Dodaj do ulubionych

Winna polska bylejakość

30.06.11, 08:38
Przerażające stwierdzenie w rodzaju "ścinanie głów nie jest najważniejsze". Jeśli w służbach mundurowych nie ma odpowiedzialności za nieprzestrzeganie procedur i konkretne osoby nie poniosą odpowiedzialności, to stan zapaści będzie się nasilać. To zresztą ogólniejszy problem tego państwa: postsolidarnosciowe rządy przez 20 lat bały się pociągania do odpowiedzialności, może chodziło o to, żeby różne osoby na różnych stanowiskach mogły popełniać błędy (lub przestępstwa) i pozostać bezkarne.
Obserwuj wątek
    • madziapl1 Winna polska bylejakość 30.06.11, 08:43
      Szukanie winnych katastrofy to szukanie dziury w calym. Prawda jest taka ze jakby na pokladzie nie bylo niezrownowazonego dowodcy wszystkich sil zbrojny Lecha Kaczynskiego i nie doradzal mu przez telefon jego brat Jaroslaw to ZADNEJ KATASTROFY BY NIE BYLO !!!! Szkoda ze na glupote jeszcze lekarstwa nie wymyslono.
      • kriso13 Re: Winna polska bylejakość 01.07.11, 11:14
        No szkoda, bo by ci się przydał.
    • pawel.nn Winna polska bylejakość 30.06.11, 08:45
      Obawiam się że niewiele wyniknie z tego raportu. Politycy (a i dziennikarze - patrz nawet ten tekst) szukają winnych których mozna w jakiś sposób skazać, choćby tylko politycznie lub medialnie, jesli już nie da się karnie. Doświadczenie mnie uczy że gdy szuka się kozłów ofiarnych, to bardzo trudno ustalić prawdziwe przyczyny. Zamiast szukać przyczyn, aby juz więcej nie było podobnych zdarzeń, wszyscy zajmują się "zamiataniem pod dywan" aby samemu nie oberwać. Kiedy w pracy słyszę od prezesa symboliczne "panie Pawle proszę ustalić kto jesat winny" to zawsze opadają mi ręce. Wolałbym usłyszeć - "prosze wyjasnić jak do tego doszło i co zrobić, aby już więcej podobne fakty nie miały miejsca".
      • sverir Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:22
        Heh, skądś to znam. "Musimy ustalić winnego" pada zawsze, kiedy coś się w firmie rypnie. O tym dlaczego coś się rypnęło kierownictwo nie myśli, wskazując winnego, rozwiązuje się wszelkie problemy.

        Ale to nie wina polityków i dziennikarzy, że trwa taka nagonka na winnych, zamiast zajmować się procedurami, faktami, zjawiskami. To odpowiedź na oczekiwania szerokiej rzeszy naszego narodu. To naród oczekuje, że wskaże się ofiarę, którą naród będzie mógł pożreć. Naród nie chce wiedzieć dlaczego doszło do katastrofy, naród chce wiedzieć, kto zawinił.

        Politycy i dziennikarze odpowiadają po prostu na oczekiwania narodu.
        • bolek_i_jego_worek Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:37
          Bardzo pięknie, ale za procedurami stoją ludzie.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:44
            I dlatego za burdel w lotnictwie odpowiada Blasik.
            • rodzaj_konta Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:14
              "Dogmatyczne przestrzeganie zasad nie może godzić w potrzeby, oczekiwania i interesy najwyżej usytuowanych w hierarchii państwowej osób" - autorem tej frazy, sformułowanej w urzędowym dokumencie, jest szef służby ochraniającej najważniejsze osoby w Polsce - informuje "Nasz Dziennik". Mowa tu o gen. Marianie Janickim, któremu na pagonach przybyła niedawno druga generalska gwiazdka.

              Pismo szefa Biura Ochrony Rządu było skierowane do gen. Andrzeja Błasika"
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:28
                Hehehe, niezły ten art. ND

                Dalej dodał słowa, które wprawiły w zdumienie gen. Błasika nie ma innej możliwości, piszący te słowa był z Błasikiem gdy dostawał to pismo.

                A najlepszy jet kierowca Olszowiec, dziwnie szybko wspinający się w hierarchii: chodzi sobie po samolocie gdy nie wolno tego robić, zostawia prezydenta bez ochrony na granicy gruzińsko-rosyjskiej... Takimi ludźmi otaczał się L. Kaczyński. Nie dziwi mnie więc, że spadł.

                No i te słowa Błasikowej od komunii św. Jej mąż przecież parę dni przed Smoleńskiem nie kazał lądować w Krzesinach poniżej minimów pogodowych i nie zrobil sobie z lotu do Smoleńska lotu szkoleniowego.
                • rodzaj_konta Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:41
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Hehehe, niezły ten art. ND
                  >
                  > Dalej dodał słowa, które wprawiły w zdumienie gen. Błasika nie ma innej
                  > możliwości, piszący te słowa był z Błasikiem gdy dostawał to pismo.
                  >
                  > A najlepszy jet kierowca Olszowiec, dziwnie szybko wspinający się w hierarchii:
                  > chodzi sobie po samolocie gdy nie wolno tego robić, zostawia prezydenta bez oc
                  > hrony na granicy gruzińsko-rosyjskiej... Takimi ludźmi otaczał się L. Kaczyński
                  > . Nie dziwi mnie więc, że spadł.
                  >
                  > No i te słowa Błasikowej od komunii św. Jej mąż przecież parę dni przed Smoleńs
                  > kiem nie kazał lądować w Krzesinach poniżej minimów pogodowych i nie zrobil sob
                  > ie z lotu do Smoleńska lotu szkoleniowego.

                  Oj nie odwracamy uwagi od szefa instytucji przywoływanej w raporcie (na razie przed upublicznieniem), czyli BOR.

                  Jeżeli szef BOR oficjalnie w piśmie ma taki stosunek do procedur to czego można oczekiwać od podwładnych?
                  A, facet (gen 2 gwiazdkowy) od zamówień i rozdzielania samochodów pewnie ma taki stosunek do bezpieczeństwa i procedur.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:43
                    Cóż, zobaczymy czy to prawda, ND już za dużo nawymyślał w kwestii smoleńska, że przypomnę tylko borowców osłaniających ciało ex pana Kaczyńskiego.
              • slowianin33 Re: Winna polska bylejakość 01.07.11, 10:36
                Przed wiekami,w miarę rozwoju cywilizacji i zaspokojeniu próżności obrastających tłuszczem elit-dostojnik-który zajmował się m.in. rozdzielnictwem co bardziej wypasionych karet miał"stopień"Szambelana.
            • nerwus0 Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:55
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > I dlatego za burdel w lotnictwie odpowiada Blasik.

              Ekshumować i do raportu!
              • rodzaj_konta Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:59
                nerwus0 napisał:

                > obraza.uczuc.religijnych napisał:
                >
                > > I dlatego za burdel w lotnictwie odpowiada Blasik.
                >
                > Ekshumować i do raportu!

                Tylko nie wiadomo kto leży w którym grobie, się okazało.
          • sverir Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 10:57
            Proponuję porównać listę przyczyn katastrofy w Mirosławcu z listą potencjalnych przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. Zaskakująco zbieżne.
      • andrewhdh Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:27
        Trafil Pan w sedno. Milo przeczytac cos inteligentnego zamiast tego ustawicznego belkotu domoroslych ekspertow.
        Prawda jest, ze przyczyna katastrofy jest nadal nieznana. I nawet jesli nie nazwiemy obecnego procesu "zamiataniem pod dywanik" to jest oczywistym, ze wiele osob i instytucji usiluje dopasowac fakty do z gory zalozonego wyjasnienia tej katastrofy, zamiast szukac wyjasnienia w oparciu o fakty.
        Musimy sie pogodzic z faktem, ze przez najblizsze lata niczego wiecej w sprawie tej katastrofy sie nie ustali.
    • henryk-sikora dla mnie nic nowego.... 30.06.11, 08:47
      Dla mnie nic nowego, ja już 10 kwietnia 2010 roku powiedziałem do moich bliskich, że podstawową przyczyną tej strasznej katastrofy, kompromitującej Polske, była ta nasza byle jakość, to nasze podejście do problemów, że jakoś to będzie. W anglosaskich społeczeństwach jest to nie do pomyślenia, ale jeżeli są u nas próby rygorystycznego przestrzegania procedur to krzyczy się o bezduszności państwa. Tacy właśnie jesteśmy, byle jacy. Ostatni wypadek awionetek w której zginął znany architekt tylko potwierdza tę teze, takie kozactwo, pozbawione zdrowego rozsądku.
      • beeroka Re: dla mnie nic nowego.... 30.06.11, 09:13
        Otóż to... Niestety :(
      • erte2 Re: dla mnie nic nowego.... 30.06.11, 10:09
        henryk-sikora
        Zgadzam się całkowicie - na nieistniejącym już forum "Spieprzaj dziadu" zaraz po katastrofie napisałem (nick: Ryszard) : "Ruski burdel, polske 'jakoś to będzie' ".
    • bodzio151 Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:00
      odnosze wrazenie ze nikt nie jest winien, wszystko bylo perfekcyjnie przygotowane, jak nigdy, jak zawsze, prze wybitnych specjalistow z nadania partyjnego,
    • dlugikrzys Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:00
      Kiedy wreszcie będzie koniec?????????????????
      • nerwus0 Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:50
        dlugikrzys napisał:

        > Kiedy wreszcie będzie koniec?????????????????

        Obawiam się, że nigdy.
    • dlugpubliczny Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:02
      Raport wylicza fakty. Na przykład taki, że kontrolerzy nie zamknęli lotniska - i to jest jedna z okoliczności katastrofy.

      Po tym zdaniu przestałem czytać ten artykuł. 'Kontroler', 'zamknąć'. To jeden z wielu mitów powtarzanych z powodu braku wiedzy. Podobnie jest w przypadku obarczania winą chirurga czy anestezjologa za gazę pozostawioną w ciele pacjenta.
      • maura4 Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:28
        Jakbyś na to nie patrzył, to jest jedna z okoliczności katastrofy. Tak samo jak w wypadku drogowym okolicznością jest np. mokra jezdnia. Okoliczność to nie wina. Winę ponosi kierowca, który nie dostosował prędkości auta do warunków na drodze. Tak samo na lotnisku. Decyzję o ladowaniu podjął pilot mimo, że warunków do lądowania dla tego smolotu, na tym lotnisku nie było.
        • nerwus0 Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:52
          maura4 napisała:

          > Jakbyś na to nie patrzył, to jest jedna z okoliczności katastrofy. Tak samo jak
          > w wypadku drogowym okolicznością jest np. mokra jezdnia. Okoliczność to nie wi
          > na. Winę ponosi kierowca, który nie dostosował prędkości auta do warunków na dr
          > odze. Tak samo na lotnisku. Decyzję o ladowaniu podjął pilot mimo, że warunków
          > do lądowania dla tego smolotu, na tym lotnisku nie było.

          Raport Pis czy Millera, wszystko do d...
          Lotnisko Siewiernyj, według polskich norm, było lotniskiem zamkniętym.- Lotnisko zamknięte to (...) lotnisko, które zostało wykreślone z rejestru lotnisk. – czytamy w paragrafie 9 punkt 16 Regulaminu Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP. Lotnisko Siewiernyj wykreślono już w 2009 roku. Wcześniej figurowało pod oznaczeniem kodowym XUBS.
          W planach lotów na 7 (lot z premierem) i 10 (lot z prezydentem) kwietnia, miejsce lądowania oznaczone jest kodem ZZZZ (bo Smoleńsk, jako lotnisko wykreślone z rejestrów, nie używał już oznaczenia XUBS). W nomenklaturze lotniczej ZZZZ oznacza „lądowanie w terenie przygodnym" – na przykład na drodze, łące lub w polu.
          I po zawodach.Amen.
          • maura4 Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 12:16
            Jasne. Tylko, że zamknięcie lotniska z powodu mgły, spowodowałoby niemożność lądowania, a nawet próby. Innymi słowy, jesteśmy tak nieodpowiedzialni, że Rosjanie powinni wziąć odpowiedzialność za nas i nasze elity. Nie zamknęli, nie uniemożliwili debeściakom lądowania, więc są winni. Tak trzeba rozumieć ten polski zarzut.
            • dlugpubliczny Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 19:47

              Wejdz na fora lotnicze i poczytaj o 'zamykaniu' lotnisk - temat walkowany byl setki razy.
              'Zamykanie' lotniska (sic) z powodu mgly to taki sam mit jak to, ze w Wielkiej Brytanii trawniki sa takie ladne bo sie je czesto strzyze.
      • rodzaj_konta Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:16
        dlugpubliczny napisał:

        > z wielu mitów powtarzanych z powodu braku wiedzy. Podobnie jest w przypadku oba
        > rczania winą chirurga... ...za gazę pozostawioną w ciele pacjenta.
        >

        A poza tym wszystko dobrze?

        P.S.:Ja oczywiście wiem, że za gazik odpowiada Kaczor
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:29
          Nie, za gaziki odpowiada instrumentariusz/ instrumentariuszka.
          • rodzaj_konta Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:43
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Nie, za gaziki odpowiada instrumentariusz/ instrumentariuszka.

            A nie prawda:
            Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie – I Wydział Cywilny z dnia 16 grudnia 2003 r., I ACa 573/03

            1. Zaniedbanie polegające na pozostawieniu po operacji w zaszy­tej ranie ciała obcego stanowi niedopełnienie ze strony chirur­ga zachowania należytej staranności.
            2. Szpital ponosi odpowiedzialność za cierpienia pacjenta na sku­tek zakażenia spowodowanego zawinionym pozostawieniem gazika w stawie łokciowym, przeprowadzenia powtórnej ope­racji i za wydłużenie procesu leczenia.


            • obraza.uczuc.religijnych Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:53
              No to jest logiczne: chirurg jest niestaranny zostawiając cialo obce ale nie odpowiada za sprzęt podawany mu w trakcie zabiegu. Za ten sprzęt odpowiada instrumentariusz/ka
              • rodzaj_konta Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 12:09
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > No to jest logiczne: chirurg jest niestaranny zostawiając cialo obce ale nie od
                > powiada za sprzęt podawany mu w trakcie zabiegu. Za ten sprzęt odpowiada instru
                > mentariusz/ka

                Czyli gdyby zabrakło gazików w trakcie, albo byłyby skarzone i zakaziły pacjenta to byłaby odpowiedzialność instrymentariusza/szki. Odpowiada również za zliczenie sprzętu po, ale chirururg odpowiada za pozostawienie i ew. niedopilnowanie instrumentariuszki.

                W tym przypadku pacjent na stole to K. który chciał operacji, a chirurdzy, instrum. itd to do wyboru co się jak kojarzy BOR, MSZ, Klich itd.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 12:27
                  Dokładnie, K. to taki upierdliwy hipochondryk, który chce zabiegu mimo że bez problemu sobie bez niego żył i funkcjonował i bez problemu będzie funkcjonował dalej. BOR, MSZ to rodzina, która ma gadania tego hipochondryka dosyć, chirurdzy bądź instrumentariusze to Łopiński, Opara, Sasin, Waszczykowski itp.
                  • rodzaj_konta Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 16:21
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Dokładnie, K. to taki upierdliwy hipochondryk, który chce zabiegu mimo że bez p
                    > roblemu sobie bez niego żył i funkcjonował i bez problemu będzie funkcjonował d
                    > alej. BOR, MSZ to rodzina, która ma gadania tego hipochondryka dosyć, chirurdzy
                    > bądź instrumentariusze to Łopiński, Opara, Sasin, Waszczykowski itp.

                    Hmm, czyli idąc do szpitala muszę prawdzić czy chirurg mnie lubi, a nie liczyć na jego profesjonalizm i etykę zawodową?
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Winna polska bylejakość 01.07.11, 11:12
                      Odnosząc to to do pana K. to musiał tak zrobić, musiał najpierw sprawdzić czy Sasin, Duda, Opara go lubią. Ich profesjonalizm a zwłaszcza etyka zawodowa nie miały nic do rzeczy.
                • 1zorro-bis Czyli...winny "polski burdel". 30.06.11, 12:35
                  jak zwykle zreszta....
            • dlugpubliczny Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 19:59
              Ten wyrok nie mówi o tym, kto jest odpowiedzialny za liczenie gazikow - mówi o konkretnym przypadku w ktorym byc moze chirurg zignorowal uwagi instrumentariuszki co do mozliwosci pozostawienia gazy wciele pacjenta ( nie bede przy tym komentowal wyrokow sadow, ktore to sady potrafia skazac z nie istniejacych artykulow).

              Pozdrawiam
    • maura4 Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:12
      Ścinanie głów nie jest najważniejsze. Co nie znaczy, że nie jest ważne. Najważniejsze jest rzeczywiste wprowadzenie i egzekwowanie określonych procedur, bo inaczej nie będzie to ostatnia taka katastrofa.
    • menuet1 Bohaterstwo ! 30.06.11, 09:33
      Polak jeszcze się nie narodził a już jest 'bohaterem' !!!! Polacy to wszyscy bohaterzy !
      Sam pamiętam swoje reakcje na to jak Kmicic walczył ze Szwedami i wysadzał kolubrynę , jak zamknąwszy oczy , z szaleństwem w głosie Rafał Olbromski pędził na Samossierrę , polską kawalerię znad Bzury w ataku na niemieckie czołgi , zbuntowanych pilotów dywizjonu 303 gdy nie posłuchali rozkazu powrotu bo Niemców zobaczyli, Powstanie Warszawskie bez uzbrojenia , Monte Cassino ,które z punktu widzenia taktycznego było niepotrzebne , Lenino , gdzie Stalin po prostu Polaków sprawdzał , 'bohaterskich ' Łupaszkę ,Ognia ,Rudego i wielu innych powojennie bandytów . Wszędzie Polacy zagubieni , bez wyjścia , zrozpaczeni, często pozbawieni dowództwa....
    • menuet1 Bohaterstwo ! 30.06.11, 09:33
      Polak jeszcze się nie narodził a już jest 'bohaterem' !!!! Polacy to wszyscy bohaterzy !
      Sam pamiętam swoje reakcje na to jak Kmicic walczył ze Szwedami i wysadzał kolubrynę , jak zamknąwszy oczy , z szaleństwem w głosie Rafał Olbromski pędził na Samossierrę , polską kawalerię znad Bzury w ataku na niemieckie czołgi , zbuntowanych pilotów dywizjonu 303 gdy nie posłuchali rozkazu powrotu bo Niemców zobaczyli, Powstanie Warszawskie bez uzbrojenia , Monte Cassino ,które z punktu widzenia taktycznego było niepotrzebne , Lenino , gdzie Stalin po prostu Polaków sprawdzał , 'bohaterskich ' Łupaszkę ,Ognia ,Rudego i wielu innych powojennie bandytów . Wszędzie Polacy zagubieni , bez wyjścia , zrozpaczeni, często pozbawieni dowództwa....
    • moherowe_bydle Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:34
      "......Nie widziałem ostatecznej wersji raportu.......",
      ============================================
      To jak pan profesor się pod nim podpisał nie widząc ostatecznej wersji ???? Chyba że wersja przedstawiona Tuskowi nie jest ostateczna i taka będzie dopiero gdy służby z Tuskiem na czele pozmieniają w niej wasze ustalenia
    • kazynski Winna polska bylejakość 30.06.11, 09:41
      Polacy szarżujący na czołgi hmmm..., Monte Cassino, co ty za głupoty wygadujesz???
      Monte Cassino w takim stopniu zależało od Polaków, co udział w Market Garden, przyszedł rozkaz od Angoli, wykonali, a na czołgi Polacy szarżowali, ale oczyma wyobraźni Franncuzów i Anglików. Dywizjon 303, przez wiele miesięcy lekceważeni przez Anglików i Francuzów, mieli potrzebę wyszaleć się, wyżyć, udowodnić sobie i im swoją wartość
    • trajkotek bylejakość ekspertów 30.06.11, 09:44

      eksperci coraz gorsi - tyle pracy włożyła gazeta (i nie tylko ona) w przekonanie publiczności, że Lech Kaczyński to morderca (do spółki ze swym bratem - z którym konsultował katastrofę przez tel. satelitarny), że piloci to durnie, którzy potrzebowali czterech prób, by się roztrzaskać o czubek brzozy (symulacja lądowania zaraz po tragedii) - i co z tego zostało?

      Masakra - nieoficjalnie jawna
      Na co czekali?

      • obraza.uczuc.religijnych Re: bylejakość ekspertów 30.06.11, 09:46
        Przecież wiadomo że gdy wyszła mgła to prezydent zadzwonił do brata by mu powiedzieć że może jeszcze spać. Bielan nie może się mylić.
      • henryk-sikora trajkotek zatrajkotał:)) 30.06.11, 09:48
        ty byś pasował do tego zespołu oszołomów z antkiem policmajstrem na czele, powinienes kadydować razem z tą bandą upośledzonych umysłowo, bo sam taki jestes.
    • sybirak2 Winna polska bylejakość 30.06.11, 10:11
      Przyczyna katastrofy może być tylko jedna. Wiedziano o złej pogadzie, wiedziano o złym lotnisku zamkniętym rok wcześniej, a jednak polecieli do Smoleńska. Kto kazał, ten jest winny katastrofy. I nie ma co rozwadniać winy na polską bylejakość i tp.
      • ubiquitousghost88 Byle jak Prezydentów wybieramy, to mamy... 30.06.11, 10:41
        sybirak2 napisał:

        > Przyczyna katastrofy może być tylko jedna. Wiedziano o złej pogadzie, wiedziano
        > o złym lotnisku zamkniętym rok wcześniej, a jednak polecieli do Smoleńska. Kto
        > kazał, ten jest winny katastrofy. I nie ma co rozwadniać winy na polską byleja
        > kość i tp.
      • rodzaj_konta Re: Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:36
        sybirak2 napisał:

        > Przyczyna katastrofy może być tylko jedna. Wiedziano o złej pogadzie, wiedziano
        > o złym lotnisku zamkniętym rok wcześniej, a jednak polecieli do Smoleńska. Kto
        > kazał, ten jest winny katastrofy. I nie ma co rozwadniać winy na polską byleja
        > kość i tp.

        Jedna to może być tylko matka, albo ostatnia półlitrówka.
        Od kilkudziesięciu lat nie było znaczącej katastofy z jedną przyczyną.

        Uwielbiam takie bezosobowe "wiedziano". Na razie to wiedziano, że nie wiedziano, albo wiedziano, ale nie powiedziano, albo się nie chciało żeby wiedziano itd.
    • olewus.1 Najlepsi eksperci to Macierewicz i Kaczyński.... 30.06.11, 10:22
      i ich doradcy; Rydzyk,Ziemkiewicz,Sakiewicz,Brudziński, Pospieszalski itd...
      Co tam jacyś profesorowie z 40-letnią praktyką, czy inni znani specjaliści, piloci......
      Macierewicz, to omnibus wiedzy ! Zna się na wszystkim. Jest ginekologiem , komputerowcem, zootechnikiem, zna się dosłownie na wszystkim !!!
      • nerwus0 Re: Najlepsi eksperci to Macierewicz i Kaczyński. 30.06.11, 11:25
        olewus.1 napisał:

        > i ich doradcy; Rydzyk,Ziemkiewicz,Sakiewicz,Brudziński, Pospieszalski itd...
        > Co tam jacyś profesorowie z 40-letnią praktyką, czy inni znani specjaliści, pil
        > oci......
        > Macierewicz, to omnibus wiedzy ! Zna się na wszystkim. Jest ginekologiem , komp
        > uterowcem, zootechnikiem, zna się dosłownie na wszystkim !!!

        Już niedługo przebiją NTSB.
    • moherowe_bydle Winna polska bylejakość 30.06.11, 10:34
      Czy na pewno p. Kublik rozmawia z prof. Żyliczem skoro rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak twierdzi, że informacje "GW" na temat zawartości raportu tzw. komisji Millera nie pochodzą od członków samej Komisji. - Na pewno nie są to informacje od członków Komisji, którzy do czasu upublicznienia raportu nie wypowiadają się na jego temat.
      Co to też pani Kublik znowu wymyśliła a myśleć i wymyślać potrafi, oj potrafi.
      A pan Zylicz to tak biega z wywiadami od GW do WSI24, tam i z powrotem ????
    • ubiquitousghost88 Znaczy w Polish jokes ni krzty przesady? 30.06.11, 10:38
    • mike.recz Winna polska bylejakość 30.06.11, 10:38
      "Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to pi... tutaj jest. Widać jakieś 400 m około [w poziomie] i na nasz gust podstawy [chmur, czyli widzialność pionowa] są poniżej 50 m, grubo". Potem dodał: "No, nam się udało w ostatniej chwili wylądować. No, natomiast powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej".


      A nasze orły zamiast stamtąd spieprzać spróbowały i tyle.

      Reszta to tylko okoliczności towarzyszące.
    • zabarwiacz pilot nie chciał lecieć do Gruzji 30.06.11, 10:50
      powiedzenie że nie chciał lądować jest w tym wypadku niedopowiedzeniem a więc kłamstwem.
    • tow_rydzyk Moskal nie bedzie rozkazywal Naszemu Prezydentowi 30.06.11, 11:09
      "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
      Winston Churchill

      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca - onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata. Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow. Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja.

      Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego.
      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej...
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers.
      Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po zeznaniach swiadkow okolicznosci wylotu do Smolenska prezydenckiego Tupolewa i innych niechetnie odtajnianych przeciekach ze zrodel wojskowych dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly / przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty.
      Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow bombowych.
    • nerwus0 Winna polska bylejakość 30.06.11, 11:17
      Jarowi wcale nie zależy na jakimkolwiek wyjaśnieniu przyczyn.
      Doopa mu się pali. bo widzi , że to jego ostatnie podrygi.
      Chce, by go zauważono i tyle. A łajzy typu Hofmann i Antek mają mu
      tylko pomóc. Amen.
    • kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna katastrofy i przyczyny leżące po stronie ofiar 30.06.11, 11:24
      Katastrofom winne są ofiary katastrof, więc poniżej wymieniam kilka "katastrof" oraz rażące zaniedbania ofiar, które same do tych "katastrof" doprowadziły

      John F. Kennedy (prezydent)
      katastrofa w Dallas - bo interesował się fabryką w Dimonie; nie powinien i sam stanął na linii strzału, więc sam sobie winien

      Karol Wojtyła (papież)
      katastrofa na Placu Św. Piotra - powinien przynajmniej nosić przy sobie jakiś cudowny święty obrazek i nie jeździć do Polski wygłaszać antysowieckie gadki; nie nosił, wygłaszał i sam stanął na linii strzału, więc sam sobie winien

      Władysław Sikorski
      katastrofa w Gibraltarze - wystarczyłoby, żeby założył kamizelkę ratunkową, ale nie założył; a w dodatku oskarżał Rosjan o ludobójstwo w Katyniu, więc sam sobie winien

      Che Guevara
      katastrofa w Ameryce Południowej - wystarczyłoby, żeby popierał amerykański imperializm, i żyłby długo i szczęśliwie; zachciało mu się wolności od amerykańskiego ucisku, więc sam sobie winien

      Osama Bin Laden
      katastrofa w Pakistanie - wystarczyłoby, żeby jako wierny najemnik USA popierał amerykański imperializm, i żyłby długo i szczęśliwie; nie popierał i zdradził, więc sam sobie winien

      Diana Spencer
      katastrofa w Paryżu - konkubinat i ciąża z Arabem same ściągają na siebie nieszczęścia; więc sama sobie winna

      Lew Trocki
      katastrofa w Ameryce Południowej - wystarczyłoby, żeby popierał sowieckie ludobójstwo i żyłby długo i szczęśliwie; krytykował, opisywał, więc sam sobie winien

      Martin Luther King
      katastrofa w USA - wystarczyłoby, żeby popierał niewolnictwo Murzynów i segregację rasową, ale on był czarnoskóry i sam stanął na linii strzału, więc sam sobie winien

      Albino Luciani (papież)
      katastrofa w Watykanie - wścibski, nieposłuszny, krnąbrny i sam się prosił o ten zawał serca, więc sam sobie winien

      Muammar Kaddafi
      katastrofa w Trypolisie - wystarczyłoby, żeby dał Obamie i Hillary na gwiazdkę libijską ropę i 50000000000 dolarów, i nie musiałby chodzić na pogrzeb syna, wnuczków i swój, więc sam sobie winien

      John Lennon
      katastrofa w Nowym Jorku - wystarczyłoby, żeby popierał najazd USA na Wietnam i amerykańskie ludobójstwo, a żyłby długo i szczęśliwie; a on ciągle make love not war, więc sam sobie winien

      Jörg Haider
      katastrofa w Austrii - wystarczyłoby, żeby popierał wiadomo czyje lobby w Unii Europejskiej, i byłby premierem już trzecią kadencję; a on odwrotnie, więc sam sobie winien

      Lech Kaczyński (prezydent)
      katastrofa w Smoleńsku - bo samolot był za duży, lotnisko za małe, mgła za gęsta; a wystarczyłoby, żeby popierał wiadomo czyje lobby w Unii Europejskiej, a wylądowałby szczęśliwie i bez bomby na pokładzie; a w dodatku oskarżał Rosjan o ludobójstwo w Katyniu jak Sikorski, więc sam sobie winien
      • nerwus0 Re: katastrofy i przyczyny leżące po stronie ofia 30.06.11, 11:27
        Debilowaty Macior to twój tata?
    • alamakotalive Winna polska bylejakość 30.06.11, 18:59
      Pan profesor nie moze wykrztusic, ze prawda jest niewygodna.
    • kriso13 Winna polska bylejakość 01.07.11, 11:13
      Boże, co za brednie. I to mówi profesor. Tekst w sam raz dla młodych, wykształconych z dużych miast.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka