Dodaj do ulubionych

Człowiek w Google'ach na głowie

26.12.10, 18:15
Absolutne cudo!!!
Cieszę się, że dożyłem.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
www.remuszko.pl
P.S. Dzięki, "GW" i VM, za te niezwykłe nowiny!
Obserwuj wątek
    • ubiquitousghost88 A ja się cieszę, że nie dożyłem... (JSB) 26.12.10, 18:24
      ...Nierozumny i niedobry
      Johan Sebastian Bach


      oldnick5 napisał:

      > Absolutne cudo!!!
      > Cieszę się, że dożyłem.
      > Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
      > Stanisław Remuszko
      > www.remuszko.pl
      > P.S. Dzięki, "GW" i VM, za te niezwykłe nowiny!
      • czasnapiwo Re: A ja się cieszę, że nie dożyłem... (JSB) 26.12.10, 19:42
        a co w tym złego... technologia jest super! nic nie poradzisz, że cię wszyscy śledzą - banki, Google, rząd (nasz i obcy), UFO ;) , sąsiad z okna itp itd - jedynym sposobem na jakąś tam prywatność to leśniczówka w Bieszczadach
        --
        czasnapiwo.blogspot.com/
    • saint_just Z pewną taką nieśmiałością - 26.12.10, 18:30
      mam to w mojej wydalarce Anusata.
    • gabiene "Hawaje, hotele, lato..." 26.12.10, 18:48
      ja też tak regularnie wstukuję to, z potrzeby serca ...
    • soldadura104 preze Google nadsaje się do slużb PRL 26.12.10, 18:50
      Komunistyczne służby miały następującą procedurę.
      Po szkoleniu każdy miał skojarzyć twarz ze szkolenia z imieniem i nazwiskiem i kilkoma danymi.
      Ten kto pamiętał najwięcej twarzy nadawał się na przywódcę.
      Prezes Google pewnie zdałby egzamin w PRL na 6.
      • unhappy Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 26.12.10, 19:01
        soldadura104 napisał:

        > Komunistyczne służby miały następującą procedurę.
        > Po szkoleniu każdy miał skojarzyć twarz ze szkolenia z imieniem i nazwiskiem i
        > kilkoma danymi.
        > Ten kto pamiętał najwięcej twarzy nadawał się na przywódcę.
        > Prezes Google pewnie zdałby egzamin w PRL na 6.

        Umiejętność rozpoznawania twarzy (np. przestępców) to cecha niezwykle cenna bez względu na system gospodarczo-polityczny. Tak więc co ma do tego PRL?
        • czasnapiwo Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 26.12.10, 19:38
          żartujesz z tym serwisem swiatkotow??? strona na wordpressie na 600 tys. - ciekawe ilu trzeba mieć szwagrów w komisji żeby to przeszło :((((( poza tym jaka grafika, eh...
          --
          czasnapiwo.blogspot.com/
          • lotus2008 Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 26.12.10, 21:38
            on wcale nie zartuje. Sprawa stara i powszechnie znana. To miedzy innymi dzieki szumowi wokol tej strony zmieniono kryteria przyznawania dotacji unijnych na "biznesy" internetowe.
        • swan_ganz Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 26.12.10, 20:16
          tak jak poprzednik; jajca sobie robisz wlepiając tu ten "swiat kotków"?
          Poważnie - ktos im dał ponad pół bańki podatniczych środków na zrobienie tej żałosnej stronki w necie?
          • piotr777_9 Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 26.12.10, 20:47
            Na forach webmasterskich też o tym było, wygląda na to że niestety to nie jajca
            • antobojar Znalezli sie madrale.. Kot tez czlowiek... 27.12.10, 06:11
              Moj zachwyt nad postepem rowny jest przerazeniu, jak bardzo etyka za tym postepem nie nadaza...
          • cromka Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 26.12.10, 20:51
            www.wykop.pl/ramka/507539/jak-antyweb-ratuje-honor-swiata-kotow/
            • unhappy Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 27.12.10, 06:19
              cromka napisał:

              > www.wykop.pl/ramka/507539/jak-antyweb-ratuje-honor-swiata-kotow/

              I dobre podsumowanie z owej dyskusji Pawła Krawczyka:

              blog.securitystandard.pl/news/124267.html
          • unhappy Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 27.12.10, 06:17
            swan_ganz napisał:

            > tak jak poprzednik; jajca sobie robisz wlepiając tu ten "swiat kotków"?

            To tylko sygnaturka :)

            > Poważnie - ktos im dał ponad pół bańki podatniczych środków na zrobienie tej ża
            > łosnej stronki w necie?

            Poważna krytyka będzie miała jak podejrzewam miejsce w czerwcu 2011. To co jest teraz to wordpressowa zajawka, blog, cokolwiek. Jak się dowiedziałem o wysokości dotacji, to bardzo długo się śmiałem :)

            To był zdaje się ten nabór (8.1), w którym decydowała formalna poprawność wniosku oraz miejsce w kolejce. Gazeta opisywała dantejskie sceny jakie się działy przy składaniu wniosków. Co mnie nie dziwi, zważywszy, że naród potrafi się zadeptywać po tańszego kurczaka a co dopiero po wielosettysięczne dotacje :D
            • swan_ganz Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 27.12.10, 10:15

              Jak się dowiedziałem o wysokości dotacji, to bardzo długo się śmiałem :)


              A Ty co? Emeryt czy rencista jestes, ze potrafisz się z takich rzeczy śmiać? Kuziwa - podatki mi podnosza, vat od paliwa mi zaiwanili, ulga za neta poszła sie kochać a to wszystko tylko po to by ktos sobie stronke o kotkach mógł postawić w viralu? Chyba podatków nie płacisz skoro cie to śmieszy... Masz wogóle pojęcie ile trzeba się nazapieprzać by zarobic pół miliona?
              • unhappy Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 27.12.10, 13:31
                swan_ganz napisał:

                >
                > Jak się dowiedziałem o wysokości dotacji, to bardzo długo się śmiałem :)
                >

                >
                > A Ty co? Emeryt czy rencista jestes, ze potrafisz się z takich rzeczy śmiać?

                W sumie, jak się dobrze zastanowić to najbliżej mi do emeryta. Nie pracuje (już) a kasę ma :D

                > Ku
                > ziwa - podatki mi podnosza, vat od paliwa mi zaiwanili, ulga za neta poszła sie
                > kochać a to wszystko tylko po to by ktos sobie stronke o kotkach mógł postawi
                > ć w viralu? Chyba podatków nie płacisz skoro cie to śmieszy...

                Każdy płaci o ile zechce cokolwiek kupić.

                > Masz wogóle poj
                > ęcie ile trzeba się nazapieprzać by zarobic pół miliona?

                Mam. Ale mnie to naprawdę śmieszy. Śmieszy mnie wiara urzędnika, że istnieje możliwość wybrania w drodze konkursu projektu na tyle rewelacyjnego, że nikomu ręka nie uschnie jak będzie na ten projekt wydawał PUBLICZNE pieniądze. Śmieszy mnie, że mimo iż zadrukowano już tony papieru o tępocie tzw. biurokracji, o tym, że rozrasta się jak złośliwy nowotwór, że bez opamiętania i skutku żre publiczne pieniądze, to urzędnicy dalej postępują wg programu Parkinsona. Równie oderwany od rzeczywistości może być ktoś bardzo poważnie chory psychicznie. Głosy, haluny etc.
      • redaktorpajacewicz Re: preze Google nadsaje się do slużb PRL 26.12.10, 19:14
        Google już dawno robi dla służb i to takich że im służby PRL do pięt nie dorastają! zarówno pod względem możliwości jak i ofiar które tak często służbom PRL się przypomina!
        Niezły ubaw muszą mieć teraz "nasi" SB cy który kiedyś tyle zapału wkładali w rozpracowanie, inwigilację środowisk,osób, a dziś społeczeństwo polskie (i nie tylko)samo jak durne "wystawia"się na Facebooku,NK, Goldenline,korzysta z Gmalia,Google Chrome-stworzonych od początku do końca przez służby i dla służb! Ale i tak wolę G-chrome od mulastego szajsu Microsoftu-IE - zresztą jestem świadomy że z obu tych firm dane spływają do JEDNEJ CENTRALI
    • 0ffka Człowiek w Google'ach na głowie 26.12.10, 19:03
      a nasze dane biometryczne kiedy ?
    • be0wulf Koszmar!!! 26.12.10, 19:04
      Jeżeli ludzie mają choć ślad rozumu w mózgach. Nie pozowolą na to.
      • piotr777_9 Re: Koszmar!!! 26.12.10, 19:44
        Większość frajerów już dawno dobrowolnie wystawiła wszystkie swoje dane na NK.
        • 0ffka Re: Koszmar!!! 26.12.10, 20:07
          piotr777_9 napisał:

          > Większość frajerów już dawno dobrowolnie wystawiła wszystkie swoje dane na NK.

          Buahahaha racja :D
      • swan_ganz Re: Koszmar!!! 26.12.10, 20:19
        > Jeżeli ludzie mają choć ślad rozumu w mózgach. Nie pozowolą na to.

        a niby czemu? Co w tym miałoby być takiego niebezpiecznego?
        Ja tam był jeszcze wyniki z wyszukiwarki uzupełniał o informacje z ostatniego głosowania do wyborów parlamentarnych tak żeby ludzie od razu wiedzieli komu w ryja na ulicy można obić... :-)
        • concat Re: Koszmar!!! 26.12.10, 21:08
          :) Możesz bić na oślep. Szanse że trafisz kogoś, kto zagłosował mądrze i świadomie są tak znikome w np w takiej statystyce zupełnie pomijalne.
          • swan_ganz Re: Koszmar!!! 27.12.10, 10:21
            Możesz bić na oślep

            w sumie masz rację; na niewinnego w centralnej Polsce faktycznie trudno byłoby trafić..:-)
            Z tym, że sam pomysł uzupełniania wyników wyszukiwania o wyborcze preferencje googlowanego wydaje mi się dobry bo zawsze dobrze jest wiedziec z kim sie obcuje...

            Chyba złoże jakis wniosek na dotację umozliwiająca realizacje takiego projektu..:-)
    • 4v no i na starość przyjdzie mi zostać cyberpunkiem. 26.12.10, 19:04
      najpierw będę chodzić w masce, a z czasem, jak podaż nadgoni popyt, ukryję się za jakąś holograficzną projekcją.

      a zresztą... rozpoznawanie twarzy, potrzebuje (PÓKI CO) jakiegoś fejsa albo innego szitu. nie mam, a na pewno nie ze swoim zdjęciem na tyle dokładnym by cokolwiek mogło porównać.

      echhh.... patent sam w sobie pewnie nie jest zły. ale na wciskaniu kitu nieznajomym laskom to się nie skończy ("cześć Aniu, pamiętasz mnie z ostatniej imprezy w klubie..."); odpowiednie korporacje i inne cwaniaczki wykorzystają to, by jeszcze więcej ludzi tumanić, na ludziach zarabiać, wciskać im papkę do mózgów i wyciskać portfele ;/
    • korka123 Człowiek w Google'ach na głowie 26.12.10, 19:09
      ku przestrodze fanów wszelkich portali społecznościowych np., może ktoś w końcu pomyśi zanim wstawi kolejne zdjęcie facebooka, swoje pół biedy, ale swoje i znajomych z pinezkami i inni tez maja problem, chociaż myśleli, ze jest ok..
    • madame_ichnick haha, zobaczcie tę stronę Remuszki, serio niezły 26.12.10, 19:10
      ubaw, np. dział "chamstwo" :)
    • 11free_dom Człowiek w Google'ach na głowie 26.12.10, 19:17


      Pomysl fajny,tylko ze procz dobrych ludzi na swiecie mamy tez i zlych.Wiec jest to pomysl niebezpieczny.Technologia powinna nas chronic a nie szkodzic.
      • piotr777_9 Re: Człowiek w Google'ach na głowie 26.12.10, 19:41
        Technologia to tylko narzędzie, to od użytkowników zależy czy ją wykorzystają w dobrym czy złym celu.
    • bart8777 Człowiek w Google'ach na głowie 26.12.10, 20:00
      Mam to na Androidzie. Działa w dechę!
    • ubiquitousghost88 Jeżeli ktokolwiek sądzi, że jedynie nasza mądrość 26.12.10, 20:18
      ...podlega rozwojowi, a głupota zatrzymała się w rozwoju przed tysiącami lat - to jest w wielkim błędzie.
      Co głupi popsuje, to trzech mędrców nie poprawi.
    • ulanzalasem Człowiek w Google'ach na głowie 26.12.10, 20:29
      Mam, zrobiłem telefonem.
      - Zatem odnalezienie dziewczyny byłoby jak najbardziej możliwe, ale... wkraczamy na śliski grunt naruszenia jej prywatności. I dlatego dziś ani ja, ani wyszukiwarka wizualna Google Goggles, nad którą pracuję, nie możemy panu pomóc.

      Czyli ten palant liczy, że kiedyś to się zmieni?!


      A jutro?
      - Nasza wyszukiwarka rozpozna twarz i odpowie na pytanie, kim jest dana osoba, jeśli jej zdjęcie znajdzie się w bazie danych wraz z imieniem i nazwiskiem. Jeśli takich danych nie będziemy mieli, nic nie poradzimy.
      Jednak już dziś w internecie ludzie publikują swoje fotografie z dość szczegółowymi opisami - np. w albumach zdjęć w naszym serwisie Picasa, blogach czy na domowych stronach internetowych, w serwisach społecznościowych. A to ułatwi nam zadanie.

      Jakiej bazy danych komucho-faszystów z google?

      W Polsce też?
      - W pierwszej kolejności fotografujemy najsłynniejsze dzieła najważniejszych galerii świata, dlatego muzea gdzieś na polskiej prowincji mogą jeszcze nie figurować w naszej wyszukiwarce. Jeszcze.

      A jakim prawem google to robi? Bo kowalski raczej nie robi tego dla zysku, pocztówek z tego nie zrobi...ale google zarabia na tym...płaci % muzeom, wyraziły zgodę?


      Nasza technologia pomaga np. użytkownikom albumów zdjęć Picasa rozpoznawać automatycznie twarze członków rodziny czy znajomych. W przeglądarce zdjęć ulic StreetView pozwala nam wykryć i zamazać twarze przechodniów oraz tablice rejestracyjne samochodów, dzięki czemu Google może działać zgodnie z prawem chroniącym prywatność.


      Google nie działa zgodnie z prawe, raz że robi zdjęcia bez zgody - zamazuje już zrobione zdjęcia...to jakby powiedzieć "jak tylko przejechałem się pańskim Mercedesem..ale przecież go odstawiłem..". Dwa - google to nie Kowalski z aparatem podziwiający piękno natury, to nie koncert muzyczny czy mecz piłkarski. Google robi zdjęcia czemu chce i na tym zarabia - a to wielka różnica. Poza tym gromadzi dane, to że zdjęcie jest zamazane dla innych użytkowników nie oznacza, że google nie ma tego zdjęcia w "normalnej" wersji dla swoich komercyjnych celów/służb.

      Internet staje się chyba coraz bardziej obrazkowy, nie sądzi pan?
      - Tekst jest trudny i pan jako dziennikarz doskonale o tym wie. Nie tak łatwo połączyć ze sobą zgrabnie kilka zdań, natomiast każdy może narobić zdjęć na imprezie i wrzucić je do sieci z komentarzem w rodzaju: "Ej, fajna impreza była wczoraj! Patrzcie wszyscy".


      Tłumacząc - wg google ludzi to idioci, od czasów chłopa odrabiającego pańszczyznę niewiele się zmieniło...?


      Zdjęcia są nie tylko łatwe w produkcji, ale i coraz łatwiejsze w publikacji - niech pan popatrzy, jak życie ułatwili nam producenci telefonów komórkowych. Zdjęcia wrzucamy do sieci poprzez naciśnięcie guzika. Stąd bierze się gwałtowny przyrost grafiki w internecie.

      Masa syfu, ilość głupoty w internecie rośnie lawinowo tak samo jak ilość śmieci które produkują ludzie.


      Tymczasem druga kategoria obrazów, których szukają w internecie ludzie, ma źródło właśnie w ich otoczeniu. Widzi pan kobietę z ładną torebką i myśli sobie: "Moja żona byłaby szczęśliwa, gdybym dał jej taką samą w prezencie". Robi pan zdjęcie, wrzuca w Goggles i oczekuje, że podpowiemy panu, co to za torebka i gdzie ją kupić.

      I dlatego żona dostanie jedną ze 10 000 identycznych...WoW co za oryginalność..


      Czyli pana zdaniem postęp w analizie obrazów zmieni sposób naszej interakcji z komputerami tak jak np. dotyk wypiera klawiaturę i myszkę w telefonach i tabletach?
      - Nie przypadkiem nasza usługa nazywa się Goggles [ang. gogle].
      Oczywiście, trudno jest przewidzieć przyszłość i to, jak będzie zmieniał się sprzęt. Na początku lat 90. rozmawiałem z ludźmi z Microsoftu, którzy już wtedy pracowali nad czymś, co nazywali "komputerem bez klawiatury". Zakładali, że będziemy komunikować się z maszyną za pomocą głosu.
      Ostatnio na rynek trafia coraz więcej urządzeń, które umożliwiają wejście w kontakt z maszyną za pomocą gestów - technologie Kinect firmy Microsoft czy Wii Remote firmy Nintendo obserwują i analizują ruchy naszego ciała, co pozwala np. zagrać w tenisa z komputerem i naprawdę się przy tym zmęczyć.
      Dlaczego więc nie okulary z kamerą? Już to sobie wyobrażam: jadę na konferencję naukową, mijam na korytarzu światowe sławy, z którymi zawsze chciałem porozmawiać, ale nie znam ich twarzy. Jednak moje okulary podpowiadają: "Właśnie minąłeś autora pracy, którą czytałeś wczoraj!".


      Ale to tylko gadżety, telefon nie nadaje się do pracy, jakość zdjęć zawsze będzie gorsza od lustrzanki, do pracy tylko notebook/PC. Jedne okulary do tv 3D, drugie do google'a, a trzecie do czego?! Poza to oznacza uzależnienie się od gadżetów - coraz głupsze społeczeństwo, niedługo okaże się że dzieci, które urodzą się za 30 lat nie będą same potrafiły się podetrzeć..
      Każdą nową rzecz można dobrze wykorzystać, ale jak pokazuje historia nie było rzeczy która nie zostałaby wykorzysta przez korporacje/rządy do własnych interesów kosztem ludziego życia/nieszczęścia/zniewolenia.

    • anx78 departamentowi stanu sie znudziło?? CIA ma lepsze? 26.12.10, 21:16
      no to rynek - jeszcze pare dolców z niej przypłynie..
    • etykieta.zastepcza James Bond - wtopa! 26.12.10, 23:21
      Scena, o której jest mowa w wywiadzie pochodzi, drogi panie autorze, z filmu "Die Another Day" tj. "Śmierć nadejdzie jutro". Poza tym się zgadza.
      Ot, drobna różnica.
      I wiem to bez googli.
      Mózg górą :-)
    • cromio Raj dla debili obrazkowych. 27.12.10, 10:34
      Dla ludzi, którzy nie mają nic do powiedzenia od siebie a za to fotografują imprezy czy samochody na ulicy, wrzucają to w internet i wydaje się im, że są na topie, na fali, że działają, że tworzą, ... Koszmar !
      Na szczęście nabieram coraz częściej przekonania, że to są rozrywki dla autentycznych debili, przyszłych wyrobników, mas roboczych, które muszą czymś wypełnić swoje życie a przede wszystkim być dostawcami dóbr i usług oraz konsumentami tychże dóbr i usług. Ludzie chcący znaczyć w życiu coraz częściej odrzucają internet i wszystkie nowinki technologiczne, po prostu czytają książki, rozwijają się intelektualnie i duchowo. I to oni stanowić będą o przyszłości świata. A motłoch niech konsumuje nowe wynalazki ! Niech płaci za swoje debilne rozrywki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka