Dodaj do ulubionych

Sześciolatek wyborczy

16.06.11, 06:53
Jak można stwierdzić że to dobre dla dzieci jak powiedziała super jakaś tam. Przecież ścierwom liberalnym ( bo na opluwanym komuszym ścierwie upasione i w komuszych darmowych szkołach kształcone) chodzi o zabranie dzieciństwa naszym dzieciom i pozbycie się kosztów kształcenia i leczenia jednego rocznika . Edukację będą kończyć osiemnastolatkowie i ... do roboty, albo na bezrobocie bez prawa do zasiłku. Bo chyba nikt rozsądny nie potwierdzi że sześciolatek opanuje taki sam zakres materiału co siedmiolatek. Powtarzam, oni chcą wcześniej wysłać do szkoły i wcześniej skończyć obowiązkową edukację.
W całym artykule cynglówa gazety nawet się nie zająknie o co w tym wszystkim chodzi.
A chodzi aby polska młodzież była jeszcze głupsza niż jest i karnie harowała za 1000 zł, zaciągała kredyt na trzydzieści lat i pilnie go spłacała bo jak nie, to przyjdą nocą i załomocą , zabiorą dzieci bo nie masz środków na ich utrzymanie.
Obserwuj wątek
    • maura4 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 09:43
      Naukę powinni kończyć osiemnastolatkowie. To dorośli ludzie z pełnią praw obywatelskich. Ustawodawca twierdzi, że 18-latek zdolny jest do zawarcia małżeństwa, wzięcia odpowiedzialności za spłodzone dzieci. No a ty chcesz, aby nadal pozostawał na utrzymaniu społeczeństwa, aby rodzice dreptali do doroslego człowieka na wywiadówkę. No gdzieś granica dzieciństwa jest i to skończenie 18 lat właśnie. Ja będę twierdzić, że sześciolatek opanuje taki sam zakres materiału jak siedmiolatek. Między dziećmi z jednego rocznika jest różnica jednego roku lub prawie. I tak, znana mi dziewczyna urodzona 30 grudnia wcale nie odstawała od uczniów z początku stycznia, zawsze kończyła rok z paskiem, a z matmy od początku była najlepsza.
      • osscm Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 10:39
        maura4 napisała:

        > Naukę powinni kończyć osiemnastolatkowie. To dorośli ludzie z pełnią praw obyw
        > atelskich. Ustawodawca twierdzi, że 18-latek zdolny jest do zawarcia małżeństwa
        > , wzięcia odpowiedzialności za spłodzone dzieci. No a ty chcesz, aby nadal pozo
        > stawał na utrzymaniu społeczeństwa, aby rodzice dreptali do doroslego człowieka
        > na wywiadówkę. No gdzieś granica dzieciństwa jest i to skończenie 18 lat właśn
        > ie. Ja będę twierdzić, że sześciolatek opanuje taki sam zakres materiału jak si
        > edmiolatek. Między dziećmi z jednego rocznika jest różnica jednego roku lub pra
        > wie. I tak, znana mi dziewczyna urodzona 30 grudnia wcale nie odstawała od uczn
        > iów z początku stycznia, zawsze kończyła rok z paskiem, a z matmy od początku b
        > yła najlepsza.

        Popieram w 100%. Histeryczne krzyczenie o "ratowaniu" jest absurdalne wg mnie. "Ratowanie" przed edukacją i rozwojem? Patrzenie na szkołę przez pryzmat stereotypów do niczego nas nie doprowadzi. Mam nadzieję, że kolejne pokolenia będą widziały w edukacji nie restrykcje, a szansę na poznawanie świata i pomoc we wzmacnianiu kreatywności!
        "Ratujmy szkoły przed stagnacją", a nie "maluchy od edukacji"!:)
        • zdrajcaojczyzny Re: Sześciolatek wyborczy 01.07.11, 17:17
          Dziewczyno - czy przedszkolanko jak przedstawiać się raczysz - przez takich hurraoptymistów jak Wy z tą urzędniczką MEN, to my Rodzice i nasze Dzieciaki musimy się bronić, ZAMIAST ZAJĄĆ SIĘ NASZYM ROZWOJEM i generowaniem Produktu Krajowego Brutto. Ludzie zbieraja podpisy nie przeciw PO, lecz przeciw ignorancji urzędniczych karierowiczów w imię "dogonienia Europy". W ostatnich latach rządy nie uczyniły niemal niczego dla Rodziny, a teraz jeszcze kopią nas z boku - na przedszkola ani grosza, ale na emerytury dla sędziów, którzy nie płacą składek to jakoś starcza? na byle jakie remonty odbierane przez kogoś w końcu też są środki!
          A wychowanie "zachodnie" to nie taki rarytas - gdy już pojeździsz po świecie, to powinnaś zrozumieć - tego życzę Tobie razem z dobrą pogodą na niedzielę..
      • przeciwcialo Re: Sześciolatek wyborczy 18.06.11, 15:34
        Rozsądna wypowiedź.
    • myslacyszaryczlowiek1 Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 10:37
      Parę przypadków nie czyni to regułą. Dotychczas było tak, że aby wysłać wcześniej dziecko do szkoły potrzebne było badanie przez psychologa. Ciekawe dlaczego.
      Drugi argument, też za bardzo kupy się nie trzyma, bo ludzie urodzeni w drugiej połowie roku będą kończyć edukację i nie będą mogły podjąć pracę.
      Trzeci argument to wiek dla mężczyzn ustawodawca ustalił na 21 lat, w USA w tym wieku wolno podać alkohol.
      • maura4 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 11:03
        My rozmawiamy o Polsce, a w naszym kraju wolno kupić alkohol i spożyć już od 18 roku życia, i żenić się też. Z pracą może być problem dla tych, którzy nie planują dalszej nauki, bo przez parę miesięcy do ukończenia osiemnastki będą pracownikami młodocianymi.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 12:24
          > My rozmawiamy o Polsce, a w naszym kraju wolno kupić alkohol i spożyć już od 18
          > roku życia, i żenić się też
          Nie żenić się nie można, można tylko wyjść za mąż. Żeniaczka tylko warunkowo za zgodą sądu.
          • kotek.filemon Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 12:44
            > Nie żenić się nie można, można tylko wyjść za mąż. Żeniaczka tylko warunkow
            > o za zgodą sądu.

            Bezsensowny przepis "mężczyzna od 21 lat" zlikwidowano już parę lat temu. Jedynym zresztą powodem jego istnienia było pilnowanie, żeby nikt przy pomocy żony i dziadek nie spie**olił z zaszczytnej służby w Ludowym Wojsku Polskim...
            • kotek.filemon Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 12:45
              > żony i dziadek

              dziaTek oczywiście

              • myslacyszaryczlowiek1 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 13:06
                Nawet nie sądziłem, że zlikwidowano.
                A przepis istniał bo osiemnastoletni mężczyzna w wielu przypadkach jest niedojrzały społecznie do roli ojca i męża, nie mówiąc o jego roli ekonomicznej w zapewnieniu bytu rodzinie. Za komuny nawet jedno dziecko nie ratowało przed pójściem w kamasze.
                • zdrajcaojczyzny Re: Sześciolatek wyborczy 01.07.11, 17:32
                  Dziękuję Tobie za głos rozdsądku, bo to pokolenie Excelowców kładzie całe gospodarki na łopatki, a przekonane jest że jak 4-latek potrafi zalogować się w Windows, to za kilka lat jest już doktorem informatyki.
                  Wszystko można przyspieszać, wszystko można wymusić - ludzie na Syberii żyli w tragcznych warunkach nawet dożywając wieku starczego... ale czy to oznacza, że możemy cisnąć dzisiejsze pokolenia do niejedzenia i pracy na mrozie boso?!
    • asiunia311 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 10:50
      Argument o zabieraniu dzieciom dzieciństwa jest doprawdy komiczny i mało merytoryczny. Jak na razie to sfora nadopiekuńczych i nadwrażliwych na punkcie swej uciśnionej, a jakże, progenitury rodziców płci obojga usiłuje robić z koniecznej reformy coś na kształt pręgierza, pod którym stawia się przeciwników ich histerycznych żądań. Jeśli jesteś przeciwko ich, pożal się boże, akcji, to znaczy, żeś wróg dzieci. Żałosne. Po raz pierwszy zgadzam się z minister Hall, którą uważam za mierną urzędniczkę, że to konieczność.
      • kotek.filemon Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 11:23
        asiunia311 napisała:

        > Argument o zabieraniu dzieciom dzieciństwa jest doprawdy komiczny i mało meryto
        > ryczny.

        Też zawsze mnie to wzrusza. Z tego cudownego wczesnego dzieciństwa i tak człowiek goowno pamięta a moje najlepsze wspomnienia z młodości dotyczą okresu licealnego. Niestety musiałem chodzić wtedy do szkoły...
        • myslacyszaryczlowiek1 Może i komiczny 16.06.11, 12:51
          dla niektórych. Wszak dużo rzeczy na tym świecie jest kwestią umowną. W czasie wojny mój wujek mając lat kilka lat tak dostał w skórę od Niemca za spóźnienie się do pracy, że do emerytury pamiętał.
          Pozostaje argument główny że to nie dla dobra dzieci, dla ich rozwoju, wykształcenia, tylko w celu zaoszczędzenia państwowej kasy na edukację i leczenie. Jeden rocznik będzie te świadczenia pobierał mniej.
          Pozostaje argument główny że przeciętny sześciolatek nie opanuje materiału szkolnego przeznaczonego dla siedmiolatka, siedmiolatek nie opanuje materiału przeznaczonego dla ośmiolatka itd. Kosztem wykształcenia motłochu ścierwojady liberalne chcą zapchać dziurę budżetową.
          Pozostaje argument główny, że cały czas jest ograniczana kasa dla ludzi od państwa w celu ich rozwoju i poprawy życia , a nie idą za tym zmiejszenia podatków w wręcz odwrotnie. Jak to jest że przedtem starczało, a teraz nie starcza nawet na ZHP.
    • k7-3 Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 10:58
      Proszę nie mylić pojęć. Protest rodziców wynika przede wszystkim z faktu nieprzygotowania szkół, zwłaszcza w małych miejscowościach, na przyjęcie 5- i 6-letnich dzieci. Sama słyszałam na zebraniu rodziców zerówkowiczów, że "ze względu na brak finansów" grupą 28 dzieci pięcioletnich opiekować się będzie 1 pani. Poza tym KTO się zajmie dziećmi pracujących rodziców POZA godzinami zajęć w zerówce? JAK wyobrażacie sobie dowozy tych dzieci szkolnymi autobusami, wożącymi jednym kursem również starszych uczniów z gimnazjum włącznie? To jest powód protestu rodziców: NIEPRZYGOTOWANIE SZKÓŁ!!!
      • maura4 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 12:09
        Nieprzygotowane szkoły, źle zorganizowany dowóz, zbyt liczne klasy to są poważne argumenty przeciw. Natomiast kto zajmie się dzieckiem po szkole, w godzinach pracy rodziców nie. 7, 8, 9 -latek też musi mieć zapewnioną opiekę i rodzice muszą to zorganizować.
        • k7-3 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 12:16
          Mam wrażenie, że opieka nad 5-latkiem poza szkołą różni się nieco od opieki nad 9-latkiem...
          • maura4 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 12:59
            Pewnie tak. Pięciolatek wymaga zapewne większej uwagi opiekuna. No, ale 9-latek też nie może parę godzin dziennie, do powrotu z pracy rodziców być sam. On może wpaść na pomysł np. wycieczki nad rzekę razem z kolegami, a z niej może już nie wrócić.
            • zdrajcaojczyzny Re: Sześciolatek wyborczy 01.07.11, 17:36
              ale sobie gładziutko ględzisz... żebyś tak dobra była dla ludzi jak cwano klepiesz w klawisze:(
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 12:59
            Po za tym Polska to nie USA, gdzie nie możesz zostawić nawet 12 latka samego. W Polsce nawet siedmiolatek może samodzielnie pójść do szkoły, przynajmniej ja chodziłem i moje dzieci. Ale sześciolatkowi bym nie pozwolił. Bo rok życia w tym wieku to jest bardzo dużo.
    • demetria11 Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 13:43
      Nie rozumiem tej histerii wśród rodziców. Moja sześcioletnia córka poszła do szkoły już w roku 2005. Wtedy nie było to zbyt popularne i trzeba było przejść badania w poradni pedagogiczno-psychologicznej. Pewnie niektórzy patrzyli na nas jak na wyrodnych rodziców, ale uważaliśmy, że córcia powinna się rozwijać, a nie nudzić kolejny rok w przedszkolu. Nie znam nikogo, kto by żałował, że poszedł do szkoły szybciej niż rówieśnicy (włączając w to kolegę polonistę, lat 50, który zawsze z dumą podkreśla, że był rok młodszy od kolegów). Ja osobiście miałam żal do rodziców, że poszłam do szkoły dopiero jako siedmiolatka. Córka właśnie kończy szkołę podstawową ze średnią 5,8. Sorki, wiem że to brzmi nieskromnie, ale to prawda. Syn kończy pierwszą klasę szkoły podstawowej. Chodzi do klasy, w której są wszystkie dzieci sześcioletnie, które rodzice zdecydowali się posłać do szkoły w zeszłym roku i część siedmiolatków. Razem 22 osoby. I sześciolatki wcale nie odstają od siedmiolatków, a nawet je czasem zostawiają w tyle. Nie rozumiem, dlaczego rodzice zakładają, że ich dzieci są tępe i już na starcie chcą im odebrać szansę na rozwój. W większości krajów Europy sześciolatki chodzą do szkoły i nikt nie rozdziera szat.
      Rozumiem, że nie każda szkoła może być właściwie przygotowana do tej reformy, ale rodzice zamiast zbierać podpisy powinni wymóc na dyrekcji i organie prowadzącym właściwą infrastrukturę. I drugi problem - zapewnienie dziecku opieki po lekcjach, ale pozostawienie dziecka w przedszkolu tylko o rok przesuwa ten problem w czasie, a poza tym w podstawówkach funkcjonują świetlicę, gdzie maluch może pod fachową opieką czekać na rodziców.
      • cimka1 Re: Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 14:46
        a ja nie rozumiem głupoty i ograniczenia osób takich jak ta powyżej...
        • demetria11 Re: Sześciolatek wyborczy 22.06.11, 18:28
          Pozostawiam bez komentarza tę pełną mądrości wypowiedź, bo widzę, iż z moim skromnym IQ nie dam rady dyskutować na takim poziomie.
    • k7-3 Sześciolatek wyborczy 16.06.11, 21:26
      Proszę nie uogólniać. Protestujący rodzice nie histeryzują, lecz widzą ogromne niedofinansowanie szkół, zwłaszcza w wioskach i nie chcą być ZMUSZENI do posłania tam małych dzieci. Jako rodzic chcę mieć WYBÓR, a nie NAKAZ czasu posłania mojego dziecka do szkoły. Kto CHCE puścić 6-latka do szkoły proszę bardzo, ma to być WOLA rodziców nie państwa. Argument naciskania na dyrektora szkoły o dofinansowanie jest nieporozumieniem i brakiem znajomości działania samorządów, zwłaszcza w okolicach "biednych". Ja nie chce posyłać mojego 5-latka do przepełnionej zerówki z 1 panią na 5 godzin. Nie opracowano rozwiązania problemu opieki nad takim dzieckiem poza godzinami zajęć, przecież to dawne "średniaki" przedszkolne są...
      • demetria11 Re: Sześciolatek wyborczy 22.06.11, 18:27
        I kto tu uogólnia? I jakoś nie sądzę, żeby to ludzie w biednych wioskach protestowali przeciwko posyłaniu dzieci do szkoły. Ludzie prości rozumieją, że tylko wykształcenie może pomóc ich dzieciom wyrwać się z biedy. I ładnie byśmy wyglądali, gdyby rodzicom pozostawić wybór: posłać dziecko do szkoły czy nie. Już widzę te rozhisteryzowane paniusie marudzące: "Mój synuś ma zaledwie 12 lat! Jakże bym mogła posłać go do tej krwiożerczej szkoły?!" Bo jeśli rodzic 6-latka ma mieć wybór, to czemu nie rodzic 7-latka czy 13-latka? I kto ci każe posyłać 5-latka do przepełnionej zerówki? Poślij go do dobrego przedszkola. W każdej szkole działa Rada Rodziców. RR dysponuje dobrowolnymi składkami rodzicielskimi, które, w porozumieniu z dyrektorem szkoły, przeznacza na pomoc szkole. Czemu by z tych środków nie kupić zabawek czy zbudować plac zabaw dla maluchów? Zamiast marudzić, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Gdyby co poniektórzy zamiast zbierać podpisy wzięli się np. za budowę piaskownicy, to i ich dzieci by skorzystały, i oni sami mieliby niesamowitą satysfakcję i frajdę.
      • ania_przedszkolanka Re: Sześciolatek wyborczy 19.07.11, 20:00
        k7-3 napisała:

        > Proszę nie uogólniać. Protestujący rodzice nie histeryzują, lecz widzą ogromne
        > niedofinansowanie szkół, zwłaszcza w wioskach i nie chcą być ZMUSZENI do posłan
        > ia tam małych dzieci. Jako rodzic chcę mieć WYBÓR, a nie NAKAZ czasu posłania m
        > ojego dziecka do szkoły. Kto CHCE puścić 6-latka do szkoły proszę bardzo, ma to
        > być WOLA rodziców nie państwa.

        W pełni popieram! Zapewnienia, że "okres przejściowy" będzie czasem na przygotowania szkół od początku były absurdem - "przygotowania" musiałyby polegać na zmianie całego systemu edukacji w Polsce. Na szczęście podobne zdanie do naszych ma wiele osób: Sześciolatek to przedszkolak!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka