aa_6 Jak sądzę, próbowała tym wpisem 02.03.11, 22:44 odwrócić uwagę od problemów mężusia, a poza tym ten wpis wygląda mi na podrzucony przez propagandystów PiS-u "gotowiec", jakby córka L. Kaczyńskiego i bratanica J. Kaczyńskiego została przez kogoś uznana za poręczne narzędzie tego ostatniego i jego partii w walce wyborczej... Co ona ma do powiedzenia na temat historii i W. Bartoszewskiego? Jak śmie go obrażać? Według mnie nie od dziś zachowuje się jak prawdziwa Kaczyńska i żona M. Dubienieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Szukam odpowiedzi .... 03.03.11, 00:04 forum.gazeta.pl/forum/w,904,122761176,122787367,I_pare_latwych_pytan_oczekujacych_na_odpowiedz_.html Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Marta Kaczyńska, śliczna kobieta kto nie widzi ślepy 03.03.11, 00:43 Zamykam oczy i ją widzę. Słowa obrazy to ciemnostwo prostaków. Oczywiście nie ma znaczenia jak ktoś wygląda, najważniejszy jest rozum i charakter. Marta Kaczyńska jest śliczną kobietą, tu jest tylko problem partii, może też nie (co nie znam tego nienawidzę) Miasto znam ją muszę mieć! Adwokat każdy impotent. Odpowiedz Link Zgłoś
1sz-truten Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 03.03.11, 04:30 nie mam pojecia co za swinia wykasowala to co wczesniej napisalem ? wiec raz jeszcze napisze mala klamczynska nie moze sie odniesc do calego wywiaqdu z Bartoszewskim z prostej przyczyny nie kuma po niemiecku i nie mogla sie zapoznac z calym wywiadem, wiec wystarczyl jej tylko kawalek jaki znalazla przetlumaczony na nasz jezyk ale nie wiadomo przez kogo ? tak wiec poliglotka zna jezyki jak styjek Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_49 Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 03.03.11, 07:45 Tak, ZERO myślenia, tylko piana , jak u wieprzy Pawłowa na sygnał "kaczor" Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna620 Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 03.03.11, 19:35 Kaczyńska niech się zajmie szukaniem nowego męża. Nie wypada jej dzielić łoże z facetem z TAKĄ reputacją. Jak chce się wypowiadać na czyjś temat,to może o kimś z najbliższej rodziny. Ale jej nikt nie przekona że białe to białe, a czarne to czarne. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde @ maaac 03.03.11, 19:49 maaac napisał: > no chyba, że dla ciebie praca dla SB to nie coś wstydliwego, Współpraca akurat z SB zaszczytu nikomu nie przynosiła, ale nie można bezwzględnie z góry przesądzić, że ktoś się tą współpracą zhańbił. To oczywiście zależy od tego co konkretnie ten ktoś robił. Jeśli np. Wałęsa donosił na swoich kolegów w stoczni, w skutek czego co poniektórzy "wichrzyciele" i "kontrrewolucjoniści" zostali zwolnieni z pracy z wilczym biletem (jak np. pan Józef Szyller), no to wiadomo, że był łachudrą. Z kolei jeśli np. Marian Zacharski, jako oficer wywiadu, nie SB, wykradał Amerykanom tajne technologie wojskowe, to nie można z góry odrzucić jego zapewnień, że robił to z pobudek patriotycznych, bo w jego przekonaniu robił to na rzecz Polski. Przekonująca jest nawet jego teza, że jeśli nawet te technologie trafiały do Sowietów, to dzięki temu utrzymany został stan równowagi militarnej między Wschodem i Zachodem, a w związku z tym utrzymany został stan pokoju, co w konsekwencji uchroniło nas przed zrobieniem z terenu Polski nuklearnej pustyni. Krótko mówiąc "po owocach ich poznacie", jak pouczał nas Pan. I ja ich po owocach poznaję. Tak więc póki nie znamy faktów na temat działań pana Bednarczyka to 'na dwoje babka wróżyła'. Rozwiń temat 'inwigilacji środowiska narodowego', podaj fakty to wtedy się okaże. > Tak. Jeżeli chodzi o "prawdy historyczne" czy "moralne" oceniam dzieła autorów > również przez pryzmat ich własnego życia i decyzji. Ty zresztą też to robisz. No to postępujesz bez sensu. Ty rzeczywiście oceniasz przekaz przez pryzmat nadawcy i np. jak mówi coś Michnik to dla ciebie to jest z założenia "cacy" (i nawet gdy bezspornie pieprzy od rzeczy to apelujesz do redakcji by wywaliła edytora filmu, na którym Michnik się kompromituje), a jak mówi coś, dajmy na to, Ziemkiewicz - to z założenia jest to "be". Ja to kładę na karb mentalności wyniesionej z kultu cadyków, albo komunistycznego 'kultu jednostki', ale uważam, że powinienes popracować nad tą swoją przypadłością, bo mimowolnie wychodzisz na durnia. A co do mnie to się oczywiście mylisz, bo już bardzo dawno temu i wielkrotnie tłumaczyłem ci, że nawet takim notorycznym kłamcom jak Urban czy Michnik zdarza się czasem powiedzieć prawdę, więc prawdziwości wypowiadanych tez nie należy oceniać przez pryzmat nadawcy. Tak na marginesie - "prawdy moralne" to tezy rozstrzygające co jest moralne a co nie, przyjmowane a priori (np. "morderstwo jest złem"), więc nie rozumiem jak mogą być oceniane w zależności od osób je wypowiadających, 'również przez pryzmat ich własnego życia i decyzji'? Co to ma do rzeczy? Albo się je akceptuje, albo nie. Z kolei "prawdy historyczne" - jaki wpływ na zajście jakiegoś zdarzenia w przeszłości mogą mieć osoba, życie i decyzje tego, kto je później przytacza? Owszem możesz oceniać jego wiarygodniość, ale przeszłość istnieje obiektywnie, niezależnie od tego kto ją relacjonuje. Chyba nie tkwisz jeszcze mentalnie w świecie Orwella? Jeśli podejrzewasz, że ktoś kłamie, bo nie podoba ci się jego życiorys, to zweryfikuj jego relację. Proste. > Budzi mnie też obrzydzenie, że praca dla SB jest dla Ciebie tylko wtedy naganna > gdy dotyczy to twoich przeciwników. Znów się mylisz, bo jak napisałem wyżej moje kryteria są inne - "po owocach ich poznacie". Dlatego np. gen. Jaruzelskiego uważam za zdrajcę i lokaja Moskwy, a płk. Kuklińskiego za patriotę i bohatera. We mnie obrzydzenie budzi Michnik kiedy np. broni 'człowieków chonoru', Kiszczaka i Jaruzelskiego, którzy nie tylko są splamieni krwią zabitych na Wybrzeżu i w "Wujku", i innych w stanie wojennym, ale byli również bezpośrednimi wykonawcami antysemickich rugów rozpętanych w 1967r na polecenie Moskwy. Brzydzisz mnie również ty, który też ich bronisz, więc nie przypisuj mi swojej postawy. > Mnie ona zawsze się nie podoba. No to jest podejście z gruntu głupie. Potępiasz wszystkich w czambuł bez znajomości faktów. Mi się nie podoba np. gdy ktoś się takiej współpracy wypiera korzystając z podsuniętej przez Kiszczaka formuły, że był TW lub KO "bez własnej wiedzy i zgody". Od razu sugeruje to, że robił coś brzydkiego, do czego wstyd mu się przyznać. Jeśli ktoś, jak np. Zacharski, jest dumny ze swojej pracy, to nie ma oporów by się do niej przyznać. Na marginesie - rozumiem więc, że potępiasz ubeka Szmula Wasersztajna i z założenia nie wierzysz jego relacjom nt. wydarzeń w Jedwabnem, zaprezentowanym przez Grossa? Ja, podobnie jak inni ludzie myślący krytycznie, przeciwstawiam tym kłamstwom konkretne fakty, np. wyniki ekshumacji w Jedwabnem. > Tyle że potrafię zrozumiec ludzi zmuszonych do tego siłą, szantażem. > Potrafię też zrozumieć tych co zrobili to z głupoty, a potem wycofali się > i żałowali. Nie widze by ta osoba podpadała pod którąś z tych grup. Bywają też inne okoliczności. Na przykład żołnierz ZWZ porucznik Józef Strug "Ordon", na polecenie dowódcy kpt. "Sępa" i po złożeniu specjalnej przysięgi w 1942 roku podjął pracę na posterunku policji granatowej w Urszulinie. Po wkroczeniu Armi Czerwonej i instalacji "władzy ludowej" stał się natychmiat wrogiem publicznym. Propaganda uczyniła z niego volksdeutscha wiernie służącemu niemieckiemu okupantowi... > Widze za to jak na uszach stajesz by tego człowieka wybielić bo akurat > ma identyczne poglądy z twoimi. Wręcz przeciwnie - niczego nie rozstrzygam, sprawę jego ewentualnej współpracy z SB pozostawiam otwartą i oczekuję na więcej informacji. Natomiast nie ma to żadnego wpływu na prawdziwość jego relacji dot. zachowań Żydów podczas okupacji niemieckiej. W tym temacie jest akurat ekspertem z racji wykonywanych obowiązków, czyli współpracy z ruchem oporu w getcie warszawskim. > No i miło mi, że nie tylko ja to widzę ale i rlnd złapał cię na kłamstwach > i manipulacjach. Skądże znowu, po prostu rlnd niezbyt uważnie prześledził naszą dyskusję i nie zauważył, że pytałem cię czym, poza rozpracowaniem Ber Marka, Bednarczyk się splamił, a ty nie raczyłeś wyjaśnić. > Naprawdę ci nie wstyd? Oczywiście, wstyd mi za ciebie, za każdym razem gdy cię czytam. Już taki ze mnie empata. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa a skoro 03.03.11, 22:19 A skoro Gazeta - analogicznie jak Kurski łączył Tuska z dziadkiem z Wermachtu - zestawia Dubienieckiego z Kaczyńskim, pytanie: Czy to prawda, że siostra Bartoszewskiego była kolaborantką i wyszła za esesmana? Jeśli to prawda, to można by pisać: Bartoszewski, brat żony esesmana. Odpowiedz Link Zgłoś
anto.n Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 04.03.11, 09:30 jesli to jest oczernianie to polecam link: wpolityce.pl/view/7910/_Dobry_esesman_i_zli_Polacy__Po_wywiadzie_Wladyslawa_Bartoszewskiego_dla__Die_Welt___Czy_nie_czeka_nas_kompletnie_nowa_opowiesc__.html Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 05.03.11, 14:40 Ciekawa rzecz z tymi kapusiami. Dziś w Radio Maryja dumnie ogłoszono że w okolicach Treblinki w czasie wojny aresztowani kilkuset polaków którzy ukrywali żydów. Miał to być dowód na polski filosemityzm. A ja mam pytanie: kto ich wydał? Eskimosi? Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 05.03.11, 21:28 Nie wiem ilu ludzi poza Polska zna prof.Bartoszewskiego. Nie mam pojecia kto poza Polakami bierze sobie do serca opinie Bartoszewskiego. Na swiecie sa zapewne setki tys.profesorow,ktorzy wyglaszaja swoje opinie na rozne tematy i na tym sie konczy. W USA mieszka prof.Chomsky. Prosze sobie sprawdzic na Wikipedia kto to taki. Chomsky od wielu lat wyglasza bardzo krytyczne opinie o prezydentach amerykanskich i o calym systemie rzadzenia w Ameryce.Te opinie znane sa prawdopodobnie milionom ludzie na calym swiecie bo dostepne sa na youtube i ogolnie mowiac w internecie. Opinie Chomskyego sa o wiele agresywniejsze w porownaniu z opiniami Bartoszewskiego. Nie zdarzylo sie jednak zeby corka Clintona ,Busha czy Reagana probowala krytykowac prof. Chomsky za jego wypowiedzi o poszczegolnych prezydentach. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 05.03.11, 21:35 sam16 napisał: Czy pan Chomsky oskarża Amerykanów o, dajmy na to, wspólne z Japończykami bombardowanie Pearl Harbor? Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 05.03.11, 23:36 landaverde napisał: > sam16 napisał: > > Czy pan Chomsky oskarża Amerykanów o, dajmy na to, wspólne z Japończykami bomba > rdowanie Pearl Harbor? > Chomsky nie tworzy teorii spiskowych. Opiera sie na sprawdzonych faktach i niestety obnaza bardzo nieprzyjemne a czasami niewiarygone historie ktore zdarzyly sie Ameryce. To sa historie o dzialalnosci amerykanskich sluzb specjalnych ktorych skutkiem byly srajki albo inne rewolty ktore doprowadzaly do zmiany rzadu np w Panamie czy innych krajach poludniowo i srodkowo amerykanskich. Wspolpraca z gangami narkotycznymi Dominikany,Guatemali i innych. Powiazania rodziny Bush z Saddamem czy Ben Laden. Historie zwiazane z oszukaniem swiata w sprawie ataku na Irak o ktorych niedawno pisala Gazeta. I wiele wiele innych perelek ktore my w Polsce nazwalibysmy szkalowaniem i podrywaniem autorytetu panstwa. Nie czytalem artykulu Bartoszewskiego ale z opisu wiem ze jest tam tylko to jedno zdanie ktore wywolalo oburzenie p,Kaczynskiej. Przeczytaj sobie artykul pt.Puscic Zyda na zajaczka. Zobaczysz ze tam poruszony jest ten sam problem. Ludzie sie bali sasiadow bo sasiad mogl donies. W tym kontekscie niemiecki oficer byl bardziej przewidywalny w swoim postepowaniu niz sasiad. Niemiecki zolniez wykonywal rozkazy w tym sensie widzac Niemca mozna sie bylo czuc bezpiecznie. Niemieccy zolnierze i gestapowcy chodzili po ulicach wsrod Polakow i nie strzelali do nich bo mieli bron przy sobie. Natomias sasiad zazdrosny o to ze ktos przechowujac Zydow napychal sobie cholewki zlotymi dolarami mogl doniesc a wice byl wiekszym zagrozeniem niz jakis tam oficer niemiecki. Tak ja to widze i mysle ze Bartoszewski to mial na mysli. Reakcja M Kaczynskiej na to jedno zdanie jest dosc prosta do wytlumaczenia. M Kaczynska wydaje sie miec ambicje polityczne i krytyka Bartoszewszkiego moze przyspozyc jej sympatykow bo przeciez srodowisko PiS na widok Bartoszeskiego buczy i gwizdze. I tu dochodzimy do motywow dla ktorych M K krytykuje profesora i jedzie do Brukseli aby krytykowac Tuska w zwiazku z katastrofa smolenska. To bardzo podle. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 06.03.11, 00:37 sam16 napisał: > Niemiecki zolniez wykonywal rozkazy w tym sensie widzac Niemca mozna sie bylo > czuc bezpiecznie. Niemieccy zolnierze i gestapowcy chodzili po ulicach wsrod Pol > akow i nie strzelali do nich bo mieli bron przy sobie. Rzeczywiście, wszyscy czuli się przy nich bezpiecznie, zwłaszcza podczas łapanki... > Natomias sasiad zazdrosny o to ze ktos przechowujac Zydow napychal sobie cholewki > zlotymi dolarami mogl doniesc a wice byl wiekszym zagrozeniem niz jakis tam > oficer niemiecki. Tak, Polacy przechowywali Żydów wyłącznie po to by napchać sobie kieszenie złotymi dolarami... Znaczy to oczywiście, że byli bezdennie głupi. Czy nie prościej było złapać takiego pierwszego z brzegu Żyda (bo wiadomo przecież, że wszyscy Żydzi przez cały okres okupacji ociekali wręcz złotymi dolarami), obrabować w dwie minuty i wykopać na ulicę? Chciało się Polakom takiego Żyda chować po piwnicach, w strachu przed zazdrosnymi sąsiadami? No chyba, że taki Żyd złota przy sobie nie nosił, tylko trzy razy dziennie kucał i znosił złotą dolarówkę. Może wtedy warto by było wydać część tych dolarów na żywność kupowaną na czarnym rynku by takiego złotego Kura, tj pardon - Żyda wyżywić, zwłaszcza przy panującej wówczas drożyźnie. > Tak ja to widze i mysle ze Bartoszewski to mial na mysli. > Reakcja M Kaczynskiej na to jedno zdanie jest dosc prosta do wytlumaczenia. > M Kaczynska wydaje sie miec ambicje polityczne i krytyka Bartoszewszkiego moze... Możliwa jest też hipoteza taka, że pan Bartoszewski zazwyczaj to ma na myśli, co jest wygodne Niemcom lub Żydom, a pani Kaczyńskiej się to zwyczajnie nie podoba. „Profesor” Władysław Bartoszewski ma oficjalny tytuł sekretarza stanu i jest pełnomocnikiem premiera do spraw stosunków polsko–niemieckich. Tytuł pełnomocnika sugeruje, że jest to ktoś pełen mocy, rodzaj potentata. Siłą Władysława Bartoszewskiego mają być jego „wpływy” w Niemczech. Wygląda jednak na to, że fama o tych „wpływach” bierze się z pomocy, jakiej Niemcy udzielali Władysławowi Bartoszewskiemu w czasach PRL, zapraszając go na „wykłady” i dając mu nagrody, jak nie od biskupa, to od księgarzy, jak nie od księgarzy, to od fundacji, słowem – sporo w niego zainwestowali. W rezultacie to oni mają wpływy u Władysława Bartoszewskiego, a nie odwrotnie, co zresztą okazało się, kiedy był ministrem spraw zagranicznych RP. Źródło: Impotencja potentata "Władysław Bartoszewski dwukrotnie sprawował urząd ministra spraw zagranicznych – za pierwszym razem w rządzie Józefa Oleksego, a za drugim – w rządzie Jerzego Buzka. Najważniejszym powodem powołania Władysława Bartoszewskiego na to stanowisko były nadzieje, że dzięki swemu wzięciu u Żydów doprowadzi do jakiejś normalizacji z diasporą, która coraz energiczniej naciskała na Polskę – no i z Niemcami, gdzie podobno Władysław Bartoszewski jest szczególnie szanowany. Niestety – ani jedna, ani druga nadzieja nie została spełniona. Po pierwsze dlatego, że w stosunkach z Żydami Władysław Bartoszewski sprawiał wrażenie raczej rzecznika strony żydowskiej, niż polskiej, zaś jego pozycja w Niemczech okazała się jedną z fikcji, jakie nasz „skarb narodowy” wokół siebie roztacza. Podczas wizyty w Izraelu w maju 1995 roku Władysław Bartoszewski zachował się skandalicznie, oskarżając w Knesecie polską „ciemnotę, gdzieś tam na zapadłej prowincji, która opowiada jakieś głupstwa, a która dobrze czytać i pisać nie umie”. Był to chyba jedyny w historii światowej dyplomacji przypadek, gdy minister spraw zagranicznych w obcym kraju w ten sposób wyrażał się o narodzie, którego państwo reprezentował. Władysław Bartoszewski użył niedawno określenia „dyplomatołki” Pasuje do niego, jak ulał. Z kolei w Niemczech nie udało mu się załatwić nawet zaproszenia prezydenta Wałęsy do Berlina na uroczystość rocznicy zakończenia wojny. Pojechał więc sam, ale tylko po to, by znowu opowiadać głupstwa, jakich to zbrodni dopuściła się Polska, biorąc udział w „pozbawieniu ojczyzny milionów ludzi w sytuacji, gdy ich państwo toczyło wojnę”. Chodziło oczywiście o tak zwanych „wypędzonych”, więc tylko patrzeć, jak pani Erika Steinbach przyzna Władysławowi Bartoszewskiemu jakiś order, albo przynajmniej – nagrodę pieniężną, które tak lubi kolekcjonować. Władysław Bartoszewski jako minister zawiódł więc na całej linii. Za jego ministerium organizacje usztywniły swoje stanowisko wobec Polski, podobnie zresztą, jak rewanżystowskie środowiska w Niemczech. Jedynym trwałym śladem po Władysławie Bartoszewskim jest w Ministerstwie Spraw Zagranicznych groteskowe stanowisko pełnomocnika do stosunków z diasporą żydowską. Ponieważ członkowie „diaspory żydowskiej” są obywatelami państw, z którymi państwo polskie utrzymuje stosunki dyplomatyczne, taki specjalny pełnomocnik tylko deprecjonuje pozycję Polski wobec owej „diaspory”. Dlatego między innymi mówię, że Władysław Bartoszewski stwarza wrażenie, jakby był rzecznikiem diaspory żydowskiej, a nawet Niemiec wobec Polski, niż odwrotnie." Źródło: „Cudowna broń” strzela bez prochu? Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Intrtptretacja w stylu Michalkiewicza...... 06.03.11, 06:06 Stare powiedzenie mowi: Powiedz mi co czytasz a powiem ci kim jestes. Jestm pelen podziwu dla twojej wyobrazni ktora podobnie jak u Michalkiewicza zwodzi cie na manowce czyli piszesz klamstwa. >Rzeczyaiscie, wszycy czuli sie pray nich bezpiecznie zwlaszcza podczas lapaneki... Nigdzie nie pisalem o lapance moja wypowiedz miala udowodnic ze Niemcy w okupowanej Polsce nie strzelali do Polakow tylko dlatego ze nosili bron przy sobie i byli okupantami. Dziadek moje zony mial elegancki slon krawiecki w Warszawie z ktorego uslug korzystali rowniez Niemcy.Dziadek rowniez przechowywal Zydow w podziemiach zakladu. Niektorzy z nich pracowali dla dziatka. Pewnego dnia przyszedl Niemiec do sklepu wzial dziadka na bok i powiedzial ktos doniusl na ciebie ze przechowujesz Zydow. Oczywicie natychmiast nastapila ewakuacja i kiedy przyszedl patrol niemiecki aby sprawdzic piwnice udalo sie juz zatrzec slady. Nie wiem co stalo sie z tymi ludzmi. Dalszy ciag historii jest taki ze dziadek wtedy byl wdowcem i zakochal sie w jednej Zydowce ktora dla niego pracowala. Po jakims czasie sprowadzil ja spowrotem do zakladu oczywiscie do podziemia. Jedna osobe latwiej zakamuflowac niz cala grupe. Wydawalo sie ze wszystko skonczy sie dobrze bo Rosjanie juz stali na drugim brzegu. Nagle ktoregos dnia wpada patrol niemiecki zabiera dziadka i wywozi w nieznane. Nie mialo to nawet nic wspolnego z owa dziewczyna ukrywna w piwnicy. Po prostu powstancy napadklii na jakis posterunek niemicki,zabili kilku waznych Niemcow co zakonczylo sie lapanka. Po kilku dniach dziadka zabili w Palmirach. Myslisz,ze piszac te historie chce pokazac jacy Niemcy byli dobrzy.Absolutnie nie. Niemiecka machina wojenna pochlonela miliony ofiar. W gruzach zostala cala Warszawa. Sa jednak historie ktore swiadcza o tym ze nie wszycy Niemcy,nie wszycy Rosjanie nie wszycy Polacy czy Zydzi wyzbyli sie swojego czlowieczenstwa. Tak w tych okrutnych czasach ludzie postepowali jak zwierzeta i jak swieci. Nikt nie ma prawa oceniac W Bartoszewskiego a szczegolnie Marta Kaczynska,ktora urodzila sie grubo po wojnie. Bartoszewski bral czynny udzial w ruchu oporu,byl wiezniem Oswiecimia i przezyl rzeczy o kotrych nam sie nie sni. Przez lata udowodnil swoja postawa i dzialaniem ze jest czlowiekim uczciwym. Srodowisko PiS nienawidzi Bartoszewskiego bo buczu i gwizdze na jego widok kiedy sklada kwiaty na grobach swoicj kolegow powstancow. Radiomaryjni obroncy krzyza skrzetnie podsycani przez J Kaczynskiego i jego pretorianow wysmiewa w publicznym miejscu pamieci czlowieka ktorego zyciorys nadaje sie na scenariusz filmowy o bohaterze narodowym. W czasie kiedy PiS wysmiewa Bartoszewskiego prezyden L Kaczynski uosobienie prawa,sprawiedliwosci i wszelkich cnot obywatelskich pomaga zorganizowanej przestepczosci rozwijac sie pod jego bokiem. Ulaskawienie zlodzieja panstwowych pienidzy wspolnika p. Dreby szefa kancelari i swojego ziecia jest aktem iscie zaskakujacym. W palacu prezydenckim daje sie zielone swiatlo zorganizowanejj przestepczosci. Zapewne duza role w ulaskawieniu mial sama corka prezydenta bo prezydent z cala pewnoscia bardziej ulegal podszeptom swojej jedynaczki niz swojemu podwladnemu czy zieciowi. Oczywiscie to sa tylko przypuszczenia ktore niejako same sie nasuwja ale nie musza pokrywac sie z prawda. Pani Marta wiedzac w co zamieszany jest jej maz i co w tej sprwie uczynil prezydent nagle wybucha swietym oburzeniem na prof.Bartoszewskiego. Na prawde coz za delikatne sumienie obywatelskie obudzilo sie w sierotce Martusi..... Koncze bo nie moge sie za dlugo grzebac w tym blocie. Na koniec dodam jeszcze ze Michalkiewicz wg.mnie jajlepiej nadawalby sie do gebelsowskiej gadzinowki. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Intrtptretacja w stylu Michalkiewicza...... 06.03.11, 06:32 To wszystko fajne takie-tam sobie historyjki, tylko dlaczego robisz tyle błędów? I skąd się bierze ta twoja obsesja żeby wszystko łączyć z PiSem? To dosyć powszechne zboczenie na tym forum, którego natura jest dla mnie zagadką. Moja aktualna teoria na ten temat jest taka, że podobnie jak kiedyś zwalczaliście "kontrrewolucję", tak samo teraz zwalczacie PiS i Kaczyńskich. Nie ważne merytorycznie, czy niemerytorycznie - kontrrewolucjonista to "wróg ludu" i trzeba go zniszczyć. Inna nazwa, metody propagandowe te same. Zupełnie jaklbym oglądał kronikę filmową z głębokiego PRLu. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Intrtptretacja w stylu Michalkiewicza...... 06.03.11, 07:58 landaverde napisał: > To wszystko fajne takie-tam sobie historyjki, tylko dlaczego robisz tyle błędów > ? Cale zycie popelniam bledy a piszac w luzku latwo o literowke. > I skąd się bierze ta twoja obsesja żeby wszystko łączyć z PiSem? To dosyć powsz > echne zboczenie na tym forum, którego natura jest dla mnie zagadką. Moja aktual > na teoria na ten temat jest taka, że podobnie jak kiedyś zwalczaliście "kontrre > wolucję", tak samo teraz zwalczacie PiS i Kaczyńskich. Nie ważne merytorycznie, > czy niemerytorycznie - kontrrewolucjonista to "wróg ludu" i trzeba go zniszczy > ć. Inna nazwa, metody propagandowe te same. Zupełnie jaklbym oglądał kronikę fi > lmową z głębokiego PRLu. Pierwszy raz o Kaczynskich uslyszalem przy okazji palenia kukly Walesy. W tamtym czasie chyba nawet sympatyzowalem z nimi bo wystepy Walesy nie budzily mojego entuzjazmu. Oczywiscie bylem w bledzie bo dzis porownujac prezydenture Walesy z Kaczynskim niestety przyznaje lepsza ocene Walesie. My Polacy znamy szczegoly prezydentury Walesy dlatego mamy do niego zal za niektore pociagniecia. W swiecie natomiast Walesa to najlepsza polska marka (trade mark) Dla Amerykanow Wlesa to spelnienie marzen. Prawie niedoscigniony wzor sukcesu w skrocie mowiac od zwyklego robotnika do prezydenta. Wiem ze swojego doswiadczenia bo spotykam na codzien ludzi z roznych kontynentow ze na haslo Polska odzew jest Walesa. Nie wiem czy Michalczewski pisze do amerykanskich gazet ale jesli pisze to na pewno wlozyl duzo trudu zeby jak historycy IPN zohydzic postac Walesy. Nikt oczywiscie juz nigdy nie zmieni historii (kopciuszka) Walesy bo bez wzgledu na prawde ludzie kochaja happy end i nigdy nie uwierza w inne zakonczenie. Kiedy Walesa stanal przed zgromadzeniem ONZ wszyscy wstali z miejsc zeby mu oddac honor. Prezydent Kaczynski tez przemawial w ONZ ale nikt go nie sluchal ani nie rozumial bo cos seplenil o tym jaki jego brat byl spanialym premierem na czele rzadu ktory przycmil wszystkie poprzednie ekipy rzadzace. Rzeczywiscie zaden poprzedni rzad wczesniej nie doprowadzil do upadku swojego rzadu przy niezwykym wysilku premiera min.sprawiedliwosci i szefa CBA. To jest rekord ktory powinien byc zapisany w kesigach Guinessaa. Przemysl nienawisci to nastepny genialny pomysl prezesa. L Kaczynski mial swoich czsem ostrych krytykow ale na polskie warunki jakos to sie miescilo w granicach przyzwoitosci. Natomiast na przysiege prezydencka Kaczynskiego przyszedl lider opozycji. Pochody z pochodniami,nazywanie Komorowskiego prezydentem przez nieporozumienie. To sa oficjalne wypowiedzi Kaczynskiego i innych czlonkow PiS. Niestey tak demonstracyjnie nikt nie oprotestowal L Kaczynskiego. Wyrzucenie z PiS komitetu wyborczego ktory o maly wlos nie doprowadzil do zwyciestwa Kaczynskiego w wyborach prezydenckich to nastepny przyczynek charakteru prezesa. Msciwy maly czlowieczek. Czy to wystarczy zeby miec obsesje na punkcie PiS? -jesli za malo to zacytuje klasyka; Spieprzaj dziadu. Nie bierz tego do siebie bo te slowa mialy konkretnego adresata choc autor ten sam.Najwiekszy,najbardziej zasluzony dla Polski godny krolewskich honorow sw.p. L K Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Intrtptretacja w stylu Michalkiewicza...... 06.03.11, 15:35 Aha - widzę, że w propagandzie musisz wyrobić dniówkę, nie ważne, że nie na temat. A Michalczewski - no świetny bokser. Rzeczywiście rozpoznawalna w świecie marka, nie to co Bolek. Tylko że on raczej nie pisze do amerykańskich gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Intrtptretacja w stylu Michalkiewicza...... 06.03.11, 16:49 landaverde napisał: > Aha - widzę, że w propagandzie musisz wyrobić dniówkę, nie ważne, że nie na tem > at. > Nie uprawiam propagandy ale staram sie odslonic tajemnice natury mojej obsesji antypisowskiej. Dosc. Jaroslaw musi odejsc Mazowieckiego w dzisiejszym wydaniu gazety jest doskonalym uzupelnieniem moich wywodow. > A Michalczewski - no świetny bokser. Rzeczywiście rozpoznawalna w świecie marka > , nie to co Bolek. Tylko że on raczej nie pisze do amerykańskich gazet. Wiesz ze Michalczewski to proste przejezyczenie wic po co robisz z tego problem. Przeciez z kontekstu jasno wynika ze chodzi mi o Michalkiewicza. W sprawie bolka jak i w sprawie dobijania ofiar katastrofy smolenskiej nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Brakuje dowodow na podstawie ktorych mozna jednoznacznie potwierdzic lub zaprzeczyc stawianej tezie. Chociaz sekcje zwlok nie potwiedzily ran postrzalowych to jednak niektorzy twierdza ze slyszeli strzaly i to wystarcza zeby szukac winnych. Kazdy orze jak moze. Teoria sztucznej mgly jest jeszcze bardziej abstrakcyjna ale tez drudniejsza do obalenia wiec ciemy lud wierzy w nia jak w dogmat wiary.Nawet prawnik reprezentujacy Kaczynskiego wierzy w nia i kaze nam szukac w internecie potwierdzenia na istenieni maszyn do robienia mgly. Kazdy ma swoja obsesje. Jeden widzi krew na rekach inny organicznie nie znosi sztucznie nadymanej zaloby przekstaconej w manifestacje i krucjate przeciw demokratycznie wybranym wladzom. To w pewnym stopniu podrywa autorytet Polski na arenie miedzynarodowej i moze przyniesc podobne skutki jak targowica. > Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Odpuść sobie te pierdoły 06.03.11, 17:32 sam16 napisał: > Nie uprawiam propagandy... No rzeczową argumentacją to nie jest. > Dosc. Jaroslaw musi odejsc Mazowieckiego w dzisiejszym wydaniu gazety jest doskonalym uzupelnieniem moich wywodow. Pokazuje to jedynie, że syn znanego z "postawy służebnej" premiera "pierwszego niekomunistycznego rądu" dzieli tę obsesję z tobą. To sporo wyjaśnia. Żebyśmy się dobrze zrozumieli - PiS jest nie z mojej bajki, bo nie jestem socjalistą i mam do nich swoje pretensje. Ale nie interesuje mnie, ani nie mam ochoty uczestniczyć w nagonce na nich ciągnącej się nieprzerwanie od chwili wyborów w 2005r., kiedy to PiS niespodziewanie wygrał z programem rozmontowania "grupy trzymajacej władzę". > Wiesz ze Michalczewski to proste przejezyczenie... Wskazujące, że naprawdę to g.. wiesz co i jak pisze. Co do katastrofy to - jak sam napisałeś - każdy mał okazję wyrobić sobie własne zadnie. A co do Bolka to każdy również może wyrobić sobie własne zdanie, choćby na podstawie dostępnych publikacji, dokumentów, filmów, wypowiedzi świadków a nawet samego Wałęsy. Więc odpuść sobie, bo i tak piszesz nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Odpuść sobie te pierdoły 06.03.11, 18:06 landaverde napisał: > sam16 napisał: > > > Nie uprawiam propagandy... to tylko poczatek zdania,dalej pisze,ze chce odslonic tajemnice mojej obsesji antyposowskiej.. > No rzeczową argumentacją to nie jest. Moja argumentacje przedstawilem wczesniej i jako lekture uzupelniajaca podalem artykul Mazowieckiego. Nie zbijasz moich argumentow ani Mazowieckiego tylko ogolnikowo oskarzasz mnie o uprawianie propagandy. Jedynym argumentem przeciw Mazowieckiemu to fakt ze jest synem Tadeusza Mazowieckiego. "No rzeczowa argumentacja to to nie jest" > > Pokazuje to jedynie, że syn znanego z "postawy służebnej" premiera "p > ierwszego niekomunistycznego rądu" dzieli tę obsesję z tobą. To sporo wyjaś > nia. > > Żebyśmy się dobrze zrozumieli - PiS jest nie z mojej bajki, bo nie jestem socja > listą i mam do nich swoje pretensje. Ale nie interesuje mnie, ani nie mam ochot > y uczestniczyć w nagonce na nich ciągnącej się nieprzerwanie od chwili wyborów > w 2005r., kiedy to PiS niespodziewanie wygrał z programem rozmontowania "grupy > trzymajacej władzę". a spodziewanie w wyniku dzialan Kaminskiego Ziobry i Kaczynskiego rzad sie ropadl i od tamtego czasu PiS przegrywa kazde wybory. To nie moja obsesja czy sluzalczosc Mazowieckiego seniora pozbawila PiS wladzy i spolecznego zaufania.To wyborcy zdecydowali o obecnym stanie rzeczy. > > Wiesz ze Michalczewski to proste przejezyczenie... > > Wskazujące, że naprawdę to g.. wiesz co i jak pisze. > > Co do katastrofy to - jak sam napisałeś - każdy mał okazję wyrobić sobie własne > zadnie. A co do Bolka to każdy również może wyrobić sobie własne zdanie, choćb > y na podstawie dostępnych publikacji, dokumentów, filmów, wypowiedzi świadków a > nawet samego Wałęsy. Więc odpuść sobie, bo i tak piszesz nie na temat. > Nie jestem wyrocznia w sprwie Bolka. Opini jest wiele ale zadna nie jest w stanie na sto procent potwierdzic agenturalnosc Bolka. W sadownictwei jest zasada ze jesli sa watpliwosci to rozwiazuje sie je na korzysc oskarzonego. Na podstawie publikacji dokumentow i filmow i swiadkow mozna falszywie oskarzyc dr G to to samo mozna zrobic z Walesa. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Odpuść sobie te pierdoły 06.03.11, 19:39 sam16 napisał: > Nie zbijasz moich argumentow ani Mazowieckiego tylko ogolnikowo oskarzasz mnie > o uprawianie propagandy. "Nikt nie ma prawa oceniac W Bartoszewskiego" albo "Michalkiewicz wg.mnie jajlepiej nadawalby sie do gebelsowskiej gadzinowki", czy tym podobne, to są twoim zdaniem argumenty? Może inaczej - wskaż palcem zdania twoich wypowiedzi, które są rzeczowymi argumentami, bo przeciętny człowiek, taki jak ja, mógłby je przeoczyć. > Jedynym argumentem przeciw Mazowieckiemu to fakt ze jest synem Tadeusza Mazowieckiego. > "No rzeczowa argumentacja to to nie jest" Skadże, to jedynie obserwacja. > W sadownictwei jest zasada ze jesli sa watpliwosci to rozwiazuje sie je na korzysc > oskarzonego. Wszlkie wątpliwości, jakie ludzie interesujący się sprawą Wałęsy mogli poczytywać na jego kożyść, rozwiał osobiście sam Wałęsa, choćby "wypożyczając" i "czyszcząc" teczki Bolka. Ale to oczywiście moja opinia, możesz mieć inną. Oczywiście możesz również nadal zwalczać "kontrrewolucję" i umacniać "kult jednostki", "legend" czy innych "autorytetów", ale mnie to naprawdę nie interesuje, i nie na temat, więc nie mam zamiaru "zbijac" żadnych twoich "argumentów". Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Errata: 06.03.11, 19:43 Powinno być oczywiście: 'poczytywać na jego korzyść' Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Odpuść sobie te pierdoły 06.03.11, 22:19 Nie pamietam wszyskich argumentow wiec wskaze palcem tylko niektore i w formie uogolnienia. Walesa wiecej znaczy dla historii Polski bo jest najlepiej rozpoznawalnym Polakiem i w czasie wystapienia w ONZ na jego czesc cala sala powstala z miejc. Argument swiadczacy o znaczeniu Walesy na arenie miedzynarodowej Jaka byla reakcja na wystapienie L Kaczynskiego w ONZ nie wiem nie slyszalem nic na ten temat Moze Michalkiewicz cos napisal ale to nie argument. PiS ze swoim prezesem w czasie swoich rzadow doprowadzil do pogorszenia stosunkow z Niemcami,Rosja i przyczynil sie do ustania dzialalnosci Trojkata Weimarskiego. Argument na szkodliwosc polityki miedzynarodowej PiS. W gabinecie premiera Kaczynskigo przygotowywano akcje obliczone na kompromitacje przeciwnikow politycznych.Jak dzis wiemy z orzeczen sadowych tzw. afery byly opieraly sie na falszowaniu dokumentow urzedu gminy.Cala sprawa od poczatku byla sfabrykowana a koncowka niestey wymknela sie spod kotroli i upadl najlepszy rzad IV RP. Sprawa dr G i prof.Podgorskiego ..... Argumenty dowodzace przestepczej dzialnosci rzadu PiS. I na koniec zazalenie do landaverde o manipulowaniem moim tekstem. Napisalem cos w tym rodzaju. W sadownictwie jest zasada ze jesli sa watpliwosci to rozwiazuje sie je na korzysc oskarzonego i dalej ze skoro mozna bylo sfalszowac dowody przeciwko dr G to mozna bylo rowniez sfalszowac dowody przeciw Walesie. Ty zacytowales tylko pierwsze zdanie dopisujac dalsza czesc po swojemu. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Odpuść sobie te pierdoły 07.03.11, 03:46 sam16 napisał: > I na koniec zazalenie do landaverde o manipulowaniem moim tekstem. > Napisalem cos w tym rodzaju. > W sadownictwie jest zasada ze jesli sa watpliwosci to rozwiazuje sie je na korz > ysc oskarzonego i dalej ze skoro mozna bylo sfalszowac dowody przeciwko dr G to > mozna bylo rowniez sfalszowac dowody przeciw Walesie. > Ty zacytowales tylko pierwsze zdanie dopisujac dalsza czesc po swojemu. Ależ proszę bardzo: sam16 napisał: > W sadownictwei jest zasada ze jesli sa watpliwosci to rozwiazuje sie je na korzysc > oskarzonego. Na podstawie publikacji dokumentow i filmow i swiadkow mozna falszywie > oskarzyc dr G to to samo mozna zrobic z Walesa. Wszlkie wątpliwości, jakie ludzie interesujący się sprawą Wałęsy mogli poczytywać na jego kożyść, rozwiał osobiście sam Wałęsa, choćby "wypożyczając" i "czyszcząc" teczki Bolka. Ale to oczywiście moja opinia, możesz mieć inną. Zadowolony? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 06.03.11, 11:40 landaverde napisał: Podczas wizyty w Izraelu w maju 1995 roku Władysław Bartoszewski zachował się > skandalicznie, oskarżając w Knesecie polską „ciemnotę, gdzieś tam na zapa > dłej prowincji, która opowiada jakieś głupstwa, a która dobrze czytać i pisać n > ie umie”. ------------------------------ Bartoszewski w Izraelu, w Knesecie, probowal jakos zminimalizowac w oczach Zydow ten zbrodniczy margines w Polsce, ktory wychowal pokolenia takich jak ty zydozercow, zalewajacych to forum rzygowinami swojej chorej wyobrazni. Oczywiscie, ze mu nie uwierzyli, bo wielu Zydow dobrze zna polski (lepiej niz ty, amerykanski matole udajacy Polaka), czyta to forum i wie przed jakim scierwem moralnym musimy dzis bronic honoru Polakow. -------------------- Moze powiesz nam wreszcie, gdzie ci Twoi mordowali? Skoro tam gdzie grales w noza wolalo sie “zyd”, gdy sie trafilo na kamien, to musialo byc gdzies na wschod od Warszawy… Tam wiele bylo tych trupow zakopanych po miedzach i po lasach. Moze niedlugo, z nowo otwartych archiwow Gestapo, dowiemy sie nazwiska Twojego tatusia, moze dziadziusia, moze wujka albo stryjaszka, ktory za wlasnoreczne zmordowanie Zyda skasowal i dumnie pokwitowal odbior naleznej mu nagrody? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 06.03.11, 15:20 piotrek410 napisał: > Bartoszewski w Izraelu, w Knesecie, probowal jakos zminimalizowac w oczach Zydo > w ten zbrodniczy margines w Polsce, ktory wychowal pokolenia takich jak ty zydo > zercow, zalewajacych to forum rzygowinami swojej chorej wyobrazni. Ja, w przeciwieństwie do ciebie, nie mam wyobraźni, więc podaję fakty cytując źródła, zwłaszcza żydowskie. > Moze powiesz nam wreszcie, gdzie ci Twoi mordowali? ... itd. No rzeczywiście, masz sporą wyobraźnię, której 'rzygowinami' zalewasz to forum. Tylko dlaczego przypisujesz mi swoją przypadłość? Psychiatrzy nazywają to projekcją... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 06.03.11, 21:56 Wychowali mnie tacy, ktorzy ratowali (nie powiedzieli mi o tym ani slowa, dowiedzialem sie o tym dopiero po ich smierci), i nie ulega dla mnie watplowosci, ze Twoi to byli raczej tacy, ktorzy mordowali, a jesli nie mordowali, to goraco sprzyjali zbrodniarzom. To, co jest w Tobie nie wzielo sie z powietrza. To bylo saczone w Twoja dusze w dziecinstwie dzien w dzien, przy kazdej mozliwej okazji. Nawet przy tej niewinnej grze w noza, gdzie kamien w ziemi to byl "zyd".... Odpowiedz Link Zgłoś
szoszan dyskusja z nawiedzonymi nie ma sensu 07.03.11, 00:09 a taki jest landverde. Jak spróbujesz z nim rzeczowo dyskutować to albo zacytuje narodowościowe teksty a'la Michalkiewicz tudzież Gazeta Polska, albo wyzwie inaczej niż on myślących od "postokrągłostołowych durniów", albo rozpocznie krucjatę przeciwko TW, Bolkowi czy każdemu kto zagraża dumnemu Narodowi. Nie warto, szkoda Twojego czasu. Dla mnie wyznania pana Nitschauera mają średnie znaczenie, podobnie jak uchwały Knesetu o niewydawaniu obywateli Izraela nawet jeśli są zbrodniarzami czy wyznania pani H.Arendt n/t judenratów, bowiem nie mają znaczenia dla kilkuset ofiar Shoah wydanych przez szmalcowników na terenie Europy. Francuzi odstawiali do transportu dla hitlerowców całe pociągi Żydów na Wschód, ale czy to umniejsza polskie antysemickie postawy wobec Żydów w czasie wojny? Przeciez wiemy, że w Auschwitz zginęli Żydzi holenderscy, szwajcarscy, niemieccy czy inni. Jakie to ma znaczenie dla antysemityzmu brytyjskiego, polskiego czy holenderskiego? Nie jestem taka polonocentryczna odkąd w Niemczech obejrzałam kilkanaście lat temu film dokumentalny o odwiecznej, racjonalnie nieuzasadnionej, nienawiści Europejczyków do Żydów. Po prostu mam świadomość, że Żydzi są lubiani tylko w Izraelu, a i to czasem wychodzi im z trudem. Trudno. Natomiast nienawiść, rasizm nie ma narodowości. Tym bardziej należy podziwiać odwagę i poświęcenie Twoich dziadków, bo przełamywanie własnych słabości jest rzeczą najtrudniejsza w tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: dyskusja z nawiedzonymi nie ma sensu 07.03.11, 01:49 szoszan napisała: > a taki jest landverde. Jak spróbujesz z nim rzeczowo dyskutować to albo zacytuje > narodowościowe teksty a'la Michalkiewicz tudzież Gazeta Polska, albo wyzwie inaczej > niż on myślących od "postokrągłostołowych durniów", albo rozpoczn > ie krucjatę przeciwko TW, Bolkowi czy każdemu kto zagraża dumnemu Narodowi. > Nie warto, szkoda Twojego czasu. Pozwolę sobie sie nie zgodzić. Przede wszystkim to sam16 pisze nierzeczowo i nie na temat. To nie ja wyjeżdżam tutaj z Wałęsą i PiSem, tylko on. Teksty Michalkiewicza przytoczyłem nie dlatego, że są, jak piszesz, narodowościowe, tylko dlatego że są zdroworozsądkowe i podają konkretne fakty, i na temat Bartoszewskiego. Więc są rzeczowe i na temat. Nie widzę też nic rzeczowego we wpisach piotrek410, są to jedynie ataki ad personam pod moim adresem. Nie przypominam sobie bym cytował Gazetę Polską, tym bardziej, że czytam ją od przypadku i wyłącznie w Internecie. Nigdy też nie nazwałem nikogo "postokrągłostołowym durniem". Reszta twojej wypowiedzi to są twoje opinie, które szanuję, choć niekoniecznie się z nimi zgadzam. Zgadzam się z tobą natomiast w tym, że dyskusja z nawiedzonymi nie ma sensu, dlatego nie podejmowałem dyskusji z sam16 na temat PiSu, ani tym bardziej z piotrek410 - bo poza jego wyzwiskami nie ma o czym. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: dyskusja z nawiedzonymi nie ma sensu 07.03.11, 02:35 Dziekuje za wsparcie. Nie mam nadzieji przekonac landaverde bo to jest niemozliwe. Nasza dyskusja na forum zawsze konczy sie jednakowo. Kiedy zabraknie mu argumentow aby merytorycznie dyskutowac zaczyna byc arogancki manipuluje moimi wypowiedziami cytujac polowe mojage zdania i dodajac swoje zakonczenie. To taka zabawa w ciuciubabke. Jedyna zaleta landaverde jest ze odpisuje i proboje postawic na swoim. Brakuje mu argumentow bo nie da sie obronic wielkosci L Kaczynskiego i geniuszu jego brata. Tego nikt nie potrafi tak ze landaverde jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: dyskusja z nawiedzonymi nie ma sensu 07.03.11, 03:52 sam16 napisał: > Kiedy zabraknie mu argumentow aby merytorycznie dyskutowac zaczyna byc aroganck > i manipuluje moimi wypowiedziami cytujac polowe mojage zdania i dodajac swoje z > akonczenie. > To taka zabawa w ciuciubabke. Łolaboga... Patrz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,904,122761176,122946741,Re_Odpusc_sobie_te_pierdoly.html > Brakuje mu argumentow bo nie da sie obronic wielkosci L Kaczynskiego i geniuszu > jego brata. Samciu, twoje zboczenie na punkcie kaczyńskich to nie są żadne rzeczowe argumenty, co najwyżej celowe skręcanie tematu - ot taka zabawa w ciuciubabkę. Czekam na te twoje merytortyczne argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: dyskusja z nawiedzonymi nie ma sensu 08.03.11, 14:55 sam16 napisał: > Dziekuje za wsparcie. Nie mam nadzieji przekonac landaverde bo to jest niemozli > we. > Nasza dyskusja na forum zawsze konczy sie jednakowo. > Kiedy zabraknie mu argumentow aby merytorycznie dyskutowac zaczyna byc aroganck > i manipuluje moimi wypowiedziami cytujac polowe mojage zdania i dodajac swoje z > akonczenie. > To taka zabawa w ciuciubabke. > Jedyna zaleta landaverde jest ze odpisuje i proboje postawic na swoim. Widzę, że opinia o landaverde tych, co śmią się z jego opiniami się nie zgadzać, jest identyczna. Stosuje wobec wszystkich te same zagrywki jednocześnie oskarżając swoich oponentów o to co sam robi. Wmawia swoją projekcję własnych czynów, że jest projekcją czynów oponentów. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 07.03.11, 04:22 piotrusiu410, Jak już wytrzesz sobie pianę z buzi to zastanów się chwilę co piszesz. Nienawiśc tak ci skrzywiła rozum, że zaczynasz zwyczajnie bredzić. Rzucasz jakieś dzikie insynuacje z obszarów absurdu. Weź kilka głębszych oddechów i jak już się uspokoisz to zastanów się skąd się w tobie wzięła ta nienawiść. Może tatuś cię nie kochał? A może zbyt czesto? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 07.03.11, 21:52 landaverde napisał: Może tatuś cię nie kochał? A może zbyt czesto? ------------------------------ Landaverde, O tych twoich seksualnych dewiacjach, porozmawiamy jednak kiedy indziej… Teraz trzeba ci pomoc zrozumiec jaka krzywde wyrzadzili ci rodzice wychowujac na takiego zydozerce. Nie bylo w tym zadnej Twojej winy. Rodzicow sie nie wybiera… Teraz z tym schorzeniem nie umiesz sobie poradzic i przy pomocy klamstw (jak te o Wasersztajnie na przyklad) probujesz je zracjonalizowac. Widzisz, u mnie w domu, w przeciwienstwie do Twojego, nie mowilo sie “zyd” na kleks w zeszycie. Kiedy chlopaki wolali “zyd” w czasie gry w noza, gdy noz trafol na kamien (czyli jakoby zakopanego tam Zyda) moja ciotka przerywala taka zabawe i zabierala mnie do domu. Zawolanie “Zyd na drazku niosl” i podobne, wniosl do rodziny dopiero moj szwagier, wczesniej takich rzeczy sie w moim domu nie slyszalo. Ale wiem jak inni byli wychowywani. Jak byli od malego straszeni Zydami, co to niby moga porwac niegrzeczne dziecko do wora i przemielic je na mace… Mam w dalekiej rodzinie kuzynow wychowanych w ten sposob z tymi samymi schorzeniami jak Twoje. Odwiedzalem ich czesto w czasie wakacji. Ich tatus za kazdym razem robil mi wyklady “o spisku zydowskim przeciwko Polsce”, czego dowodem mial byc jakis zjazd diaspory zydowskiej w Lizbonie przed wojna. Rok w rok ten polanalfabeta powtarzal na okraglo te same wyuczone formulki jak katarynka, az mdlilo… Ty, tak samo jak tamte jego dzieci, byles skazany na sluchanie roznych bredni, poczynajac od “Zydzi zamordowali nam Pana Jezuska”, przez opowiesci o lichwiarstwie i rozpijaniu naszych biednych chlopow, do tych najbardziej ociekajacych krwia, o UB-eckich kazniach (tak jakby w tych kazniach nasze zdziczale chlopstwo nie robilo tej brudnej roboty). U korzeni tych wszystkich zachowan Twoich rodzicow, tej nienawisci do Zydow, lezala jednak ta bolesna, zeszmacona przeszlosc, gdy w chwili slabosci dali sie sprowadzic na droge podlosci… Moze oboje, moze tylko jedno z nich… Najpierw musisz zrozumiec ich szalenstwo, zeby rozwiklac te wlasne problemy, ktore nie beda dawac Ci spokoju… Bez tego nie pospisz spokojnie chlopie… Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "podkreślił tym samym wszechobecny horror stworzon 07.03.11, 17:25 "podkreślił tym samym wszechobecny horror stworzony przez Niemców" Otóż właśnie ze nie! Gdyby tak było nie traciłbym tutaj niepotrzebnie czasu. Zapomniał, celowo albo nie, dodać, że nasz kraj był chyba jedynym pod niemiecką barbarzyńską okupacją w którym ukrywanie Żydów karane było automatycznie wykonywanym natychmiast wyrokiem śmierci wszystkich znajdujących się w tm samym mieszkaniu czy nawet czasem domu ! W aspekcie tego co na przykład tendencyjnie pokazują w swoich cieszących się olbrzymim światowym sukcesem filmach jak na przykład Shoah Claude'a Lanzmanna czy Lista Schindlera Steven'a Spielberga z tych bardziej znanych, głos Bartoszewskiego jest niczym innym jak tylko jednym z wielu, w fałszywie, ale nie bezinteresownie, śpiewającym chórze. Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Koniec dyskusji. 08.03.11, 19:20 Kazdy temat po pewnym czasie przestaje byc iteresujacy. Byc moze uwiklanie meza p. Kaczynskiej a moze rowniez jej samej w sprawie ulaskawienia wspolnika Dubienieckiego sprawi, ze temat odzyje ale watpie,zeby to sie stalo na tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś