timoszyk
13.02.11, 17:39
Idzie nowe! Gdy kazda uzyskana informacje mozna rozsiac po calym swiecie w przeciagu sekund, a pozyskanie tych informacji staje sie coraz prostsze ze wzgledu na coraz to nowsze technologie, zycie politykow, nie tylko dyktatorow, staje sie coraz trudniejsze.
Do tego tak zwani zwylki ludzie z coraz to wieksza latwoscia moga skrzykiwac sie w internecie, wbrew propagandzie saczonej przez tak zwane oficjalne media i przystepowac do akcji w obronie swych interesow.
Wiec trudniejszym staje sie podejmowanie decyzji sprzecznej z interesami zwyklego czlowieka, a zgodnej z zyczeniami tak zwanych elit.
Prowadzi to w prostej linii do zwiekszenia znaczenia tak zwanej demokracji bezposredniej, a byc nawet wprowadzenia systemu referendalnego na wzor Szwajcarii, tej zakaly politycznego establishmentu.
Nie skonczy sie, ani na buntach Arabow, ani na jednej WikiLeaks. Zmiany beda duzo glebsze.
Waclaw Timoszyk