Dodaj do ulubionych

Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia

13.03.11, 20:42
to Polacy urządzili Żydom holokaust a Niemcy ich ukrywali .
Obserwuj wątek
    • lazy_sod Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 20:45
      [sonda=Na zdjęciu są]
      [*]Polacy rabujący teren obozu
      [*]Polacy sprzątający teren obozu
      [*]Czesi po wykopkach
      [*]Gejowska pielgrzymak do Częstochowy
      [*]Wujek Zdzisiek ze szwagrem podczas bigosowania
      [/sonda]
      • der.die.das Robi się groteska 17.03.11, 16:08
        Najpierw kupa szumu.
        Jakiś pod jarany pejsacz robi grubą aferę na świecie podrasowując znacząco znane wszystkim fakty. A na koniec, zdawałoby się, poważna gazeta wycofuje się z sensacji sprzed kilku lat, która cały syf wywołała. Aż wstyd mi czasem, że jestem Żydem. W jakim świetle to nas pokazuje?





        ___
        www.youtube.com/watch?v=gcYfr_AWNFg&NR=1
        • ashruc zydzi kiedy przestaniecie pluc jadem ????????????? 17.03.11, 17:01
          ...
      • michaelus_maximus nowe zadanie dla grossa? 17.03.11, 16:14
        ciekawi mnie tylko skad w tych grobach mialoby sie wziac rzekome zloto, skoro te rabowania mialy byc powszechne? zlote pierscionki, zeby, plomby??? hitlerowcy wspanialomyslnie pozwolili im to wszystko zatrzymac, a niektorym pewnie nawet sami zakladali zlote plomby w obozie, bo jak wiadomo opieka medyczna byla tam lepsza niz w przedwojennej polsce, gdzie zydow lekarze skrycie mordowali...???

        jak gross na to wpadnie, to na pewno uda mu sie dokladnie estymowac liczbe zamorodwanych przez polskich lekarzy zydow, jak rowniez liczbe wiezniow, ktorym hitlrowcy wstawili zlote zeby ;)
        • te_rence Re: nowe zadanie dla grossa? 17.03.11, 16:19
          odpowiem ci jako historyk hobbysta, w Treblince Niemcy mordowali w pośpiechu w dużym pospiechu uże ilości ludzi, wielu zabitych miało złote zęby (dość częśte w tamtych czasach) i kosztowności w różnych częściach ciała
        • xyz876 Treblinka to nie Oświęcim. 17.03.11, 16:51
          niniwa2.cba.pl/goraczka_zlota_w_treblince.htm
    • leniuch102 Głupio wyszło, nie? 13.03.11, 20:52
      Hmm, wygląda na to, że spotwarzono na łamach dużej gazety paredziesiąt osób, pisząc o nich per "hieny".
      Jak Urban kiedyś zniesławił niewinna osobę w swoim "Nie" to walnął przeprosiny pt. "Jestem ch.. nie redaktor". Tak mi się przypomniało.
    • klasa62 Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 20:57
      Gross, Gross, czy to nie ten co służył w dywizji "Grossdeutschland"?
      • kain_brat_abla Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 17.03.11, 13:40
        Nie to nie ten z dywizji "Großdeutschland"(Grossdeutschland) - ten służył w Jüdischer Ordnungsdienst.
    • gnom_opluwacz Dobra robota! 13.03.11, 21:03
      Najpierw wmawia się wszem i wobec, że to hieny z okolic Treblinki. Potem ta "prawda" zostaje powtórzona przez faceta, który jednym pociągnięciem pióra potrafi zmienić liczbę ofiar o 80%.

      A teraz, kiedy już wszyscy wiedzą, że Polacy to hieny cmentarne i są na to zdjęcia - "dziennikarze" przyznają, że właściwie... to w sumie... że tak jakby... no, hmm, tego, właściwie ot, tak, pozmyślali.
    • tymon99 Re: dzien bez skamlenia o holocauscie to stracony 13.03.11, 21:40
      twoi pradziadowie robili co mogli, gó...arzu.
    • rawahecht Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 21:41
      Panie Kącki,

      ale o czym (o kim) Pan wlasciwie w tym swoim artykuliku, z tym wiekopomnym "obrazem" ("Bitwa pod Grunwaldem" - sorry - pod Treblinka) wlasciwie p.....li?
      • mymatka Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 21:57
        dokładnie o to samo chciałam spytać. 5 stron czytania, że redaktor odkrył NIC. Ale jaka radość pisania! No i wierszówka!
        • rawahecht Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 22:11
          To pocieszajace, ze o tym czasie (niedzielny wieczor), trafiaja sie jeszcze osoby dostrzegajace, ze "Krol - red. Kącki - jest nagi"!
          ;-)
    • wnec2005 Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 21:47
      Na zdjeciu jest Tomasz jako dzieciatko ktore zrobilo kupe, ludzie na zdjeciu to bohateriowie Malowanego Ptaka. Malymi literkami po lwej stronie "Pozdrowienia z Ustki z obozu wypoczynkowego Jerzy Kosinski".
      • wlomat1 Ady może być goryl na słoniu. To wsio rawno. 17.03.11, 14:51
        Pro-grossowskie polskie media i tak zapytają "Czy byliśmy hienami" i będą dowalać i poniżać Polaków na wszystkie możliwe sposoby...
    • oldnick5 Czytałem to z satysfakcją 13.03.11, 22:11
      Czytałem to z satysfakcją, ponieważ sam w podobnie sumienny sposób prowadzę swoje (nieliczne) dziennikarskie śledztwa. Pewnie, lepiej byłoby to zrobić przed, a nie po, lecz po też ma swoja wartość - zwłaszcza w tej redakcji...
      Stanisław Remuszko
      www.remuszko.pl
    • 111111l Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 22:13
      ZDJECIE , KTO NA ZDJECIU , CZY ZNIWIA , CZY ZBIERANIE GRZYBOW , MYSLE ZE TO NIE MA ZNACZENIA.WAZNE JEST BYLO TAK CZY NIE BYLO ? ZYJA JESZCZE LUDZIE KTORZY PAMIETAJA TAMTE CZASY , PYTAJCIE. JA PYTALEM , WIEM ZE TAK BYLO , TEGO SIE NIE DA ZMIENIC. BYLA BIEDA , SZUKALI CZASAMI COS ZNALEZLI .W TAMTYCH CZASACH LUDZIE DZIELILI ZAPALKE ( NA POLOWE) PRZY PRZYPALANIU PAPIEROSA.
      • tomasso3 Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 22:22
        Co Ty pitolisz. Jaka bieda? Gross pisze wyraźnie, powodem bezczeszczenia prochów był antysemityzm. Koniec kropka.

      • tow_rydzyk Rabowanie poniemieckich grobow na Ziem.Odzyskanych 14.03.11, 00:53
        Kazdy kto sie urodzil na tzw. "Ziemiach odzyskanych" - a wlasciwie danych nam w "prezencie"/rekompensacie przez Sowietow zetknal sie z masowym okradaniem pozostawiaonych przez wysiedlonych/wygnanych Niemcow cmentarzy.
        Ciekawe, ze ani wladze PRL-u ze swoim internacionalistycznym socjalistycznym humanizmem ani nawet wladze koscielne nie zrobily niczego aby ten haniebny (rowniez sprzeczny z naukami kosciola) proceder wykorzenic.

        Co do zdjecia ...zarowno Zydzi, Polacy jak i Niemcy widzia na nim to co CHCA widziec
    • jedrus.4 Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 22:47
      GW jest najbardziej lajdacka gazeta w Polsce i najbardziej szkodliwa. Przyjdzie czas, ze ludzie, ktorzy ja tworza za te wszystkie dranstwa odpowiedza. Wczesniej, niz sobie to wyobrazaja!
      • pyrlan287 Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 14.03.11, 10:32
        Lajdactwo i szkodliwosc GW – Organu Szalbiercow to juz powszechne przekonanie, jednak przy kazdej okazji przypominac trzeba, ze ta antypolska gazeta to „zasługa” bufona nad bufonami czyli L. Wałesy. To on oddał w pacht naszą gazetę nadredaktorowi, który uczynił z niej organ szalbierców.

        jedrus.4 napisał:
        GW jest najbardziej lajdacka gazeta w Polsce i najbardziej szkodliwa. Przyjdzie
        czas, ze ludzie, ktorzy ja tworza za te wszystkie dranstwa odpowiedza. Wczesni
        ej, niz sobie to wyobrazaja!

    • rodzaj_konta Metodologia operacyjna GW 13.03.11, 22:49
      GW publikuje zdjęcie, identyfikuje "hieny" i ładuje artykuł
      Gross na tej bazie tworzy swoją książkę, która ma nam uświadomić jakim jestesmy naprawdę narodem... ...ale nie lękajmy się GW nas powprowadzi, żebyśmy w drzwiach do salonów Europy mogli wyznać swoje winy i chęć poprawy.

      Na razie wszystko wg planu, aż tu nagle taki rwetes i dłubanie przy zdjęciu, w Znaku jedni za drudzy przeciw, Gross zamiast 200 tysięcy zjechał do kilkudzisięciu na wizji u Lisa itd.
      No niesmacznie tak, więc plan B.

      Czekamy do publikacji książki i w pierwszy weekend potem dajemy artykuł, że zdjęcie to lipa.
      Pełny profesjonalizm:
      -książka opublikowana i poszła w świat
      -jakby ktoś się głeboko czepiał to przecież na którejś tam stronie wydania światecznego GW dała pełny i obiektywny opis zdjęcia
      -a w świecie blog.rp.pl/wildstein/2011/03/12/poklosie-grossa/ wystarczy że pani B. tylko nie zaprzecza

      I tak to działa
      • pyrlan287 Re: Metodologia operacyjna GW 14.03.11, 11:25
        Strategia i metodologia
        Ostrzal propagandowy trwa od wielu lat z roznym natezeniem. Organ Szalbiercow pelni tu role glownej „katiuszy” naladowanej „grossami”.
        Nie czekano do publikacji, ostrzal rozpoczeto juz po kilku dniach. Najpierw wiadomosc agencyjna (ostatnie dni 2010 roku), ze ukaza sie „Zniwa” i juz po kilku dniach w pierwszym numerze 2011 „Wprost” cover story pt.: „Czy bylismy hienami?”
        Zaiste zadziwiajaca koincydencja!

        Wiadomosc z ostatniej chwili:
        Ze sztabu operacji zas dochodza grozne odglosy:
        Diaspora żydowska krytykuje Polskę: To niedopuszczalne
        Przewodniczący Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WRJO) Ronald S. Lauder wyraził rozczarowanie i żal z powodu wstrzymania procesu restytucji mienia w Polsce, w tym należącego do ocalonych z Holokaustu i ich spadkobierców.
        wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/325976,diaspora-zydowska-krytykuje-polske-to-niedopuszczalne.html
        Operacja trwa...
    • nufatek Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 23:07
      Adasiu wmawianie moze zaowocowac prawdziwym antysemityzmem.Cykliczne artykuly o "winie' narodu polskiego to przygotowanie gruntu by latwiej uciszyc sprzeciw gdy cudownie rozmnozeni przedstawiciele "poszkodowanych" wystapia o odszkodowania.
      • alinaw1 Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 17.03.11, 15:24
        Właśnie. Cudownie rozmnażani przedstawiciele Narodu Wybranego stoją w kolejkach po paszport polski. Wystarczy zerknąć na statystyki w konsulatach w całej Ameryce Łacińskiej.
    • rodzaj_konta Autor! Autor! 13.03.11, 23:12
      wyborcza.pl/1,75968,9241478,O_zdjeciu.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f38ffab1281c4f8&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=21&width=120
      "Żaden z historyków nie zakwestionował bowiem dotychczas faktu haniebnej, trwającej aż do lat 60. praktyki plądrowania przez ludzkie hieny popiołów 800 tysięcy wymordowanych w Treblince Żydów w poszukiwaniu złota i innych kosztowności. O tej między innymi nikczemności naszych rodaków jest książka Grossa."

      Panie Kurski, dyskusja nie idzie o to że "nasi rodacy" to robili. Tezą Grossa jest że (i) my wszyscy jako naród to robiliśmy (ii) robiliśmy to ponieważ jako całość jesteśmy antysemitami, (iii) a ci którzy tego nie robili, chcieli, ale nie mieli akurat pod ręką grobów do zrycia.
      Pan też panie Kurski.

      "Na Węgrzech ukazała się właśnie książka dwóch młodych historyków Gábora Kádára i Zoltána Vágiego o rabunku na Żydach pod tytułem "Hullarablás". Tam dopiero będzie się działo!"

      Ta książka ukazała się w 2005 roku!!!!!!!!! A cytując GW:
      "Katalin Pécsi z budapeszteńskiego Muzeum Holocaustu twierdzi, że Węgrów Holocaust nie interesuje. Nie zmierzyli się jeszcze z tym aspektem swojej przeszłości. I nie wiadomo kiedy - jeśli kiedykolwiek - to zrobią."

      Kolejna malutka taniutka maipulacyjka.

      I dalej z tego samego artykułu w GW:
      "Węgierskie władze nakazały Żydom złożenie deklaracji majątkowych. Ich dobra zostały przejęte przez państwo formalnie w zamian za papiery wartościowe. Posiadacze tych papierów tracili prawo do procentu w przypadku "wyjazdu z terytorium Węgier". "Trwałe opuszczenie Węgier", eleganckie określenie zagazowania w obozie, powodowało utratę prawa do majątku. Przejęta własność częściowo wykorzystywana była m.in. do pokrycia kosztów Holocaustu, takich jak budowa ogrodzeń gett bądź zapłata dla żandarmów nadzorujących wywózkę. Sklepy, zakłady przemysłowe, mieszkania, ziemię itd. rozdawano, jak to wówczas określano, "chrześcijanom". Liczba chętnych na żydowski majątek stale przewyższała jego podaż. Równolegle miała miejsce spontaniczna grabież. Celowali w niej zwłaszcza cieszący się sporą władzą dozorcy rabujący znajdujące się w ich domach opuszczone żydowskie mieszkania."

      Ktoś słyszał, żeby po Węgrach jechali w Europie jako antysemitach, albo niemieckich współpracownikach? Albo żeby domagali się od nich zwrotu majatków żydowskich?
      Ale tam nie ma GW, żeby uświadamiać naród i Europę.
      • andredanvers Re: Autor! Autor! 14.03.11, 00:40
        @ rodzaj_konta
        Przeczytałem tę książkę Grossa i nie znajduję w niej potwierdzenia dla żadnej z wyliczonych przez Ciebie tez.

        Co do książki "Hullarablás" to faktycznie wydana w 2005. I rzeczywiście, skoro się do tej pory nie zadziało to się już za sprawą tej właśnie książki na Węgrzech raczej nie zadzieje.

        Ale co z tego wynika? Czy brak zainteresowania dla tej tematyki na Węgrzech ma być przykładem dla nas? A mnie to akurat interesuje.

        Jeśli chodzi o zwrot majątków żydowskich to jest on na Węgrzech procesowany, nie wiem czy dokładnie tak samo jak w Polsce, ale z pewnością nasze państwo żadnym pod tym względem wyjątkiem nie jest.

        A i owszem, zdarzało mi się przeczytać w prasie np belgijskiej o węgierskiej kolaboracji, w tym o współudziale zorganizowanych formacji (co uważam za znacznie bardziej obciążające niż w odniesieniu do polskich szmalcowników lub hien).

        Nie bądźmy więc przewrażliwieni na swoim punkcie. Ani nie budzimy zbyt wiele zachwytów ani wrogości. Ani wśród Żydów, ani wśród innych nacji. Na krzywej Gaussa znajdziemy oczywiście przykłady na jedno i na drugie ale przecież nie o to chodzi. Pora znormalnieć.
        • rodzaj_konta Re: Autor! Autor! 14.03.11, 09:14
          Przeczytałem pobieżnie (w Empiku, nie mam zamiaru płacić). Moje konkluzje potwierdzają to co napisałem, ale teraz rano nie zdążę z cytatami, ale cdn.

          > Co do książki "Hullarablás" to faktycznie wydana w 2005. I rzeczywiście, skoro
          > się do tej pory nie zadziało to się już za sprawą tej właśnie książki na Węgrze
          > ch raczej nie zadzieje.

          Nie chodzi o książkę, tylko RedKursk który znów usiłuje "pogrywać". I jak to często w tych okolicach, wszystko gra dopóki się nie sprawdzi. Ale to jest problem "autorytetów", które nie są przyzwyczajone, do sprawdzania objawianych przez nich "prawd".

          > A i owszem, zdarzało mi się przeczytać w prasie np belgijskiej o węgierskiej ko
          > laboracji, w tym o współudziale zorganizowanych formacji (co uważam za znacznie
          > bardziej obciążające niż w odniesieniu do polskich szmalcowników lub hien).

          Błąd, tak jak niemcy oddzieli się medialnie od nazistów (nazista=morderca żydów, niemiec=wypędzony), tak w przypadku powyżej jakieś formacje to nie naród, prawda? A naród węgierski był pewnie cacy. Nie to co zwierzęcy antysemityzm polaków (coś musi być na rzeczy, przecież sami w kółko o tym mówią!).

          > Nie bądźmy więc przewrażliwieni na swoim punkcie. Ani nie budzimy zbyt wiele za

          Uczmy się od najlepszych, czyli od państwa Izrael.
    • witaschek Gazeta Wymiotna dusi sie 13.03.11, 23:29
      we wlasnych rzygowinach, jeszcze troche i peknie z nienawisci.
    • korektor11 Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 13.03.11, 23:44
      Odkąd pierwszy raz zobaczyłem tę fotografię wydało mi się, a po obejrzeniu załączonego powiększenia jestem niemal pewien, że umundurowana osoba druga od lewej (zakreślony fragment B) nie ma karabinu (strzelby czy innej giwery). Gdyby to, co widać, było kolbą, to parciany pendent z ciemniejszą (skórzaną?) końcówką przymocowany byłby do wierzchu kolby, a nie od strony spustu, który wg założeń autora artykułu, miałby być po przeciwnej stronie do miejsca zaczepienia pendentu. To nie jest możliwe, więc co to jest, to, co wisi na ramieniu osoby w mundurze (leśnika?) i miękkiej okrągłej czapce z daszkiem i orzełkiem? Kolba bez lufy i bez spustu? Ponadto odnoszę wrażenie, że osoba ta jest ubrana w kombinezon (?); jest na pierwszym planie, a krawędzi kurtki munduru nie mogę się dopatrzyć.
      Nie mogę zrozumieć, po co w tej grupie osób żołnierz z erkaemem DP (Diegtiariowa)? Czyżby teren na zdjęciu był jeszcze opanowany przez partyzantkę antykomunistyczną? A może przeszukiwano pobojowisko i jest to broń odkopana?
      Bardzo mnie zastanawia postać piąta od lewej, w mundurze rozpiętym pod szyją, oficerkach, furażerce z orzełkiem i jasnej koszuli, też chyba z rozpiętym kołnierzykiem. Chyba w okularach. Wygląda na dowódcę, o tak zwanym inteligenckim wyglądzie. Jest „na luzie”. Wszyscy pozują do zdjęcia, nikt nie jest zastraszony, ale i nikt się nie uśmiecha. Może z wyjątkiem dwóch ostatnich z prawej, ale to może być grymas wskutek olśnienia słońcem.
      I jeszcze postać mężczyzny w okrągłej ciemnej czapce, bez orzełka, trzecia od prawej. Czy to czapka mundurowa? Okrągła z daszkiem? Może sowiecka?
      Na tak niewyraźnym zdjęciu każdy może zobaczyć, co zechce. J.T. Gross zobaczył ileś tam arkuszy wydawniczych w pięćdziesięciotysięcznym nakładzie. On lubi pisać...
      Pan Kącki też...
    • trajkotek widzący 14.03.11, 00:15
      jeśli macie zdjęcia i nie wiecie, co przedstawiają - wysyłajcie do Grossa - Widzący powie, bo wie
    • prosatis Uniki i propaganda 14.03.11, 00:50
      Jest oczywiste, że ludzie na zdjęciu nie mogli brać udziału w żadnym nielegalnym procederze. Więc Gross ma temat na następną książkę: hieny cmentarne pracowały przy współpracy i pod nadzorem władz. To jest dopiero antysemityzm ! Zupełny blamaż GW, żadne uniki i głupie komentarze Jarosława Kurskiego nie pomogą.
      Uwaga do komentarza J.K. Panie redaktorze, kwestionować rzetelności i warsztatu naukowego Grossa nie można, bo nie ma czego. Cała Grossowa trylogia jest zwykłą, prymitywną agitką. Jeszcze Sąsiedzi odegrali pewną rolę, chociaż opisywali fakt historykom znany /i w PRL osądzony/. Zakłamane są argumenty GW - żaden poważny historyk nie zakwestionował donosicielstwa /Polaków i Żydów /, hieny cmentarne istnieją tak długo, jak długo istnieje zwyczaj grzebania zmarłych. Chyba chodził Pan do dziwnej szkoły. Na ile się chłopi wzbogacili na tym procederze, to widać do dzisiaj. Chodzi o uogólnienia, całą teorię, którą Grossowie chcą zbudować. Według tej "metodologii" można udowodnić wszystko. Na przykład, że PRL to była straszna, ociekająca krwią żydokomuna. Czy Pana pryncypał i jego znajomi mieszkali w Alei Przyjaciół w domach, które zostały zbudowane przez ich rodziny ? Nie tłumaczcie się dobrą wiarą, to jest żałosne.
    • art.usa Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 14.03.11, 01:10
      4dagome1 napisał:

      > to Polacy urządzili Żydom holokaust a Niemcy ich ukrywali .

      Jak to w wojnie, było tak i tak.
    • malutkie2 Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 14.03.11, 06:38
      Szanowny Panie Redaktorze,

      czy przed albo w czasie pisania artykułu nie należało skonsultować się z jakimkolwiek znawcą broni z II wojny światowej? pytanie o zdanie myśliwego, to jakaś piramidalna bzdura, której nie wymyśliłby nawet pięciolatek. człowiek na zdjęciu ma najprawdopodobniej pepeszę, która nijak nie mogłaby mu wystawać nad ramieniem, bo była za krótka. mógł też mieć obrzyna. i cała konstrukcja artykułu oparta na idiotycznej tezie o przełamanej broni (nikt o zdrowych zmysłach nie nosi przełamanej broni na ramieniu! to wiem nawet ja) wali się w gruzy...

      ten artykuł jest moim zdaniem straszliwie chaotyczny, bez konkluzji i na dodatek oparty na bardzo słabych przesłankach. redakcja nie popisała się nadmiernie puszczając słaby warsztatowo materiał.

      jest mi wszytko jedno kto i dlaczego jest na tym zdjęciu ale boli mnie dziennikarska nieudolność.

      pozdrawiam i życzę lepszych artykułów
    • herbapol Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 14.03.11, 11:39
      Do idiotycznych komentarzy nie ma co się odnosić.Autor artykułu dążył do ustalenia miejsca w którym to zdjęcie zostało zrobione i pomimo jego trudu, tego miejsca nie udało się ustalić,co przy braku charakterystycznych punktów na zdjęciu nie powinno dziwić.Charakter zdjęcia w żadym razie nie wskazuje na "złapane na gorącym uczynku hieny cmentarne".Ludzie po prostu pozują do zdjęcia,bez oznak jakiegoś stresu,stachu,a wręcz w dobrych humorach.Coś jakby "czyn społeczny" zwany dawniej szarwarkiem.Ale obecność osób umundurowach i uzbrojonych też jest zagadkowa,chociaż ze zdjęcia nie można w żadym razie wywnioskować,że mundurowi ich pilnują,a tam bardziej,że ich zatrzymali.Może ich ochraniają?Fotografia jest niewątpliwie zagadkowa,ale nie jest żadnym dowodem.Ludzie na fotografii to nie są hieny cmentarne.
    • kapitan.kirk Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 14.03.11, 12:16
      Gdybym miał zgadywać na podstawie poszlak, to powiedziałbym, że zdjęcie zrobiono ok. 1948 roku. A argumenty mam następujące:

      1.) Stojący jako drugi od lewej człowiek z bronią przewieszoną przez ramię oraz jego wysoki kolega, stojący pięć głów dalej (za wieśniaczką) i prawdopodobnie jeszcze jeden za nim (widać tylko fragment głowy) to nie są oczywiście żadni „leśnicy”, tylko po prostu milicjanci w mundurach letnich według wzoru obowiązującego oficjalnie od lipca 1945 do września 1948 – spodnie i bluza wojskowe, koloru khaki z granatowymi naszywkami na kołnierzu i narożnikach kieszeni (widoczne u tego wysokiego) oraz charakterystyczna dwubarwna (zielono-granatowa) okrągła czapka. Wobec powojennych trudności finansowo-gospodarczych, mundur ten wchodził na wyposażenie jednostek dość powoli (jeszcze pod koniec 1946 nawet w Województwie Warszawskim raportowano, że ok. 30% kadry wciąż nie ma przepisowych mundurów) i akurat kiedy proces ten się skończył, wprowadzono zupełnie nowe, jednolicie ciemnostalowe umundurowanie z czapką o zupełnie innym kroju. Dotychczasowe mundury donaszano wprawdzie jeszcze do początku lat pięćdziesiątych (zwłaszcza na tzw. prowincji), jednak „uśredniony” rok 1948 wydaje się tu najwłaściwszy.

      2.) Widoczni na zdjęciu żołnierze to piechota w letnich mundurach polowych według wzoru wprowadzonego w listopadzie 1946. Najłatwiej poznać to po butach, gdyż podczas i tuż po wojnie piechurzy nie nosili przedłużanych trzewików i spodni wpuszczanych w cholewki, ale – wzorem Armii Radzieckiej – krótkie trzewiki i owijacze. Umundurowanie to uległo kolejnym zmianom (bez wchodzenia w nudne szczegóły) w 1950, więc i tu można „uśrednić” rok na 1948.

      3.) Osobną kwestią jest uzbrojenie. Obecność erkaemisty (pierwszego z lewej) zdaje się świadczyć, że zdjęcie zrobiono jeszcze przed kulminacją likwidacji większości oddziałów „leśnych”, co jak wiadomo miało miejsce ok. 1949. Później nie byłoby już chyba potrzeby zapewniać wsparcia bronią maszynową tak błahej misji jak jakieś tam cmentarne wykopki na wsi… Rzekomy „leśnik”, czyli milicjant, nie ma oczywiście przewieszonej przez ramię żadnej „złamanej strzelby” ani też pepeszy – bardzo charakterystyczny kształt kolby i umiejscowienie bączka (mocowania pasa) należą ewidentnie do karabinu lub karabinka typu Mosin. Zagadką jest dla mnie natomiast fakt, że nie widać (wyraźnie) przedniej części broni z lufą – możliwe, że zlała się z pniem drzewa na drugim planie; nie można też wykluczyć że jest to tzw. obrzyn, czyli chętnie używany przez wszelkiego rodzaju ówczesnych „bojowników” karabin z uciętą lufą (acz u milicjanta byłoby to trochę niecodzienne…). W każdym razie nie jest to z pewnością – jak czasem sugeruje się na forach – żaden oddział „leśny”, gdyż żołnierze umundurowani są ewidentnie według regulaminów „ludowego” WP, a przy tym dość słabo uzbrojeni (wbrew temu co można by z pozoru sądzić, w okresie tuż-powojennym „leśne” oddziały uzbrojone były już niemal wyłącznie w nowoczesną broń automatyczną i zwykle miały dzięki temu przewagę siły ognia nad „zwykłym” wojskiem).

      Pozdrawiam
      • xyz876 1947 17.03.11, 17:34
        Najprawdopodobniej w 1947 roku po wizycie komisji badań zbrodni hitlerowskich miała miejsce pokazowa akcja przeciwko kopaczom na terenach wokół Treblinki. W akcji brali udział milicjanci i wojskowi z jednostki w Ostrowi Mazowieckiej. Przypuszczam że zdjęcie miało być dowodem dla władz o skuteczności przeprowadzonych działań, mających na celu wyłapanie kopiących. Zapewne większości kopaczy udało się uciec, a milicja zgarnęła do fotki okolicznych mieszkańców, być może nawet oderwanych od prac polowych. Zrobili zdjęcia, napisali raport, wykonali zadanie i wszyscy byli zadowoleni. Komisja bo władza zajęła się problemem, władza - bo miała spokój z komisją, milicjanci i wojskowi bo wykonali rozkaz, kopacze - bo nikt nie został skazany.
        • fanpanajurka Re: 1947 22.06.11, 20:23
          xyz,
          piertolisz jak sarasati na bebenku.
          słabo cie szkolą, hasbarska mendoweszko.
    • chief_inspector_toschi kącki - polski mikael blomkvist? :-) 14.03.11, 12:45
      świetna robota, bardzo ciekawy reportaż.
    • sl-28 Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 14.03.11, 14:49
      Osoby umundurowane na zdjęciu to w części żołnierze ( mają czapki polowe tzw. miękkie rogatywki lub furażerki), a w części funkcjonariusze MO ( w mundurach także koloru khakki , jakie wtedy nosili i w okrągłych czapkach z okutym daszkiem i granatowym otokiem).
      Pierwszy żołnierz trzyma rkm digtiarow, rosyjski i stanowiący wyposażenie etatowe oddziałów LWP.
      Drugi od lewej to funkcjonariusz MO. Na ramieniu trzyma na pasie pistolet maszynowy PPSz (pepesza), w jakie była z reguły wyposażona w tamtych latach milicja. Cały pistolet ma długość ok 860 cm , z tego lufa ok. 200 cm, dlatego jej nie widać. Nie znam przypadku aby MO wyposażano w strzelby myśliwskie, zresztą nie byłoby to celowe. Ponadto nie dałoby się takiej strzelby po złożeniu lufy trzymać na pasie. Widoczna część u dołu to fragment magazynka okrągłego wzl. rzadziej stosowanego łukowego.
      • sl-28 Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 14.03.11, 16:58
        Oczywiście wymiary pepeszy to długość całkowita 843 mm, zaś lufy 269 mm ( a nie jak błednie podałem cm !)
        • kapitan.kirk Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 15.03.11, 12:05
          Z całą pewnością nie jest to PPSz. Nie zgadza się ani kształt kolby (duże wydłużenie, brak charakterystycznego "podcięcia" chwytu pistoletowego) ani miejsce mocowania pasa.
          Pzdr
    • zbud-2 Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 14.03.11, 17:26
      moje uwagi:
      -Rkm D.-wygląda na znaleziony -a trzyma go niefachowiec
      -następny ,z dwururką,to strażnik leśny .Dalej w prawo jest jeszcze jeden./patrz kombin. i czapka/
      -ten w środku ,w furażerce ,wygląda na junaka "Służba Polsce".
      -ten na prawo/klęczący/ to chyba MO ,pagony ,lekko trzymany kijek,na pagonach znaki.Na poczatkach MO nie musiało mieć mundurowych czapek.Widziałem pagony naszywane na 'zdobyczne" kurtki a na rękawach wystarczała opaska biało-czerwona.
      O ile to "SP" -to dużo wyjaśnia w czasie.
      • kapitan.kirk Re: Powiększenie. Nowe oblicze znanego zdjęcia 15.03.11, 12:10
        zbud-2 napisał:

        > moje uwagi:
        > -Rkm D.-wygląda na znaleziony -a trzyma go niefachowiec

        Oczywiście nie D (to jeszcze nie te lata...), a DP. Co "niefachowego" jest wg Ciebie w tym trzymaniu???

        > -ten w środku ,w furażerce ,wygląda na junaka "Służba Polsce".

        Według mnie to po prostu podoficer piechoty WP w mundurze służbowym wzoru z 1946 (furażerka, wykładana koszula, wysokie buty).

        Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka