Dodaj do ulubionych

Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć

09.06.11, 10:30
Nie widzę żadnej kontrowersji ponieważ uważam, że człowiek ma prawo do śmierci jak człowiek a nie kawałek cierpiącego ciała czekającego aż przestaną pracować ważne dla egzystencji organy wewnętrzne

Jestem absolutnym fanem eutanazji
Obserwuj wątek
    • q-ku Bardzo dobra decyzja z tym filmem 09.06.11, 10:35
      u nas też powinien zostać pokazany
      chciałbym mieć również możliwość odejścia na własnych warunkach gdy będę tak chory
      • tetlian A co z nadużyciami? 13.06.11, 09:32
        Ja się boję jednego po zalegalizowaniu eutanazji. Że wtedy będzie można łatwo zabić człowieka, który tej eutanazji nie chciał. Lekarz powie, że ten jej chciał. Pokaże podrobione pismo z podrobionym podpisem. I co wtedy? To najprostsza droga do zabicia kogoś tak, by nikt się nie czepiał. Np. gdy rodzina będzie chciała się pozbyć niewygodnego krewnego, to co wtedy?

        Mnie to przeraża. Wolę by tej eutanazji nie legalizowano.
        • osfp Re: A co z nadużyciami? 13.06.11, 09:50
          Może spróbuj poprawić swoje stosunki z bliskimi, zamiast optować za ograniczeniem swobód innych ludzi.
          • big.ot pomaganie tak, wyręczanie nie.... 13.06.11, 10:22
            Nie godzę się na zabijanie w białych rękawiczkach tj. zwalanie ciężaru odebrania komuś życia na lekarzy. To takie wygodne i nieobciążające sumienia - lekarz przyjdzie i odwali całą brudną robotę za nas.

            Jak ktoś cierpi i jest w stanie odebrać sobie życie samodzielnie to powinien to zrobić sam. Jak ktoś nie jest w stanie odebrać sobie sam życia to powinna to zrobić za niego najbliższa rodzina
            • luket82 Re: pomaganie tak, wyręczanie nie.... 13.06.11, 10:58
              Popieram
        • aro7 Re: A co z nadużyciami? 13.06.11, 10:13
          teraz też można łatwo zabić, wystarczy że teściowa najdzie na nóż do obierania ziemniaków przypadkiem... zabijają za paczkę fajek, 10 zł.. spojrzenie..- i co ? żyją dalej na koszt społ.
          Człowiek sprawny, może sam sobie odebrać życie na wiele sposobów i nikt mu w tym nie przeszkodzi.. natomiast człowiek sparaliżowany jest pozbawiony tej możliwości, czekanie i gapienie aż sam umrze.. ( o ile oczywiście chce umrzeć) jest biernym sadyzmem i umyciem rąk..
          • acid.jazz Re: A co z nadużyciami? 13.06.11, 11:15
            aro7 napisał:
            > czekanie i gapienie aż sam umrze.. ( o ile oczywiście chce umrzeć) jest
            > biernym sadyzmem i umyciem rąk..

            Sama prawda.
        • black-emissary Re: A co z nadużyciami? 13.06.11, 10:34
          Możliwość nadużyć nie jest argumentem przeciwko legalizacji, a jedynie za mądrą legalizacją.
        • p.s.j Re: A co z nadużyciami? 13.06.11, 10:48
          jak sygnalizowali już inni: prawo dziś zabrania np. zabijać innego człowieka. A mimo to statystyki zabójstw wskazują, że prawo to jest nadużywane, i zabija się ludzi, którzy wcale swojej śmierci nie chcieli. I to jest niby argument przeciwko eutanazji? Jeśli ktoś chce cię zamordować, to i tak cię zamorduje. Chociażby (przy wskazanych przez ciebie przypadkach choroby) nie podając ci na czas lekow.
        • q-ku a co z cierpiącymi? 13.06.11, 10:53
          mają więc latami wyć z bólu bo boimy się porządnie uregulować sytuację prawnie?

          eutanazja to nie zabawa, człowiek, by chcieć się zabić musi naprawdę bardzo cierpieć
    • aaron_agorenstein Sytuacja do przemyślenia 09.06.11, 10:48
      Babcia do rodziny: - Kochani, jestem już coraz bardziej niepełnosprawna, staję się dla was ciężarem. Podjęłam decyzję: postanowiłam wybrać godną śmierć.

      Rodzina: - Cóż, trzeba uszanować wolną wolę babci. Skoro swoim jasnym umysłem wszystko przemyślała i chce poddać się eutanazji, to nie możemy jej zabraniać odejść. Jakie to szlachetne, że przy tym myśli jeszcze o nas!

      Babcia: - Przy okazji chcę was poinformować, że cały mój majątek razem z mieszkaniem zapisałam na Radio Maryja.

      Rodzina: - Cooo? Tej starej wariatce już całkiem odbiło! Ona bredzi w malignie! Trzymajcie ją zanim zrobi jakieś głupstwo, bo trzeba czym prędzej odkręcić ten testament!
      • perseveratio Re: Sytuacja do przemyślenia 09.06.11, 12:20
        Sprawdzony sposób dyskusji katooszołomstwa - sprowadzić temat dyskusji do absurdu.
        • tomaszkalota Jakiej dyskusji? 09.06.11, 20:09
          Twoje wymiociny nie są przecież żadnym argumentem?
      • q-ku sytuacja niemożliwa 09.06.11, 13:15
        radio-maryjna babcia nie popełni samobójstwa
      • dorry Re: Sytuacja do przemyślenia 13.06.11, 08:10
        >Babcia: - Przy okazji chcę was poinformować, że cały mój majątek razem z mieszk
        > aniem zapisałam na Radio Maryja.
        Prawo w Polsce nie przewiduje takiej możliwości.
        • mszczuj_von_kain Re: Sytuacja do przemyślenia 13.06.11, 09:19
          Jak najbardziej przewiduje.
          • metrogorodok Re: Sytuacja do przemyślenia 13.06.11, 18:31
            Nie przewiduje. Vide instytucja zachowku.
    • tanczacy.z.myslami Po Pratchetta przyjedzie sam Śmierć... 09.06.11, 10:49
      ...oczywiście na Pimpusiu. :)

      To straszne i smutne, że pisarz, który w swoich książkach tak oswajał nas ze Śmiercią (a Śmierć z nami) teraz sam planuje "na zimno" spotkanie z nim.
      (zanim ktoś się czepi, że Śmierć jest rodzaju męskiego, niech najpierw przeczyta coś Pratchetta, najlepiej "Kosiarza" :) )
      • perseveratio Re: Po Pratchetta przyjedzie sam Śmierć... 09.06.11, 12:22
        Przecież jego stanowisko to dowód na to, że sir Terry jest oswojony ze śmiercią.
        • tanczacy.z.myslami Re: Po Pratchetta przyjedzie sam Śmierć... 09.06.11, 14:18
          perseveratio napisał:

          > Przecież jego stanowisko to dowód na to, że sir Terry jest oswojony ze śmiercią

          On - tak, ja (jeszcze) nie.
          I dlatego mi smutno z jego powodu. Co więcej, kiedy będę umierał, też będzie mi smutno, tym razem z mojego powodu. :)
          • mniemanologia Re: Po Pratchetta przyjedzie sam Śmierć... 09.06.11, 14:29
            tanczacy.z.myslami napisał:

            > perseveratio napisał:
            >
            > > Przecież jego stanowisko to dowód na to, że sir Terry jest oswojony ze śm
            > iercią
            >
            > On - tak, ja (jeszcze) nie.
            > I dlatego mi smutno z jego powodu. Co więcej, kiedy będę umierał, też będzie mi
            > smutno, tym razem z mojego powodu. :)

            Ładnie napisane.
          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Po Pratchetta przyjedzie sam Śmierć... 13.06.11, 10:05
            tanczacy.z.myslami napisał:
            ... kiedy będę umierał, też będzie mi
            > smutno, tym razem z mojego powodu. :)
            --------------------------------------------------------------
            Nie masz powodu, by się smucić. Dopóki żyjesz nie ma śmierci. Gdy ona przyjdzie , nie będzie Ciebie.
          • malkavian4 Re: Po Pratchetta przyjedzie sam Śmierć... 13.06.11, 10:47
            W klimacie tematu:
            "Jak oni mogą z tym żyć? A przecież żyją i nawet widzą w tym jakieś
            przyjemne strony, choć jedyną sensowną reakcją jest tylko rozpacz.
            Zadziwiające - czuć, że jest się maleńką żyjącą istotą wciśniętą między dwa urwiska ciemności. Jak mogą wytrzymać to życie?
            Najwyraźniej trzeba się do tego urodzić."
            (Kosiarz)
        • lala_81 niech sie zabijają 13.06.11, 09:22
          a niech sie zabijają wszyscy. Ciekawe tylko co ich po takim czynie czeka po śmierci. Bo jesli jest Bog to maja przechlapane a jeśli nie to tylko ich szczęście.
          • andrz3jc Re: niech sie zabijają 13.06.11, 09:35
            Skąd wniosek, że jeśli Bóg jest to mają przechlapane?
            • te_rence Re: niech sie zabijają 13.06.11, 09:52
              bo tak mu powiedzieli starzy kawalerowie w dziwnych strojach
            • lala_81 Re: niech sie zabijają 13.06.11, 09:55
              wystarczy poczyta Biblie i znaleźć fragmenty które mówią o samobójcach.
              • lingus Re: niech sie zabijają 13.06.11, 10:06
                To może najpierw znajdź choć jeden taki fragment, bo ja jakoś nie przypominam sobie...
                • lala_81 Re: niech sie zabijają 13.06.11, 10:20
                  ja jestem w pracy teraz wiec nie bardzo mam jak szukac. ale jest na pewno, bo kiedys mi się to rzuciło w oczy jak czytałam....
                  • lingus Re: niech sie zabijają 13.06.11, 10:26
                    Mnie się wydaje, że nie ma, zakaz samobójstwa jest tylko specyficzną interpretacją przykazania "Nie zabijaj"...
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: niech sie zabijają 13.06.11, 10:17
                A który bóg, słoneczko?
                Szintoizm dopuszcza samobójstwo honorowe, więc może nie będzie tak źle?
                Która Biblia? Katolicka, protestancka czy świadków Jehowy? A może jesteś tak naiwna, że sądzisz, iż jest tylko jedna?
              • andrz3jc Re: niech sie zabijają 13.06.11, 16:11
                Nawet jeśli w Biblii byłby taki fragment, to znaczy, że wierzysz w każdy fragment Biblii? Nawet ten, który nakazuje zabijanie nieposłusznych dzieci i pracujaących w Szabat? Skąd wiesz czy ten fragment był w oryginalnej wersji? Może został dopisany albo źle przetłumaczony.
      • p.s.j Re: Po Pratchetta przyjedzie sam Śmierć... 13.06.11, 10:52
        u Pratchetta magowie znali dokładnie datę swojej śmierci, i na spotkanie ze Śmiercią przygotowywali się nadzwyczaj starannie i z godnością.
      • rpspider33 Re: Po Pratchetta przyjedzie sam Śmierć... 13.06.11, 11:01
        -CZEPIANIE SIĘ - Śmierć w języku polskim jest rodzaju żeńskiego, a w języku angielskim rodzaju męskiego i Pratchett nie używał rodzaju niezgodnie z językiem w którym pisał. Podobnie statek w jęz. angielskim jest rodzaju żeńskiego a u nas męskiego). Jeszcze większe różnice są między językiem polskim a niemieckim.
        Pozdrawiam.
    • bosman_plama Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 10:57
      "62-letni Pratchett jest autorem słynnej serii fantasy "Świat dysku", popularnej szczególnie wśród nastolatków."

      Doprawdy? Skąd ten wniosek? Jakieś badania czytelnicze, czy tylko autorowi się skojarzyło, że jak fantasy to tylko dla dzieci.
      Normalnie tylko bym wzruszył ramionami, ale w kontekście tego artykułu to akurat dość istotne. Bo brzmi trochę jakby np. Rowling propagowała eutanazję w "Harry Potterze", który rzeczywiście jest serią fantasy popularną szczególnie wśród nastolatków.
      Natomiast "Świat dysku" Pratchetta wydaje mi się popularny szczególnie wśród dorosłych, a to sprawia, że kontekst artykułu brzmi lekko inaczej.
      • paniam Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 11:31
        Też wolałabym móc odejść na własnych warunkach i nie koniecznie za pomocą sznura.
        A co do czytelników "Świata Dysku", to na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że gdyby nie moja córka, to pewnie nie zwróciłabym uwagi na te powieści. Dziś jestem bardzo dorosłą wielbicielką Pratchetta i właśnie kończę "Kapelusz pełen nieba" w przekładzie P. Cholewy
        • mszczuj_von_kain Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:14
          Bo "Kapelusz..." to właśnie powieść Pratchetta dla nastolatków. Jest częścią serii o Tiffany, adresowanej do nastolatków. Jest też seria o Johnym czy też powstała niedawno "Nacja". Natomiast ponad 25 książek z serii Świata Dysku (poczynając od Koloru magii, Blasku fantastycznego i Morta) to książki dla zdecydowanie dorosłego czytelnika (chociażby ze względu na liczne nawiązania literackie i filozoficzne, których dziecko "nie wyłapie").
          • te_rence Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:59
            prawda
            to bzdura że te ksiązki są "dla nastolatków"
            ja na pewno nastolatkiem nie jestem... niestety

            • 4litery Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 11:18
              ojtam ojtam, Pottera też czytają dorośli i o czym to świadczy?
              • mszczuj_von_kain Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 11:46
                Nie o to chodzi.

                Potter był pisany dla rosnących nastolatków. Pierwszy tom dla 11 latków, ostatni dla 18 latków. Bo dorastał Potter, dorastali też fani, a Rowling jasno mówiła, że pisała książkę też dla synów (którzy dorastali). Oczywiście dorośli czytając też się nieźle bawili (a niektórzy nawet bawili się w ogniska - wydawcy musieli być wniebowzięci bo podbijało nakład).

                Z kolei Świat dysku od początku był przeznaczony dla dorosłego czytelnika. Dopiero po wielu latach wypączkowało z niego coś, co się na zachodzie nazywa "young adults genre" - czyli książka dla starszych nastolatków - właśnie w postaci Maurycego czy Tiffany.

                Nie bardzo więc rozumiem jaki jest sens "infantylizacji" twórczości Pratchetta?

                Na koniec dla porównania: "dorosły" świat dysku to ponad 25 książek, natomiast pozycje dla młodzieży to kolejnych 5.
      • real.avalanche Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 11:42
        Całkowicie się zgadzam. Dla nastolatków to może jest "Zmierzch". Pratchett to fantasy głębokie i mądre, poruszające ważne problemy naszego świata. A że w otoczce fantastycznej satyry? Tym lepiej ;)

        – Ale zaraz, ty jesteś Śmierć! Tak?
        – TAK, ISTOTNIE.
        – Jestem twoim fanem! Zawsze chciałem cię poznać, wiesz?
        (Złodziej czasu)
        • 4litery Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 11:21

          > Całkowicie się zgadzam. Dla nastolatków to może jest "Zmierzch". Pratchett to f
          > antasy głębokie i mądre, poruszające ważne problemy naszego świata. A że w otoc

          'głębokie i mądre'? hm...
      • bielawb Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 12:30
        Też chętnie bym zobaczył jakiś dowód na tak śmiałe twierdzenie.
        Jeśli takowych dowodów nie ma, to niestety świadczy jak najgorzej o autorze artykułu.
        W zasadzie po tym jednym zdaniu straciłem ochotę by czytać dalej.

        Są książki Pratchetta adresowane dla ludzi młodych i bardzo młodych, ale określić Świat Dysku jako lekturę dla nastolatków (nic nie ujmując nastolatkom, naturalnie) to delikatnie rzecz ujmując nieporozumienie. Też sądzę, że autor artykułu bladego pojęcia o fantasy nie ma, przez co wszystko co wychodzi poza jego mainstream wrzuca do wora "dla dzieci". Żenujące.
        • rs_gazeta_forum Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 18:15
          Na Wyspach mieszka w tej dwóch ludzi, których ręce chciałbym uścisnąć przed śmiercią - Terry Pratchetta właśnie i Richarda Dawkinsa.
          "Samolubny gen" Dawkinsa jest książką o biologii, ale "niszczy" całą spekulacyjną filozofię. Nie sposób dyskutować z kimś o świecie, kto z tą książką się nie zapoznał. Nie sposób traktować poważnie kogoś, kto jej nie zrozumiał. Dla mnie powinna być to lektura obowiązkowa w szkole średniej i dyskutowana w ramach wielu przedmiotów.
          A seria o Świecie Dysku Pratchetta mówi chyba wszystko o dobrej stronie ludzkiej natury i w dodatku skrzy się optymizmem i humorem. Ale oczywiście jest skierowana do wszystkich ludzi, a nie jakiejś ich kategorii.
          • malkavian4 Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 18:40
            Dorzuciłbym do tego grona Stephena Hawkinga.

            Wracając do tematu: też mnie poruszyły te "nastolatki", gdy czytałem w GW, teraz widzę, że nie tylko mnie. Nie sądzę by większość młodych odbiorców (z całym szacunkiem dla nich) mogła objąć niektóre aluzję Pratchetta - żąrty z fizyki, ewolucjonizmu czy kultury.
            • komarrek Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:13
              A skoro mowa o śmierci i eutanazji to trzeba wspomnieć Jacka Kevorkiana.
          • agrado1 Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 20:59
            rs_gazeta_forum napisał:

            > Na Wyspach mieszka w tej dwóch ludzi, których ręce chciałbym uścisnąć przed śmi
            > ercią - Terry Pratchetta właśnie i Richarda Dawkinsa.
            > "Samolubny gen" Dawkinsa jest książką o biologii, ale "niszczy" całą spekulacyj
            > ną filozofię. Nie sposób dyskutować z kimś o świecie, kto z tą książką się nie
            > zapoznał. Nie sposób traktować poważnie kogoś, kto jej nie zrozumiał. Dla mnie
            > powinna być to lektura obowiązkowa w szkole średniej i dyskutowana w ramach wie
            > lu przedmiotów.
            > A seria o Świecie Dysku Pratchetta mówi chyba wszystko o dobrej stronie ludzkie
            > j natury i w dodatku skrzy się optymizmem i humorem. Ale oczywiście jest skiero
            > wana do wszystkich ludzi, a nie jakiejś ich kategorii.

            Wygląda mi raczej, że to z tobą trudno byłoby dyskutować. Jeśli cały świat miałbyś sprowadzać tylko tej teorii, to po co wszystko? Ja bym powiedział, bez żadnej złośliwości, że eutanazja to jest coś dla zwolenników tej teorii.
            • rs_gazeta_forum Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 10.06.11, 07:52
              agrado1 napisał:
              > Ja bym powiedział, bez żadnej złośliwości, że eutanazja to jest coś dla zwolenników tej teorii.

              Mówienie o "zwolennikach" jest tu tak samo uprawnione, jak mówienie o zwolennikach tego, że 2+2=4.
              • mrarm Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:20
                Dokładnie. Kretyńskie argumenty (głównie) katolików doprowadzają mnie do furii. Ktoś na was tę eutanazję i aborcję wymusza? Przecież to kwestia wyboru. Wolność jednego nie może być ograniczona przez wolność drugiego, a jeżeli czegoś się zabrania, to chyba dobrze wiadomo, czyja wolność jest ograniczona? Skoro są one dla was złe, są grzechem, to przecież nikt wam nie każe się poddawać eutanazji - umierajcie sobie w cierpieniu, a nam dajcie umrzeć godnie.
            • htoft Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 08:53
              agrado1 napisał:

              > Wygląda mi raczej, że to z tobą trudno byłoby dyskutować. Jeśli cały świat miał
              > byś sprowadzać tylko tej teorii, to po co wszystko? Ja bym powiedział, bez żadn
              > ej złośliwości, że eutanazja to jest coś dla zwolenników tej teorii.

              To jest argumentum ad consequentiam. Jeśli wolisz się łudzić, rób to dalej.
      • q-ku niech Ci będzie;-) dla dużych dzieci też 09.06.11, 13:16
        ale tak czy owak dla dzieci
    • dotdesign Umierać godnie, na swoich warunkach, 09.06.11, 11:26
      unikać bezsensownego cierpienia - dlaczego to takie kontrowersyjne?

      Nie mamy zadnego wplywu na to, czy sie urodzimy, ale o wlasnej smierci mamy prawo decydowac sami.
      • tomaszkalota Re: Umierać godnie, na swoich warunkach, 09.06.11, 20:19
        dotdesign napisała:

        > unikać bezsensownego cierpienia - dlaczego to takie kontrowersyjne?
        >

        To nie jest kontrowersyjne. Jeśli cierpisz albo boisz się cierpienia możesz w każdej chwili popełnić samobójstwo. Prawo na to pozwala.

        Co innego, kiedy kogoś zabijasz, bo twierdzisz, że świadomie i przy zdrowych zmysłach sobie tego z wolnej woli zażyczył.

        Kontrowersje budzą sposoby ustalenia, czy życzenie jest wyrażone świadomie, przy zdrowych zmysłach i z wolnej woli oraz czy jest życzeniem trwałym. Zwłaszcza chorzy ludzie potrafią wyrażać inne życzenia rana a inne wieczorem, w zależności od poziomu leków, środków przeciwbólowych itp. itd. Jak ustalić, które ich życzenie jest obowiązujące?
        • patthecat I np. stwarzać maszyniście dramat... 13.06.11, 09:01
          Rzucisz się pod pociąg, samobójstwo, mokra plama, a maszynista do końca życia ma poczucie winy...

          Skoczysz z mostu do rzeki, ktoś Cię musi wyławiać, wodę zanieczyszczasz zanim Cię wyłowią...

          Ty się puknij w czoło z tym samobójstwem, mam prawo wypić na hejnał 0,5 spirytusu i wykorkować, a nie mogę dostać leku żeby sobie zasnąć spokojnie na wieki?
          • gamma_m Re: I np. stwarzać maszyniście dramat... 13.06.11, 09:44
            "Nie mogę dostać leku"... Żałosny jesteś. Gdybyś tak naprawdę chciał, sam mógłbyś taką miksturę sobie przyrządzić i ją wypić. Ale się boisz i chcesz żeby tak naprawdę, aby ktoś Cię zabił. Zwykle tchórzostwo, a nie godna śmierć...
            • agatsu Re: I np. stwarzać maszyniście dramat... 13.06.11, 10:00
              gamma_m napisał:
              > "Nie mogę dostać leku"... Żałosny jesteś. Gdybyś tak naprawdę chciał, sam mógłb
              > yś taką miksturę sobie przyrządzić i ją wypić. Ale się boisz i chcesz żeby tak
              > naprawdę, aby ktoś Cię zabił. Zwykle tchórzostwo, a nie godna śmierć...

              Nie jestem farmaceuta, nie wiem jak zrobić "taką miksturę" żeby była skuteczna i w miarę bezbolesna. Już nie mówiąc o osobie w terminalnym stadium raka - sama sobie na pewno już nic nie przygotuje.

              Brakuje bardzo jasnych, prawnych wytycznych. Trzeba być naiwnym, żeby myśleć że już teraz ktoś gdzieś nie jest odcinany od respiratora (tak, tak, to też rodzaj eutanazji, o wiele okrutnijeszy niż podanie trucizny). I to też w Polsce. Na razie tego typu sytuacje są rozwiązywane "na zdrowy rozsądek" przez lekarzy. Najwyższa pora przestać przymykać oczy i spróbować wypracować cywilizowane procedury.
            • te_rence Re: I np. stwarzać maszyniście dramat... 13.06.11, 10:09
              taaa ciekawe jaką to miksturę mógłbyś sobie sam przyrządzić żeby bezboleśnie i nie w męczarniach umrzeć, chyba etanol w dużej ilości
              • gamma_m Re: I np. stwarzać maszyniście dramat... 13.06.11, 10:24
                Najszybciej i bezboleśnie (w sensie utraty świadomości) zabija prąd o stosunkowo wysokim natężeniu i napięciu. Zapytaj dowolnego neurologa.
                • malkavian4 Re: I np. stwarzać maszyniście dramat... 13.06.11, 10:43
                  Po czymś takim chyba nieżle byś pobrudził dywan popiołem :) A tak serio: potas w porządnej ilości dożylnie, śmierć średnio fajna (atak serca), ale plusem jest to, że po kilku minutach jest niewykrywalny.
                  • agatsu Re: I np. stwarzać maszyniście dramat... 13.06.11, 11:10
                    malkavian4 napisał:
                    > A tak serio: potas
                    > w porządnej ilości dożylnie, śmierć średnio fajna (atak serca)

                    średnio? Bym powiedziała, że to śmierć w męczarniach. I to przy założeniu, że rzeczywiście to będzie atak serca, a nie zaprzestanie oddychania - przy pełnej świadomości ktoś taki będzie się dłuższą chwilę dusił. Straszne.. Nikomu takiej śmierci nie życzę.
    • abstracto Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 11:38
      Żyjemy w czasach, w których lekarze potrafią sprawić, że nie umrzemy, ale nie potrafią przywrócić nas "do życia".
      Nie chciałbym umierać kilka lub kilkanaście lat. Chciałbym móc wtedy odejść.
    • iskram Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 11:54
      Słodkiego miłego zycia- milioner dlatego to nagłośnili,zostaw umarłym umieranie!!!!!!!
      • eruiluvatar Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 11:09
        Umarli już umarli.
    • d14b0ll0s kto uklada te durne odpowiedzi w sondazach?! 09.06.11, 11:55
      w miedzyczasie "zastrzelcie" tych, ktorzy ukladaja odpowiedzi w sondazach zamieszczanych na wyborcza.pl, bo chce sie walic glowa w sciane na takie tendencyjne mozliwosci wyboru. ktorys raz juz sie tu z tym spotykam, a szkoda, bo to moje glowne zrodlo informacji.
    • oskarchen Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 12:16
      Nadejdzie taki czas, kiedy zdumiewający będzie fakt, że śmierć cierpiącego człowieka na własne życzenie mogła wzbudzać kontrowersje. Ten czas nadejdzie tym szybciej, im prędzej spuścimy w klozecie religijne zabobony razem z ich żałosnymi świętymi księgami.
    • kakanek81 Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 13:13
      Nie jestem fanem literatury fantasy lubię za to s-f.Nie mam zamiaru czytać czegokolwiek Pratchetta.Ostatnimi czasy mało interesuje mnie literatura piękna i czytuję z nudów literatutę faktu oraz książki naukowe albo polularnonaukowe.

      Jestem gorącym zwolennikiem eutanazji.Sam chciałbym decydować o tym czy moje zycie jeszcze ma jakiś sens,czy też należy go bez żalu porzucić i godnie odejść.Nie rozumiem faktu,że skoro podobno 75% Brytyjczyków popiera eutanazję jakaś niewielka grupa wpływowych osób,stanowiących prawo tego kraju w zasadzie ubewłasnowalnia znakomitą większość.Sam chciałbym zobaczyć ten film ale nie spodziewam się,że polskie stacje TV go wyemitują.Dobrze,że jeszcze przynajmniej za samo myślenie o eutanazji nie ekskomunikują albo wsadzają do więzienia.Polska pod wieloma względami jest dla mnie chorym krajem Europy.Jednak to mój kraj.Innego nie mam.
      Dyskusja o eutanazji w końcowym efekcie sprowadza się do kwestii Boga jako jedynego właściciela życia człowieka.Gdybanologia nigdy mnie specjalnie nie interesowała i nie mam zielonego pojęcia czy Bóg w ogóle istnieje,czy też nie.
      Jeżeli ktoś chce cierpieć na własne życzenie w imię czegoś tam ważniejszego,niech cierpi.Jego rzecz!!!Mnie to kompletnie nie kręci i chciałbym mieć prawną możliwą odejścia kiedy uznam,że zamknął się dla mnie czas.PÓKI CO TAKIEJ MOŻLIWOŚCI NIE MAM I NAWET NIKT NAD TYM NAWET NIE DYSKUTUJE.Mój czas powoli dobiega końca i zaczyna mi się już trochę spieszyć.
      • kls888 Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 14:40
        Jeśli kiedyś zdecyduje by skończyć sie męczyć np z powodu choroby to zrobie to nielegalnie skoro legalnie nie można....po co umierać latami w mękach skoro można w sekundę
      • rs_gazeta_forum Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 18:20
        kakanek81 napisał:
        > Nie jestem fanem literatury fantasy lubię za to s-f.Nie mam zamiaru czytać czegokolwiek Pratchetta.

        Błędnie pozycjonujesz Świat Dysku. Nie jest to w żadnej mierze literatura "fantasy". Wydałeś opinię bez zapoznania się ze źródłami...

        P.S.
        Po kropce i przecinku także wstawiamy odstęp.
        • 4litery Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 11:41
          wikipedia:

          Pratchett was the British Book Awards' 'Fantasy and Science Fiction Author of the Year' for 1994.[70]

          Pratchett won the British Science Fiction Award in 1989 for his novel, Pyramids,[71] and a Locus Award for Best Fantasy Novel in 2008 for Making Money.[72]
      • aaron_agorenstein Jak to nie masz możliwości? 13.06.11, 12:32
        Samobójstwo jest jak najbardziej legalne. Możesz spróbować nawet dziś.
    • kls888 Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 14:45
      przestrzegam wszystkich przed szybką jazdą samochodem----
    • yamata Problem z eutanazją jest z natury trochę głupi... 09.06.11, 16:51
      Bo popełniając samobójstwo, nie pójdę przecież siedzieć. W każdym razie nie na tym świecie... ;)
      Czyli jest to forma jakiegoś perfidnego apartheidu. Będąc sprawny na ciele i umyśle, mogę sobie pozwolić na samobójstwo. Natomiast będąc nieuleczalnie chory i na przykład - sparaliżowany, nie mogę sobie już pozwolić na taki luksus. I nawet nikt nie może udzielić mi tej formy pomocy...

      Co gorsza, wszyscy będą mnie utrzymywać przy życiu, a właściwie w stanie wegetacji, zupełnie nie wiadomo po co. Chyba tylko, by pokazać możliwości współczesnej medycyny, która potrafi za nas oddychać, jeść, wypróżniać się i wymuszać cyrkulację wszelkich płynów z krwią włącznie...
      A wszystko to nie zmieni faktu, że i tak pozostaję warzywem...

      Człowiek o sprawnym umyśle, uwięziony w sparaliżowanym ciele, czuje się strasznie. Nawet w najgorszym więzieniu nie jest aż tak źle. I ten człowiek, traktowany jest przez prawo i religię, jak niespełna rozumu - ubezwłasnowolnia się go. Nie dość że nie może się ruszać, sam funkcjonować to jeszcze robi się z niego wariata. Czy to nie jest chore i okrutne?

      Oczywiście trzeba uważać na nadużycia. Bo o to zawsze łatwo. Ale w ewidentnych, udokumentowanych przypadkach - wolna wola. I podstawowe prawo człowieka...

      Za tą działalność chwała Pratchettowi, nie tylko za świetną literaturę. Strasznie się boję o jego następne książki z uwagi na jego stan. Ale twórczością swoją uszczęśliwił już dostatecznie wielu ludzi, by swoje życie uznać za spełnione i udane. I na pewno Śmierć nie będzie mu straszny... ;)

      P. S. Motyw: "popularnej szczególnie wśród nastolatków" powinien być zbadany przez prokuraturę, ABW i biegłego Psychiatrę. Amen. ;)
      • mrarm Re: Problem z eutanazją jest z natury trochę głup 13.06.11, 09:36
        Jeżeli Twoje dziecko czyta Pratchetta, wiedz, że COŚ SIĘ DZIEJE. Prawdopodobnie masz inteligentne dziecko;)
    • hakaleleszekle Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 09.06.11, 17:13
      >> - To godne pożałowania, że na ekranie zostanie pokazana śmierć człowieka.

      A czy zdarza się tak, że któregoś wieczora w telewizji nie jest pokazywana śmierć? Być może w Wigilię, choć za to bym sobie ręki uciąć nie dał.
      Każdego dnia krew leje się strumieniami. I to jakoś nie stanowi problemu... Smutne to.
    • shadowthrone Pratchett dla nastolatków??? Co za dureń to pisał? 09.06.11, 17:53
      • osfp Re: Pratchett dla nastolatków??? Co za dureń to p 13.06.11, 09:27
        Które z poniższych jest prawdziwe?

        1. Jesteś osobą nastoletnią, znasz mnóstwo innych nastolatków (czytających książki) w wieku 16-19 lat, z wielu krajów świata, i wiesz że Pratchett nie jest wśród nich popularny.

        2. Jesteś osobą dorosłą która czytała wyniki wiarygodnych badań wykazujących że Pratchett nie jest popularny wśród nastolatków.

        3. Jesteś durniem.

    • marekkolber Zobaczcie dobrą śmierć i początek kłopotów !!!! 13.06.11, 08:06
      Moja droga, ukochana Córko, bądź teraz silna. Treść Moich przekazów do Ciebie powoduje u ciebie obawę, której nie powinnaś ulegać. Czasami czujesz się tak samotna w tej pracy, jednak Ja stoję przy tobie każdego dnia i nie oddalam się od ciebie. Moje orędzia, jak już ci wcześniej mówiłem, nie zawsze przynoszą radość do duszy. Wierzący jednak zrozumieją, że kara jest konieczna, aby oczyścić świat.

      Wiem, że zawartość jest czasem trudna do przyswojenia, ale musisz Mi całkowicie zaufać. Po raz kolejny zwracam ci uwagę, abyś nie angażowała się wobec tych ludzi, Moich wiernych, którzy podważają, analizują i szukają luk w Moim Świętym Słowie. W tym przypadku ani ty, ani te dusze, nie mają prawa tego robić. Musisz być Mi posłuszna teraz. Nie zwracaj uwagi na tych, którzy nadal mają w pogardzie i potępiają Moje Słowo; nie jest to już twoja sprawa.

      Tak, oczywiście, będziesz krytykowana, gdy głosisz Moje Słowo. Ignoruj tych, którzy próbują cię teraz absorbować. Czas jest zbyt krótki, aby był tracony na takie odwracanie uwagi. Osoby, o które musisz się teraz martwić to Moje biedne Dzieci, którym brak wiary lub ci, którzy nie znają Mnie i Mojego Przedwiecznego Ojca. To oni są tą wielką troską dla Mnie, podczas gdy rozumiani jako dobrzy chrześcijanie ci, którzy zawsze starają się dostrzegać Moje Słowo, poświęcają swój czas na analizy, zamiast po prostu stosować Moje Nauki i modlić się za ich biednych braci i siostry. Cenny czas jest w ten sposób zmarnowany,

      Moja Córko powiedz światu, że przepowiedziane katastrofy ekologiczne uderzą w ziemię teraz. Wszystko rozpocznie się teraz, tak wiele, tak szybko. A wszystko z powodu zamkniętych na Słowo Boga Ojca oczu grzeszników, schowanych w swych gniazdach rozpusty.

      Wierzący, nie obawiajcie się

      Wierzący, módlcie się teraz. Nie obawiajcie się. Zaoferuję wam w każdym czasie Moją Boską Ochronę, jeśli nawet będziecie wyśmiewani w Moje Imię. Modlitwa da wam siłę i odwagę, gdy szatan i jego słudzy wyleją teraz swój jad na Moje Dzieci. Gdy ich ohydne akty wojny przeciwko ludzkości zaczynają eskalować przez terroryzm, monopol walut światowych i zatrucie ziemi poprzez umyślne zanieczyszczenia, słuchajcie mnie teraz: Gniew Boga Ojca będzie spadać teraz i szybko. Modlitwa musi być prowadzona w grupach na całym świecie, gdyż to pomoże uniknąć niektórych z tych wydarzeń.

      Módlcie się za Mojego ukochanego Papieża Benedykta. Jest on otoczony przez bardzo potężnych wrogów Boga, żarłoków władzy i kontroli Mojego Kościoła. Modlitwa może pomóc opóźnić jego bliskie odejście, gdy będzie zmuszony, jak przepowiedziane, do opuszczenia Watykanu. Módlcie się, módlcie się, módlcie się na czas za ten okres, gdyż będzie najciemniejszym, jaki kiedykolwiek spotka Moje wyświęcone Sługi, biskupów, kardynałów i wszystkich Moich prawdziwych wyznawców. Klucze Rzymu zostaną teraz zwrócone Bogu, Wszechmogącemu Ojcu.

      Nadszedł czas na walkę przeciw szatanowi i jego złym zwolennikom. Ich próby sabotażu ludzkości zostaną surowo potraktowane; będą znosić wielkie cierpienia za swoje złe czyny.

      Podnieście się teraz Moje Dzieci. Dajcie pierwszeństwo waszemu pełnemu zaufaniu, zawierzeniu i oddaniu dla Mnie. Codzienna modlitwa, Eucharystia - Msza św pomoże Mi i Mojemu Ojcu wykorzenić zło. Podążajcie za Mną. Weźcie Mój Kielich, a kiedy to uczynicie, będziecie się cieszyć Wiecznym Życiem.

      Wasz Kochający Zbawiciel

      Król Ludzkości Jezus Chrystus
    • warrsteiner Muszę gazecie pogratulować... 13.06.11, 08:08
      ...bardzo gustownie dobranej reklamy do filmiku o śmierci. Myśle, że należało w tym przypadku zrezygnować z reklamowania czegokolwiek. O tempora o mores.
      Co do meritum - każdy powinien mieć prawo decydować przynajmniej o swojej śmierci, skoro nie dano mu prawa do decydowania o swoich narodzinach. Wydaje się to makabryczne tylko zdrowym, bogatym i szczęśliwym. Ale to daleko nie dominująca część ludzkiej populacji.
    • tomjk fajnych czasów doczekaliśmy... 13.06.11, 08:22
      Nie zabijemy wielokrotnego mordercy, bo znieśliśmy karę śmierci.
      Zabijemy nienarodzone dzieci.
      A jeśli przyjdą na świat, oddamy je na wychowanie dewiantom
      Dewiantów uznamy za normalnych.
      Niedołężnych, starych, niepotrzebnych, ciężko chorych, zabijemy.

      Witajcie w cywilizacji śmierci.
      • mrarm Re: fajnych czasów doczekaliśmy... 13.06.11, 09:44
        A czemu mielibyśmy mordować mordercę? Chyba ma dług do spłacenia społeczeństwu? Śmierć? Może jeszcze bezbolesna, nagroda jakaś? Praca do końca swoich dni bez możliwości zwolnienia warunkowego! W ciężkich warunkach, żadnej telewizji!

        Dzieci? Dzieci to są już po urodzeniu, w łonie matki mówimy o zarodku bądź płodzie, doucz się, nieuku.

        Nie Tobie decydować tłuku o tym, kto jest dewiantem, bo nie wiesz nawet, co to słowo oznacza.

        Eutanazja to nie morderstwo, tylko samobójstwo, z tym, że wspomagane, w przypadku, gdy ktoś nie ma możliwości sam go popełnić. Twój papież nie był uporczywie leczony - lekarz na jego prośbę pozwolił mu umrzeć, to też pomoc przy samobójstwie.
        • gamma_m Re: fajnych czasów doczekaliśmy... 13.06.11, 10:16
          Dlaczego powinniśmy wykonywać egzekucję na zabójcy(w istocie go zabijać) ? Po pierwsze, nie na każdym. Są pewne kategorie ludzi, dla których kara śmierci jest najodpowiedniejszą karą. Dla nich nie ma po prostu miejsca w społeczeństwie (w więziennym także). Męczą swoim życiem innych oraz siebie.

          Dzieci są po urodzeniu... To jest czysto umowne kryterium. Ta istota na dzień przed urodzeniem nie jest jeszcze dzieckiem ?

          Jesteś obłudny, a wiesz dlaczego ? Przyjmujesz czysto formalnoprawne kryterium, od kiedy możemy mówić o dziecku, a natomiast tego kryterium nie przyjmujesz kiedy jest dyskusja na temat kary śmierci. Bo z formalnoprawnego punktu widzenia państwo zabijając skazańca wcale go nie zabija, tylko egzekwuje wyrok sądowy mający w rozstrzygnięciu orzeczoną karę śmierci.

          Mój drogi, eutanazja to eutanazja, pomoc w samobójstwie to pomoc w samobójstwie, a zaprzestanie uporczywej terapii to zaprzestanie uporczywej terapii. Idź poczytaj.
          • tomjk Re: fajnych czasów doczekaliśmy... 13.06.11, 11:43
            > Jesteś obłudny, a wiesz dlaczego ? Przyjmujesz czysto formalnoprawne kryterium,
            > od kiedy możemy mówić o dziecku, a natomiast tego kryterium nie przyjmujesz ki
            > edy jest dyskusja na temat kary śmierci. Bo z formalnoprawnego punktu widzenia
            > państwo zabijając skazańca wcale go nie zabija, tylko egzekwuje wyrok sądowy ma
            > jący w rozstrzygnięciu orzeczoną karę śmierci.

            Dla mnie jest to paradoks: zabijamy niewinną istotę poczętą i litościwie pozostawiamy przy życiu zbrodniarza.

            Mój drogi, eutanazja to eutanazja, pomoc w samobójstwie to pomoc w samobójstwie
            > , a zaprzestanie uporczywej terapii to zaprzestanie uporczywej terapii. Idź poc
            > zytaj.

            Jeśli chodzi o ostatnią radę - zawsze chętnie.

            pl.wikipedia.org/wiki/Eutanazja
            Bardzo pewnych siebie mam adwersarzy, którzy dumnie i zdecydowanym krokiem ładują się na kruchy lód, dodając sobie otuchy pohukiwaniem epitetami.
        • tomjk Re: fajnych czasów doczekaliśmy... 13.06.11, 11:09
          Nie jestem pewien, czy należy zabijać morderców. Faktem jest, że tego nie robimy.

          Hm, to co w środku, to nie dziecko, dzieckiem staje się po urodzeniu. Ciekawe, ciekawe...

          pl.wikipedia.org/wiki/Dziecko
          Dewiant:

          swo.pwn.pl/haslo.php?id=5717
          "Twój papież nie był uporczywie leczony - lekarz na jego prośbę pozwolił mu umrzeć, to też pomoc przy samobójstwie. "

          Wierzę, że JPII umierał i prosił swe otoczenie o to, by nie przedłużano agonii.

          archiwum.polityka.pl/art/do-samego-konca,381046.html
          ++++++

          Termin "wspomagane samobójstwo" budzi we mnie odruchowo głęboki sprzeciw. Osobiście jestem także przeciwnikiem "klasycznego" samobójstwa bez wspomagania. ;)

          I nie odczuwam potrzeby obdarzania adwersarza epitetami, raczej jestem skłonny do dyskusji.
        • aaron_agorenstein Re: fajnych czasów doczekaliśmy... 13.06.11, 12:39
          mrarm napisał:

          > Dzieci? Dzieci to są już po urodzeniu, w łonie matki mówimy o zarodku bądź płod
          > zie, doucz się, nieuku.
          >
          Naziści mówili podobnie. Ludzie? Ludzie to są rasy aryjskiej. A Żydach byli nauczeni mówić robactwo i potem zabijali ich bez wyrzutów sumienia.

          A ten twój płód to do jakiego gatunku należy? Nie jest to przypadkiem człowiek w pewnej fazie rozwoju?
      • te_rence Re: fajnych czasów doczekaliśmy... 13.06.11, 10:14
        za to cywilizacje fanatyków religijnych przez tysiąclecia pokazywały co potrafią i jaką są "cywilizacją życia"

        • aaron_agorenstein Re: fajnych czasów doczekaliśmy... 13.06.11, 12:41
          Napisz jeszcze o inkwizycji, bo jak wiadomo jest to najbardziej palący problem dnia dzisiejszego
    • future76 Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 08:26
      Lubię Pratchetta ale dziwię się, że pisząc tak dobre książki i mając tak poukładany świat moralny, przyłożył do tego rękę.
      Sprawy życia i śmierci nie należą do naszego chcenia czy niechcenia. Nie można życia ludzkiego uzależnić wyłącznie od chcenia.
      Nie rodzimy się bo chcemy, nie my sobie dajemy życie ale jest ono nam dane dla wierzących przez Boga, dla niewierzących w wyniku pospolitego aktu współżycia pomiędzy osobnikami ludzkimi.
      Śmierć jest zjawiskiem analogicznym do narodzin. Nie możemy jej sobie dać, jest nam ona dana w ten czy inny sposób i usiłowanie zapanowania nad tym jest ingerencją w coś co stoi ponad nami religijnie, czy też metafizycznie...

      • sierzant_nowak no popatrz... a ja myslalem, ze moge sie 13.06.11, 08:50
        z mostu rzucic kiedy tylko uznam to za stosowne - bedac wystarczajaco sprawny. I zadna metafizyka mnie za kolnierz nie zlapie nad barierka.

        widac ze probujesz swoja religijna miarke przykladac do ludzi, ktorzy mniej w bajki wierza... Jestes wierzacy? Nie zdecydujesz sie na eutanazje ani siebie ani nie pomozesz innej osobie. ALe odpi... sie od ludzi, ktorzy waszych zabobonow nie podzielaja.
        • huston_mamy_problem będą karać samobójców ?? haha 13.06.11, 09:24

      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:28
        Mój ojciec bzyknął moją matkę i dali mi życie. Jestem też (prawie) pewien, że żaden listonosz, ani mleczarz nie maczali w tym palców(?), ludzie zawsze mieli problemy z odróżnieniem zdjąć moich i ojca z dzieciństwa.
        W 100% jestem natomiast pewien, że żaden inny gatunek w to się nie mieszał. Jeśli uważasz, że zrobiło cię twojej mamusi coś innego, to, stary, serdecznie ci współczuje i polecam wizytę u psychiatry.
        • malkavian4 Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:57
          Że tak ujmę: genialny punch :)
    • fred_die Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 08:28
      "- To godne pożałowania, że na ekranie zostanie pokazana śmierć człowieka. Istnieją poważne obawy, że ten film nie zawiera wyważonego przekazu -"

      Jak transmituje się msze katolickie w TVP to jest dobrze? Film pokazuje realny koniec życia a nie mrzonki o bozi i jak najbardziej powinien być pokazywany, w Polsce również.
    • gall.anonim.pn zabójcza reklama iPoda! 13.06.11, 08:31
      "Mam zamiar umrzeć w fotelu we własnym ogrodzie, ze szklaneczką brandy, słuchając muzyki Thomasa Tallisa z iPoda - mówił w 2009 r." - fajny product placement. "Nasze wyroby będą ci służyć aż do śmierci".
    • mortenpl Śmierć to śmierć 13.06.11, 08:37
      Śmieszy mnie gadanie, że umieranie w jakiś konkretny sposób ma być lepsze od innego. Jak ktoś zginie w wypadku samochodowym to jaką ma śmierć? Dobrą? Złą? Średnią? Jemu i tak to już obojętne. Tak samo nie wiem w czym śmierć przez eutanazję ma być czymś lepszym.
    • bonze Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 08:40
      Jestem zaskoczona wieloma normalnymi komentarzami.. Tez uwazam, ze kazdy ma prawo odejsc na wlasnych warunkach.
      Nie jest to tak naprawde przywilej tylko milionerow. Z tego co pamietam to koszt odejscia na wlasne zyczenie w Digitas Zurich kosztuje 3.000 albo 4.000 CHF (moglo cos sie zmienic..)
      Ale nie tylko w Szwajcarii przeciez eutanazja jest dozwolona.
      Duzo zdrowka!
    • piotrpits W pełni popieram takier rozwiązanie! 13.06.11, 08:45
      W sytuacji, gdy człowiek już tylko cierpi, a współczesna medycyna nie jest w stanie w żaden sposób pomóc, ma on prawo wybrać, czy chce cierpieć dalej czy nie.
      Kościół, który obecnie jest głównym anty tego rozwiązania, w Średniowieczu sam masowo mordował, przykład Krzyżacy wszystkich możliwych pogan, setki tysięcy oskarżonych o czary, co było tylko przykrywką dla mordowania osób myślących, itd. itp. Przy tym dopuszczenie wyboru dla samodzielnie myślącej jednostki jest faktycznie jedynie wyrazem miłosierdzia.
    • kozak.damski Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 08:50
      Samobójstwo na ŻYCZENIE ? Tak piszą nasze katolickie chłopaki z GW. Ponieważ nie ma innego samobójstwa, tylko na życzenie, takie sformułowanie przemyca opinię - samobójstwo jest to ZUO, kościół nie pozwala. W ogóle wolność wyboru człowieka jest to ZUO na które kościół nie pozwala, a dziennikarze pokornie klękają. Właściwie to ani życzenia pojedynczego człowieka, ani przekonania i życzenia społeczeństwa nie mają znaczenia, skoro kościół nie pozwala. Ankietka wyraźnie pokazuje, co myśli społeczeństwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka