Dodaj do ulubionych

Po "Złotych żniwach"

22.06.11, 12:07
osobiscie wierze w to ze w tych ksiazkach nie ma nic kontrowersyjnego ale to co sie dzialo powinno byc wpisane w konterkt wojenny a nie tylko polsko zydowski. oczywiscie ksiazka koncentruje sie wylacznie na tej kwestii i to jest jej prawo, mimo wszystko latwiej byloby przyajc teze ze w czasie wojny wszyscy naokolo zabijali sie ze wszystkimi dookola. Dotyczy to relacji narodowych w calej euroropie wschodniej na calej dlugosci i szerokosci a nie tylko polski.
Obserwuj wątek
    • widokzkuchni Po "Złotych żniwach" 22.06.11, 14:17
      Niech mi ktoś jeszcze wyjaśni po co ta cała 'edukacja'? Czy komuś tak bardzo przeszkadza ta dobra historyczna samoocena? Nasz naród już sfrustrowany jak cholera przynajmniej w historii - może i zmitologizowanej - znajdował do tej pory jakieś powody do dumy, ale ktoś postanowił mu i to odebrać. W imię czego się pytam?
      • oxf Re: Po "Złotych żniwach" 22.06.11, 19:35
        ja akurat uwazam ze to jest dobre co gross robi, bo przekonanie ze najgorzej to ma tylko i wylacznie polak i tylko polakowi wiart w oczy nie jest dobre dla tego narodu. Teraz sie okazuje ze ktos mial gorzej i to jeszcze przy naszej pomocy. klopotliwe ale pokazuje ze nie ma monopolu na cierpienie. Wogole te ciagle cierpienie powinnismy sobie odpuscic.
    • blackpieter Po "Złotych żniwach" 22.06.11, 17:33
      Trzy uwagi:
      1. Przekonania Polaków o ich relacjach z Żydami są bardzo odporne na zmianę. "Naród bohaterów i ofiar" broni upiększającego go autostereotypu i niechętnie przyjmuje informacje z nim sprzeczne
      Antysemityzm w Polsce byl i jest znacznie powszechniejszy niz filosemityzm albo chociazby neutralne podejscie.
      2. oxf - Racja. To byly czasy wyzwalajace w wiekszosci ludzi to co najgorsze, rzadko (np I. Sendlerowa i inni) to co najszlachetniejsze. Polacy oczywiscie nie maja na to monopolu, ale tez nie sa chwalebnym wyjatkiem od reguly. Chodzi o to aby przyznac sie, ze takie zdarzenia istnialy.
      3. Widzodkuchni. Poco? Tak patetycznie jak to brzmi - w imie CALEJ prawdy. Nigdy nie staniemy sie uczciwym, spokojnym na duszy i sumieniu Narodem, dopoki nie poznamy i nie zaakceptujemy calej prawdy.
      • oxf Re: Po "Złotych żniwach" 22.06.11, 19:39
        w polsce odbiera sie to zaraz jako spisek w jakims celu. ale polacy sa polakocentryczny a w tej sprawie nie powinnismy byc. Ja sie z terazi grossa w zasadzie zgadzam w prawie 100% tylko ze facet nie pisze nic o klimacie politycznym, o tym ze Zydow zrownano z komunistami (rosjanami) i uwazana za zaborcow co od biedy mozna w jakis sposob zrozumiec, gross powinien tez napisac ze dla 85% przedwojennych zydow w polsce polski jezyki mnie byl pierwszym jezykiem a wielu go byc moze wogole nie znalo. To nie byla nacja zintegrowana, ona byla wyobcowana z takich czy innych przyczyn tak bylo. To tez ma znaczenie.
    • medrek_forumowy wielkie mi halo 22.06.11, 19:26
      Robić badania o tym co od dawna wiadomo, że człowiek jest gatunkiem (i nie jest w tym w przyrodzie odosobniony) m.in. ksenofobicznym, oraz szukającym winny raczej u innych niż u siebie, niechętnie mówiącym o rzeczach dla siebie niewygodnych. To czy wyjdzie parę procent w tę czy we w tę, w takim czy innym czasie, pod taka czy inna szerokością geograficzną, po zadaniu mniej lub bardziej chytrego pytania (czy pozwolił byś żeby córka twojego kolegi syna itp, wyszła za Murzyna, Żyda czy Polaka, Hindusa z drugiego pokolenia mieszkającego tu i tam i tepe i tede), co to za różnica?
      ps.
      rozumiem, że wzbogacenie się na Żydach oznaczało np. dostanie złotego zegarka za ich ukrywanie przed nazistami, albo zamieszkanie w domu po wojnie po rodzinie żydowskiej, ale także umyślne wydanie ich nazistom za pieniądze, albo zamordowanie żyda w celach rabunkowych?
    • dzbytek-1 Po "Złotych żniwach" 22.06.11, 20:10
      Zarówno Gross jak i inni piszący o relacjach polsko - żydowskich w czasie okupacji nie pisza, ze te relacje byly skutkiem powszechnego polskiego antysemityzmu przed wojna, Niemcy dali tylko mozliwosc, ze nabral on zbrodniczego charakteru. Byli oczywiscie prawi Polacy, ale w zdecydowanej mniejszosci i izolowani przez wiekszosc. Dziwne jest to poczucie wyzszosci wobec narodu o znacznie wiekszych osiagnieciach cywilizacyjnych. Jeszcze dzis to trwa, np "Rzeczpospolita" pisze o Żydach handlujacych z Iranem (chodzilo o firme z Izraela), a gdy to samo robila polska firma, zostala nazwana jako firma, a nie jako "Polscy katolicy handluja z Iranem". To co Polacy o sobie sadza, tylko im samym szkodzi, na swiecie, szczegolnie anglojezycznym, jest dostepnych wiele publikacji, naukowych i wspomnien, opisujacych relacje polsko - żydowskie, przed, w czasie i po wojnie.
      Potomkowie szmalcowników musza się przyznać do prawdy, choć w takim stopniu, jak to zrobili potomkowie ss-manów.
      • piotr7777 Re: Po "Złotych żniwach" 22.06.11, 20:52
        dzbytek-1 napisał:

        > Zarówno Gross jak i inni piszący o relacjach polsko - żydowskich w czasie okupa
        > cji nie pisza, ze te relacje byly skutkiem powszechnego polskiego antysemityzmu
        > przed wojna, Niemcy dali tylko mozliwosc, ze nabral on zbrodniczego charakteru
        > . Byli oczywiscie prawi Polacy, ale w zdecydowanej mniejszosci i izolowani prze
        > z wiekszosc. Dziwne jest to poczucie wyzszosci wobec narodu o znacznie wiekszyc
        > h osiagnieciach cywilizacyjnych. Jeszcze dzis to trwa, np "Rzeczpospolita" pisz
        > e o Żydach handlujacych z Iranem (chodzilo o firme z Izraela), a gdy to samo ro
        > bila polska firma, zostala nazwana jako firma, a nie jako "Polscy katolicy hand
        > luja z Iranem". To co Polacy o sobie sadza, tylko im samym szkodzi, na swiecie,
        > szczegolnie anglojezycznym, jest dostepnych wiele publikacji, naukowych i wspo
        > mnien, opisujacych relacje polsko - żydowskie, przed, w czasie i po wojnie.
        Nic dziwnego, Żydzi zawsze mieli dobry PR. A ponieważ Polska do tej pory nie uregulowała odszkodowań za mienie pożydowskie mit "polskich obozów koncentracyjnych" i "nazistowskiej Polski" długo będzie aktywny.
      • royal_pl Re: Po "Złotych żniwach" 23.06.11, 16:29
        Twój post jest bełkotliwy i oparty na bezpodstawnej supozycji. Skąd pogląd, że mniejszość pomagająca Żydom była izolowana i że była to mniejszość. Przecież nawet jak tylko jedna rodzina we wsi była zaangażowana bezpośrednio w pomoc Żydom (ukrywała ich) to reszta wsi była zaangażowana pośrednio. Owe pośrednie zaangażowanie przejawiało się w fakcie, że sąsiedzi doskonale wiedzieli, że ktoś pomaga Żydom i przymykali na to oko, mimo że w razie "wsypy" konsekwencje mogły dotknąć całej wsi. Mimo to przypadki denuncjacji były stosunkowo rzadkie, a denuncjatorów likwidowali AKowcy i NZS-owscy, co dobitnie pokazuje, jaki był stosunek społeczeństwa do osób współpracujących z okupantem.
    • trajkotek zapytajmy Grossa 23.06.11, 00:43

      zapytajmy Grossa (dla symetrii): czy wierzy w to, że byli Żydzi, którzy skorzystali na zagładzie innych Żydów?
      Może odpowie ...
      • kuraszewicz Tak, to Gross najwięcej skorzystał 23.06.11, 19:13
        To byłoby bardzo antysemickie, bo Gross swoich bździn nie mógłby napisać, i nie stałyby w wejściu do EMPIKu w trzech trzypiętrowych rzędach. Jak telewizory za komuny na wystawach.
    • wnec2005 Po "Złotych żniwach" 23.06.11, 04:21
      slaba ksiazka, slabe opinie..napisal co napisal tak jak sa dobre i zle ksiazki. Kazdy ma swoja opinie, dla mnie Gross jest poprostu nikim i takim zostanie.
    • pisdode Dziwne pretensje 23.06.11, 14:51
      Trudno wymagać, zeby w kraju pod okupacją niemiecką ilośc aktów pomocy Żydom miała być duża. Za pomoc Żydom groziła kara smierci a w najlepszym przypadku obóz koncentracyjny. Zatem pomoc udzielana wówczas Żydom to był akt heroizmu a zarazem wyraz braku rozsadku. Zawsze się zastanawiałem,czy pomógłbym, gdybym wówczas żył i odpowiadam sobie uczciwie, ze nie pomógłbym, bo własne zycie czy zycie rodziny byłoby dla mnie po prostu ważniejsze. Czy mozna miec do takiej postawy pretensje?
      Druga sprawa to wrzucenie do jednego worka pojęciowego zabjania Żydów przez Polaków i wydawania ich Niemcom ( w domyśle na śmierć). Według mnie jest duża różnica miedzy dwoma tymi zdarzeniami. Zabijanie Żydów-obojetnie czy dla zysku czy z innych pobudek, nie moze być obronione w zadnym wypadku. Istotne dla oceny tych przestepstw miałoby zbadanie czy były to pogromy takie jak w Jedwabnem czy raczej akty bandytyzmu. Zwykły bandytyzm i rozluźnienie zasad moralności w kraju bez rządu, pod opresyjna okupacją nie sa czymś niezwykłym nie mozna jednak tego uogólniać. Natomiast wydawanie Żydów władzom niemieckim (w domyśle na smierć) zwłaszcza przez policje granatową jest zarzutem niesprawiedliwym. Co niby miałaby robić policja podporzadkowana okupantowi z zatrzymanymi Żydami? Udawać, ze niczego nie widzi? Zapewne w wiekszości wypadków skńczyłoby się to obozem koncentracyjnym w najlepszym wypadku. Osobna kategoria to szmalcownicto.To obok zabjania Żydów kolejne przestepstwo które sie nie broni. Rzecz w tym, że trzeba by to w badaniach wyodrębnić, bo to również bandytyzm a nie powszechność.
      • na.memlonie Re: Dziwne pretensje 24.06.11, 01:39
        Dziwne pytanie: Co miała robić granatowa policja z zatrzymanymi Żydami? Po pierwsze nie zatrzymywać. Po pierwsze przymykać oczy. Po pierwsze nie wstępować do granatowej policji. Po pierwsze nie wydawać Niemcom.
        Grabić, szantażować i mordować własnoręcznie, to brzydko. Ale wydawać na pewną śmierć czyli mordować cudzymi rękami to mały pikuś, to wręcz niewinne, tak? Bo najważniejsze czyste rączki, tak? Ty szujo!!! Mendo!!!! itd itp
    • gnago Łun od aureli brak 23.06.11, 21:51
      Bzdety. Kraj nad Wisłą zamieszkują tacy sami ludzie jak wszędzie na Ziemi. Debilizmem jest wymaganie od naszych dziadków czy pradziadków nadludzkiego poświęcenia dla obcego: mową, religią, obyczajem. Pierwsza jest własna rodzina , druga przyjaciele i znajomi, obcy są na dalekim końcu. Jak brak jedzenia dla swoich to brak stałej możliwości dokarmiania bliźnich. Żydzi skazani byli na posiadanie własnych funduszy gdy ukrywali się prywatnie, inaczej było gdy korzystali z pomocy organizacji. Nie zapominajmy o realnej groźbie sankcji karnych... śmierci całej rodziny.

      Reasumując Gross i podobna mu klika usiłują wmówić że każdy polak to święty i bohater........ z definicji powinien się poświęcać innym kosztem siebie i rodziny. To piramidalna bzdura
    • ibonawnak Po "Złotych żniwach" 24.06.11, 18:13
      Ktoś (bardzo) mądry powinien wreszcie obiektywnie (wiem że obiektywizm w tej dziedzinie nie jest możliwy, bo historia nie jest nauką ścisłą) wziąć pod uwagę możliwie największą ilość parametrów które charakteryzują relacje polsko-żydowskie. Nie można tej sprawy rozpatrywać jakby Polacy i Żydzi zamieszkiwali sami jakąś wyspę (jak dzisiaj Haitańczycy i Dominikanie). Nie rozumiem dlaczego z tej sprawy chce się utworzyć tragedię absolutną w której każdy wybór Polaka mógł być tylko i wyłącznie zły.
    • wuj.stefan Polacy nie gorsi od Rosjan 26.06.11, 09:51
      Z artykułu:
      "Mimo ustaleń IPN wciąż 57 proc. badanych wskazuje, że sprawcami mordu na jedwabieńskich Żydach byli Niemcy, ewentualnie przy współudziale Polaków, a nie Polacy (sondaż dla Muzeum II Wojny Światowej, 2009)."

      I jak tu się dziwić, że duża część społeczeństwa rosyjskiego jest przekonana, iż polskich oficerów w Katyniu wymordowali Niemcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka