piotrs 22.06.11, 11:40 chory człowiek, chciał ciszy, mógł się przenieść na wieś - w mieście lokale są potrzebne, i niestety ktoś musi koło nich mieszkać Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
refleksyjny Bezsilność poraża. 22.06.11, 11:56 Bezmyślność takich jak piotrs jest wstrętna. Odpowiedz Link Zgłoś
pingwyn2 Re: Bezsilność poraża. 22.06.11, 12:14 Podpalić się z takiego powodu? Zostawić żonę i dzieci i uczynić im taką tragedię? Czy to jest normalne? Niestety ale ten pan musiał mieć problemy psychicznie. Sama mieszkam w mieście i wiem jak irytujące jest to, że człowiek chce sobie latem posiedzieć na balkonie czy otworzyć okno a za oknem ciągłe hałasy, samochody, place budowy, przeklinający ludzie. Ale z tym własnie wiąże się mieszkanie w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.detmer Re: Bezsilność poraża. 22.06.11, 12:32 już osądziłaś?prawda? musiał mieć problemy psychiczne? -bo mieszkańcy miast MUSZĄ akceptować awantury pod oknami,brak ciszy po 22 ej. Inne prawa dla mieszkańców miast,inne dla tych,którzy mieszkają na wsi. Niezwykle kuriozalne!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
syn_jana Re: Bezsilność poraża. 22.06.11, 13:12 Nie muszą, ale chyba sama przyznasz, że samospalenie się jest nieco zbyt ekstremalną formą wyrażenia sprzeciwu w tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny Wcześniej też stosowaną taką formę protestu. 22.06.11, 13:23 Ekstremalną - jak piszesz - aby zwrócić uwagę na problem. To własnie jest wyraz bezsiły. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard_mis_ochodzki psychol i tyle 22.06.11, 13:43 co nie zmienia sprawy w kwestii bezsilnosci i udawania głupa przez policje/gmine itp Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Bezsilność poraża. 23.06.11, 01:15 Ekstremalną, mówisz? A przecież policja interweniowała kilkanaście razy, zas do cofniecia koncesji wystarczą dwie takie interwencje. Tylko, że policja oficjalnie nie informowała administracji (bo przecież "wszyscy wiedzą, jak tam jest"), zaś administracja nie robiła nic, bo nie miała oficjalnej informacji z policji. Mówiąc inaczej - były spełnione warunki, by lokal ukarać odebraniem koncesji, ale wszyscy to mieli w zadach. I dopiero jak człowiek dokonał desperackiego czynu, nagle jest dochodzenie i sprawdzanie. A wystarczyło przestrzegac zasad: właściciel knajpy wypełnia warunki koncesji (nie jest uciążliwy dla sąsiadów), policja informuje o interwencjach a urzędnicy decydują o przedłużeniu lub cofnięciu koncesji. Tyle, że im się nie chciało. A teraz faceta najłatwiej nazwać wariatem... A co do tego, że w mieście muszą być lokale i musi być głośno. Mieszkam w mieście, niedużym ale znaczącym w regionie. Koło domu mam dwa puby. Jest cisza i spokój - puby są wyciszone a ludzie bawią się wewnątrz. Pije się tam piwo, słucha muzyki, ogląda wspólnie mecze, ale moje dzieci spokojnie zasypiają w domu po drugiej stronie ulicy. Mozna? Można. Tyle, że ja mieszkam w Irlandii... Odpowiedz Link Zgłoś
khnc55 @apas13 23.06.11, 12:16 ano właśnie - kilka lat świetnych różnicy :( W Polsce nad jeziorem, które znajduje się w pasie ochrony przyrodniczej i po którym z tego powodu nie można jeździć motorówkami, można organizować b. głośne imprezy trwające do 2-3 w nocy, a policja na interwencje odpowiada "ten pan ma prawo bo z *kimś* się dogadał".... Odpowiedz Link Zgłoś
ranke Lokal tak, koncesja na alkohol nie 22.06.11, 12:15 Rozumiem, że miasta nie mogą być pustyniami kulturalnymi, że człowiek powinien móc gdzieś smacznie zjeść, posłuchać muzyki i spotkać się ze znajomymi, ale jeżeli właściciele danego miejsca nie mogą zapewnić spokoju, to po prostu powinno się odebrać koncesję na sprzedaż alkoholu. W USA w wielu knajpach nie można kupić alkoholu a knajpy te prosperują bardzo dobrze, czemu w Polsce nie może być podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 A gdzie plan zagospodarowania przestrzennego? 22.06.11, 22:00 Pora, moze, by urzedy miejski zaczely wydawac pieniadze na szczegolowe plany zagospodarowania przestrzennego. W takim planie zagospoarowania mozna okreslic bardzo dokladnie, jakie rodzaje uzytkowania sa dozwolone w danym miejscu, jakie mozna laczyc, a jakie nie. Moze sie wydawac oczywiste, ze nie nalezy zabudowy mieszkaniowej laczyc np. z chlewnia, ale bez planu zagospodarowania, trudno to wyegzekwowac. Mieszkancy i wlasciciele maja wplyw na to, jaki plan wejdzie w zycie, bo sa one zatwierdzane przez rady narodowe. Zamiast sie w nieskonczonosc frustrowac, trzeba wymagac od kandydatow w wyborach samorzadowych, by sie zobowiazali do uchwalenia takiego planu. Istnienie planu zagospodarowania jest z natury rzeczy niedogodne dla urzednikow, bo ogranicza dowolnosc decyzji jakie podejmuja. Jest za to bardzo korzystne dla wlascicieli nieruchomosci, bo daje im gwarancje, ze ich nieruchomosc nie straci gwaltownie na wartosci w wyniku niefortunnego polaczenia roznych funkcji uzytkowych w jednym kwartale miejskim przez niefrasobliwych urzednikow. Daje tez wieksze gwarancje inwestorom, ze przedsiewziecie w danej nieruchomosci nie spotka sie z postepujacymi po sobie falami protestow, ograniczajacymi intratnosc przedsiewziecia. Z racji, ze zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego sa dlugotrwale, wymagaja konsultacji spolecznych i musza byc przez rade miejska zatwierdzone, wszyscy wlasciciele nieruchomosci i inwestorzy w biznesy znajdujace sie w tych nieruchomosciach maja stosunkowa pewnosc ochrony swoich interesow w czasie, a poza tym wszyscy wiedza na czym stoja i mozna uniknac wielu konfliktow. Ta tragedia pokazuje, ze brzmiace dla wielu jak "abra kadabra" planowanie przestrzenne moze sie w przyszlosci stac goracym temetem politycznym - trzeba tylko, by ludzie zorganizowali sie wokol idei utrzymania i wzrostu wartosci nieruchomosci, ktora posiadaja, a szerzej ochrony jakosci srodowiska, w ktorym zyjemy (bardziej kulturowego niz naturalnego, w tym przypadku ). Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.detmer Człowiek w ogniu 22.06.11, 12:17 współczuję!!!!!!!!!!!!!od kilku miesięcy mamy podobne sąsiedztwo,głośna muzyka,przekleństwa,wrzaski ,zebraliśmy podpisy wielu mieszkańców,zrobiło się trochę ciszej.Właścicielka baru tłumaczyła się ,że nie panuje nad pijanymi klientami. Śmiać się ,czy płakać? Odpowiedz Link Zgłoś
idaiola Człowiek w ogniu 22.06.11, 12:17 ja się zastanawiam, jak to sie stało, ze otwarto bar pod oknami mieszkania tego pana. jakaś zgoda mieszkańców nie jest wymagana w takiej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
khnc55 niekompetencji władz cd. 22.06.11, 12:20 Art.144 Kodeksu Cywilnego: Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ....etc. Niestety właściciele buraczanych barów wiedzą jak "rozmawiać" z policją i miejscową władzą. Niedawno byłem nad pewnym jeziorem koło Płocka, tam z kolei dominuje buraczany Bar u Bolka, na którego podobno też nie ma sposobu. Odpowiedz Link Zgłoś
ryste Człowiek w ogniu 22.06.11, 12:21 Ponad 12 lat walczyłem z funkcjonującą obok mojego domu salą zabaw. To były koszmarne lata, bo gdy zachodziła potrzeba wezwania na pomoc państwa w osobie funkcjonariusza, to najczęściej ten funkcjonariusz twierdził, że nic w zasadzie zrobić nie można. Bezczynność ponad wszystko: i choćby rankiem miało być o jednego mniej, to funkcjonariusz wykaże, że tego nikt nie mógł przewiodzieć. W naszym kraju dążenie do normalności jest karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
cul-de-sac Człowiek w ogniu 22.06.11, 12:28 Trudno pogodzic sie z faktem, ze w Polsce jeden obywatel moze prowadzic business kosztem drugiego obywatel , jego prawa do ciszy i spokoju w godzinach nocnych. Czy to kwestia pozycji w danym spoleczenstwie i sily pieniadza, czy takie jest polskie bezprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Głupota piotrs'a, korupcja policji i urzędników, 22.06.11, 12:34 oddala nasz kraj od demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego o lata świetlne... Ofiara tych zbirów to szlachetny człowiek... większość z nas raczej wysadziłoby ten bar w powietrze.. i to tak że, pan Słowik nie potrzebowałby skrzydełek do latania... "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
khnc55 Re: Głupota piotrs'a, korupcja policji i urzędnik 22.06.11, 12:46 dokładnie tak antobojar napisał: > oddala nasz kraj od demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego o lata świetln > e... > Ofiara tych zbirów to szlachetny człowiek... większość z nas raczej wysadziłoby > ten bar w powietrze.. i to tak że, pan Słowik nie potrzebowałby skrzydełek do > latania... > > > > "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." > "Relativity applies to physics, not ethics" > Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Człowiek w ogniu 22.06.11, 12:44 piotrs napisał: > chory człowiek, chciał ciszy, mógł się przenieść na wieś - w mieście lokale są > potrzebne, i niestety ktoś musi koło nich mieszkać ### Jeśli mieszkasz w innym miejscu to zamieszkaj koło baru. Będzie Ci przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrs Re: Człowiek w ogniu 22.06.11, 13:28 > > chory człowiek, chciał ciszy, mógł się przenieść na wieś - w mieście loka > le są > > potrzebne, i niestety ktoś musi koło nich mieszkać > ### Jeśli mieszkasz w innym miejscu to zamieszkaj koło baru. Będzie Ci przyjemn > iej. Mieszkałem nad kebabem, sprzedałem mieszkanie, kedy żona była w ciąży i nie mogła wytrzymać zapachów i kupiłem inne. Ale nie spaliłem się pod komisariatem, ani nie robiłem awantur właścicielom - taki jest koszt życia w centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Człowiek w ogniu 22.06.11, 12:50 piotrs napisał: > chory człowiek, chciał ciszy, mógł się przenieść na wieś - w mieście lokale są > potrzebne, i niestety ktoś musi koło nich mieszkać Nie masz racji. Po pierwsze polska wieś jest tak samo hałaśliwa jak miasto, po drugie wszechobecny hałas w naszym kraju, podobnie jak wszechobecne śmieci, wszechobecny psi mocz, wszechobecne zniszczenia - są bezpośrednim efektem niskiej cywilizacji, braku wychowania, niskiej kultury. "Lokal" w mieście polskim to hałaśliwa tancbuda, pełna pijanych prostaków. Lokale muszą być, ale wyjedź poza Polskę i zobacz, że wcale nie muszą być śmierdzącą piwskiem, hałaśliwą spelunką. Odpowiedz Link Zgłoś
khnc55 Re: Człowiek w ogniu 22.06.11, 13:13 ditto! babaqba napisała: > Nie masz racji. Po pierwsze polska wieś jest tak samo hałaśliwa jak miasto, po > drugie wszechobecny hałas w naszym kraju, podobnie jak wszechobecne śmieci, wsz > echobecny psi mocz, wszechobecne zniszczenia - są bezpośrednim efektem niskiej > cywilizacji, braku wychowania, niskiej kultury. "Lokal" w mieście polskim to ha > łaśliwa tancbuda, pełna pijanych prostaków. Lokale muszą być, ale wyjedź poza P > olskę i zobacz, że wcale nie muszą być śmierdzącą piwskiem, hałaśliwą spelunką. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrs Re: Człowiek w ogniu 22.06.11, 13:36 > Nie masz racji. Po pierwsze polska wieś jest tak samo hałaśliwa jak miasto, nie wierzę, że nie da się kupić niedrogiego domu w miejscu, gdzie po 22 jest cicho > po > drugie wszechobecny hałas w naszym kraju, podobnie jak wszechobecne śmieci, wsz > echobecny psi mocz, wszechobecne zniszczenia - są bezpośrednim efektem niskiej > cywilizacji, braku wychowania, niskiej kultury. "Lokal" w mieście polskim to ha > łaśliwa tancbuda, pełna pijanych prostaków. takich ludzie chcą, to takie są, co zrobić > Lokale muszą być, ale wyjedź poza P > olskę i zobacz, że wcale nie muszą być śmierdzącą piwskiem, hałaśliwą spelunką. nie mieszkam w Polsce, niedaleko mnie, bliżej centrum i uniwersytetu jest dzielnica, w której jest mnóstwo studentów - jest fajnie, wesoło i kolorowo, ale także tam mieszkańcy się muszą pogodzić z brakiem ciszy wieczorem, lokali jest dużo (niektóre są otwierane dopiero o 22, a działają w weekendy do 5-6), a w związku z zakazem palenia w środku ludzie stoją z piwem przed wejściem; i ludzie się nie podpalają Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Człowiek w ogniu 22.06.11, 13:11 w Polsce CZLOWIEK NAWET NAJUCZCIWSZY JEST NICZYM JAK MIEJSCOWE WLADZE ZNAJAC PROBLEM ;POLICJA KTORA TE NOTATKI SPISYWALA A PO CHWILI WYRZUCALI DO KUBLA NA SMIECIE MOGLA DOPROWADZIC DO TAK SKANDALIZUJACEJ SPRAWY ;JAK OKROPNA BEZSILNOSC TEGO CZLOWIEKA Z JEDNEJ STRONY MUSIAL PRACOWAC Z DRUGIEJ ORGANIZM CZLOWIEKA PRACUJACEGO NA NOC JEST MAX PRZEMECZONY POTRZEBUJE SPOKOJU ;ALE KNAJPA BYLA WAZNIEJSZA TO BYDLE WLASCICIEL MIALO PIENIADZE KOMU I LE ZAPLACIL ?ZEBY MU NIE ZAMKNELI .KOBIETO WEZ ADWOKATA TYLKO NIE MIESCOWEGO BO TEN LAJDAK WLASCICIL KANJPY KUPI GO ZA LAPOKWKI W POLSCE TO STANDART ,I STARAJ SIE O ODSZKODOWANIE OD WLASCICIELA W PROCESIE CYWILNYM / POWINIEN TWOJEMU MEZOWI PLACIC RENTE DOZYWOTNIA/DO JAKIEGO STANU PSYCHICZNEGO DOPROWADZONO TWOJEGO MEZA .OPROCZ TEGO PISZ WSZEDZIE GDZIE SIE DA DO TV PISZCIE NA WSZYSTKICH PORTALACH INTERNETU NAGLASNAJCIE SPRAWE TO BYL PSYCHICZNY MOBING WLASCICIELA KNAJPY W STOSUNKU DO TWOJEGO MEZA .TU GDZIE MIESZKAM ZA TO BY SIEDZIAL Z TYM ZE INTERWENCJA POLICI NIE OGRANICZYLABY SIE DO NOTATEK :KNAJPE I WLASCICIELA BY ZAMKNELI MOZE KIEDYS POLSKA STANIE SIE TEZ KRAJEM PRZYJAZNYM LUDZIOM A NIE LOKALNYM ;BIZNESMENOM; CZLEOKSZTALTNYM Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Człowiek w ogniu 22.06.11, 14:14 piotrs napisał: > caps lock ci się zaciął Zlosliwy jestes i do tego glupi.!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kukacz74 Re: Człowiek w ogniu 22.06.11, 14:25 No to się teraz rzeczywicie popisał ripostą... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
rrady Ofiara na darmo? 22.06.11, 13:24 Co się dzieje w tym kraju? Nawet tak desperacki protest, "krzyk rozpaczy", nie jest w stanie nic zmienić. Nie mogę uwierzyć, że można być aż tak bardzo prymitywnym, żeby kpić sobie z takiej tragedii. Boże, co za czasy! Straszne, że żyjemy w tak słabym państwie, w którym pijacy mają większe prawa (do picia), niż nękani przez nich (do spokojnego życia). Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Człowiek w ogniu 22.06.11, 13:39 Facet jak przezyje do leczenia zamknietego a knajpa do zamkniecia i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
pingwyn2 Re: Człowiek w ogniu 22.06.11, 13:59 To już niestety wina nas Polaków, że większość z nas nie potrafi się bawić i zabawa zaczyna się dopiero po kilku piwach czy kieliszkach i zwykle kończy to się bójkami, demolkami czy wyzwiskami. Gdybyśmy mieli więcej kultury i szacunku dla drugiego człowieka to takie występki w knajpach byłyby pojedynczymi przypadkami a nie codziennością. Odpowiedz Link Zgłoś
madziapl1 Człowiek w ogniu 22.06.11, 14:06 Szkoda ze sie mu nie udalo. Ale rodzaj smierci ten idiota wybral sobie najgorszy i cholernie bolesny. Moze liczyl ze na policji maja gasnice i natychmiast go ugasza. Odpowiedz Link Zgłoś
ochach Człowiek w ogniu 22.06.11, 15:33 Może wszyscy wrażliwi Państwo, chcący funkcjonować bez knajp, bez psów, bez autobusów, bez nowych budynków które trzeba wybudować, niech się Państwo zbiorą w jedną zgraję i żyją razem - określą sobie że tu jest enklawa... (zaznaczam że jeżeli wypadnie blisko mnie to ja chętnie ustąpię, przeniosę się z takiej nudnej okolicy...) I każdy będzie zadowolony... chyba że... w tej cichej oazie też by coś zgrzytało... a to grill sąsiada, a to dzidzia drąca paszcze... eh my narzekacze krzykacze :) W mieście i miasteczku jest było i będzie głośno. Bo to miasto... Odpowiedz Link Zgłoś
naimad24 Re: Człowiek w ogniu 23.06.11, 13:36 Chyba nie przeczytałeś artukułu ze zrozumieniem, niestety. Tej rodzinie pod oknem otworzono knajpę, mimo usilnych starań nikt w sumie nie reagował poważnie na skargi płynące pod adresem właściciela lokalu. Innymi słowy - na tą rodzinę państwo nasikało ciepłym moczem. W akcie desperacji, ze zmęczenia i bezsilności facet się podpala. Porównywanie przez Ciebie głosnego lokalu pod oknem domu do grillowej imprezy u sąsiada jest co najmniej durne. Ciekawy jestem jak Ty bys reagował gdybyś przez kilka lat nie mógł sie wyspać zmęczony po pracy bo pijana młodzież balanguje pod twoim oknem. Czego nikomu nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Polskę toczy rak ignorowania prawa 22.06.11, 22:23 Jak wytłumaczyć fakt, że Policja ani władze lokalne nic nie mogły zrobić? Mogły, gdyby chciały! Student 2 roku prawa czy administracji jest w stanie podać przynajmniej kilka przepisów, które w omawianej sytuacji zostały złamane. Tylko, że jak zwykle w Polsce "nie da się". A g*wno się nie da! Da się! Art. 18 ust. 10 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi to na sam start. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Człowiek w ogniu 23.06.11, 22:51 W Niemczech, gdy jest zbyt głośno w lokalu i gdy przyjeżdża Policja wpierw upominają, a dby to nie pomaga i drugi raz muszą przyjechać technicznie uniemożliwają dalsze głośne odtwarzanie muzyki przez zabranie głośników oraz kabli, a osoba odpowiedzialna jest potraktowana sporządzeniem odpowiedniego protokołu i odpowiedzialnością przed sądem za zakłócanie ciszy nocnej i spokoju publicznego. A oddział porządkowy miasta by pozbawił koncesji na działalność. No , ale to by było w Niemczech Odpowiedz Link Zgłoś