anna12-3
11.05.11, 08:47
Przejście Arłukowicza do Platformy w wyniku tajemnych knowań z Premierem,na 5 miesięcy przed wyborami,jest typową korupcją polityczną.Nikt uczciwy nie uwierzy,że facet z tak bardzo lewicowymi poglądami z dnia na dzień bez powodu zmienia swoją ideologię bez powodu.Sprzedał siebie,sprzedał swoją ideologię,sprzedał swoich przyjaciół za konkretną cenę.Ma byc niby lewicowym skrzydłem PO,czyli jako lewicowiec będzie za szybkim /przed wakacjami/ uchwaleniem in vitro,zwiększeniem środków budżetowych na cele społeczne,a najbardziej na Fundusz Pracy,będzie głosował przeciw dawaniu pieniędzy na Kościoł i wielu,wielu innych decyzji prawicowych.Zobaczymy.Autorka mówiąc o wypychaniu Arłukowicza do Szczecina mija się z prawdą,bo on zgodził się na to kandydowanie i to on się z tego wycofał.Takie odejście,które było w wyniku tajemnych knowań,które zaskoczyło nawet najbliższych przyjaciół jest odejściem nie honorowym,jest poprostu świństwem.