henryk-sikora 28.03.11, 07:29 Genialny ruch, można tylko gratulować i trzymać za słowo, a wieczni malkontenci, którym ciągle coś nie pasuje, no cóż, niech narzekają:)). Psy szczekają, karawa jedzie dalej:)). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jebanypolaczek Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 07:39 To jest zwykla propaganda przedwyborcza. Kiedys sie mowilo: kielbasa. Odpowiedz Link Zgłoś
slon2002 Moja żona chce dostać przed wyborami pierścionek z 29.03.11, 13:11 A każdy z rodziców dostanie helikopter wraz załogą a młodzi wykształceni z dużych miast dostana po trzy piękne żony, które będzie utrzymywał rząd PO. Dzieci narodzone z tego związku zostaną przekazane pod opiekę i na utrzymanie Państwa. Zostaną wychowane w duchu miłości i internacjonalizmu UE na janczarów PO. Odpowiedz Link Zgłoś
anna12-3 Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 07:46 Hurrrra!-zbliżają się wybory!Kto jeszcze coś dostanie?Następni czekają! Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.szczepanik Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 07:49 No ja nie wiem czy to taki świetny pomysł... Może się najpierw nauczą ręcznie pisać, a potem na klawiaturze nae-tacie.pl/blog/2011/02/15/kiedy-pokazac-dziecku-komputer/ Odpowiedz Link Zgłoś
lesio_111 Laptop dla ucznia. Drugie podejście - Chore 28.03.11, 08:13 Tylko po co ? Wyrzucanie pieniędzy na kosztowną zabawkę. Rozwala się OFE po to, żeby dzieciom laptopiki kupić. Przecież, ani dzieci, ani nasza kadra nauczycielska nie będzie tego w stanie wykorzystać. Po miesiącu (lub szybciej) zabawki znają się w jakimś kącie razem z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście - Chore 28.03.11, 09:44 lesio_111 napisał: > Tylko po co ? > Wyrzucanie pieniędzy na kosztowną zabawkę. > Rozwala się OFE po to, żeby dzieciom laptopiki kupić. > > Przecież, ani dzieci, ani nasza kadra nauczycielska nie będzie tego w stanie wy > korzystać. Po miesiącu (lub szybciej) zabawki znają się w jakimś kącie razem z > innymi. > dzieci będą miały trochę rozrywki z grami online w szkole, a panie nauczycieli pouzupełniają profil na Naszej Klasie, gdyż taki jest w większości stopień ich umiejętności dotyczący IT :) Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście - Chore 28.03.11, 09:59 A po co Użytkownikowi wiedzieć więcej ? ? ? Kolejny nawiedzony... Kupujesz program, czy sam go piszesz ? ;) Pozdrawiam ^ ^ Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście - Chore 28.03.11, 13:56 greges58 napisał: > A po co Użytkownikowi wiedzieć więcej ? ? ? > Kolejny nawiedzony... > Kupujesz program, czy sam go piszesz ? > Pozdrawiam ^ ^ > Grzesiek Grzesio ! Idąc twoim tokiem rozumowania to najlepiej wszystkim uczniom kupic PlayStation :) Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora co za malkontenci, okropni ludzie jesteście.... 28.03.11, 13:51 Co za malkontenci, okropni ludzie jesteście. Czy polska szkoła ma ciagle pozostawać szkołą z epoki kredy??? Nie rozumiecie, że to się już skończyło. Ktoś napisał, aby się wpierw nauczyli pisać ręcznie, a później na komputerach. A gdzie to teraz pisze się ręcznie? nawet kartki na święta się już nie wypisuje ręcznie. Takie pieprzenie bez sensu uprawiacie ludki drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
anna12-3 Re: co za malkontenci, okropni ludzie jesteście.. 28.03.11, 19:04 Człowieczku drogi,ale żeby używac klawiaturki,to trzeba znac literki,no,nie? Odpowiedz Link Zgłoś
der-chef Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 08:21 Kolejna kasa w błoto. Zamiast laptopów dla 6 latków to może wyposażyć szkoły zawodowe w warsztaty z prawdziwego zdarzenia a nie narzekać że na rynku pracy brak fachowców. Przywrócić gospodarstwa pomocnicze przy szkołach z własnym rachunkiem bankowym, bo obecnie to samorządy położyły łapę na kasie którą szkoły zarabiały. Jeśli edukacją nadal zarządzać będą debile to młodzież skończy na zasiłku dla bezrobotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
shaki0405 Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 07.04.11, 09:44 der-chef! uwielbiam twoje komenty! bardzo trafione i mądre! sama bym tego lepiej nie ujęła! pozdrawiam i niech czytają Cię głupi ludzie, może ich oświecisz! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkazuzka111 jakiś kolega z PO nabył złom i musi się go pozbyć 28.03.11, 08:49 na koniec kadencji trzeba zrobić skok na kasę... Jedyne, co będzie ciekawe, to kto wygra ten kontrakt życia... Odpowiedz Link Zgłoś
31paluszkow Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 08:57 Rządzie - czy pytałeś o zdanie podatników - przecież to za ich pieniądze. Zgadzam się z przedmówcami: - dzieciaki niech najpierw nauczą się pisać ręcznie; ładnie i czytelnie pisać (jest to coraz rzadsza umiejętność); - pierwszaki po miesiącu porzucą laptopy, albo będą z nich korzystać ich rodzice. Rządzie - może w takim razie każdemu laptop. Ja od dawna marzę o swoim laptopie i nie stać mnie na niego. Wszyscy składaliśmy się na laptop dla syna - studenta Politechniki, gdzie taki sprzęt jest konieczny. Dość głupich i kosztownych pomysłów (murawy i stadiony dla bandytów; laptopy dla pierwszaków itp.). Już nie głosuję na tę partię. Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 Donek - miłośnik biedronek 28.03.11, 09:01 Słońce Peru - mistrz bajeru notoryczny kłamca Tusk w natarciu. Śmierdzi kiełbachą wyborczą na kilometr. Ale znowu ktoś zarobi na szkoleniach. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_mazowsze Tusk do wyborów to i auta będzie rozdawał 28.03.11, 09:03 Tusk w swym populizmie i rzucaniu obietnicami, przebija Gierka i cała tę PZPR-owską armie. Cudów brak, ale Tusk, obiecuje kolejne! Odpowiedz Link Zgłoś
questguest Głupota 28.03.11, 09:06 Dodatkowy milion klientów dla okulistów. Hurra. Promowany powinien być odwyk młodych od pc'tów a nie coś wręcz przeciwnego ... patrz jeden z artykułów w dodatku GW Wysokie Obcasy 26.03.2011 Odpowiedz Link Zgłoś
prof-antoni skoro nie ma pracy to moze kursy niemieckiego 28.03.11, 09:07 niemcy czekaja skoro rzadom nie zalezy to ttrzeba sie ratowac Odpowiedz Link Zgłoś
emilly_davisson Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 09:42 Netbooki za 1.500 zł! Jaasne !Są też pewnie takie za 15.000 zł. A tak naprawdę w sklepach średnia cena to 1200 zł . W hurcie, w tysiącach - powinno być z 50 % taniej. Ale faktem jest, że jeśli dzieciaki będą się uczyć pisać i liczyć na netbookach, to wyrośnie nam w 100 % pokolenie analfabetów jeśli i chodzi o pisanie odręczne. Pomysłu wyrównania szans biednych dzieci poprzez zakup komputerów także dzieciom zamożnym, nie komentuję, bo ręce opadają ! Szczególnie, że jak na razie, to szkół nie stać nawet na szafki do przechowywania rzeczy, a maluchy muszą nosić do szkoły tyle rzeczy, że spora ich część wlecze ze sobą już nie tornistry, ale olbrzymie plecaki na kółkach. Odpowiedz Link Zgłoś
der-chef Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 09:50 Jakie 1500? Mnie wyszło miliard przez 350 tysięcy równa się 2857 zł za sztukę. Nieźle się ktoś obłowi, minimum na czysto do podziału z ministerialnymi urzędasami jakieś 2400 zł od sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 10:26 der-chef napisała: > Jakie 1500? Mnie wyszło miliard przez 350 tysięcy równa się 2857 zł za sztukę. > Nieźle się ktoś obłowi, minimum na czysto do podziału z ministerialnymi urzędas > ami jakieś 2400 zł od sztuki. A przeczytałeś uważnie. 350 tys jest w jednym roczniku, a projekt zakłada zakupy dla 5 kolejnych roczników, Czyli 1 000 000 000/5*350 000= 571 zł za szt. Ale to i tak aż za nadto przy zakupach takiej ilości, chinole zrobią za połowę tej kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
plusratio Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 11:53 Rzućcie okiem na ten portal i przestańcie pieprzyć o drogich laptopach .... www.laptop.org/en/ Odpowiedz Link Zgłoś
rraleighh Używałem tego komputera i... 28.03.11, 20:09 któtko mówiąc, jest niestety beznadziejny z punktu widzenia szerokiej publiki. Mówiąc śclślej, to jest maszyna dla młodych geek-ów, software działa ledwo-ledwo, baaardzo powoli, jak przystało na procesor 450 Mhz i 256 Mb RAM. Na dobitkę, to jest dość egzotyczna dystrybucja linuxa i chyba pierwszym odruchem większości użytkowników jest próba instalacji innego systemu operacyjnego, zależnie od gustu Windows XP lub sprawdzonej dystrybucji linuxa. Wyprodukowanie tego nędznego, zacofanego i nie mającego przyszłości komputerka kosztuje 200 dolarów. Zainteresowanych odsyłam do artykułu w BBC: www.bbc.co.uk/news/10091177 Moim zdaniem to pokazuje, że wzięcie spraw "w swoje ręcę" od początku do końca może doprowadzić nawet fajny projekt do kompletnej ruiny. To jest po prostu za mała firma, mam na myśli laptop.org, żeby zadbać o wszystkie etapy produkcji, od wyboru elementów hardwarowych przez system operacyjny do programów edukacyjnych. Myślę, że ministerstwo, jeśli już musi, powinno wykorzystać którąś ze sprawdzonych platform, jeśli chodzi o egzotykę, być może do rozważenia byłby jakiś czytnik książek wyposażony w mutację linuksa? Ostatecznie Amazon Kindle kosztuje w detalu 189 dolarów wyposażony w permanentne łącze gsm, można byłoby na tym czytać podręczniki, słuchać muzyki, grać się nie da, nie ma jutuba, działają od dużej biedy komunikatory i przeglądarka, krótka mówiąc, czynniki dekoncentrujące są ograniczone do rozsądnego minimum :) Niestety, klawiatura jest żałosna i w przeciwieństwie do laptop.org nie jest to urządzenie odporne na demolkę :) Jeśli to ma mieć jakieś funkcje edukacyjne, to istotnie trzeba byłoby przyuczyć nauczycieli, roztropnie wybrać sprzęt, przygotować atrakcyjną i nastawioną na edukację nakładkę na system, ewentualnie system od zera (ale ten laptop.org trochę mnie odstrasza!) i zrobić kompletny ban na wszystkie inne urządzenia elektroniczne w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
ajr-on Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 09:52 Dość, dość, dość, pogonić tę bandę oszustów. Kiedy jest czas oszczędności, konieczność wprowadzania reform rządzący wyrzucają w błoto 1 miliard zł z naszych podatków. Wydawać jest najłatwiej. Warto kierując rządem patrzeć jak się dysponuje budżetem domowym, nie wydaje się kasy kiedy jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 10:14 Psy szczekają, karawan jedzie dalej. Laptopy zostaną rozdane do końca roku, wcześniej jednak odbędą sie wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
majainez Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 10:27 Szanowny Panie henryk-sikora myślę,że pańska wypowiedź jest nieprzemyślana bądź Pan nie ma dzieci.Wyjaśniam w każdej szkole dziecko ma dostęp do komputerów i w prawie każdym przeciętnym domu ten oto sprzęt jest także,dzieci dostając laptopy nie nauczą się pisać zresztą już teraz podstawa programowa jest bardzo ograniczona,wady postawy też będą częstsze a można jeszcze wspomnieć że okuliści będą mieli więcej pracy.Jeżeli będziemy patrzeć tylko na korzyści zewnętrzne owszem to super pomysł ale jeżeli patrzymy na dzieci to ich jest szkoda naprawdę.Ponoć wszyscy stawiają na wykształcenie a tu ...???Nasze dzieci są szklanymi dziećmi uzależnionymi od ekranu a tu jeszcze dokładają -gratuluję głupoty.Bardzo obawiam się o edukację moich dzieci chyba trzeba sprawy w swoje ręce brać bo edukacja spada na psy Odpowiedz Link Zgłoś
kratka22 Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 10:51 kaczor bedzie przeciw nie ma lapa bloga mu pisza Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Potrzebny jest "content", nie "hardware" 28.03.11, 11:50 henryk-sikora napisał: > Genialny ruch, można tylko gratulować i trzymać za słowo Bezsensowne marnowanie pieniędzy. Po pierwsze, spora część laptopów zostanie zniszczona, bo przecież dostało się je za darmo, czyli są nic nie warte. Po drugie, edukacja nauczycieli, którzy często nie mają pojęcia jak wygląda internet poza przeglądarką otwartą na popularnej stronie internetowej. Po trzecie, po co dzieciom komputer? Granie nie rozwija. Potrzebny jest "content", nie "hardware". Potrzebne są sensowne rozwiązania edukacyjne. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na rozwój tychże, a te 9% domów, w których nie ma komputerów po prostu zignorować. Nie można ludzi cywilizować do takiego stopnia na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Re: Potrzebny jest "content", nie "hardware" 28.03.11, 14:07 lmblmb napisał: > henryk-sikora napisał: > > > Genialny ruch, można tylko gratulować i trzymać za słowo > > Bezsensowne marnowanie pieniędzy. Po pierwsze, spora część laptopów zostanie zn > iszczona, bo przecież dostało się je za darmo, czyli są nic nie warte. > > Po drugie, edukacja nauczycieli, którzy często nie mają pojęcia jak wygląda int > ernet poza przeglądarką otwartą na popularnej stronie internetowej. > > Po trzecie, po co dzieciom komputer? Granie nie rozwija. Potrzebny jest "conten > t", nie "hardware". Potrzebne są sensowne rozwiązania edukacyjne. Lepiej te pie > niądze przeznaczyć na rozwój tychże, a te 9% domów, w których nie ma komputerów > po prostu zignorować. Nie można ludzi cywilizować do takiego stopnia na siłę. > lmblmb bardzo słuszna uwaga, jednakże musisz mieć świadomość, że 80% Polaków nie ma pojęcia co oznacza pojęcie hardware, a 95% nie wie co to jest content.... Musisz mieć świadomość, że lud nadwiślański jeszcze 5 lat temu wybrał na wicepremiera pracownika PGR-u, z wykszłtałceniem zawodowym. Dla wielu ludzi, szczególnie starszych ciężko jest odróżnić kalkulator od komputera (stosują te 2 pojęcia zamiennie). Dla około 70% Polaków (w tym nauczycieli) komputer służy do przeglądania naszej klasy i sprawdzania skrzynki online na onecie.... Tak podstawowe rzeczy jak stworzenie jakiegoś arkusza kalkulacyjnego w Excelu to dla większości "wyższa szkoła jazdy". Na koniec dodam jeszcze jedno, że nauczyciele, którzy by mieli prowadzić zajęcia w klasie przy użyciu tych netbooków nie mają pojęcia co to jest sieć i jak można to zastosować w pracy z uczniami.... Rodzice też nia mają pojęcia jak można korzystać z komputera, by czegoś się nauczyć.... W obliczu powyższych faktów najlepiej było by, gdyby obecny rząd w ramach kiełbasy przedwyborczej zakupił wszystkim dzieciom PlayStation.... Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Potrzebny jest "content", nie "hardware" 30.03.11, 11:49 paulhandyman napisał: > lmblmb bardzo słuszna uwaga, jednakże musisz mieć świadomość, że 80% Polakó > w nie ma pojęcia co oznacza pojęcie hardware, a 95% nie wie co to jest content. > ... > Musisz mieć świadomość, że lud nadwiślański jeszcze 5 lat temu wybrał na wicepr > emiera pracownika PGR-u, z wykszłtałceniem zawodowym. Zdaje się, że Pawlak skoputeryzował polskie instytucje, nie pamiętam które, ale byłem zaskoczony. Nie po okładce książkę oceniamy. Co do reszty - absolutnie się zgadzam, zapomniałem skąd pochodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Re: Potrzebny jest "content", nie "hardware" 30.03.11, 16:18 lmblmb napisał: > paulhandyman napisał: > > > > lmblmb bardzo słuszna uwaga, jednakże musisz mieć świadomość, że 80% Pol > akó > > w nie ma pojęcia co oznacza pojęcie hardware, a 95% nie wie co to jest co > ntent. > > ... > > Musisz mieć świadomość, że lud nadwiślański jeszcze 5 lat temu wybrał na > wicepr > > emiera pracownika PGR-u, z wykszłtałceniem zawodowym. > > Zdaje się, że Pawlak skoputeryzował polskie instytucje, nie pamiętam które, ale > byłem zaskoczony. Nie po okładce książkę oceniamy. > > Co do reszty - absolutnie się zgadzam, zapomniałem skąd pochodzę. Pawlak jest swego rodzaju ewenementem w Polskim rządzie, bo jest to jedyny facet, który ma dość duże pojęcie o IT. Reszta "dostojników styropianowych" nie mówi więcej niż 3 słowa po angielsku (wyjątkiem może jest tu Sikorski i ), a komputer kojarzy im się właśnie z naszą klasą i pocztą na onecie. Ci ludzie nawet nie wiedzą w jaki sposób można zastosować IT w dobrym i sprawnym zarządzaniem państwem. Oni "mielą" wszędzie takie sformuowanie jak "system informatyczny" nie mając zielonego pojęcia co to wogóle jest.... smutne... Ale tak będzie nad Wisłą jeszcze pewnie z 50 lat Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Potrzebny jest "content", nie "hardware" 31.03.11, 07:21 paulhandyman napisał: > Pawlak jest swego rodzaju ewenementem w Polskim rządzie, bo jest to jedyny face > t, który ma dość duże pojęcie o IT. Reszta "dostojników styropianowych" nie mów > i więcej niż 3 słowa po angielsku (wyjątkiem może jest tu Sikorski), Podejrzewasz Rostowskiego o nieznajomość angielskiego? > a komp > uter kojarzy im się właśnie z naszą klasą i pocztą na onecie. Ci ludzie nawet n > ie wiedzą w jaki sposób można zastosować IT w dobrym i sprawnym zarządzaniem pa > ństwem. Oni "mielą" wszędzie takie sformuowanie jak "system informatyczny" nie > mając zielonego pojęcia co to wogóle jest.... > smutne... Ale tak będzie nad Wisłą jeszcze pewnie z 50 lat Polskie marudzenie, bo w wielu dziedzinach jest wręcz odwrotnie. Polskie banki detaliczne mają najlepsze platformy internetowe. Mam konto w Niemczech i w kilku innych krajach, i nigdzie nie ma oferty tak dobrej jak w Polsce. IT jest relatywnie tanie w rozwoju, i w Polsce stoi dość dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Re: Potrzebny jest "content", nie "hardware" 31.03.11, 15:17 lmblmb napisał: > Podejrzewasz Rostowskiego o nieznajomość angielskiego? > > > a komp > > uter kojarzy im się właśnie z naszą klasą i pocztą na onecie. Ci ludzie n > awet n > > ie wiedzą w jaki sposób można zastosować IT w dobrym i sprawnym zarządzan > iem pa > > ństwem. Oni "mielą" wszędzie takie sformuowanie jak "system informatyczny > " nie > > mając zielonego pojęcia co to wogóle jest.... > > smutne... Ale tak będzie nad Wisłą jeszcze pewnie z 50 lat > > Polskie marudzenie, bo w wielu dziedzinach jest wręcz odwrotnie. Polskie banki > detaliczne mają najlepsze platformy internetowe. Mam konto w Niemczech i w kilk > u innych krajach, i nigdzie nie ma oferty tak dobrej jak w Polsce. > > IT jest relatywnie tanie w rozwoju, i w Polsce stoi dość dobrze. > Rostowski oczywiści mówi po angielsku ale większość tzw klasy politycznej made in poland nie mówi ani słowa po agnielsku. Dla mnie jest to dziwne, gdyż konczac studia w Niemczech BWL nie było mozliwosci ukonczenia ich bez znajomosci angielskiego. Kto nie znal jezyka, nie zaliczyl obowiazkowych egzaminow prowadzonych po angielsku.... W Polsce niestety ludzie konczacy studia w wiekszosci nie jest w stanie porozumiec sie na poziomie elementarnym po angielsku. Ze swojego doswiadczenia powiem, ze pracujac od ponad 12 lat w HR w UK mam czasem stycznosc z Polakami, którzy ubiegaja sie o prace w UK. Z analizy profilu wynika zazwyczaj, ze uczelnia polska zaswiadcza, ze kandydat mowi dobrze lub bardzo dobrze w j. angielskim. Na rozmowie kwalifikacyjnej bardzo czesto sie kompromituje, nierozumiejac co do niego sie mowi... Jesli chodzi o systemy informatyczne to istotnie system bankowy w PL dziala dosc sprawnie. Jest to jednak sektor prywatny, a mi chodzilo o sektor publiczny, który w Polsce dziala tragicznie Odpowiedz Link Zgłoś
gajane4 Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 12:33 Do Pani Minister Gaj! Jeśli są jakieś rezerwy finansowe, to należy ich użyć na nauczenie nauczycieli metod pozyskiwania z sieci i selekcji potrzebnych informacji. Na obecnym etapie rozwoju to właśnie metodologia pozyskiwania informacji i ich selekcja jest najważniejsza. "Palcowania" na klawiaturze dzieci nauczą się bardzo szybko same; są sprawniejsze manualnie od "doświadczonych życiem" nauczycieli. Masowe kupowanie sprzętu w ramach np. tego programu mija się z celem. Ten sprzęt starzeje się z roku na rok, a w ciągu 5 lat zmienią się 2 lub 3 generacje. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 30.03.11, 17:51 większość ludzi pracy z wyszukiwarką uczy się sama. nauczyciele są jakoś specjalnie upośledzeni, że trzeba im płatnych kursów w tym zakresie? Odpowiedz Link Zgłoś
ceicei Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 12:45 Do laptopów od razu dołączyć bon na okulary. Kto słyszał, żeby dzieci, zwłaszcza tak małe uzależniać od od komputera nawet w szkole. Nie będą potrafiły pisać odręcznie, myśleć twórczo i OŚLEPNĄ, bo przecież w domu po obiedzie również zasiądą do komputera, bo to wciąga. Dorośli nie potrafią się opanować a co dopiero dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Kupcie lepiej ksiazki! 28.03.11, 13:11 Kupcie lepiej ksiazki, ktore uczniowie beda mogli wypozyczac. Odpowiedz Link Zgłoś
radek_sim Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 13:13 Znowu rozdawnictwo za nasze pieniądze. Głupota, z OFE kraść nam kasę dla łatania dziury a tu rozdawać. Odpowiedz Link Zgłoś
kierann Zerwać konkordat. Od razu kilka miliardów więcej 28.03.11, 13:10 Starczyłoby na laptopy gdybyśmy przestali otrzymywać pasożytniczy nowotwór jakim jest Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
obokgazeta Khan Academy 28.03.11, 14:33 W artykule napisano: "Potrzebujemy raczej rozwoju platform internetowych, które połączą szkołę i dom." Taka platforma już powstała na www.khanacademy.org. Została dostrzeżona m.in. przez Billa Gates'a (www.youtube.com/watch?v=gM95HHI4gLk) czy Google, którzy w części ją finansowali. Pozostało ją przetłumaczyć na język polski. Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman dzieciom po Play Station a dorosłym po 100kg cukru 28.03.11, 14:39 warto "zainwestować" przejęte składki z OFE właśnie na PlayStation dla każdego ucznia, rodzicom dać po 100 kg cukru, a niedowiarków postraszyć tym psychopatą Kaczorem... Czysta demagogia ! System nauczania z użyciem komputerów jest niezbędny w Polsce, jednak trzeba to przygotować w konsultacji ze specjalistami, przygotować nauczycieli (co potrwa minimum rok), potem wyposażyć wszystkie szkoły w hardware i software... Takie rozdawnictwo komu popadnie netbooka to wyrzucenie w błoto 1 miliarda złotych pieniędzy podatników. Część dzieci netbooki zgubi, część zepsuje, cześć notbooków zostanie sprzedana na allegro, a reszta będzie służyć dzieciom do grania w głupie strzelanki... Żygać się chce od tego populizmu tuskowego Odpowiedz Link Zgłoś
j.d.o Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 15:28 Pomysł może i szczodry. Jednak jest to podawanie witamy C choremu na raka. Słuszne ale mało skuteczne. Kwota 400 zł za sprzęt, system (cena MS Win 7 HomePremium 329 zł), oprogramowanie użytkowe, gwarancje, serwis oraz koszt jednostkowy za obsługę dotacji jest zdecydownie nie możliwa do uzyskania. Rażąca jest równiez informacja, że opłaty jakie firmy telekomunikacyjne miały wpłacić za koncesje na 3G zostaną w wiekszej cześci "darowane" aby firmy mogły przeznaczyć na unowocześnienie sieci. Mam wrażenie, że w odpowiednim ministerstwie szykują się wydatki na wysokie biurko bo duża paka się szykuje pod nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
fiacik-f1 Re: Laptop dla ucznia. Drugie podejście 28.03.11, 22:27 j.d.o napisał: > Pomysł może i szczodry. Jednak jest to podawanie witamy C choremu na raka. Słus > zne ale mało skuteczne. Kwota 400 zł za sprzęt, system (cena MS Win 7 HomePremi > um 329 zł), oprogramowanie użytkowe, gwarancje, serwis oraz koszt jednostkowy z > a obsługę dotacji jest zdecydownie nie możliwa do uzyskania. Rażąca jest równie > z informacja, że opłaty jakie firmy telekomunikacyjne miały wpłacić za koncesje > na 3G zostaną w wiekszej cześci "darowane" aby firmy mogły przeznaczyć na unow > ocześnienie sieci. Mam wrażenie, że w odpowiednim ministerstwie szykują się wyd > atki na wysokie biurko bo duża paka się szykuje pod nie.... A po kiego grzyba Ci to Home Premium. Może lepiej Professional ? W zupełności wystarczy 7 starter i na miejscu Billa dałbym go za darmo, bo nie daj Boże zainstalują jeszcze jakiegoś Linuxa i dzieci dowiedzą się, że są inne systemy operacyjne. A cena jest do uzyskania. W Afryce sprzedają za 100 Us netbooki na korbkę. Odpowiedz Link Zgłoś
rraleighh Laptopy za 100 USD wyłącznie w świecie marzeń 29.03.11, 09:27 Te laptopy z laptop.org kosztują 200 USD u producenta i poniżej tej ceny nie udało im się zejść mimo żałosnej specyfikacji. Ta cena nie obejmuje korbki, którą sprzedaje się oddzielnie :) Te komputerki są wodoodporne, kolorowe, ekran działa "pod słońce", ale są za słabe do używania we współczesnej szkole, bo zanim je wyprodukowano, już stały się przestarzałe. Te komputerki za 200 USD mają procesor 466 Mhz i 256 Mb RAM. System chodzi tak wooolno, że mnie mdliło, kiedy miałem okazje używać tego komputra przez parę dni. P.S. Da się zrobić laptop nawet poniżej 100 USD z procesorami ARM, ale w zasadzie chodziłoby wtedy o smartfon z większym ekranem i ewentualnie z klawiatura. Takie produkty są na rynku, nawet na allegro, jednak wymagałyby zbudowania oprogramowania nieomal od zera. Odważny mógłby zacząc budować tą platformę na Androidzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
alinazradzymina To ma sens: 28.03.11, 17:27 "Barierą cyfryzacji polskiej szkoły nie jest sprzęt, lecz to, że nauczycielom brakuje umiejętności używania internetu w edukacji. I to, że internet jest w szkołach tylko w pracowniach informatycznych". "Potrzebujemy rozwoju platform internetowych, które połączą szkołę i dom". Ilu jest nauczycieli, którzy zadają pracę domową w Internecie, podają uczniom linki do materiałów itd... Żeby kupowanie jakichkolwiek komputerów miało sens, musi być pomysł na to, jak je wykorzystać. Powszechnie, a nie tylko tam, gdzie trafi się odpowiednio przygotowany nauczyciel. Odpowiedz Link Zgłoś
der-chef Re: To ma sens: 29.03.11, 07:46 A czego się to dziecko nauczy po za copy paste? No tak Polakowi więcej nie trzeba, tabliczka mnożenia do 99 i umiejętność postawienia krzyżyka. Odpowiedz Link Zgłoś