aaron_agorenstein
27.02.11, 19:33
Żenujący poziom "teologii" Krzemińskiego. Geje i lesbijki muszą mieścić się w planie Bożym, bo inaczej byliby z góry wykluczeni ze zbawienia. Na tej zasadzie należałoby w ogóle zaakceptować każdego TAKIM JAKI JEST, no bo inaczej TAKI JAKI JEST byłby wykluczony ze zbawienia. Czy Krzemiński zaakceptuje homofoba, czy raczej będzie go namawiał do zmiany zachowania. A może styl życia homofoba też mieści się w planie Bożym i nie można go wykluczać?