Śmiech Filipinki

02.01.11, 07:06
W kwestii formalnej - książkę "Baba Jaga zniosła jajo" wydało Czarne w zeszłym roku.
    • anomalia_pogodowa81 Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 13:53
      Obrzydliwy jest ten tekst. Pełen pogardy i agresji. Właśnie w tym momencie przestałam szanować Dubravkę Ugresic - to jest jakieś kompletne odwrócenie inteligentnego spojrzenia na egotykę i próby jej zrozumienia. Prostactwo po prostu.
      • kindzie Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 16:20
        anomalia_pogodowa81 napisała:

        > Obrzydliwy jest ten tekst. Pełen pogardy i agresji. Właśnie w tym momencie prze
        > stałam szanować Dubravkę Ugresic - to jest jakieś kompletne odwrócenie intelige
        > ntnego spojrzenia na egotykę i próby jej zrozumienia. Prostactwo po prostu.

        W pełni się zgadzam - ohydny, agresywny, nienawistny tekst. Można się z niego wiele dowiedzieć - ale głównie o frustracjach i emocjach Dubravki Ugresic. Ale nie napiszę, że straciłam do niej szacunek (choć taka myśl przemknęła mi w pierwszej chwili przez głowę), bardziej jej chyba współczuję: taki zapierajacy dech w piersiach ładunek nienawiści i pogardy świadczy, że autorka odreagowuje coś, co ją bardzo boli.
        • ranke Polki też się tak zachowują 02.01.11, 23:44
          Zachowanie tych Filipinek jest chyba typowe dla większości kobiet. Po prostu kobiety dużą wagę przywiązują do tego czy ich facet jest zamożny i jakiego kraju ma obywatelstwo. Możemy na to wybrzydzać ale kobiety taką już mają biologię (zresztą męzczyźni równie dużą wagę przwyiązują do tak nieważnej sprawy jak wygląd). Spotkałem kiedyś kobietę która wręcz się chwaliła, że jej córka zdobyła Amerykanina, a jej sytuacja przedstawiała się gorzej niż tych filipinek. Była w USA, które powinna była opuścić, więc szukała męża by nie musieć tego robić. Koleżanki szukały jej obywatela który zgodziłby się na lipne małżeństwo a kiedy znalazły zamożnego, to on się w niej zakochał i są szczęśliwi. Matka tej dziewczyny była zachwycona bo obywatel był informatykiem mieszkającym w śródmieściu Chicago i co chyba najważniejsze zarabiał ponad 100 tyś dolców rocznie. Kobieta ma więc bogatego męża, dziecko i mieszka w hameryce, więc ogólne spełnienie marzeń. Jakoś fakt, że wyszła za mąż dla obywatelstwa jej nie przeszkadzał. Zresztą część kobiet nawet kierunek studiów np italianistykę wybiera nie po to by osiągnąć karierę zawodową ale by znaleźć męża Włocha. Ta dziewczyna akurat była po amerykanistyce więc po prostu dążyła do celu.
      • alik-w-plomieniach Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 03.01.11, 09:19
        Może to jakiś kompleks? W Europie to Rumunki, Ukrainki i właśnie mieszkanki byłej Jugosławii szukają sobie Anglików, Niemców, Francuzów albo Włochów...
      • bluelola Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 16.08.11, 11:29
        mnie tez sie ta dubravka nie podoba. bardzo brzydki i mały tekst, juz jej więcej nie przeczytam
    • victheman Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 13:54
      Filipinki sa w wiekszoscci ladne i mile....Ganda ak to sie mowi po Filipinsku...
    • lungompa Zazdrosna Babajaga napisala... 02.01.11, 13:59
      Brzydka, gruba, zazdrosna i sfrustrowana baba - Dubravka Ugrešić napisala o innych kobietach:
      wiją się jak żmijki (Dubrawka gdyby mogla tez by tak chciala...)
      są jak małe sprzęty domowe
      działające seksmaszynki
      Och, coz za jadowity tekst o mlodych, ladnych dziewczynach, ktore ciezko pracuja i dla ktorych Hongkong jest jedyna szansa na poprawienie zycia swojego i swojej rodziny.
      Filipinki sa bee, ale zatrudniajacy je ludzie - cacy.
      Nie tego sie spodziewalem po autorce ktora l u b i l e m...

      • k.lalinea Re: Zazdrosna Babajaga napisala... 02.01.11, 14:08
        zatrudniający je ludzie są cacy? rozumiem, że ten fragment jest wg Szanownego Pana o Filipinkach:
        "Mój rozmówca najwyraźniej szukał sposobu, jakby mi tu powiedzieć, żebym się rozluźniła, żebym nie była taka judgmental, krytyczna, bo wszystko to jest tylko niewinną zabawą, na miłość boską, "wszyscy jesteśmy tacy sami pod skórą" i "pod sklepieniem niebieskim", a ta "dolina łez" jest naszym wspólnym domem. Milczałam. Zrozumienia dla rozpiętości życia, dla jego wzlotów i upadków domagają się zwykle ci, co z takiej wszechrozumiejącej postawy czerpią korzyści albo stanowi ona doskonałe usprawiedliwienie przed samym sobą."?
        • lungompa Re: Zazdrosna Babajaga napisala... 02.01.11, 15:01
          Chodzi mi o to, ze autorka krytykuje tu dosc niewybrednie DZIEWCZYNY (jesli juz koniecznie trzeba cos krytykowac) a nie system czy ich pracodawcow/sponsorow...
          Te mlode kobiety chca po prostu lepiej zyc - co znaczy lepiej - a to radze osobiscie odwiedzic regiony Masabate, Quezon, Batangas czy nawet Cavite.
      • hipnozaur Re: Zazdrosna Babajaga napisala... 02.01.11, 16:59
        A automatyzmu stadnego to one nie mają? W tym sensie są doskonale zautomatyzowane. Ale to dotyczy ogólnie Azjatów i ich kultur, które się z indywidualizmem za bardzo nie pchają. Jedne pracują jak automaty za taśmą w fabryce z wysoką wydajnością, inne "wiją się jak żmijki", grając rolę pornokomediantek. Nic mnie nie ruszyło w tym tekście. Dobrze oddaje ten miks tych Angoli niedoru...ych z tymi azjatyckimi spolegliwymi kobitkami.
      • koloratura1 Re: Zazdrosna Babajaga napisala... 03.01.11, 07:31
        lungompa napisał:

        > Och, coz za jadowity tekst o mlodych, ladnych dziewczynach, ktore ciezko pracuja
        > i dla ktorych Hongkong jest jedyna szansa na poprawienie zycia swojego i swojej rodziny.
        > Filipinki sa bee, ale zatrudniajacy je ludzie - cacy.

        Pewien jesteś, że autorce właśnie o to chodziło?

        > Nie tego sie spodziewalem po autorce ktora l u b i l e m...

        Wydaje mi się, że możesz ją nadal lubić...
    • minipolak jet leg 02.01.11, 14:21
      ha ha ha
      jka chcemy byc cool to moze angielskiego sie nauczymy
    • saint_just Tekst w którym poza histerycznie 02.01.11, 14:39
      rozestetyzowanym i zakochanym w sobie do upadłego ego autorki widać jakieś tam - w dalekim tle - Filipinki używane do własnych, beletrystycznych celów przez Panią Dubravkę z grubsza tak, jak przez tych strasznych i zblazowanych Angoli.
      • inkwizytorstarszy Re: Tekst w którym poza histerycznie 04.01.11, 01:30
        No,no ! Jakie masz lekkie pióro komentatorze, widać żeś oczytany, a i pisać umiesz.
        Radzę pisać częściej, może się coś wykluje nad klawiaturą, Talent jakiś...?
    • larsen1 Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 14:46
      Co za obrzydliwy rasistowski tekst, najbardziej oburza panią Ugresić, że te małe filipińskie świnie potrafią uwieść wspaniałych bogatych Angoli, Holendrów i Australijczyków. I to porównywanie biednych dziewczyn do sprzętów i zwierząt! Jak Wyborcza może drukować takie śmieci? To jest tekst do jakiegoś portalu BDSM
      • maymay Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 14:57
        Jezu, czy wy jestescie jacys tepi? Autorka nie pogardza Filipinkami, pogardza on spoleczenstwem patriarchalnym, ktore doprowadza do tego, ze jedyny sposob, w jaki widza szanse na poprawe swego bytu to sprzedawanie swego ciala i mlodosci.
        • lungompa Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 15:11
          Pzepraszam, ale gdybym napisal o Tobie ze:
          wijesz sie jak zmijka, jestes jak sprzety domowy, seksmaszynka
          To oczywiscie odebrala bys to jako krytyke spoleczenstwa patryjarchaalnego a nie jako niewybredny a wrecz wulgarny atak na swoja osobe - tak ?
          Nadal uwazam, ze autorka tych epitetow to sfrustrowana baba bez cienia empatii...
          • maritt.g Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 20:39
            @lungompa,
            ten tekst opisuje rzeczywistość, w której młode dziewczyny są sprowadzone do roli sexmaszynek i sprzętu domowego. Próbują wyrwać się z biedy i złapać zachodniego męża. Autorka nie ma dla nich pogardy. Właśnie jest pełna empatii i nie akceptuje tego systemu. Nie napisała wprost, co ją mierzi, choć dla mnie jest to oczywiste.
            • bluelola Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 16.08.11, 11:36
              Dubravce na tej imprezie dramatycznie spadlo poczucie wlasnej atrakcyjnosci, najwyrazniej nikt nie zwracal na nia uwagi
        • rafiol Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 16:45
          Zgadzam się. Czytanie ze zrozumieniem ginie w narodzie. Nie widze w artykule nigdzie oznak nienawiści i pogardy, rasowej czy innej. Raczej spojrzenie z boku na przykry los imigrantek z Filipin: ofiar własnej biedy, instrumentalnego traktowania przez sponsorów i mieszkańców Hong Kongu oraz braku lepszego pomysłu na życie. W takim świecie żyjemy. Trudno, obserwując takie rzeczy, cieszyć się czy wyrażać uznanie, więc ton artykułu mnie nie dziwi.
          • eleonoraeuforia Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 04.01.11, 11:07
            @ Rafiol - tu karolina domagalska, autorka artykulu pt. czemu winne sa trzydziestki. mam ogromna prosbe, czy moglby pan odezwac sie do mnie na maila karolina.domagalska@agora.pl? z gory ogromnie dziekuje
        • bluelola Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 16.08.11, 11:33
          hahaha
      • koloratura1 Dosłownie i kawę na ławę(?) 03.01.11, 07:46
        larsen1 napisał:

        > Co za obrzydliwy rasistowski tekst,

        ?????????????????????

        > najbardziej oburza panią Ugresić, że te małe
        > filipińskie świnie potrafią uwieść wspaniałych bogatych Angoli, Holendrów i
        > Australijczyków. I to porównywanie biednych dziewczyn do sprzętów i zwierząt!

        Aż tyle z tego zrozumiałeś?
        (Najsmutniejsze, że nie tylko Ty...)

        >Jak Wyborcza może drukować takie śmieci? To jest tekst do jakiegoś portalu BDSM

        Ludzie, co wyście robili na lekcjach polskiego?!
        Zajmowaliście się wyłącznie interpretacją bajek dla dzieci?
        • bluelola Re: Dosłownie i kawę na ławę(?) 16.08.11, 11:38
          ten tekst jest śmieciem.
    • play100cen Przepraszam kobiety 02.01.11, 15:08
      Przepraszam wszystkie kobiety. Szanuję Was, traktuję poważnie, popieram Waszą walkę o równouprawnienie, ale czytając o tych Filipinkach trzęsących zgrabnymi tyłeczkami sterczała mi pała i marzyłem, by choć raz w życiu mieć tet-a-tet z taką miłą Azjatką. Bynajmniej nie czuje do nich pogardy.
    • cedrovsky Nie rozumiem jak można po krótkim pobycie 02.01.11, 15:30
      W Hongkongu i informacjach uslyszanych od znajomych zabrać się za pisanie... Efekt jest taki, że czytający tej pani wypociny pomyśli, że każda Filipinka w Hongkongu to dziwka mieszkająca w schowku na miotły. Co za bzudry. Ale tak to bywa z tzw. pisarkami, które przedkładają urojenia tkwiące w głowie nad rzeczywistość.
    • sawadikhaa Re: Śmiech Filipinki 02.01.11, 15:44
      Mieszkam aktualnie w Tajlandii. I widze dokladnie to samo. Starych oblesnych Europejczykow, Amerykanow i Australijczykow i Tajki, ktore zachowuja sie jak te wlasnie Filipinki. Krecenie tylkiem i pokazywanie cyckow 'kuszaco' pochylajac sie nad stolem do bilarda to jest najkrotsza droga do osiagniecia celu, czyli zachodniego meza/chlopaka. I czesto go znajduja. Nie wiem jak sie porozumiewaja, bo straszliwie kalecza angielski, widac mowa ciala wystarczy. Pan potrzebuje seksu, obiadu i posprzatanej chalupy a pani chce sie wyrwac ze swojej tajskiej rzeczywistosci w ktorej zamiast angielskiego starucha czeka na nia pijacy i bijacy potencjalny tajski maz. I cos sie we mnie gleboko sprzeciwia sytuacji w ktorej te kobiety sa postawione przed takimi wyborami. Bo nie sadze zeby dla swoich Amerykanow byly kims wiecej niz seksmaszynkami. I dla siebie tez. Skupiaja sie calym swoim jestestwem na tym swoim celu. I dlatego rozumiem poniekad Dubravke.
    • bobiwatson2v Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 15:44
      Brak tolerancji p. Ugresic wydaje mi sie gorszy od krecania pupami.
    • tow_rydzyk Serbowie i inni Balkanczycy - spojrzcie na siebie 02.01.11, 15:54
      Moja dedikacije Gospodji Dubravki Ugresic:


      Lepa nasa "Bozja" Srbijo

      Ej, prokleta otadzbino,
      Gde resava samo sila,
      Slobodana dedovino,
      Jedva bi na mapi bila!

      Srpski narod slike menja,
      Juce Tito, danas Slobe,
      Prevarena pokolenja,
      U radnjama nema robe.

      "Mila kano si nam jadna,
      Mila si nam ti "velika",
      Mila kuda si nam gladna,
      Mila kuda bol tolika."

      Nedic, Ljotic - kurvetine,
      dupelisci hitlerovi -
      (Gde istina?...ko se brine?)
      Novi srpski su mitovi.

      Bozjom Srbija biti nece,
      Jer strpljenje NATO gubi.
      U Evropi bice smece,
      Dok joj supak ne poljubi.

      S Radovanom Ratko bezi,
      Nema Rusa ni Francuza.
      Za Evropom Srbin tezi,
      Preko mora tudjih suza.

      Srebrenico svetu reci:
      Da komsiju Srbin kolje!
      Sta ce Srbin kazat' deci
      Da savesti bude bolje ?

      Dok mu rakija pamet muti,
      Dok se glavom o zid tuce,
      Mladic bezi i svet cuti,
      Srebrenicke majke muce.

      Posten rad-bre, to je sranje,
      Voli pljackat', slabijeg biti,
      Milo mu je ratovanje,
      Svoj komsiluk "ocistiti".

      "Cistit" Bosnu i Kosovo,
      Silovati, mucit', klati,
      Deli vatru i olovo,
      Jer oprostit ce mu mati.

      Ode Srbin u svet beli,
      Nece Kosmet voli lovu,
      Siptar plodi kadgod zeli,
      Kraj je srpstvu na Kosovu.

      "Gde je sloga srpske nacije?
      Sveta sloga plemenita?
      Umrecemo od radijacije
      Dok bez Slobe i bez Tita..."

      *

      Nove nacije cas stvarati,
      Srbin sad je Marsijanac,
      Iz Irana su Hrvati,
      Iz Mjeseca je Bosanac.

      Slobo/Tudjman Bosnu jebe;
      Ko ce Bihac-kome Mostar ?
      To je moje, to za tebe.
      Tudjeg nikad nije dosta.

      U anarhiji je najbolje.
      Mentalitet nas balkanski:
      Bilo tvoje - sad je moje,
      Lopovlucki rat varvarski.

      Jedan drugom kucu krade,
      "Domovinskim ratom" zove,
      Sahovnice, cete, brade
      Stara povjest - lazi nove.

      Crna legija i skorpioni,
      Ratni su megalomani,
      Smrt i mrznju seju oni,
      Balkanski su talibani.

      Nece Slobo, niti Franjo,
      Slat' sinove da vid gube,
      Za to im je glupi narod,
      Miro/Marko cure ljube.

      Srbin, Hrvat, BH-borci
      Prave biznes usred rata,
      Cak i plavi UNPROFOR-ci
      Svercom, drogom nasli brata.

      Krvlju crtaju granice,
      Preko sela, igralista,
      Bracne dece i loznice.
      Nisu ostavili nista.

      Marsal Tudjman/Milosevic,
      U balkanskom sede "raju",
      Politicki su lesevi,
      Lesevima - sah igraju...

      *

      Hrvat? Srbin?- ista tema,
      Netusiran sedam dana,
      Iste face - zuba nema,
      Oba smrde od duvana.

      Srci, prdi, podriguje,
      "Savoir-vivre" je magija crna,
      Inferiornost svoju psuje
      Ko kulture nema zrna.

      Sve manire jebe ravno,
      Ves, carape, mrzi menjat'.
      Nema srama pljuvat javno,
      Tudja mu je rec higijena.

      Rec "cistoca" ne razume,
      Sta? Higijena? Ekologija?
      "Cistit'" sela i...forume.
      To balkanska patologija.

      Naokolo silom prdi,
      Vazan, gazda - ne zna bede.
      U sustini rdjom smrdi,
      Za veceru kupus jede.

      Puno sere, obecava,
      Nista nece bit' od toga,
      Uvek sutra, nikad danas,
      Jebe majku, sestru, boga.

      Mrze sebe jer su slicni,
      Isti Isus, jezik isti,
      U psovanju su odlicni,
      To Balkanci pravi, cisti.

      Slicnog su mentaliteta.
      Oba nece Jugoslavije
      Ali hoce boljeg sveta,
      Novog bratstva : "Evroslavije !".

      Feral Tribune
      • ciotka-ltd Gospodi, pomyluj! 03.01.11, 00:39
        Myslalam, ze inteligentnie wytkniesz Balkanczykom ich wlasny patriarchalizm i instrumentalne traktowanie kobiet (bo to fakt, poza nielicznymi wyjatkami), a tu co mamy? Rymowana polityczna agitke i to w serbo-chorwackim. Lub chorwackim, bo nie cyrylica napisane;)
        • tow_rydzyk Re: Gospodi, pomyluj! 03.01.11, 01:23
          ciotka-ltd napisała:

          > Myslalam, ze inteligentnie wytkniesz Balkanczykom ich wlasny patriarchalizm i i
          > nstrumentalne traktowanie kobiet (bo to fakt, poza nielicznymi wyjatkami), a tu
          > co mamy? Rymowana polityczna agitke i to w serbo-chorwackim. Lub chorwackim, b
          > o nie cyrylica napisane;)

          Droga Ciociu,
          Ucz sie jezykow naszych slowianskich braci z poludnia.
          Jezeli ten przyklad antywojennej satyry politycznej nazywasz " agitka" to pozostaje mi nic innego tylko zamknac ta jalowa/bezcelowa dyskusje.

          Pozdrowienia od bylego wspolpracownika magazynu FERAL TRIBUNE
          • ciotka-ltd Nie uciekaj od prostego pytania:) 03.01.11, 05:04
            Krecisz, jak kazdy chlop, co chcial sie popisac, ale mu nie wyszlo...
            Nie nazwe tego pacyfistyczna satyra - jest dlugie, propagandowe, tendencyjne i nudne, a zapewne i stronie literackiej da sie tu wiele zarzucic (niestety, nie przy mojej znajomosci serbo-chorwackiego). Pacyfistyczna satyre - i szczesliwie nie wierszem - to ty masz, czlowieku, w Dobrym Wojaku Szwejku (tez 'sasiedzi z poludnia' jakby nie bylo;)
            Wracajac zas do meritum: jak ta przydluga tworczosc ludowa ma sie do FILIPINEK? Bo glownie o to mi chodzi:)
            PS: Hospodi etc to SCS - niestety, tez nie cyrylica;)
            • tow_rydzyk Бoжe пoмилyй paбy c 03.01.11, 11:40
              ciotka-ltd napisała:

              > Krecisz, jak kazdy chlop, co chcial sie popisac, ale mu nie wyszlo...
              > Nie nazwe tego pacyfistyczna satyra - jest dlugie, propagandowe, tendencyjne i
              > nudne, a zapewne i stronie literackiej da sie tu wiele zarzucic (niestety, nie
              > przy mojej znajomosci serbo-chorwackiego). Pacyfistyczna satyre - i szczesliwi
              > e nie wierszem - to ty masz, czlowieku, w Dobrym Wojaku Szwejku (tez 'sasiedzi
              > z poludnia' jakby nie bylo;)
              > Wracajac zas do meritum: jak ta przydluga tworczosc ludowa ma sie do FILIPINEK?
              > Bo glownie o to mi chodzi:)
              > PS: Hospodi etc to SCS - niestety, tez nie cyrylica;)

              To moja muzyczna dedykacja Tobie i wszystkim siostrom Slowiankom, ktore krytykuja obce kobiety.
              Zacznijmy naprawe tego swiata od samych siebie.


              www.youtube.com/watch?v=pbg1JYBO5T0&feature=related

    • rad-zap Filipinki - małe sprzęty domowe 02.01.11, 16:10
      Takie rzeczy nie dzieją się tylko w Hong Kongu. W Anglii wcale nie jest inaczej: www.mojawyspa.co.uk/artykuly/26979/Male-musi-byc-piekne-i-seksowne,1
      • ciotka-ltd Sorki, ale mimo pozorow rzetelnosci idiota ten 03.01.11, 00:55
        artykul pisal:)
        Sprawa w UK stara jak swiat (vide: Spojrzenie na kulture robotnicza w Anglii Hoggarta), co zreszta i dane z tekstu potwierdzaja - te biedne, glupie, prymitywne matki, ktorym telejajo w pustych lbach do reszty poprzewracalo. To nie sa bynajmniej ambicje brytyjskiej klasy sredniej... A wiec i marzenia tych matek kilkuletnich pieknosci pozostaja niespelnione: mala pieknosc (choc dla mnie- czupiradlo!) zachodzi w ciaze z proletariackim kolega w wieku 13-14 lat, lub pada ofiara pedofila, zwykle z rownie lumperproletariackiego sasiedztwa. I o bogatym mezu i awansie spolecznym moze tylko pomarzyc...
        Podobnie jak Tow.Rydzyk odbiegasz Rat-Zap od tematu w sfery zupelnie nie a propos. Myslalam, ze ty raczej o filipinskich narzeczonych, sciaganych za zaliczeniem pocztowym do UK przez starszawych zamoznych wdowcow czy rozwodnikow. I ze tym starszym panom, ktorzy juz niewiele moga, wcale nie zalezy na filipinskiej uleglej niewolnicy - oni chca srednio brutalna domine (tu: miejsce na bardziej pikantne obrazki).
        Eh, panowie, was naprawde trudno traktowac powaznie...
    • inkwizytorstarszy Filipinki - małe sprzęty domowe 03.01.11, 03:03
      A ja cynicznie radzę oburzonym komentatorkom, aby przeszły się w piątkowe wieczory do
      któregoś nocnego klubu w naszym kraju. Ale ostrzegam, to może być szok moralny...
    • filip_konopny Filipinki - małe sprzęty domowe 03.01.11, 12:08
      Szczerze mowiac, dawno nie czytalem tak durnego i zjadliwego tekstu. Nie znam autorki i chyba juz znac nie chce, ale widac, ze leczy tu wlasne kompleksy
      Mieszkam na Filipinach i prawde powiedziawszy lepiej mi sie tu zyje niz w Polsce. Ludzie sa bardzo mili i uczynni. Mam znajomych wsrod prawnikow, inzyniero i lekarzy, to bardzo fajni kompani do spotkan czy wyjazdow.
      Na Filipinach nikt na nikogo nie krzyczy, nikt nikomu nie ubliza. Mam tu dom i jest mi tu dobrze.
      Dla mnie stresem jest przyjazd do Europy, a szczegolnie Polski. Nieuprzejmosc na kazdym kroku powoduje, ze zalatwienie jakiejkolwiek sprawy jest trudne i nieprzyjemne.
      Odnosnie Filipinek, to sliczne dziewczyny. Oczywiscie jest to kraj biedny i niejedna dziewczyna jest zdesperowana zlapac meza z zagranicy, zmienia to jej staus i pozwala na zapewnienie utrzymania calej rozleglej rodziny. Sa to czesto dziewczyny bez wyksztalcenia i bez obycia. Nie mozna jednak generalizowac. Tutaj z reguly pomaga sie czlonkom calej rodziny a najstarsze z rodzenstwa po zakonczeniu edukacji pomaga mlodszym braciom i siostrom. W Polsce tego sobie nie wyobrazam.
      A zreszta, prawde powiedziawszy nie wiem po co to pisze. Polacy z najgorszych dziur widza siebie jako pepek Swiata i z pogarda wyrazaja sie o innych narodach. Prawda jest taka, ze nawet Warszawa to straszna dziura (nie wspominajac innych miast) w porownaniu z miastami Dalekim Wschodzie jak Szanghaj, Singapur, Hong Kong, Kuala Lumpur czy tez Manila. Manila ma wiele oblicz, pieknych i brzydkich. Jest to jednak miasto w ktorym nie sposob sie nudzic.
      Pozdrawiam.
      Filip z Konopi

      • emilly_davisson Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 03.01.11, 12:28
        Kotku, po pierwsze: Dubravka Ugrešić nie jest Polką i w ogóle niewiele wspólnego ma z Polską (oprócz tego, że jest tutaj znana niektórym i publikowana). Po drugie - nie pisze bynajmniej o Filipinach.

        I już tak ogólnie - ludzie, gdzież u licha wyczytaliście, że autorka potępia albo obraża Filipinki?
        Toż każde jej słowo jest oskarżeniem przeciwko wykorzystywaniu Filipinek przez amoralnych , obłudnych białych mężczyzn!
        • filip_konopny Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 03.01.11, 12:45
          No wiec myszko, przeczytaj ten artykul jeszcze raz, ale teraz ze zrozumieniem tekstu. O czym swiadczy ten cytat?:
          "wypinała pupę, a następna się pochylała, wsadzając nos tam, gdzie powinien być anus. Tej wulgarnej pantomimie towarzyszył ich morderczy śmiech"
          A ja sprawdzilem kim jest Ugresic, napisalem nawet list do jej wydawcy w Londynie.
          A wielu z tych obludnych, amoralnych mezczyzn to moi znajomi. Ozenili sie tutaj ze slicznymi Filipinkami, bo w Europie czy Australii zadna na nich nie spojrzy, maja dzieci i sa znow szczesliwi. A zawal lepiej dostac przy seksie z mloda i piekna zona niz w robocie na przyklad.
        • jab-77 Re: Filipinki - małe sprzęty domowe 15.01.11, 02:11
          Białych mówisz hmm
    • flipvert Filipinki - małe sprzęty domowe 08.01.11, 11:21
      Tekst fatalny.Widac,ze autorka niewiele widziala i jescze mniej z tego,co widziala zrozumiala.
      Ja zapamietalem Filipinki z Hong-Kongu jako cos kompletnie surrealistycznego.W niedziele rano(maja wtedy wolne,wszystkie naraz)wylegaja na zabetonowane ulice tego fantastycznego miasta i rozkladaja tam kocyki,na ktorych siedza do popoludnia czeszac sie nawzajem,jedzac,popijajac i plotkujac.Niektore ulice sa calkowicie wtedy zablokowane,bo kobietki piknikuja nawet na jezdniach i pod przeslami wiaduktow.Policja nie ma nic przeciwko i nawet rozstawia specjalne znaki i organizuje objazdy.Skala na jaka to sie odbywa przywodzi na mysli jakis protest albo rozpoczynajaca sie wlasnie rewolucje.Aure czegos nierzeczywistego nadaje temu fakt,ze sa tam tylko iwylacznie kobiety.Setki i tysiace kobiet.
      Cos niesamowitego.
      I nie,zadna z nich nie kreci pupa ani nie udaje fellatio.
      Podroze ksztalca.Tyle tytulem porady dla autorki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja