mirwojski
08.02.11, 08:52
Do AK należała cała moja rodzina ze strony matki. Za wujami i stryjami gestapo ganiało całą wojnę, dziadków przesiedlono, babci niemcy przestrzelili nogi - I NIKT Z RODZINY DO DZISIAJ!!!! SIĘ NIE UJAWNIŁ !!!!!. Dlaczego ?. Bo wystarczyło mieć 2 tzw świadków by uznać działalność "partyzancką". I świadczyli - ja tobie - ty mnie. Dziadkowi ze strony ojca "partyzanci" spalili majątek ( w 1946 ), bo nie dał im koni które hodował, nie słyszałem by chcieli zapłacić. Gasząc pożar przeziębił zapalenie płuc - nie przeżył. DZIĘKI " partyzantom" NIGDY NIE POZNAŁEM DZIADKÓW !!!!!, nigdy nie dowiedziałem się co to znaczy dziadek. Oby za 100 lat potomkowie latających obecnie z pistoletami " mafiozi" dołączyli do was - partyzanci. A który z was robi to za darmo ?????