123jna
11.07.11, 08:46
Doskonale pamietam Pyze, trudno jest zapomniec jego zla mine, i "cynglowanie" slowne. Komentarze "wystrzeliwal" nie wyglaszal umiarkowanym tonem. Jezyk i zachowanie niestety przypominaly mi mlodziez wychowana w slumsach, nie potrafiaca mowic spokojnie - wrzask i jazgot preferowali raczej. Co do wyszynskiej - tu ma Pyza troche racji, ja ja takze odbieralam jako "pisowe", niestety to nie jest chwalebny epitet. Dzis mamy Pyze light - niejaka Dobrosz...
takze "cynglowa" i do tego jeszcze sepleni. Mimo to latwiej dzis Wiadomosci ogladac choc za duzo tu plotek damskich a zbyt malo wiadomosci ze swiata.