vidi12 25.06.11, 13:02 A wyjdźcie teraz na ulicę z powodu wysokich cen Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan.ostrzyca Ile z tych zakładów zniszczyła Solidarność? 25.06.11, 13:13 Piękny kawałek o walce z komuną. Tylko ilu z tych odważnych robotników zostało bezrobotnymi, bezdomnymi, nędzarzami po upadku komuny? Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Ile z tych zakładów zniszczyła Solidarność? 25.06.11, 15:03 Niewielu, za komuny wszyscy byliśmy nędzarzami (śr zarobki 20$), obecnie bezrobotny zarabia więcej, tak samo bezdomny z żebrania i zbierania puszek. Choć wiele rzeczy było nie za $ więc te 20$ to nie było tak mało (nie tyle co obecne 60 zł, raczej 300), mimo to była nędza. Odpowiedz Link Zgłoś
salci_rozencwajgowa Nie strzelali, ale dali w kość 25.06.11, 13:21 Na krzywdzie polskiego robotnika, do władzy, pomału dochodziła grupa KORowców/"Komandosów"/Puławian/przyszłych UDków, czyli nowe wcielenie stalinowców i żydokomuny. Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Re: Nie strzelali, ale dali w kość 25.06.11, 14:19 salci_rozencwajgowa napisała: > Na krzywdzie polskiego robotnika, do władzy, pomału dochodziła grupa KORowców/" > Komandosów"/Puławian/przyszłych UDków, czyli nowe wcielenie stalinowców i żydok > omuny. ___________________________________________________________ Dostałabyś raz po ryju od stalinowca to cieszyłabyś się, że tylko straciłaś wszystkie zęby, ale żyjesz, a o necie byś słyszała z wolnej europy, gdybyś miała odwagę słuchać :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Dziś jedyny zwycięzca 25.06.11, 14:09 to Kościół . Wtedy też był blisko konfitur... A robotnik to jeszcze większy szmaciarz, niż wtedy.... Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Trzeba było myśleć i przewidywać 26.06.11, 09:55 saint_just napisał: > to Kościół . Wtedy też był blisko konfitur... "Organizowaliśmy seminarium historyczne - brała w nim udział młodzież z Klubu Inteligencji Katolickiej, z harcerskiej Czarnej Jedynki (drużyna harcerska w liceum Reytana; jednym z jej liderów był Antoni Macierewicz)" Wpuszczaliście do swoich organizacji ludzi bez względu na to, czy są nazistami/katolickimi ekstremistami. Nic dziwnego, że teraz nie można się ich pozbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Nie strzelali, ale dali w kość 25.06.11, 15:07 ciągle ktoś wychodzi, choć to nie rząd ustala ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
williamadama Nie strzelali, ale dali w kość 25.06.11, 15:51 Nie... No, co wy ludzie. Przed 1989 rokiem bylo przeciez lepiej niz jest teraz. Lepsza i bezplatna sluzba zdrowia (nawet w szkolach byla pielegniarka, lekarz i dentysta), edukacja stala na wyzszym poziomie, rozbudowana siec bibliotek, sowicie dotowana kultura (niektorzy nasi tworcy byli znani na swiecie), wzgledne bezpieczenstwo socjalne (niebylo glodu i zebrania) itd. Wymieniac by mozna jeszcze dlugo, tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Nie strzelali, ale dali w kość 25.06.11, 16:03 yhy.. i polska była 10. potęgą gospodarczą świata. woohoo! Odpowiedz Link Zgłoś
williamadama Re: Nie strzelali, ale dali w kość 25.06.11, 16:27 tymon99 napisał: > yhy.. i polska była 10. potęgą gospodarczą świata. woohoo! Wlasnie, wlasnie... A nasz najwiekszy sojusznik byl swiatowym mocarstwem, prawdziwym imperium. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Nie strzelali, ale dali w kość 26.06.11, 11:05 vidi12 napisał: > A wyjdźcie teraz na ulicę z powodu wysokich cen Kpisz sobie? W porównaniu do zarobków, praktycznie wszystko było wówczas od kilku do kilkunastu razy droższe niż dziś, przy czym nawet za tę urzędową cenę często i tak nie można było dostać żadnego towaru... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Re: Nie strzelali, ale dali w kość 26.06.11, 11:20 kapitan.kirk napisał: > W porównaniu do zarobków, praktycznie wszystko było wówczas > od kilku do kilkunastu razy droższe niż dziś. No tak i zakazany był internet oraz tv satelitarna. Ludzie opanujcie się. Żyło się gorzej ale łatwiej. Dzisiaj żyje się lepiej ale trudniej. Ot cała tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Nie strzelali, ale dali w kość 26.06.11, 11:47 2berber napisał: > No tak i zakazany był internet oraz tv satelitarna. TV satelitarna istotnie była zakazana (popuszczono cokolwiek w tej kwestii dopiero w II połowie lat 80.). Internet natomiast jeszcze nie istniał, w związku z tym zakazane było jedynie posiadanie bez specjalnych pozwoleń radiostacji nadawczo-odbiorczych (w tym nawet małych radiotelefonów), fotokopiarek i wszelkiego rodzaju urządzeń drukarskich; aż do lat 70. trzeba też było urzędowego zezwolenia na posiadanie maszyny do pisania i zakup papieru maszynowego. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Nie strzelali, ale dali w kość 26.06.11, 18:29 łojezusicku-internet nie istniał? niemożliwe. totrza było wydłubać papier toaletowy z pasztetowej i na tym pisać. cos cie pogięło z tym ppierem i maszynami. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Nie strzelali, ale dali w kość 27.06.11, 09:43 Obawiam się, że nic nie poradzę na fakty - jeśli nie wierzysz lub nie pamiętasz, zapytaj rodziców. Już pod koniec lat 40. wprowadzono obowiązek uzyskiwania specjalnych pozwoleń na maszyny do pisania. Po Stalinie to nieco zelżało, ale aż do lat 70. każdy nabywca maszyny do pisania miał formalny obowiązek zarejestrowania jej na milicji i pozostawienia tamże próbki jej pisma. Także papieru maszynowego nie można było normalnie kupić w sklepie - w urzędach i instytucjach był on przydzielany odgórnie do użytku służbowego, a np. pisarze zamawiali go i otrzymywali za pośrednictwem związku. Oczywiście - jak to w "realnym socjalizmie" - mnóstwo ludzi posiadało nie zarejestrowane maszyny odziedziczone po przodkach czy kupione w komisach, papier też "kombinowało się" na rozmaite sposoby i nikt tego specjalnie nie ścigał; ubecji nawet wygodnie było mieć dzięki temu potencjalne "haki" na jak największą liczbę osób (podobna sytuacja jak w przypadku np. nielegalnego handlu alkoholem czy drobnej wytwórczości, na które patrzono przez palce, dopóki delikwent nie zaczynał być do czegoś potrzebny). Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless to A. Macierewicz z o. Rydzykiem i J. Kaczyńskim 26.06.11, 20:00 zakładali KOR i nie dajcie sobie wmówić, że to byli jacyś inni, a po ósme: nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Odpowiedz Link Zgłoś