mnbvcx 01.08.11, 09:11 czasem warto szukac dziury w calym. u nas patologie dostrzega sie gdy jest dziura w ziemi ziejaca dymem. profilaktyka to slowo nieistniejace. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
6.smiech Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 09:40 Jak sam glownodowodzacy psul to niby co podwladni mieli do powiedzenia. Tak bylo, jest i bedzie w wojsku. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.b09 Re: Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 19:28 A najwięcej napsuł niesławnej pamięci Zwierzchnik Sił Zbrojnych. Gruzja to tylko epizod! Odpowiedz Link Zgłoś
jurber1 Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 09:44 Ja częściowo usprawiedliwiam wojskowych - Lech Kaczyński nauczył ich, że gdy powołują sie na przepisy i regulaminy, to zadaje im pytanie (jak pilotom w locie do Gruzji): "kto jest najwyższym zwierzchnikiem sił zbrojnych ! (Pan). To prosze wykonać moje polecenie !" I Wtedy dobry pilot odchodzi ze służby a niedoświadczony następca doprowadza do śmierci winowajców (i niestety, także, wielu niewinnych). Trzeba wreszcie tak poprawić Konstytucję (skrojoną pod Wałęsę), aby kolejni szaleni bliźniacy nie zagrozili Państwu Polskiemu, nie ośmieszali Polski przepychankami o krzesło w Brukseli, nie wypowiadal wojny Rosji (w Gruzji), dotrzymywali obietnic międzynarodowych etc. etc. A w razie konieczności - byli stawiani przed Trybunałem Stanu ! Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 19:16 jurber1 napisał: > Ja częściowo usprawiedliwiam wojskowych - Lech Kaczyński nauczył ich, że gdy po > wołują sie na przepisy i regulaminy, to zadaje im pytanie (jak pilotom w locie > do Gruzji): "kto jest najwyższym zwierzchnikiem sił zbrojnych ! (Pan). To prosz > e wykonać moje polecenie !" I Wtedy dobry pilot odchodzi ze służby a niedoświad > czony następca doprowadza do śmierci winowajców (i niestety, także, wielu niewi > nnych). Trzeba wreszcie tak poprawić Konstytucję (skrojoną pod Wałęsę), aby kol > ejni szaleni bliźniacy nie zagrozili Państwu Polskiemu, nie ośmieszali Polski p > rzepychankami o krzesło w Brukseli, nie wypowiadal wojny Rosji (w Gruzji), dotr > zymywali obietnic międzynarodowych etc. etc. A w razie konieczności - byli staw > iani przed Trybunałem Stanu ! Masz racje za wyjatkiem jednego otoz nie przed Trybunalem Stanu a przed Trybunalem Ludowym, ktory z natury rzeczy jest bardziej radykalny w wyrokowaniu i jego orzeczenia podlegaja natychmiastowemu wykonaniu. A tak to doszlo do absurdow, ze Prezydent uzurpowal sobie jakies kompetencje do robienia prywatnej polityki zagranicznej i Trybunal Konstytucyjny musial to naukow rozsadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.b09 Re: Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 19:30 Może dobra Boźia jakoś unieszkodliwi ostatniego polskiego szaleńca. Odpowiedz Link Zgłoś
olewus.1 I gdzie tu wina ministra Klicha ? 01.08.11, 10:08 Zaufał oszustom w generalskich mundurach i ich sztabowcom..i tyle. "Kontrola Klicha nad armią była ograniczona jeszcze z jednego powodu. Decyzje o nominacji lub odwołaniu najwyższych rangą dowódców były blokowane przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, zwierzchnika Sił Zbrojnych. Kancelaria Prezydenta, której czołową postacią był Aleksander Szczygło, poprzednik Klicha w MON, wielokrotnie kreśliła listy proponowanych przez Klicha nominacji generalskich, podobnie jak blokowała próby odwołania dowódców." Więcej... wyborcza.pl/1,75478,10035677,Bogdan_Klich___rewolucjonista_zwodzony_przez_generalow_.html#ixzz1TlL58Nlq Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: I gdzie tu wina ministra Klicha ? 01.08.11, 10:11 olewus.1 napisał: > Zaufał oszustom w generalskich mundurach i ich sztabowcom..i tyle. > > "Kontrola Klicha nad armią była ograniczona jeszcze z jednego powodu. Decyzje o > nominacji lub odwołaniu najwyższych rangą dowódców były blokowane przez prezyd > enta RP Lecha Kaczyńskiego, zwierzchnika Sił Zbrojnych. Kancelaria Prezydenta, > której czołową postacią był Aleksander Szczygło, poprzednik Klicha w MON, wielo > krotnie kreśliła listy proponowanych przez Klicha nominacji generalskich, podob > nie jak blokowała próby odwołania dowódców." > Zgadzam sie z toba calkowicie i odnosnie Klicha o to samo juz pytalem. href="wyborcza.pl/1,75478,10035677,Bogdan_Klich___rewolucjonista_zwodzony_przez_generalow_.html#ixzz1TlL58Nlq" target="_blank" rel="nofollow">wyborcza.pl/1,75478,10035677,Bogdan_Klich___rewolucjonista_zwodzony_przez_generalow_.html#ixzz1TlL58Nlq</a> Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: I gdzie tu wina ministra Klicha ? 01.08.11, 12:32 Ja sie nie dziwie.Szczyglo czlowiek ,ktorego zyciowym zadaniem /celem bylo sluzyc/ w pelnym tego slowa znaczeniu /Prezydentowi nie potrafil ,nie umial w swej sluzalczosci odmowic durnym zyczeniom upierdliwego malego pod kazdym wzgledem czlowieka jakim byl prezydencik . Przez braci zwany byl WIZJONEREM/ znal i spelnial zyczenia szefa/ . Niezle jaja wizioner ,sluga,podnozek,lizus i konktretne slowa NIE ,NIE MA PAN RACJI Panie Prezeydencie to sie nie miscilo w glowie a tak rodza sie nieszczescia.Glowa Panstwa potrzebuje fachowcow i odwaznych ludzi a nie lizusow ,ktorzy zrobia wszystko by utrzymac sie przy korycie. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.b09 Re: I gdzie tu wina ministra Klicha ? 01.08.11, 19:35 Każdy Zwierzchnik potrzebuje swojego przydupasa. Major(?) Pietraszczuk nie chciał się zgodzić pełnić roli przydupasa to dostał kopa w d...ę. Odpowiedz Link Zgłoś
2_mirabelka40 Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 10:45 Najwyższe dowództwo wojsk lotniczych wydało rozkaz aby lecieć CAS-ą do domu na zasadzie taksówki z pełną świadomością. Minister Klich tej taksówki nie zamawiał i przypuszczam, że nawet nie miał pojęcia, że tak się stało. O czym to świadczy o tym, że wojsko to zamknięta grupa pewnych siebie niedouczonych ludzi. Potem zaczęły się awanse, wprawdzie z trudnościami, bo Prezydent miał swoje zdanie i nawet nie próbował kompromisu. Druga rzecz, lecą do Smoleńska, Kancelaria Prezydenta rozdęta do niewiarygodnych rozmiarów organizuje byle jak tę wizytę. Bo przecież pracownicy Kancelarii i BBN zajmują się głównie śledzeniem co aktualnie zrobił lub powiedział Tusk i natychmiast biegną na spotkanie z mediami. Do tego dodajmy niesłychane ambicje braci Kaczyńskich. Który z wyższych rangą wojskowych odtrąci zaproszenie ręki, od której zależą awanse??? Nie bronię tutaj specjalnie Pana Klicha, jednak łatwego życia nie miał przy współpracy ze środowiskiem nieprzychylnym. No bo co taki "zupak" będzie wojskowymi rządził. Odpowiedz Link Zgłoś
wujekabc Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 11:05 Jest to przerażający obraz wojska w którym rządzą kolesie, dzieci kolesi i różne nieformalne grupy. Nadzorowaniem tej działalności zajmują się inni nieudacznicy, a całość podlega jej cesarskiej wysokości, która załatwia sprawy swoje, swojej rodziny lub swojej partii. Ciekawe czy wstrząs smoleński cokolwiek zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
jep23 Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 11:25 Należy usunąć z katalogu polskich powiedzonek "polscy piloci są tak wspaniali,że polecą na drzwiach od stodoły" To może fajnie brzmi na popijawie w swoim gronie,ale nie powinno się takich kwestii wygłaszać publicznie.A to przy jakiejś okazji (Casa?) minister powiedział. Nie widzę szans na zmianę mentalności ,przecież to takie "nasze". Odpowiedz Link Zgłoś
anty65 A może tak... 01.08.11, 11:28 ...cała lotnicza brać uderzyła się w piersi? Patologia to nie jest "wynalazek" 36 pułku, sądzę, że większość lotników przychodząc do Dęblina już latała na szybowcach. Może to nieszczęsne "małe lotnictwo" jest wylęgarnią zła? Kto z pilotów PPL odróżni TRA od TSA? Kto zna najważniejsze zalecenia 4444? Czy ktoś umie posługiwać się check listą? Zna minima swojej licencji? Wystarczy nastroić się na częstotliwość informacji powietrznej, kiepska frezeologia, długie wywody. A może to wciąż polskie dwie choroby: jakoś to będzie i przepisy są po to, żeby je łamać? Odpowiedz Link Zgłoś
gold.lachon a winnych tego burdelu w 36 pułku BRAK :) 01.08.11, 11:36 tam są sami POdwładni???? żadnych szefów li tylko robole? Odpowiedz Link Zgłoś
anty65 Re: a winnych tego burdelu w 36 pułku BRAK :) 01.08.11, 12:06 To jest Polska specjalność zamiatanie pod dywan. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Klichu to chyba pijany był? 01.08.11, 11:53 "...latach 2008 - 2010 Dowództwo Sił Powietrznych przesłało ministrowi Bogdanowi Klichowi jedenaście meldunków, w których podkreślano konieczność wymiany wszystkich rządowych samolotów." "...gen. Andrzej Błasik pisał do szefa MON Bogdana Klicha: "Niezbędnym wydaje się jak najszybsze zakończenie procedur przetargowych i zakup nowych samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. (...) Wszystkie samoloty, dopuszczone do przewozu (...) eksploatowane są na podstawie dodatkowych programów biur konstrukcyjnych producentów przedłużających resurs techniczny."" "...ówczesny dowódca Sił Powietrznych wielokrotnie (11 razy!) występował do MON w sprawie podjęcia konkretnych działań mających zapewnić większe bezpieczeństwo lotów wojskowych - bez rezultatu." "...Pułkownik Mirosław Jemielniak, obecny szef 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, został trzy lata temu wskazany jako współodpowiedzialny za katastrofę wojskowej CASY. Teraz dba o bezpieczeństwo lotów z VIP-ami. Nominację (awans) na to stanowisko uzyskał już po katastrofie z 10 kwietnia" Klichu - "Nie wiedziałem, że było tak źle" :)))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: rodzaj kanta ty chyba pijany był? 01.08.11, 12:28 masz to na pismie czy ci sie przysnilo w pijanym widzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: rodzaj kanta ty chyba pijany był? 01.08.11, 20:56 6.smiech napisał: > masz to na pismie czy ci sie przysnilo w pijanym widzie ? Mam na piśmie. Nie trzeba było się specjalnie wysilać. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Klichu to chyba pijany był? 19.08.11, 10:35 Hej rodzaj_konta ! Powiedz mi jaki samolot z istniejacych na tej planecie, mial szanse na ladowanie w Smolensku w istniejacych tam warunkach ? Odpowiedz Link Zgłoś
who_cares Lotnisko zapasowe 01.08.11, 15:37 "Piloci kiedyś latający w 36. pułku mówią, że wybór lotniska zapasowego ustalano jeszcze przed wylotem. - To jest kwestia procedur. Instrukcja HEAD o tym nie mówi. Powinno się to ustalać przed wylotem. - Z tego wypadku płynie taki wniosek. Tak to powinno działać." Albo płk bredzi albo faktycznie poziom polskiego lotnictwa sięgnął dna i puka od spodu. A co jak lotnisko docelowe zostanie zamknięte choćby z powodu "dźwigu na podejściu" jak ostatnio na Balicach ? Przecież to abecadło lotnika , po to się na przykład tankuje odpowiednią ilość paliwa żeby z każdego miejsca trasy można było wylądować na lotnisku ZAPASOWYM. Oj widzę że ochrona d.u.p.y. swojej i kolegów w natarciu. Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Wojsko ??? 01.08.11, 15:57 To jest najgłupsza instytucja na Świecie , wymyślona w celu zabijania innych , zgodnie z rozkazem przełożonego , który zawsze jest oparty o PARAGRAF 22 ! Heller ! Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless a tam, w 2008 spadła CASA, była komisja, wnioski, 01.08.11, 16:22 zmiany, ą, ę, nadęła się jedna, druga, ciężko opłacana z pieniędzy podatników, szycha i co? i w 2010 spadł Tupolew, i tera też: komisja, wnioski, zmiany, dlaczego teraz ma coś nie spaść? pożyjemy - zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
hub381 Jak psuł się 36. pułk 01.08.11, 20:59 Czy w WP było kiedyś inaczej ?Każdy od podoficerów zaczynając i myślę że na niektórych generałach kończąc,każdy tylko starał się o"awans"robiąc wrażenie,iż wszystko jest O'K. Odpowiedz Link Zgłoś
dyferencja1 Jak politycy zepsuli 36. pułk 01.08.11, 22:55 Do armii przyszli politycy. Wojsko przyjęło ich z pewną dozą nieufności ale życzliwie. Okazało się, że politycy nie mają zielonego pojęcia o funkcjonowaniu armii, no bo skąd, nigdy w niej wcześniej nie byli: nie odbywali służby zasadniczej, nie pełnili służby zawodowej. Wielu z nich zwalczało wojsko w organizacjach pacyfistycznych np. w Wolności i Pokoju. Nagle okazało się po przełomie 1989 r., że znienawidzona lub traktowana z wyższością organizacja militarna ma być nowym miejscem pracy dla tych, którzy wcześniej jej unikali jak ognia. Dylemat ten -na miarę Hamleta: "być albo nie być (w wojsku) oto jest pytanie ?" stał się jak nigdy dotąd aktualny dla polityków "nowych bytów" sceny sceny politycznej. Okazało się, że przez dwadzieścia lat niepodległej Polski nie ma wśród polityków, szczególnie tych po prawej stronie Sejmu, ludzi którzy są merytorycznie przygotowani do pełnienia funkcji na przykład ministra ON. Żałosny styl tłumaczenia się byłego MON -a, że nic nie wiedział co dzieje się w armii jest zdumiewający. Świadczy, to tylko o tym, że obrona narodowa jest traktowana przez politycznych celebrytów jako zwykła synekura, a nie jako zaszczytna służba Rzeczypospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Jak psuł się 36. pułk 19.08.11, 10:42 "- A miał informacje, na jakie lotnisko ma lecieć ?" I to proste pytanie zamyka dyskusje na temat odpowiedzialnosci za katastrofe w Smolensku. Brak zmiany decyzji po informacji o warunkach to tez decyzja. Prawdopodobnie nieszacowny Leszek byl zadowolony, ze tym razem nie ustapil i "pokaze" tym tchorzliwym pilotom ich miejsce w szeregu. Ciekawe, czy zdazyl sie polapac po zderzeniu z brzoza, ze i tym razem sie nie udalo postawic na swoim. Odpowiedz Link Zgłoś