loneshewolf
03.03.11, 21:33
Kiedyś książki były jedynym wyjściem awaryjnym z szarej peerelowskiej rzeczywistości, teraz są idealną ucieczką od jaskrawego świata tandetnej kultury masowej. Miejmy nadzieję, że w tym nowym, przerażającym świecie, który nadchodzi zostanie kilka rezerwatów dla mamutów i dinozaurów uzależnionych od zadrukowanego papieru.