Dodaj do ulubionych

Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o życ...

03.06.11, 16:04
Podpisuję się obiema rękami pod listem (choć w niektórych punktach się nie zgadzam).

Pan Gowin rzeczywiście niewiele wie o życiu.

Jestem opiekunem do dzieci. Obecnie wychowuję kolejne, wraz z mężem/partnerem.

Zwracały się do mnie o pomoc w wychowaniu kobiety będące w takiej sytuacji, że gdyby to spisać, to albo byłby bestseller, albo nikt by w to nie uwierzył, jakie rzeczy się poradzą przytrafiać ludziom...

Odkąd zostałem "ojcem zastępczym", jednym z powodów, dla których zależało mi na zalegalizowanie swojego związku, była właśnie odpowiedzialność za dziecko. Albowiem zawarcie związku partnerskiego (w moim przypadku na Węgrzech) nałożyło na nas obu (Bolarz i Arkadiusz) takie obowiązki, jakie charakteryzują członków rodziny, między innymi obowiązek opieki nad dzieckiem partnera lub nad dzieckiem, które partner podjął się wychować. Teraz jeżeli Bendeguzowi coś się przytrafi w drodze do szkoły, to dyrekcja szkoły zadzwoni do jego matki, potem do mnie, potem do mojego partnera, w takiej właśnie kolejności, mając ku temu konkretną podstawę prawną.

Chłopiec ma świadomość, że jest przez bezpieczniejszy, ponieważ trzy osoby są ustawowo zobowiązane o niego dbać.

Jeżeli ktoś lubi się emocjonować "ilu ojców może mieć jedno dziecko" - to ten dzieciak ma trzech: jeden, ten prawdziwy, który zmarł, oraz dwóch ojców zastępczych. matka plus ojciec plus dwóch ojców zastępczych.

"Zapytajcie te dzieci, czy chciałyby być wychowane przez parę gejów". Zapytałem - chciałyby: docs.google.com/document/pub?id=1OFvwbJq_BH0r3v5WGqZ0uu49lK5IcciSVKPdst7rmkU
Obserwuj wątek
    • wenzel2 Pan Gowin - typ molierowski 03.06.11, 19:36
      Pan Gowin wczoraj wyjęzyczył się w TVN24, że homoseksualizm to "zło społeczne". Na czym polegać ma owo zło, nie był już łaskaw wyjaśnić. Sadzę jednak, że prawdziwym złem społecznym jest głownie fanatyzm religijny ledwo skrywany pod moralizatorską i świetoszkowatą gębą.
      • lux-ex-silesia Gendermeria - Leninowskie metody lobby gejowskiego 04.06.11, 07:49
        Jarosław Gowin wie na szczęście, o co tak naprawdę walczą geje i lesbijki. Tu toczy się walka o zupełnie inną cywilizację. To cywilizacja śmierci, gdzie nasz chrześcijański świat wartości nie ma już miejsca. Głównym narzędziem tej zmiany jest tzw. gender mainstreaming, finansowany głównie ze środków unijnych.
        Powstała nowa gejowsko-lesbijska awangarda , zwana gendermerią, której strategią jest tzw. top-down, czyli swoisty "centralizm demokratyczny".
        Projekt o związkach partnerskich nie ujmuje małżeństw dla gejów i lesbijek zgodnie z leninowską zasadą: "Adin szag nazad, dwa szaga wpieriod".
        Gendermeria ogłasza, że polskie społeczeństwo, w przeciwieństwie do gejowsko-lesbijskiej awangardy, jeszcze nie dojrzało do radykalnych zmian w myśl ideologii gender.
        A to już słyszeliśmy od 1945 do 1989 roku.
        Dobrze, że przynajmniej Jarosław Gowin potrafi demaskować tę destruktywną ideologię.
        Niedobrze, że Premier Tusk chyba jeszcze pewnych treści nie doczytał.
        • lks17 Re: Gendermeria - Leninowskie metody lobby gejows 04.06.11, 09:00
          a tak wyglada Gowin wywijający ogonem wiary, diabelski pomiot
          • lux-ex-silesia Re: Gendermeria - Leninowskie metody lobby gejows 04.06.11, 14:38
            Baaardzo twórcze. Nie wiedziałem, że z ciebie taki egzorcysta ;-)
        • strikemaster KośKat - cywilizacja śmierci 04.06.11, 18:02
          > Jarosław Gowin wie na szczęście, o co tak naprawdę walczą geje i lesbijki. Tu t
          > oczy się walka o zupełnie inną cywilizację. To cywilizacja śmierci, gdzie nasz
          > chrześcijański świat wartości nie ma już miejsca.

          Jesteś chrześcijanka czy katoliczką, bo to dwie różne rzeczy?
          Poza tym, śmiercią zajmuje się Kościół (śmiercią i seksem, tylko te tematy są w jego sferze zainteresowania), przygotowuje swoich wyznawców na śmierć, stale o śmierci opowiada, straszy śmiercią, a nawet od czasu do czasu śmierć zadaje. Kościół to jest właśnie ta cywilizacja śmierci.
        • wenzel2 Re: Gendermeria - Leninowskie metody lobby gejows 05.06.11, 11:15
          Określenie współczesnej demokratycznej, wolnej od konfliktów i totalitaryzmów Europy mianem "cywilizacji śmierci" to najwieksza bzdura, jaka udało sie stworzyć Wojtyle. Oznacza to niestety, że ze współczesnej cywilizacji tak naprawdę niewiele rozumiał. Proszę troche samodzielnie pomysleć i nie brnąć więcej w ten chory absurd.
    • olewus.1 Gowin, to agent Rydzyka usadowiony w PO 03.06.11, 20:09
      To dupek, średniowieczny dupek....
    • cigol Nic dodać, nic ująć 03.06.11, 22:05
      "Są to również pary homoseksulane, które posiadają dzieci" - nic dodać, nic ująć. Tego właśnie należy się obawiać najbardziej, że para homoseksualnych "tatusiów" zacznie posiadać niczemu niewinne przybrane dziecko.

      • heterofob2 nie wpadło ci do głowy, że jeżeli 03.06.11, 22:07
        dziecko ma dwóch tatów, to dziecko ma dwóch tatów, a nie na odwrót?
        • cigol Re: nie wpadło ci do głowy, że jeżeli 03.06.11, 22:12
          > dziecko ma dwóch tatów, to dziecko ma dwóch tatów, a nie na odwrót?

          Mnie? Dorota Ch. twierdzi, że jednak odwrotnie. I w tej sprawie napisała uświadamiający list. Chyba wie o czym pisze.

          • heterofob2 ??? kto to jest dorota ch. 03.06.11, 22:13

            • cigol Re: ??? kto to jest dorota ch. 03.06.11, 22:21
              Zgadnij. Popisz się czymś więcej niż swoimi fobiami.

              • heterofob2 ? ? ? 03.06.11, 22:24
                "dorota"?

                "popisz się"?

                "fobie"?

                Myślę, że pomyliłoś okienka do komentarzy, bo to się nijak kupy nie trzyma...
                • cigol Re: ? ? ? 03.06.11, 22:36
                  > Myślę, że pomyliłoś okienka do komentarzy, bo to się nijak kupy nie trzyma...

                  Myślę, że Ty okienek nie mylisz, bo niczego nie czytasz, tylko piszesz (podejrzewam, że zawsze to samo, choć nie sprawdzałem). Komentowaniem tego nazwać nie można.

                  • heterofob2 odpowiedziałem na twój wpis, a tu ni stąd, ni zową 03.06.11, 22:44
                    wtrącasz jakąś dorotę...

                    Powtórzę: nie zgadzam się z twojim podejściem, że w przypadku tęczowych rodzin to "tatusiowie posiadają dziecko", ponieważ z moim zdaniem ważne jest, że to DZIECKO MA TATÓW.

                    Dziecko jest na pierwszym miejscu: ważne, żeby to dziecko miało opiekę, a nie, jak ty sugerujesz, aby pary homo "posiadały" dziecko.
                    • cigol Re: odpowiedziałem na twój wpis, a tu ni stąd, ni 03.06.11, 22:58
                      > wtrącasz jakąś dorotę...
                      >
                      > Powtórzę: nie zgadzam się z twojim podejściem

                      To nie jest moje podejście, tylko Doroty Ch.

                      > Dziecko jest na pierwszym miejscu: ważne, żeby to dziecko miało opiekę, a nie,
                      > jak ty sugerujesz, aby pary homo "posiadały" dziecko.

                      Nie ja sugeruję, tylko Dorota Ch. twierdzi, że tak jest - i zdaje się nawet to pochwalać. Jeśli się z nią nie zgadzasz, to z nią polemizuj, nie ze mną. Ale do tego potrzebowałbyś przynajmniej umiejętności czytania, najlepiej ze zrozumieniem. Czy Ty w ogóle masz jakieś własne zdanie, czy tylko jesteś powodowany swoimi fobiami?

                    • pal666 Re: odpowiedziałem na twój wpis, a tu ni stąd, ni 04.06.11, 09:09
                      W 1973 roku, w grudniu, w atmosferze skandalu, w Amerykańskim Towarzystwie Psychiatrycznym odbyło się GŁOSOWANIE, w wyniku którego skreślono homoseksualizm z listy chorób psychicznych. Znany psychiatra, prof. Zimbardo, pisze w jednej ze swoich książek, że w ten sposób doszło z dnia na dzień do cudownego ozdrowienia milionów chorych ludzi. Żeby nie było nieporozumień: prof Zimbardo nie jest nawiedzonym heroldem ruchu antypederastycznego, sławę przyniosło mu przeprowadzenie tzw. stanfordzkiego eksperymentu więziennego, badającego psychologiczne efekty symulacji życia więziennego.
                    • koloratura1 Re: odpowiedziałem na twój wpis, a tu ni stąd, ni 04.06.11, 16:29
                      heterofob2 napisał:

                      > wtrącasz jakąś dorotę...

                      Dorota Ch. to autorka listu do redakcji, który komentujemy.
            • pal666 Re: ??? kto to jest dorota ch. 04.06.11, 13:22
              precz z homoterrorem.
      • sy-g Re: Nic dodać, nic ująć 03.06.11, 23:08
        No i? Obawiać się czego? Zdradź nam swoje lęki...

        Zresztą, pozwól, że cię wyręczę, załóżmy, że napiszę:
        "Tego właśnie należy się obawiać najbardziej, że para heteroseksualnych "rodziców" zacznie posiadać niczemu niewinne przybrane dziecko"

        Czy to z kolei argument przeciwko adopcji przez pary hetero? Bo no skoro ma działać w przypadku par homo...
        • cigol Re: Nic dodać, nic ująć 03.06.11, 23:12
          > No i? Obawiać się czego? Zdradź nam swoje lęki...

          Moje lęki nic tu nic nie znaczą. Liczy się wyłącznie dobro dziecka, które może żyć w ciągłym strachu, by któryś z tatusiów go nie posiadł.

          • leziox Re: Nic dodać, nic ująć 03.06.11, 23:18
            Panie Gowin.Ludnosc pana juz zapamietala.
            Przy wyborach otrzyma pan pokwitowanie.
            Notabene,w czasach Inkwizycji sprawdzilby sie pan znakomicie.
          • 0721x Re: Nic dodać, nic ująć 04.06.11, 06:51
            cigol czy mi się wydaje ale czy to nie w pełni heteroseksualna para trzymała noworodki w beczkach do kapusty?
          • sy-g Re: Nic dodać, nic ująć 04.06.11, 10:01
            No, albo tatuś lub mamusia "zdrowej rodziny".

            No już, przyznaj się, jesteś głupim i łajdackim burakiem, który z głupoty lub zwykłej niegodziwości nazywa gejów pedofilami.

            Że byłeś sierotą najwyraźniej i matka cie nie kochała ani nie wychowała na przyzwoitego człowieka - to nie nasza wina ani problem, idź do terapeuty.
          • asiunia311 Re: Nic dodać, nic ująć 04.06.11, 12:23
            Człowiecze, statystyki wskazują, że do pedofilii, którą imputujesz homoseksualistom, częściej są skłonni mężczyźni heteroseksualni. Ale lepiej o tym milczeć, bo nieco się zaburza wówczas obraz 'świętej rodziny'?
            • cigol Re: Nic dodać, nic ująć 04.06.11, 14:04
              > Człowiecze, statystyki wskazują, że do pedofilii, którą imputujesz
              > homoseksualistom, częściej są skłonni mężczyźni heteroseksualni.

              Czy z tego taki wniosek, że należy odbierać wszystkie dzieci biologicznym rodzicom i umieszczać je w nadzorowanych państwowych ośrodkach wychowawczych (dla pewności prowadzonych przez homoseksualne kobiety)?

              W sprawie adopcji dzieci przez pary homoseksualne poseł Gowin jest w większości. Co do tego jest niewielkie przyzwolenie, tak w Polsce, jak i w wielu krajach, gdzie związki partnerskie są. I to z różnych przyczyn, nie tylko z wiązanych z tym, co imputuje autorka niezbyt udanego listu (bo nie ja przecież).


              • koloratura1 Tak jakoś wyszło... 04.06.11, 16:40
                cigol napisał:

                > Czy z tego taki wniosek, że należy odbierać wszystkie dzieci biologicznym rodzicom
                > i umieszczać je w nadzorowanych państwowych ośrodkach wychowawczych
                > (dla pewności prowadzonych przez homoseksualne kobiety)?

                Wynika z tej dyskusji że nawet taki wniosek byłby uprawniony...

                • cigol Re: Tak jakoś wyszło... 04.06.11, 16:51
                  W latach siedemdziesiątych do podobnych wniosków doszły władze Kambodży.
                  Tak jakoś wyszło, że im ten eksperyment przerwały wsteczne siły.

                  • koloratura1 Re: Tak jakoś wyszło... 04.06.11, 17:10
                    cigol napisał:

                    > W latach siedemdziesiątych do podobnych wniosków doszły władze Kambodży.

                    Ale z całkiem innych powodów.

                    > Tak jakoś wyszło, że im ten eksperyment przerwały wsteczne siły.

                    Nie ma punktów stycznych między Kambodżą a naszymi homofobami.
                    Może poza jednym, że i naszym homofobom też, ostatecznie, się nie uda...

                    • cigol Re: Tak jakoś wyszło... 04.06.11, 17:30
                      >> W latach siedemdziesiątych do podobnych wniosków doszły władze Kambodży.
                      > Ale z całkiem innych powodów.

                      Liczą się skutki, nie motywy. I ostrzegawczy przykład Kambodży też się liczy, choć nie każdy jest w stanie to dostrzec.



                      • koloratura1 Re: Tak jakoś wyszło... 05.06.11, 20:33
                        cigol napisał:


                        > Liczą się skutki, nie motywy.

                        Wolno Ci tak uważać, ale pozwól mi mieć własne zdanie, nie koniecznie zgodne z Twoim.
                        • cigol Re: Tak jakoś wyszło... 05.06.11, 21:25
                          >> Liczą się skutki, nie motywy.
                          >
                          > Wolno Ci tak uważać, ale pozwól mi mieć własne zdanie,
                          > nie koniecznie zgodne z Twoim.

                          Gdzieżbym miał komuś zabraniać takich rzeczy! Jestem tolerancyjny.

          • koloratura1 Re: Nic dodać, nic ująć 04.06.11, 16:34
            cigol napisał:

            > > No i? Obawiać się czego? Zdradź nam swoje lęki...
            >
            > Moje lęki nic tu nic nie znaczą. Liczy się wyłącznie dobro dziecka, które może
            > żyć w ciągłym strachu, by któryś z tatusiów go nie posiadł.

            Bo, oczywiście, w normalnej hetero - rodzinie nigdy nie trafia się tatuś - pedofil, który od czasu do czasu posiada córeczkę / córeczki... ;)
            • cigol Re: Nic dodać, nic ująć 04.06.11, 16:38
              > Bo, oczywiście, w normalnej hetero - rodzinie nigdy nie trafia się tatuś
              > - pedofil, który od czasu do czasu posiada córeczkę / córeczki... ;)

              W normalnej się nie trafia. Ale są również patologiczne. Umiesz je odróżnić? Sądząc po pytaniu, chyba nie.

              • koloratura1 Re: Nic dodać, nic ująć 04.06.11, 17:05
                cigol napisał:

                > > Bo, oczywiście, w normalnej hetero - rodzinie nigdy nie trafia się
                > tatuś
                > > - pedofil, który od czasu do czasu posiada córeczkę / córeczki...
                > ;)
                >
                > W normalnej się nie trafia. Ale są również patologiczne. Umiesz je odróż
                > nić? Sądząc po pytaniu, chyba nie.

                A Ty zauważyłeś jak ja napisałam wyrażenie: w normalnej hetero-... ?

                Rozumiesz co oznacza, gdy autor wyróżnia coś kursywą?
                Jeśli nie - wróć do szkoły, albo skorzystaj z jakiejś encyklopedii czy - choćby z Googli...
                • cigol Re: Nic dodać, nic ująć 04.06.11, 17:29
                  > A Ty zauważyłeś jak ja napisałam wyrażenie: w normalnej hetero-... ?

                  Zauważyłem.

                  > Rozumiesz co oznacza, gdy autor wyróżnia coś kursywą?

                  Rozumiem, że nic nie rozumiesz. Bo może oznaczać różne rzeczy.
                  Jeśli uważasz, że napisałeś coś niejasno, masz teraz szansę zrobić to jeszcze raz, bardziej precyzyjnie.
                  • koloratura1 Re: Nic dodać, nic ująć 05.06.11, 20:40
                    cigol napisał:

                    > > A Ty zauważyłeś jak ja napisałam wyrażenie: w normalnej hetero-...
                    > ?
                    >
                    > Zauważyłem.
                    >
                    > > Rozumiesz co oznacza, gdy autor wyróżnia coś kursywą?
                    >
                    > Rozumiem, że nic nie rozumiesz. Bo może oznaczać różne rzeczy.
                    > Jeśli uważasz, że napisałeś coś niejasno, masz teraz szansę zrobić to jeszcze r
                    > az, bardziej precyzyjnie.

                    Może, faktycznie, moja wina...
                    Ale nie mam doświadczeń we współpracy z nierozumiejącymi... A nawet - przyznam się - tacy mnie irytują.
                    Chcesz zrozumieć - skup się bardziej przy czytaniu, albo poproś kogoś - że tak powiem - bardziej gramotnego, żeby Ci wytłumaczył.
                    • cigol Re: Nic dodać, nic ująć 05.06.11, 21:22
                      > Chcesz zrozumieć - skup się bardziej przy czytaniu, albo poproś kogoś - że tak
                      > powiem - bardziej gramotnego, żeby Ci wytłumaczył.

                      Wiesz, tu pisuje mnóstwo gramotnych, a w dodatku uczynnych ludzi. Już by dawno mi ktoś to wytłumaczył, gdyby tylko było co. Ale tu sprawa jest jasna - albo masz właśnie takie wyobrażenie o "normalnej heteroseksualnej rodzinie", albo robisz sobie w ten sposób niewybredne żarty, które śmieszą tylko Ciebie i podobnych Tobie. W jednym i drugim przypadku nie najlepiej to o Tobie świadczy.

      • koloratura1 Re: Nic dodać, nic ująć, ale pytanie pozostaje: 04.06.11, 16:26
        cigol napisał:

        > "Są to również pary homoseksulane, które posiadają dzieci" - nic dodać, nic ująć.
        > Tego właśnie należy się obawiać najbardziej, że para homoseksualnych "tatusiów
        > " zacznie posiadać niczemu niewinne przybrane dziecko.

        Jezusmaria!!!
        A co z ich własnymi dziećmi, urodzonymi przez żony / partnerki - jeszcze w czasie, gdy panowie usiłowali walczyć ze swym nałogiem, a które to żony / partnerki zmarły albo dzieci porzuciły?
        Będzie się mógł nimi opiekować rodzony tatuś - homoseksualista, od pewnego czasu pozostający w związku z innym panem czy też wyśle się je do bidula?
        • cigol Re: Nic dodać, nic ująć, ale pytanie pozostaje: 04.06.11, 16:34
          To już od dawna bardo dobrze reguluje kodeks rodzinny i opiekuńczy (rodzicowi przysługuje prawo do opieki nad dzieckiem, o ile jest w stanie jest sprostać temu wyzwaniu).

          • koloratura1 Re: Nic dodać, nic ująć, ale pytanie pozostaje: 04.06.11, 17:16
            cigol napisał:

            > To już od dawna bardo dobrze reguluje kodeks rodzinny i opiekuńczy (rodzicowi
            > przysługuje prawo do opieki nad dzieckiem, o ile jest w stanie jest sprostać temu
            > wyzwaniu
            ). (Podkreślenie moje).

            A homoseksualista, pozostający w związku z innym homoseksualistą - jest?
            • cigol Re: Nic dodać, nic ująć, ale pytanie pozostaje: 04.06.11, 17:28
              > A homoseksualista, pozostający w związku z innym homoseksualistą - jest?

              Orzeka o tym (tak jak w każdym innym przypadku) sąd rodzinny.
              Dopóki nie odbierze mu praw rodzicielskich, sprawuje opiekę nad swoim dzieckiem.

              • koloratura1 Re: Nic dodać, nic ująć, ale pytanie pozostaje: 05.06.11, 20:42
                cigol napisał:


                > Orzeka o tym (tak jak w każdym innym przypadku[?]) sąd rodzinny.
                > Dopóki nie odbierze mu praw rodzicielskich, sprawuje opiekę nad swoim dzieckiem

                Świetnie!
    • same.zalety Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o życ... 03.06.11, 23:30
      polecam link heterofoba2 (pierwszy komentarz)

      bardzo sympatyczne obserwacje:)
    • inkwizytorstarszy Poseł Gowin dba o siebie.. 04.06.11, 01:53
      Pan "poseł" jest "adwokatem" Kościoła Katolickiego, robi co mu każą....
      Prywatnie chyba nie jest taki głupi...?
    • mieszkaniec_wszechswiatow To po co wybieracie takich kolaborantów z agentami 04.06.11, 06:41
      MAFIJNEJ KORPORACJI PEDOFILÓW W SUKIENKACH z watykanika - to są KONSERWY, którym nie zależy na szczęściu człowieka, oni chcą tylko zadowolić swoich mafiozo !!!

      Prawiczki to takie odpowiedniki kas fiskalnych - normalny człowiek to komputer w którym można zmienić oprogramowanie na LEPSZE, DOSKONALSZE !!!

      Czy gówin jest członkiem opus dei ?????????????
    • boguschitz pederastia 04.06.11, 07:00
      Kto wie ? Może osiągnięcia nauki pozwolą parze pederastów mieć dzieci. Wszystko jest możliwe. Ale na razie dwa pedały lub dwie lesby to mogą sobie nadmuchać.
      • koloratura1 Re: pederastia 04.06.11, 17:19
        boguschitz napisał:

        > Kto wie ? Może osiągnięcia nauki pozwolą parze pederastów mieć dzieci. Wszystko
        > jest możliwe. Ale na razie dwa pedały lub dwie lesby to mogą sobie nadmuchać.

        Chyba, żeby się poświęcili z osobnikiem płci odmiennej...
    • 0721x Re: Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o ż 04.06.11, 07:03
      odnoszę wrażenie że rozwój pana Gowina zatrzymał się na etapie katechizmu i nikak inak jak mawiają bracia czesi
    • pal666 Re: Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o ż 04.06.11, 08:58
      zapytałem dziecko, czy chciałoby oglądać film dla dorosłych po 22.00. Chciałoby.
      ---------------------
      Jedyne prawo jakie można dać homoseksualistom to prawo do bezpłatnego leczenia ich zboczenia. Czytałem ostatnio w Rzepie, ze w Niemczech jest lekarz, który twierdzi, ze jego metoda leczenia jest skuteczna.
      • lks17 Re: Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o ż 04.06.11, 09:01
        a ja słyszałem, że głupotę też da się leczyć.
        • pal666 Re: Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o ż 04.06.11, 13:16
          Mam dla Ciebie złą wiadomość: okłamali Cię, już taki zostaniesz do końca życia.
      • flat-ower Re: Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o ż 04.06.11, 09:41
        No, jak w Rzepie czytales to musi byc prawda. Ale by sprawdzic to nastaw sobie Radio Maryja i posluchaj co oni na to powiedza!
        • pal666 Re: Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o ż 04.06.11, 13:19
          już taki nie będę, żeby cię tak naśladować do bólu, wystarczy jak ty posłuchasz i się podzielisz z nami. A propos rzepy, to w końcu nie wiem, czy oni piszą prawdę, czy nie: no bo jak prof. Szewach Weiss publikuje i w rzepie i w GW to w gw pisze prawdę a w gw kłamie , czyż nie ?
    • flat-ower Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o życ... 04.06.11, 09:40
      Gowin to kabotyn i dulszczyzna. Przemawia jak kanonik koscielny, moduluje glosik nadajac sobie powagi. Ma poglady zdegenerowanego krakusa, w sam raz takiego, ktory z drugim konserwatywnym swirem Janem- Maria moze siorbac slodkie winko deserowe...; Szkoda, ze Tusk nie zrobil promocji i nie sprzedal 2 sztuk za cene jednej. Mogl sie pozbyc rowniez Gowina przy okazji Rokity. A tak go teraz ten Gowin ciagnie do kruchty!
    • asiunia311 Re: Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o ż 04.06.11, 12:30
      Czgóż oczekiwać od tego żałosnego reprezentanta narodu, pardon, kleru? Pod sztandarem 'miłości bliźniego' ( które to przykazanie chyba było najistotniejszym, jakie pozostawił po sobie Jezus dla chrześcijan ), skrywa nienawiśc do wszystkiego, co inne, nie mieszczące się w jego ograniczonym światopoglądzie. Inny = gorszy, a więc na pewno podejrzany. Straszne jest to, że on bezkarnie obraża miliony niewinnych ludzi, a polskie prawo ściga za obrazę tzw. uczuć religijnych...
    • pal666 Wpisy heterofoba 2 - prawdziwe intencje pederastów 05.06.11, 12:04
      Poczytajcie sobie wpisy niejakiego heterofoba 2, to wtedy poznacie prawdziwe intencje pederastów. Szczególnie polecam tę lekturę p. Kidawie-Błońskiej. Facet bez ogródek pisze o tym, jak omija polskie prawo, żeby tylko zawrzeć "małżeństwo" czy wyciągnąć ręce po dzieci.

      Pisze o tym z dumą.

      Pokazuje w ten sposób, o co, tak naprawdę chodzi pederastom. Mimo oficjalnych zapewnień aktywistów tzw. " ruchu gejowskiego" , że chodzi jedynie o dziedziczenie, o mieszkanie i o odwiedzanie się w szpitalu.

      Nie wierzcie temu - to jeden wielki BULL SHIT !!!!

      Jest jeszcze jeden aspekt moralny tej sprawy. Jak napisałem, facet z dumą pisze o tym, jak omija polskie prawo. Tym zachowaniem przypomina mi każdego, kto - w każdej innej sprawie - kiwa nasze Państwo: np. biznesmena, który ucieka z podatkami do jakiegoś raju, i jeszcze uważa to za powód do dumy.
      • kzet69 Re: Wpisy heterofoba 2 - prawdziwe intencje peder 05.06.11, 21:11
        pal666 napisał:
        Jest jeszcze jeden aspekt moralny tej sprawy. Jak napisałem, facet z dumą pisze
        > o tym, jak omija polskie prawo.

        A w jaki to niby sposób? Czy polskie prawo zakazuje zawarcia związku małżeńskiego / partnerskiego w innym kraju?
        • pal666 Re: Wpisy heterofoba 2 - prawdziwe intencje peder 05.06.11, 23:23
          Czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem choćby to, co cytujesz ? Nie oceniałem aspektu prawnego postępowania pederasty heterofoba 2 ale aspekt moralny.
    • jur56 Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o życ... 05.06.11, 18:33
      Pan Gowin przeczytał Biblię i dlatego wie wszystko .
      • aenyewed Re: Poseł Gowin wydaje się zbyt mało wiedzieć o ż 14.07.12, 13:41
        jur56 napisał:
        > Pan Gowin przeczytał Biblię i dlatego wie wszystko .

        No nie wiem. Moim zdaniem istnieje uzasadniona obawa, że gdyby przeczytał to by krzyczał żeby ją natychmiast spalić (i zakazać dodruków) za te wszystkie obscena, które się tam dzieją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka