copy-leftist
07.06.11, 08:56
Interesujące.
I ładne sformułowania.
Ale przy tym w tekście ani słowa o niemal jednej czwartej ludności Indii (tzw. "kasty i plemiona rejestrowe"), wciąż naznaczonej stygmatem niedotykalności i dziedziczonej od pokoleń społecznej marginalizacji i nędzy. Konstytucyjne gwarancje i prowadzone od ponad już sześćdziesięciu lat działania naprawcze ("affirmative action") jak na razie przeniosły w sferę względnego dobrobytu nawet nie jedną dwudziestą tej ludności.
W tym tempie Indie mogą gonić. Czemu nie. W największej światowej demokracji każdy ma prawo do gonienia.
Dogonić - to już zupełnie inna kwestia.
I - dla równowagi, indyjski raport Human Rights Watch, 2007 r.
Sytuacja niedotykalnych, nazywających siebie obecnie dalitami ("uciemiężonymi")
www.hrw.org/en/news/2007/02/12/india-hidden-apartheid-discrimination-against-dalits