rejtann
13.06.11, 23:57
Brawo! Nareszcie łyk zdrowego rozsądku. Polska zamiast krzyczeć, że gaz łupkowy to lek na całe zło powinna zaprosić niezależnych ekspertów z Francji i Niemiec, by w końcu było wiadomo jakie koszty środowiskowe wywoła kontrowersyjna metoda wydobywania gazu łupkowego - fracking. W innym przypadku możemy stać się eksporterem gazu ale importerem wody nadającej się do picia od życzliwych sąsiadów (stan Nowy Jork właśnie zakazał eksploatacji tysięcy odwiertów, by miastu Nowy Jork nie zabrakło wody pitnej).