123jna
25.07.11, 08:25
Strauss-Kahn jest pewnie winny. To urodzony gwalciciel, ktoremu sie nie odmawia. Perwersyjny, agresywny jak mowi o nim matka (miala z nim ex) dziennikarki oskarzajacej go o probe gwaltu. Uwaza sam, ze stoi ponad prawem. USA udowodnila nam, ze jednak prawo w tym kraju sie liczy (ostatnio mozna bylo miec watpliwosci) i ze kazdy obywatel moze dochodzic go przed sadem.
Adwokat Kahna jest takze podejrzany - wybronil sportowca, o ktorym wszyscy wiedza, ze zabil zone z premedytacja. Zostal uniewinniony. Adwokat ukonczyl w dziwnych okolicznosciach marne uczelnie ale na zasadzie hucpy i wielkiej przebojowosci potrafil dostac sie na prawnicze salony.
Tak samo jest wiarygodny jak sam Kahn. Najgorsze jest jednak to, ze Francuzi - jak sie okazalo - maja jeszcze bardziej prymitywne poglady na temat kobiecosci niz nasi panowie.