Dodaj do ulubionych

Idealne miejsce na picie, czyli kampanie społec...

09.05.11, 17:33
Sorry ale musiscie dawac fotosy z tego paskudnego filmiku o hospicjach? Wystarczy ze dzien w dzien epatuja tym w metrze. ktos chyba przegial i to zdrowo robiac ten filmik. Zbiera mi sie na wymioty kiedy widze ten filmik i ostatnia rzecz na jaka mam ochote to dac kase na hospicja. Wyjatkowo nietrafiona spoelczna kampania.
Obserwuj wątek
    • heimo Wyluzuj... 09.05.11, 18:30
      Akurat Hospicjum dla Dzieci prowadzone przez dr Januszańca to super sprawa. Nie licząc jeszcze projektów jak stomatologia w pełnym znieczuleniu dla niepełnosprawnych dzieci, do której zjeżdżają się ludzie z całej Polski. Korzystałem, wiem, jestem wdzięczny.

      Jak cię denerwuje epatowanie cierpieniem weź się lepiej na odwagę i kopnij w doope żebraka bez nóg na skrzyżowaniu.
    • chaha Idealne miejsce na picie, czyli kampanie społec... 09.05.11, 20:14
      ja się nie zgadzam, ja protestuję! jestem ubogi lecz, bynajmniej, nie posępny!!!
      fok wyborcza.pl!
    • pit-ou Przeciez to kryptoreklama 09.05.11, 21:11
      stowarzyszenia wiosna... nieladnie, tym bardziej , ze probuje dyskredytowac inne organizacje charytatywne....
    • japolak Idealne miejsce na życie... 10.05.11, 08:06
      Dziś rano słucham w tv o kobiecie, co rozwiesiła ogłoszenie "oddam synka w dobre ręce". Na billbordy, filmy w metrze jej nie stać, bo na utrzymanie syna dostaje z pomocy społecznej 60 (sześćdziesiąt) zł a alimentów od ojca nie da się wyegzekwować. Pewnie gdzieś se żyje, dalej łazi na baby...
      Nie mam zaufania do maili z apelami o pomoc. Rozumiem, ale nie akceptuję zachowania Cyganki żebrzącej w warszawskim tramwaju, dla "dramatyzmu" zimą z niemal gołym dzieckiem i gołą piersią - by pokazać iż jest karmiąca.
      Nie podoba mi się przerzucanie odpowiedzialności na osoby w różny sposób poszkodowane i ich krewnych, znajomych. Państwo powinno odpowiadać za takie sytuacje, skoro składki na ZUS od nas kasuje.
      Nie podoba mi się mieszanie głupoty z draństwem. W Warszawie z pieniędzy na pomoc dla bezdomnych i bezrobotnych sfinansowano dla nich internetową infolinię. Jak wiadomo, każdy bezdomny, każdy bezrobotny chodzi z laptopem. "Księgowo" wykorzystano dotacje zgodnie z celem.
      W zeszłym roku jedna z organizacji społecznych załatwiła sobie dotację na pomoc dla powodzian - zgłosiła, że jej pomoc polegać będzie na organizowaniu dla nich kursów języka angielskiego. By urzędnicy nie musieli rozumieć bluzgów w obcym im języku?
      Moi koledzy zrobili test - identyczne wnioski o dotację spływu kajakowego dla niepełnosprawnych złożył klub turystyczny i zaprzyjaźniona parafia. Kto dostał? Teraz już klub nie składa wniosków i godzi się, że parafia zatrzymuje więcej niż 10 %. Biznes to biznes !
      Ja swój 1 % oddałem - na chore dziecko przyjaciół mojego syna.
      Ale nie rozumiem, czemu długie lata pracując na 2 etatach i składki na ZUS płacąc - teraz co najmniej tysiąc złotych miesięcznie muszę wydawać na leki i badania. Operację dwóch złamanych kręgów (nie wypadek, lecz choroba) wykonano mi szybko i perfekcyjnie. Łapówek nie umiem dawać ani brać. Na fakturę operacja mnie kosztowała 12 tysięcy. Razem z serią leków i badań przed i po operacji - ponad 20 tysięcy. Głównie syn mi pomógł finansowo i nie tylko, bo wożąc na badania i do kliniki, banany kupując i pocieszając. Kilka tygodni temu usłyszałem, że kolejny krąg się złamał a sąsiednie obsunęły. Ale na następną nowoczesną i szybką operację nie mam pieniędzy. Wczoraj gdy wracałem z usunięcia szwów po wszczepieniu rozrusznika serca kobieta ustąpiła mi miejsce w autobusie. Blizny nie pokazywałem, ale byłem w gorsecie. Ale już przy przesiadce podpierałem słup, z cicha sobie wyjąc. Bo długą ławkę zajmowały panie w różnym wieku (przepraszam, ale pomyślałem sobie wtedy, że krowy), obojętnie patrząc na chwiejącego się choć trzeźwego faceta. Dobrze, że zakładów nie robiły, kiedy się przewrócę. Ale może?
      Nie chciałem jednego procenta ich dochodów - pragnąłem tylko usiąść !
      Ale zwykle gdy poproszę albo nawet nie zdążę poprosić, ludzie mi miejsca w autobusach, tramwajach ustępują. Nawet wracający z meczu młody "łysol", "dresiarz", "kibol". Ja sam bałbym się zaczepić. A miejsce dla niepełnosprawnych zajmowała młoda zakonnica. Niepełnosprawna inaczej?
      To normalne, że w centrach handlowych są "kasy pierszeństwa" - dla kobiet w ciąży, niepełnosprawnych. To normalne, że klienci i kasjerki tym się nie przejmują. Wczoraj w Tesco na Górczewskiej przysiadłem na jakiejś poręczy przy zwykłej kasie, bo w sąsiedniej, "dla uprzywilejowanych" była równie długa kolejka - nikogo w ciąży, nikogo na wózku inwalidzkim.
      Mam se na plecach powiesić opis badań mojego połamanego kręgosłupa a z przodu rtg z tym kardiowerterem i kablem żyłą przeprowadzonym do serca, by mnie prąd kopał, gdy zapaść się zdarzy?
      Pomoc społeczna stała się biznesem. Jak autorka pisze, z darowizn opłaca się reklamy, by było więcej darowizn a z nich wiecej reklam.

    • tss123 Kapitalizm do naprawy 12.05.11, 07:09
      Polecam Państwu - www.stachurska.eu/?p=2237

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka