Dżihad wraca do Libii

14.03.11, 18:56
czyli według najnowszych instrukcji, znowu kochamy Kadafiego...
    • lemingogrod walka z narkotykami 15.03.11, 02:04
      walka z narkotykami, walka z alkajdą - na tym się dobrze zarabia :)
    • brudno do Libii 15.03.11, 07:55
      Jakieś pół wieku wystarczy, by z idealisty (Kadafi, Castro, z prawej strony też byli) stać się dyktatorem. Mimo wszystko nie da się porównać Jaruzelskiego z Pinochetem. Także pod względem kont bankowych na końcu kariery. Trupów też mniej było, może 1 % Pinocheta, może mniej. Nie tylko z tego powodu, że w Bałtyku nie ma rekinów, "Jaruzel" nie ciskał do morza swych przeciwników.
      Zgodnie z zasadą "nieważne że sukinsyn, ważne że nasz sukinsyn" USA popierają za ropę i kilka baz wojskowych jeden z najbardziej średniowiecznych reżimów - Arabię Saudyjską.
      Gdzie złodziejowi można obciąć rękę, zgwałconą kobietę należy ukamieniować, bo to jej wina.
      W Libii może rządzić Kadafi albo kto inny - byle dostawy ropy były.
      Swoją drogą ciekawe, że koncerny naftowe są bogatsze od krajów, skąd ropę ciągną...
      Może tubylcy buntują sie, ze kasa z ropy trafia do krajowych i zagranicznych "kacyków" - najmniej do nich...
    • jur56 Dżihad wraca do Libii 15.03.11, 15:12
      Czyli jest problem . Z pewnością dla USA i Izraela .
Pełna wersja