dzikowy
13.06.11, 11:00
To ja już nie mam pytań. Lewica w niektórych krajach czeka całe dekady na dojście do władzy, ale naszych widocznie spieszno do stołków. Mieliście, komuszki, moją sympatię, ale jak wam nie śmierdzi melanż z ryżym, to zdychajcie. Nowa lewica rodzi się wokół Palikota.