Dodaj do ulubionych

Prywatyzacja a la PGE

29.12.10, 10:03
Zawsze można o wszystko oskarżyć komunę. Po 21 latach "demokracji" wszystko się sypie z winy komuny. Powinno się sypać po stu,dwustu latach. Firmy biorą pieniądze i to nie małe na linie energetyczne, gazowe,wodociągowe, kanalizacyjne, ogólnie na infrastrukturę. Biorą te pieniądze od 21 lat, nic nie robią,a pieniądze znikają. Za pieniędzmi znikną na zasłużonej emeryturze ich byli i obecni dysponenci, a ty durny rządzie i konsumencie rób sobie co chcesz. Im na Bahama będzie ciepło i przytulnie.
Obserwuj wątek
    • prawieemeryt Nowe teorie e-g. 29.12.10, 10:41
      Konia z rzędem temu kto wytłumaczy prostemu człowiekowi dlaczego nazywa się PRYWATZYACJĄ połączenie jednej firmy będącej w 100% własnością skarbu państwa z również będącą w 100 % własnością skarbu państwa choć większą inną firmą realizując to połączenie w formie przejęcia. Zupełnym curiosum wydaje się być forma finansowania tej transakcji kupna-sprzedaży. PGE będące własnością skarbu państwa płaci forsą będącą de facto własnością skarbu państwa temuż skarbowi państwa za majątek innej spółki skarbu państwa, która i tak jest własnością skarbu państwa. Uff. Inny aspekt tej sprawy to fakt, że to co się dzieje jest z grubsza rzecz nazywając MONOPOLIZACJĄ. W latach dziewięćdziesiątych co dopiero spółki energetyczne skomercjalizowano by rozbić monopol państwowy w tej sferze gospodarki.
      Mam więc w zaistniałej na dziś sytuacji zasadnicze pytanie: gdzie ten stół jest usytuowany i kto przy nim zasiada by tę pieczeń w końcu skonsumować. Wiem kto za to płaci - odbiorcy i konsumenci energii elektrycznej. Wyjaśniam zastosowany w tytule skrót e-g: ekonomiczno-gospodarcze.
    • kuku171 Prywatyzacja a la PGE 29.12.10, 11:19
      PGE ma spory zysk w tym roku. Gdyby zdecydowała się go wypłacić w formie dywidendy to Skarb Państwa musiałby się podzielić z mniejszościowymi akcjonariuszami. Przekładając pieniądze z lewej kieszeni do prawej tak jak to robi rząd można jednak zjeść ciastko i mieć ciastko. Najgorsze jest to, że próbuje się wmówić ludziom, że chodzi tu o jakieś inne szczytne "biznesowe" cele. Oczywiście ktoś za tę zabawę płaci, ja płacę, pani płaci i pan też panie redaktorze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka