zukow00
20.06.11, 13:08
Czy Pana Redaktora obchodzą opinnie inne na temat parady. Czy Pan redaktor będzie parł jak taran, ignorując zupełnie zdanie innych członków tego, jak to redaktor raczył się wyrazić, "solidarnego" społeczeństwa. Dla przypomnienia :
Panie Redaktorze
Absolutnie nie jest mi wstyd .
Jestem czterdziestolatkiem, Polakiem, ateistą, nie-komunistą ani też nie prawicowcem. Ponieważ jestem ateistą to wszystkie spory wynikające z doktryn religijnych mnie nie dotyczą. Oczywiście nie dotyczą w tym sensie w którym miałyby kształtować moje postrzeganie świata. Dla mnie Żyd to po prostu wyznawca Judaizmu. To samo dotyczy Katolików. Absolutnie nie interesuje mnie kto komu zabił zbawiciela ponieważ dla mnie to bajki o czerwonym kapturku. Ale do rzeczy .
Szczerze mówiąc to nie wiem ilu nas jest ponieważ nigdy nie organizowaliśmy parady. Może dlatego , że jej nie potrzebujemy ? Nie mamy swoich stron w internecie, swoich gazet, swoich programów w TV. Może dlatego, że ich nie chcemy ? Sami wiemy co jest odchyleniem i sami potrafimy je odrzucić. Uważamy, że przegieciem jest w XXI w. zdejmować czapkę przed kościołem i całować w sygnet jakiegoś faceta w purpurze ale też uważamy, że przegieciem jest paradowanie po ulicach w lateksie naśladując przy tym ruchy frykcyjne. Gdyby w ten sposób chciały paradować po mieście heteroseksualne gwiazdy porno to też byśmy nie chcieli tego ogladać . Albo parada miłosników pozycji "na jeźdzca" - też atrakcyjny temat. Nie ma to nic wspólnego z zachęcaniem do tworzenia nowych zakazów. Jest to tylko potwierdzenie , że Pan Panie Redaktorze nie będzie mi narzucał tego czego mam się wstydzić . Wstydzę się za nasz fanatyzm religijny, wstydze się za lateksowych kolesi paradujących na ulicach i wstydzę się za nieobiektywną GW, w której "obiektywne" komentarze o sytuacji w Izraelu i Palestynie piszą np.Dawid Warszawski. Posługiwanie się Izraelem jako przykładem kraju w którym tolerancja i miłośc bliźniego jest podstawową wartościa to, co najmniej, lekkie przegięcie . Tak jak napisałem wcześniej, nie oceniam ludzi po wyznawanej religii . Dla mnie religia to źródło wszelkiego zła ale nie należę tez do żadnych ateistycznych portali na których aż roi sie od fanatyków ateizmu, którzy już w tej chwili fascynują sie ceromoniami humanistycznymi takimi jak ślub czy nadanie dziecku imienia . Jak daleko od tego do powstania kolejnych sekt, których hasłem przewodnim nie będzie zbawienie ale np. kochajmy mistrza ceremoni bo on jest naszym prorokiem ? Nie wiem ale to nie dla mnie.
Nawet jeżeli rozpocznie Pan przekonywanie mnie, że te parady maja szokując, zwrócic uwagę na poważny temat jakim jest w Polsce nietolerancja to oświadczam Panu, że w moim i kilku znajomych przekonaniu, nie tędy droga. A tak poza paradą to normalni ludzie ? W takim razie jedyna rada dla Pana Jarosława Kaczyńskiego, jeżeli chce przekonac społeczeństwo do idei zamachu to : owijamy sie lateksem i na platformę przy dzwiękach techno :) Donald Tusk to samo ale z innym hasłem . Kalisz już tam jest to nie musi.
Poważnie to myślę, że o wiele więcej zdziałaliby homoseksualiści w Polsce prezentując sie społeczeństwu jako "normalsi" niż jako dewianci w lateksie. Możecie to krytykować ale przecież wielu z was studiuje marketing i doskonale znacie te teorie o targetach i innych pierdołach. I co ? Bedziecie kopać sie z koniem uważająć, że akurat w waszym przypadku wszystkie teorie zawiodą, a wy bedziecie tak długo wku.....iać ludzi aż ci was pokochaja i dadzą wam co chcecie ? Otóż chyba nie . Pamietacie Hare Kryszna. Wykrętów tańczących w jednym rytmie . Przecież to inna religia. Obca. Wsród ultrasów katoli. I co ? Sam widziałem jak babcie ultrasy jadły ich zarcie i kiwały sie w rytm muzyczki. Tak myślcie. Zróbcie parade na którą mozna przyść z małym dzieckiem bez konieczności zakrywania mu oczu . Pokażcie, że jesteście fajni i normalni . To jedyna droga . Inaczej nic z tego . Nie tu. Ale to jest normalne dostosowywanie metod do targetu i nie ma sie na to co obrażać. Nie obrażać też targetu . Tu jest Polska , a tam Izrael. I wcale nie jest mi wstyd, że w Egipcie można mieć cztery żony. Nie jest mi też wstyd, że Etioptyczy sa najbardziej wytrzymałymi biegaczami na świecie, ani, że Eskimosi wytrzymuja długo na mrozie. Nie jest mi wstyd Panie Redaktorze ponieważ z dziada pradziada jestem Polakiem i wmawianie mi, że mam sie wstydzić ponieważ gdzieś tam na swiecie robią coś inaczej jest w moim odczuciu takim przegięciem, które dyskwalifikuje Pana jako redaktora. Zagalopował sie Pan i proszę sie nad tym zastanowić . Przepraszam za styl, a raczej jego brak. Nie jestem pisarzem . Chciałbym tylko niniejszym zgłosić swoją poważną wątpliwość co do obiektywizmu redaktora Pacewicza .