rydzyk_fizyk 21.03.11, 07:21 Bronisław Maria Bul-Komorowski vel "Einstein"? To brzmi dumnie. Czy Kaczyński ze swoim "obiatem" też zalicza się w poczet dyslektyków? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzysz-tof110 Znamy ten bul 21.03.11, 08:50 chyba się rozpłaczę nad smutnym losem dyslektyków tak wzruszający i porywajacy jest ten artykuł. Swoja drogą za jednym zamachem niech pan prezydent zbada swoj iloraz inteligencji bo tu też może być problem Odpowiedz Link Zgłoś
gregroyx Re: Znamy ten bul 21.03.11, 21:00 Wolę Einsteina z "bulami" i "obiatami", niż Kaczyńskiego recytującego słownik ortograficzny. No dalsze drwiny na Forum daja tylko dowod na poziom inteligencji piszacych. A tak poza tym podobno kaczydziob nie umie jezdzic samochodem. Czy to tez jakas dysfunkcja? Wskazywaloby na powazne braki mozliwosci zachowania rownowagi. Za kierownica mobilnej, w zyciu codziennym psychicznej. Czy taki czlowiek moze byc politykiem? Idac za tym przykladem niech w Akademii Sztuk Plastycznych zaczna wykladac ociemniali, w Uniwersytecie Muzycznym glusi, a w Szkole Teatralnej niemi. Czeka nas wkrotce Wielka Rewolucja Kulturalna pod wodza Malo To Kaczora. Odpowiedz Link Zgłoś
craftwork "drwiny na Forum to dowod inteligencji piszących" 21.03.11, 23:00 "...a tak poza tym podobno kaczydziob nie umie jezdzic samochodem. Czy to tez jakas dysfunkcja? Wskazywaloby na powazne braki mozliwosci zachowania rownowagi. Za kierownica mobilnej, w zyciu codziennym psychicznej. Czy taki czlowiek moze byc politykiem? Idac za tym przykladem niech w Akademii Sztuk Plastycznych zaczna wykladac ociemniali, w Uniwersytecie Muzycznym glusi, a w Szkole Teatralnej niemi. Czeka nas wkrotce Wielka Rewolucja Kulturalna pod wodza Malo To Kaczora." - BRAVO gregroyx, bravo, niezbity dowód Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Znamy ten bul 21.03.11, 11:06 Jeśli prezydent ma dysleksję, to nie miał za co przepraszać. Natomiast jeśli nie ma - to błąd rzeczywiście był kompromitujący, i przeprosić powinien. Nie wiem, dlaczego Żakowski od razu założył wersję z dysleksją, oburzając się w imieniu milionów dyslektyków. A inna sprawa, że wpadka jest oczywiście śmieszna, ale nic więcej. Nawet jeśli Kaczyński będzie krzyczał, że skompromitowany w ten sposób przypadkowy prezydent powinien natychmiast ustąpić. Odpowiedz Link Zgłoś
aardvaark Re: Znamy ten bul 21.03.11, 19:51 Dla tych, którzy nie wiedzą kim jest p. Żakowski: to jest ociężały umysłowo (nie wycinać! staram się być delikatny!) gość, który dla samej tylko kłótni z PiSem stwierdził, że podatek spadkowy powinien wynosić 100%. Serio, da się takie jego stwierdzenia znaleźć, powiedział tak tylko dlatego, że PiS chciał zniesienia podatku spadkowego, więc Żakowski uznał, że powinno być całkiem na odwrót! :D Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Czy to właśnie na to ma cierpieć Komorowski? 22.03.11, 01:23 Typy dysleksji U dzieci z dysleksją zazwyczaj stwierdza się zaburzenia percepcji wzrokowej, słuchowej oraz integracji percepcyjno-motorycznej. Prof. Marta Bogdanowicz wyróżnia następujące typy dysleksji: dysleksja typu wzrokowego, u której podłoża leżą zaburzenia percepcji i pamięci wzrokowej powiązane z zaburzeniami koordynacji wzrokowo-ruchowej i ruchowo–przestrzennej; dysleksja typu słuchowego uwarunkowana zaburzeniami percepcji i pamięci słuchowej dźwięków mowy, najczęściej powiązana z zaburzeniami funkcji językowych; dysleksja integracyjna, kiedy to poszczególne funkcje nie wykazują zakłóceń, natomiast zaburzona jest koordynacja, czyli występują zaburzenia integracji percepcyjno-motorycznej; dysleksja typu mieszanego, gdy występują jednocześnie zaburzenia w percepcji i pamięci słuchowej, pamięci i percepcji wzrokowej, wyobraźni przestrzennej; dysleksja wizualna, gdy występuje nieład tzw. nieporządek. W dysleksji mogą wystąpić zaburzenia mowy, uwagi, koncentracji i pamięci. Pierwotną przyczynę dysleksji rozwojowej wielu badaczy upatruje w zakłóceniach pracy OUN (ośrodkowego układu nerwowego). Nie wyklucza się również roli czynnika genetycznego. pl.wikipedia.org/wiki/Dysleksja Odpowiedz Link Zgłoś
grisza14 Zakowski, Ty kretaczu teraz gadasz o dysleksji 21.03.11, 11:11 a jak Komoruski ( ja tez jestem dyslektykiem) drwil i rechotal obmierzle z Prezydenta Kaczynskiego, to nikt wowczas nie mowil o ewidentnej dyslekcji.I nie klam pan Zakowski o "obiecie" Kaczynskiego, bo manipulacja superekspresu, o ktorej pan doskonale wiesz zostala udowodniona.Znalazl sie naiwniaczek Zakowski! Odpowiedz Link Zgłoś
vvidmo Re: Zakowski, Ty kretaczu teraz gadasz o dysleksj 21.03.11, 13:28 A gdzie tu Żakowski kłamie. Nie powiedział, że Kaczyński napisał "obiat" (notabene wyglądało to raczej jak "~~~~~"). Napisał: "W odpowiedzi prezydent drwi z "obiatu" swego adwersarza". Widać, że w narodzie nie tylko dysleksja, ale i brak czytania ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
grisza14 [...] 21.03.11, 14:21 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
leniuch102 Dyslektyk? Einstein? Czy raczej: Nieuk? 21.03.11, 15:46 Wy też Żakowski z Einsteina macie tylko dysleksję. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_gaz griszka14...Fakt, jesteś chu...SB-ckim . 21.03.11, 15:59 jak twój prezes i rydzyk.. fotoforum.gazeta.pl/photo/0/sh/ed/fwtw/eLZQVVCynuzPfCVLcX.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
mer-llink Nie ma Pan racji, Panie Redaktorze! Jest różnica.. 21.03.11, 11:19 Prywatnie to ja jestem silnym dysgrafikiem i dyslektykiem. Przez całe życie doświadczam, że nie jest to norma: TO JEST NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ. I po.rywatnie dałem sobie z tym radę, późno bo późno, ale dałem.. Pan też - prywatnie.... Ale Pan Prezydent - publicznie. On ma całą falangę ministrów, asystentów, kancelaryjnych dygnitarzy, którzy powinni mu oficjalne wystapienie przygotować: dać Mu na karteluszce gotowca. I nie leniąc się, przypilnowac, żeby właściwie wpisał (bo jak wiemy, dysgrafik nawet z przekopiowaniem ma problem)... Oni - sowicie opłacani urzednicy państwowi... I w tym różnica między Pana i moim prywatnym defektem, a błędem (i to nie jednym, nie dwoma, a co najmniej TRZEMA, nie licząc interpunkcji) Pana Prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Nie ma Pan racji, Panie Redaktorze! Jest różn 21.03.11, 12:29 Popieram twoją opinię. Prywatni pan Prezydent tak jak pan Prezes mogą być dysgrafikami. Jeżeli jednak nie jest to sytuacja "ze zaskoczenia" powinni być przygotowani. Nawet ze ściągą w rękawie. Jeżeli się przyzna człowiek do takiej ułomności - tak to nie choroba to pewien rodzaj "niepełnosprawności", to takie "pomaganie sobie" nie będzie wstydem. Bo wstyd to nie posiadanie takich ułomności, ale lekceważenie ich konsekwencji. Jedna uwaga natury ogólnej. To już do wszystkich. Dysgrafia/dysleksja i inne dys- mają różne poziomy. Jeden potrafi z tym jakoś walczyć i może sobie dawać radę inny mniej. Są tacy, którzy nawet nie będą, tak jak mer-llink napisał, potrafili prawidłowo przepisać z kartki na kartkę. Widziałem takiego osobnika w odniesieniu do cyfer - nie potrafił prawidłowo spisać wagi lub przepisać cyferek z jednej kartki na drugą. Jednak prawdą jest że za różnymi dys- ukrywają się też zwykłe lenie. Nie bardzo mi się chce wierzyć w te 10-15%. Tyle, że należy zachować rozsądek. Prawdziwym dysgrafikom znajdować sposób na poprawę ich ułomności (mnie wystarczy elektroniczny słownik ort. w edytorach tekstu i pamięć by z nich korzystać, a jak pisze ręcznie to staram się pisać wolno by nie robić błędów i sięgam w razie watpliwości do ściągawek lub omijam "drażliwe" słowa). Tym, którym się nie za bardzo da pomóc, bo tak mają głęboką ułomność znajdować sposoby pracowania by ich ułomność im nie przeszkadzała. Jednak tych co tylko są leniami gonić do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Nie ma Pan racji, Panie Redaktorze! Jest różn 22.03.11, 17:14 maaac napisał: > Jednak prawdą jest że za r > óżnymi dys- ukrywają się też zwykłe lenie. Nie bardzo mi się chce wierzyć w te > 10-15%. Do pewnego czasu też tak myślałem. Sam byłem prymusem od 1-szej klasy do doktoratu (w nauce ścisłej) ale i z ortografii i czytania wygrywałem szkolne konkursy. Ale w pewnym momencie stwierdziłem, że mój (prawie) najbliższy przyjaciel, człowiek oczytany, ze świetną pamięcią, potrafiący niezwykle wiele rzeczy zrobić ( i komputer z części 20 lat temu poskładać i taras do wiejskiej chałupy dorobić, każdy samochód naprawić i lasery dla pracowni w Instytucie Fizyki wytwarzać) do swojego przyjaciela Jerzego, do St. Zj. pisze Jórku, a w adresie Jeży K. Nabrałem pewności że dysortografia istnieje, gdy mój wnuczek poszedł do szkoły. Fantastyczna pamięć, słownictwo super, już jako trzylatek wyrażał się piękną dorosłą polszczyzną. Lauret Olimpiady dla gimnazjalistów, przyjęty bez problemu do najbardziej chyba elitarnej klasy w warszawskim Staszicu. A pisze "dwa i puł". Żeby tylko! Żeby tylko nie mógł spamiętać przypadków mniej oczywistych, takich jak "góra", czy "córka" (pomaga znajomość rosyjskiego czy słowackiego - "gora", a żartownisie dodają że i "doczka"), ale obudzony w nocy powie, że gdy głoska wymienia się w innej formie tego wyrazu na "o" to musi być "o z kreską". Mimo to napisze "puł", "bul". Teraz, gdy komputery wyłapują większość błędów ortograficznych, problem dysortografii powinien przestać zaplątać naszą uwagę. Tak jak namacalnie przekonałem się o istnieniu dysortografii, tak daję wiarę w istnienie dysgrafii, dysleksji, dyskalkulii. Jako wrodzonej (dość drobnej) wady, którą nie ma się co przejmować. Każdy ma od urodzenia silniejsze i słabsze strony. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek_i_jego_worek Znamy ten bul 21.03.11, 11:23 Pan Żakowski to kolejna złota rączka. Zna się na wszystkim. Kiedy trzeba to o emeryturach napiszę a kiedy trzeba to i za dyslekcje się weźmie. Dobrze by było gdyby chociaż o jednej z tych rzeczy miał pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
aa1000 Re: Znamy ten bul 21.03.11, 11:38 Panie bolek z workiem Świetlani prawdziwi Polacy za komuny chodzili na pochody z "obrzydzeniem" [jak sami to określali], a teraz czytają z "obrzydzeniem" GW. Odpowiedz Link Zgłoś
lechu733 Znamy ten bul 21.03.11, 11:26 Robert Leszczyński też ostatnio mówił, że robi strasznie błędów ortograficznych. Może wszyscy popierający PO tak mają? Odpowiedz Link Zgłoś
brzmski znacie ten ból? 21.03.11, 11:33 gdy nazwiemy ten ból elementarnymi brakami w formacji - bo to i obłędne rwanie się do żarła, i tyłek umoszony, choć kobieta pokorniuchno stoi, prostackie przychamianie oponentom, i rażące błędy w stosowaniu mowy ojczystej, to mówicie - znamy, i w bólu... łączymy się; ach, wy - stracone pokolenie Odpowiedz Link Zgłoś
first-erbe Znamy ten bul 21.03.11, 11:43 Przeczytałem i czuję się mały. Nie robię błędów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
apodemik znaj proporcje mocium panie Michnik 21.03.11, 11:52 Piramidalne bzdury na obronę trepa ubranego w szaty prezydenckie. Ileż to armat musi GW wytoczyć, żeby usprawiedliwić prostą kompromitację prostaka Odpowiedz Link Zgłoś
nex_us Znamy ten bul 21.03.11, 11:55 Aż strach pomyśleć na jakie pogięte choroby musiałby się przebadać Jarek Kaczyński. No i jego elektorat... Odpowiedz Link Zgłoś
apodemik Re: Znamy ten bul 21.03.11, 12:05 Kolego postaraj się skupić! Ten artykuł jest o Komorowskim. Obsesyjne szukanie wszędzie J.K. też jest stanem chorobowym, już dawno nobilitowanym przez Żakowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Znamy ten bul 21.03.11, 13:18 Zgadnij skąd jest ten fragment: Formalnie jest dziś lepiej. Dyslektycy mają w szkole pomoc i rozmaite ulgi. Ale kulturowo mało się zmieniło. Kto robi błędy ortograficzne, ten wciąż jest przedmiotem drwin i docinków. Media i niemądre słowa polityków jeszcze to napędzają. Jarosław Kaczyński drwi z prezydenckiego "bulu". W odpowiedzi prezydent drwi z "obiatu" swego adwersarza. Można powiedzieć, że "wart Pac pałaca". O czym tu gadać? Czym się licytować? Wolę Einsteina z "bulami" i "obiatami", niż Kaczyńskiego recytującego słownik ortograficzny. Odpowiedz Link Zgłoś
nex_us Re: Znamy ten bul 21.03.11, 13:58 Kaczyńskiego nie trzeba szukać. Niedługo zacznie wyłazić nawet z lodówki tak go wszędzie pełno z jego obsesjami. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk O komurkach muzgowych Pana Komorowskiego 21.03.11, 12:01 Nie kcem ale muszem to napisac : Jokos my Polacy mamy peha do prezydentuf analfabetuf.... Odpowiedz Link Zgłoś
ttr32 Re: Znamy ten bul 21.03.11, 12:15 Nie bylo żadnego OBIATU ! Z oryginalu wpisu wynika,że pozioma kreska w "t" to faktycznie "ogonek" litery "Y' znajdującej się powyżej !Żakowski łże! Odpowiedz Link Zgłoś
vvidmo Re: Znamy ten bul 21.03.11, 13:30 Następny, co nie potrafi czytać ze zrozumieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
ttr32 Re: Znamy ten bul 21.03.11, 13:45 Potrafi,potrafi! Żakowski nie napisał wprost,ze Kaczor napisal "obiat" ale twierdzi,ze wart pac palaca ergo Komorowski zrobił bląd jednak zrobil go i Kaczor(choć jak udowodniłem we wcześniejszym poście ten ostasni żadnego błędu nie zrobił!) Odpowiedz Link Zgłoś
melisazgruszka Re: Znamy ten bul 21.03.11, 14:18 czytania ze zrozumieniem cd... Toż nie chodzi o to, że obaj narobili błędów czy ich nie narobili, tylko o to, że obaj dowalają sobie na poziomie podstawówki. Kaczyński się naśmiewa z ortografów Komorowskiego, a Komorowskiemu brak klasy żeby nie odpysknąć w podobnej poetyce. Ot i cała tajemnica Paca i pałaca... Odpowiedz Link Zgłoś
ttr32 Re: Znamy ten bul 21.03.11, 17:07 Niestety,autor zacytował to powiedzenie w przedstawionym przeze mnie sensie.W tym fragmencie tekstu bowiem, nic nie pisze o "dziecinadzie"jaką jest wytykanie sobie błędów ortograficznych! Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Znamy ten bul 21.03.11, 14:44 Tak kreska pozioma wygląda na część litery Y z góry. Pytanie tylko czy I albo lepiej | to d czy t? Bo tam ani brzuszka ani kreseczki nie widać. Faktycznie t Kaczyński pisze inaczej, tyle że tym razem mógł olać kreseczkę. Jak ktoś odpowiednio bazgrze to trudno ocenić co on naprawdę napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
rwakulszowa Lekarstwo jest znane i nie ma dzialan ubocznych ! 21.03.11, 12:18 Ja tez kiedyś w mlodosci cierpialem na ta straszliwa chorobe zwana dysleksja. Wtedy ona sie nazywala zupełnie inaczej i dostawalo sie za nią dwóje, ale nikt leniwych bachorów Einsteinów nie wyrzucał ze szkoly i nie oddawal do terminu u najblizszego szewca. Co ciekawe, głównie chorowałi na nia chłopcy ( wada genetyczno-płciowa , cos jak hemofilia ???) bo dziewczynki jakos na nia nie zapadaly ? Ale stosowano na nią nadzwyczaj skuteczne lekarstwo. Wystarczyło napisac sto razy ból przez u z kreska i mijało jak ręka odjał ????l Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Lekarstwo jest znane i nie ma dzialan uboczny 21.03.11, 13:07 Niestety to działa tylko na symulantów. Jak zresztą i na symulujących inne ułomności czy choroby. Niestety są też tacy co wierzą, że jak się beznogiemu każe biegać to mu noga odrośnie. Przepisywanie po sto razy tego samego słowa PRAWDZIWEMU dysgrafikowi/dyslektykowi tylko obrzydzi życie. Jednak dalej błędy będzie robił. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikouak Re: Lekarstwo jest znane i nie ma dzialan uboczny 23.03.11, 01:18 Bzdura. Jeżeli ktoś jest w stanie nauczyć się poprawnej pisowni po stukrotnym napisaniu jednego wyrazu, to jest to najlepszym dowodem, że nie miał dysortografii, która sprawia, że człowiek _nie jest w stanie_ się tego nauczyć. Problem jest taki, że dzisiaj o dysleksji, dysortografii czy dyskalkulii zaświadczają w dużej mierze psychologowie z poradni, nie mający żadnych ludb prawie żadnych kompetencji do stwierdzenia tego zaburzenia. Jest to bowiem zaburzenie neurologiczne i jest je w stanie fachowo zdiagnozować wyłącznie człowiek specjalizujący się w zaburzeniach języka, stosując odpowiednie metody. Owszem, są dostepne, ale większość moich znajomych po fachu ich nie zna, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
asmad77 Znamy ten bul 21.03.11, 12:24 Buhahaha, Zakowski wyruszyl z krucjata....Zenujace...Pomylil sie bo jest sołtysem buraczanym i tyle.Błędy, wpadki, głupawe żarty.....Wybiorcza wszystko ładnie wyjasni:))) Odpowiedz Link Zgłoś
howlin_wolf Panie Żakowski znaj Pan proporcje 21.03.11, 12:31 i zauważ Pan różnicę między zwykłym obywatelem a Prezydentem RP. Co pierwszemu uchodzi na sucho drugiemu nie powinno się zdarzyć w oficjalnym wpisie. Nie można równać do dołu. Debilne tłumaczenie. Spodziewałem się więcej po Panu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein W takim razie kompromitacja jest jeszcze większa! 21.03.11, 12:39 Jeżeli Komorowski jest dyslektykiem i o tym wie, to powinien się tego jednego zdania do księgi kondolencyjnej nauczyć na pamięć czy nawet mieć ściągę na karteczce. Jeśli tego zaniedbał, to znaczy, że jest leniem i niechlujem i pokazał, że Japończyków lekceważy. Czyli zamiast przypadkowych (ale wstydliwych) błędów mamy niechlujstwo z premedytacją. Odpowiedz Link Zgłoś
flipvert Znamy ten bul 21.03.11, 12:45 Troche za wysokie progi panie Zakowski.Nie kazdy nieuk, ktory nie umie poprawnie pisac w swoim ojczystym jezyku jest Einsteinem czy Da Vinci.Prezydent Komorowski na pewno nie zmieni dziejow swiata.Podobnie jak i panska latorosl-bo domyslam sie,ze to wlasnie ona boryka sie z "dysleksja".Przykro mi rujnowac panskie nadzieje,ale lepiej przezyc rozczarowanie wczesniej,bo mniej boli. Dodam jeszcze tylko,ze jesli jest sie geniuszem,to nieznajomosc ortografii moze byc ekscentryczna,ale w wypadku panskich bliskich i prezydenta Komorowskiego,to tylko zwykla kompromitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastowy lektura Zakowskiego wywoluje bul zebow 21.03.11, 12:46 ten reżimowy dziennikarzyna nie zna umiaru - umieszczajac tumana piszacego o bulu i nadzieji w tym samym rzedzie z Leonardo da Vinci czy Albertem Einsteinem pokazuje, ze jest kompletnym idota, calkowicie oddanym wladzy.... BTW - zona gajowego - tzw "kaszalot" ( to zapozyczenie ze slownika gajowego) tez ortografii nie zna - a to juz duzy zbieg okolicznosci - taka choroba dwojga malzonkow..... Ale co tam ortografia - sporobujmy przenalizowac tresc wpisu gajowego w Ambasadzie Japonii: "łączymy się w bulu i nadzieji na pokonanie skutkow" - o co w tym zdaniu chodzi? czy nadzieja na pokonanie skutkow wywoluje u gajowego bul? To naprawde zalosne widowisko obserwowac rezimowych dziennikarzy jak z takim oddaniem bronia przegranej sprawy. Fakty sa nieublagane - a Zakowski jakby nic probuje z tumana robic Alberta Einstein'a..... to sie nazywa oddanie..... Odpowiedz Link Zgłoś
asraz Re: lektura Zakowskiego wywoluje bul zebow 25.03.11, 00:31 Błędy tumana 3miastowego: napisał winno być umieszczajac umieszczając piszacego piszącego nadzieji nadziei rzedzie rzędzie ze że idota idiotą zapozyczenie zapożyczenie tez też juz już okolicznosci okoliczności malzonkow małżonków sporobujmy spróbujmy przeanalizowac przeanalizować tresc treść skutkow skutków wywoluje wywołuje naprawde naprawdę zalosne żałosne obserwowac obserwować bronia bronią nieublagana nieubłagana Zakowski Żakowski probuje próbuje Szanowny Pan "popełnił" 26 błędów, a "czepia się " jednego błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
birnbaum09 Chorym na dysleksję życzę zdrowia 21.03.11, 12:47 Panie Redaktorze, błędy ortograficzne (bulu i nadzieji) Prezydenta raczej mnie rozbawiły. Nawet najsurowsze oficjalne pismo urzędowe, któremu z ortografią nie po drodze, traci na powadze. Zdarzyło mi się nie podpisać umowy kredytowej z dużym międzynarodowym bankiem z powodu ortograficznych błędów w tekście. Ale wpis Prezydenta z błędami pracownik (minister!) Kancelarii skierował do publikacji na stronie www, jak już to ktoś zauważył, co uznaję za kompromitujące urząd. Poza tym prezydencka niemądra replika Prezesowi, jak Pan to zauważył, zdarzenie zabawne zmieniła w niesmaczne. Pan, dziennikarz, psycholog amator, diagnozuje u Prezydenta dysleksję. U jego politycznego przeciwnika, z racji pomyłek przy śpiewaniu hymnu ("z ziemi wolskiej do Polski..."?) psycholog amator dostrzegłby dyslalię, a w następstwie powtarzających się pomyłek w cytowaniu przysłów i powiedzeń ("białe jest białe, a czarne - czarne") może dysfazję? Panu, Prezydentowi i Prezesowi życzę zdrowia! Jednakowoż jest dużo innych powodów, dla których obaj Panowie mojego głosu wyborczego nie dostaną. Ciepło myślimy dziś o Prezydencie Reaganie nie z powodu jego umiejętności retorycznych, przez wiele lat wystudiowanych przed filmową kamerą. Do występów przed mikrofonem to ja mam Krzysztofa Globisza. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzk-a55 Znamy ten bul 21.03.11, 13:03 Wiedziałam, że Pan J. Żakowski jest dyslektykiem więc czekałam , kiedy zabierze głos w sprawie błędów ortograficznych popełnionych przez Prezydenta. To mnie cieszy! Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Znamy ten bul 21.03.11, 13:12 Dlatego proszę, panie prezydencie, niech pan przekuje błąd w szansę. Niech się pan podda badaniu na dysleksję. Jeśli wynik będzie pozytywny, proszę go ogłosić. Jeśli pan to zrobi, kilka milionów Polaków poczuje się raźniej. A gdyby swego czasu prezydent Kaczyński posłuchał wezwań Janusza Palikota i poddał sie badaniu na okoliczność alkoholizmu - to byśmy mu wybaczyli, miliony Polaków poczułoby sie raźniej i umieścilibysmy Lecha Kaczyńskiego na czele honorowej listy alkoholików? Dysleksja dysleksją, dysgrafia dysgrafią, a uroczysty wpis w księdze kondolencyjnej, czyniony reką prezydenta, nie ma prawa być z błędami ortograficznymi! Stało sie - trudno, ale reakcja pana prezydenta, wytykanie Jarosławowi Kaczyńskiemu "obiatu" (a wy Murzynów bijecie!) - to dopiero jest tandeta. Co nie zmienia faktu, że i tak lepszy prezydent Komorowski niż stu (o, matko!) Kaczyńskich ze słownikiem ortograficznym przybitym do czoła każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Znamy ten bul 21.03.11, 13:12 Łonczymy sie z redaktorem Rzakowskim f rzaló nad ludźmi z dysleksjom. Zafsze myślałem rze dysleksja jest ftedy kiedy sie nie widzi rurznicy miendzy "b" i "d" a kiedy sie pisze "rurza" zamiast "róża" to jest to brak umiejentności poprawnego pisania ale curz, człowiek óczy sie całe rzycie. Hciałem tylko dodać rze muj brat terz miał tę jak to redaktor Rzakowski nazywa, dysleksje i mó pżez to dokóczali bo w usmej klasie podtawuwki pisał na pżykład "wogule" ale pomimo pżykładó Einsteina nie óznał rze pisanie z błendami nobilitóje. Óznał rze pżeszkadza mó takie pisanie i rze sie naóczy pisać jak nalerzy. Kópił sobie ksionrzki, óczył sie regół, pżykładuf i wyjontkuf i w puł rokó naóczył sie pisać bez błenduf. Morze prezydęt Komorofski nigdy nie doszedł do wnioskó rze warto włorzyć trohe pracy aby coś w sobie poprawić? Odpowiedz Link Zgłoś
maciejso Tylko się ośmieszasz Jacku 21.03.11, 13:21 Powiedz co myślisz o ortografii tegorocznym maturzystom. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Szanowny Autorze 21.03.11, 13:22 Oczywiście, doceniam intencję - z jednej strony ydlskejas to poważna horoba (choć ostatnio jakby się zaczęła rozpowszechniać, ciekawe czemu?), z drugiej, cieszy mnie, że broni Pan godności urzędu prezydenckiego, tym niemniej, proszę mi przypomnieć swój tekst, w ktorym bronił Pan prezydenta Kaczyńskiego przed docinkami z "borubara", "irasiada" i szalika? Bo, wie Pan, jeśli dziennikarze się nagle budzą, to we mnie z kolei budzi się brzydkie podejrzenie, że nie o prawdę i zasady, a o politykę chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś