taylex 03.08.11, 09:47 durna polonia odejmuje sobie ciezko zarobione "dutki" i inne dulary od geby zeby nieroby w kraju mieli na "czar pegeeru"-"flaszke robotnika"-"J-23 inteligenta" no i "Wybiorcza polityka ".A TO POLSKA WLASNIE ..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bd-75 "Miliardy płyną do Polski z emigracji" 03.08.11, 10:01 "Tytuły coraz bardziej pokraczne na głównej." Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Lojalny jak emigrant 03.08.11, 10:11 Czyli żadna z nich Emigracja !!! Normalni Gastarbeiterzy ;) " A ile to będzie na nasze piniondze " Szkoda życia ! Pozdrawiam ^ ^ Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
zydgejmasoncyklista Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 14:57 Nic z tego. Żadnych pieniędzy do Polski nie przesyłam, na wakacje tam nie jeżdżę. Jeszcze sprzedałem mieszkanie, wziąłem kredyt i kupiłem tu dom. Ten kraj nie zasłużył sobie na moją kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar To tyle ile Kościół doi od państwa/podatnika.. 03.08.11, 11:01 Gdyby te pieniądze wydarte przez kościół z pieniędzy podatnika, przeznaczyć na aktywizację zawodową sprawa wyglądała by inaczej.. znaczy korzystniej dla kraju i ludzi dotkniętych brakiem pracy... "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
he1ku Re: To tyle ile Kościół doi od państwa/podatnika. 03.08.11, 13:33 antobojar napisał: > Gdyby te pieniądze wydarte przez kościół z pieniędzy podatnika, przeznaczyć na > aktywizację zawodową sprawa wyglądała by inaczej.. znaczy korzystniej dla kraju > i ludzi dotkniętych brakiem pracy... Fundusz na aktywizację zawodową ,oczywiście płacę .Efekt tego to kursy przedmiotów zawodowych dla przyszłych pracowników, których w danym terenie nikt i tak nie zatrudni. Czy sa jakieś statystyki,które mówią,że uczono iluś tam bezrobotnych i zatrudnienie znależli w tym właśnie zawodzie ? Przykro ,to są pieniądze wyrzucone w błoto. Jeszcze inną sprawą jest pośredniak.kiedyś w tym urzędzie zatrudnionych było 5-6 pracowników z kierownikiem włącznie.Obecnie chyba 24, bo za chwilę zostanie zatrudnionych następnych 2 pracowników.Tylko pytanie po co tylu urzędników , jak i tak pośredniak i tak nie znajduje wakatów, a tylko firmy zgłaszają już zajęte miejsca pracy.optuję za zmniejszeniem zatrdnienia urzędników.A może tu chodzi o zmniejszenie bezrobocia ,tworząc jednocześnie bezrobocie w urzędach, bo ci tu zatrudnieni i tak pracy nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: To tyle ile Kościół doi od państwa/podatnika. 03.08.11, 14:52 A kto mówi o szkoleniach. Szkolenia są fikcją i robieniem kasy przez firmy które owe "szkolenia" organizują. Najlepszym sposobem aktywizacji i szkoleń są dotacje na rozpoczęcie własnej działalności. Za miliard złotych można przyznać rocznie 25 000 dotacji w wysokości 40 000. Szacuje się ze Kościół wyciąga rocznie od państwa jakieś 5 miliardów złotych - z tytułu bezpośredniego wsparcia z budżetu, zwolnień podatkowych, plus kapelani, nauka religii, fundusz kościelny, nie wspominając o Komisji Majątkowej - ktora rozdała czarnym miliardy złotych w nieruchomosciach, itd NIech to będzie nawet dwa miliardy złotych rocznie - czyli 50 000 dotacji. Przez np 5 lat licząc ze utrzyma się tylko połowa tych biznesów, stworzono by w Polsce jakieś 250 000 - 40 000 miejsc pracy, a reszta której się nie udało dostałaby w praktyce wiedzę o prowadzeniu wlasnej działalności. Przez 10 lat mozna było w ten sposób stworzyc w Polsce, nawet do miliona miejsc pracy która przekłada się na wzrost konsumpcji, wzrost produkcji i wzrost wpływów do ZUS i budżetu :) Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: To tyle ile Kościół doi od państwa/podatnika. 03.08.11, 15:34 Jaki jest sens w topieniu pieniedzy podatnikow w malych firmach, ktore z definicji nie przynosza zysku, gdyz nie majac porzadnego kapitalu, zmuszone sa one dzialac na rynkach w warunkach niemalze doskonalej konkurencji co, jak wiemy z mikroekonomii, wyklucza uzyskanie realnego, czyli ekonomicznego zysku. Jedyna wiec rada, to wysokie place minimalne, aby oplacalo sie pracowac, i aby pracownicy mieli dosc pieniedzy na konsumpcje, co z kolei napedza popyt a wiec i kreuje nowe, realne i trwale miejsca pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
adclient wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 16:13 Z tego co mi wiadomo, to wysoka płaca minimalna nie powoduje że opłaca się pracować. Powoduje przedewszystkim wzrost kosztów pracy, czyli że nie opłaca się ludzi zatruniać. Z tąd bezrobocie i wszystkie związane z nim problemy społeczne. Jestem raczej za obniżeniem datków socjalnych. Efekt ten sam - zaczyna się opłacać pracować. Moim zdaniem, socjał powinien być, bo różne rzeczy się ludziom przydarzają w życiu. Ale nie należy oczekiwać ani sugerować, że na socjalu ludzie mają mieć taką samą jakość jedzenia, ubrań itd. jak ludzie którzy aktywnie pracują. Jedyny wyjątek to obsługa medyczna. W Polsce nikt nie umiera z biedy. Zamiast mięsa codziennie, można jeść mięso raz w tygodniu i być całkowicie zdrowym. Jeśli płaca minimalna zostanie obnizona, to znajdą się produkty które kosztują mniej, tak, żeby dało się je kupić. Znajdą się też ludzie, którzy będą pracować uczciwiej, i mądrzej, tak, żeby stać ich było na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
anonymusabsentus Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 16:54 Pomaga, gdyz wtedy rosnie popyt, a wiec i zatrudnienie. Gdyby wysokie place przeszkadzaly w rozwoju gospoparki, to nalepiej bylo by dzis w Etiopii, Bangladeszu czy Kambodzy, a najgorzej w Norwegii, Luksemburgu czy Szwajcarii. I widze, ze twym idealem jest niewolnictwo oraz karmienie robotnikow miesem ludzi, ktorzy umarli z niedozywienia... Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 17:16 Tak tak panie socjalisto. Podnieśmy płace minimalne do 5tyś złotych na rękę, idąc pana tokiem rozumowania to zwiększy przecież popyt ! Że też ci wstrętni kapitaliści jakoś nie wpadli na to że każdemu można "przyznać" dekretem i urzędniczym długopisem wysokie zarobki , ale na "szczęście" mamy w kraju lewicowych "ekonomistów", już oni nam zrobią raj nad wisłą! Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 17:25 Z niego socijalista pelna geba, ale jak przyjdzie co do czego, to nie chce utrzymywac biedakow ze swoich podatkow czemu dal wyraz w tej dyskusji: forum.gazeta.pl/forum/w,30,127563410,127563410,_DzGP_Ofert_pracy_jest_najmniej_od_osmiu_lat.html Odpowiedz Link Zgłoś
anonymusabsentus Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 17:48 Jestem socjalista, a nie dawca jalmuzny. Ja oferuje wedki, a nie ryby, plugi, a nie chleb. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 18:04 Nie dokonczyles zdania. Powinno brzmiec: 'Ja oferuje wedki, a nie ryby, plugi, a nie chleb, i glód, odbierajac ryby i chleb. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 18:05 Nikomu niczego nie odbieram, gdyz nie jestem kapitalista. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 18:33 Sam sie niedawno chwaliles ze odbierasz kapitalistom. Potem, jak ci odpisalem, ze tka naprawde odbierasz ludziom pracy, zaczales belkotac ze ty tworzysz miejsca pracy. To jak to z toba jest? ty kapitalisto, socjalisto i egoisto w jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 21:46 Zabieram zlodziejom, czyli kapitalistom, a nie uczciwym ludziom pracy. Miejsca pracy zas tworze, rzucajac te pieniadze na rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 04.08.11, 10:40 Pracujesz na uczelni, tak? Utrzymywany wiec jestes z podaktów, a te placa ludzie pracy. I najbardziej sa na tym stratni bo wiekszosc bez studiow oplaca studia mniejszosci. Napisz jak i co zabierasz tym kapitalistom? Kradniesz w Tesco? Swoja droga przerazajace jest to, ze ktos podajac proste rozwiazania typu - dodrukowac pieneidzy, zwiekszysc place minimalne, pracuje na uczelni. Ale w kraju, w ktorym Andrzej Lepper zrobil kariere nie ma sie czemu dziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
anonymusabsentus Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 17:46 Kapitalisci, tnac place, tna tez i swoje zyski, bo zapominja, ze ich klienci to najczesciej pracownicy, tyle ze (na ogol) zatrudnieni w innych firmach. Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 17:19 "Gdyby wysokie place przeszkadzaly w rozwoju gospoparki, to nalepiej bylo by dzis w Etiopii, Bangladeszu czy Kambodzy, a najgorzej w Norwegii, Luksemburgu czy Szwajcarii." Wspaniały przykład, chyba prosto z podręcznika ekonomii socjalistycznej. Norwegia to 5 producent ropy naftowej na świecie i malutka populacja = ogromne zyski z ropy za które można fundować nierobom socjal. Luksemburg i Szwajcaria to raje podatkowe, te kraje i ich instytucje finansowe wzbogacily sie na wojnie ktora je ominela, do dzisiaj osiedlaja się tam sławni i zamożni , co to ma byc niby za przykład lewicowych pomysłów na wysoką płace minimalną ? Jak to się ma do Polski , kraju różnego pod niemal każdym względem ? Odpowiedz Link Zgłoś
anonymusabsentus Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 17:48 OK. A Niemcy, Francja, Polnocne Wlochy? Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 18:12 To są kraje bogate. Nawet jeżeli psują rynek wprowadzając płacę minimalną (by kupić głosy mało rozgarniętego wyborcy) to i tak dadzą sobie radę. Państwo zamiast "dawać" powinno przestać zabierać. Zostawmy ludziom więcej pieniędzy w kieszeni obcinając podatki, zamiast je im "dawać" okradając przedsiębiorców. Wysoka płaca minimalna oznacza że przedsiębiorcy albo znajdą sposób na ominięcie nowych przespisów,zwolnią część pracowników albo zbankrutują. Większość firm w naszym kraju to skala "mikro" , jeżeli sądzisz że oni zarabiają kokosy i jedynie nie chcą się podzielić z pracownikami to się grubo mylisz, zresztą załóż w Polsce firmę i zobacz jak to wygląda w praktyce... Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 18:16 Na tym forum sa albo sami burzuje, albo tez burzuje i tzw. pozyteczni idioci na uslugach owych burzujow... W USA eksperymentowano niedawno z niskimi podatkami i dobrze widzimy, do czego to doprowadzilo... I z checia zaloze w Polsce firme, tylko skad mam wziac KAPITAL na jej zalozenie, skoro nie ma juz w praktyce polskich bankow? Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 18:39 W USA eksperymentowano z niskimi podatkami od poczatku ich istnienia, i do czego to doprowadzilo ? do stworzenia najboagtszego i najsilniejszego panstwa na swiecie. Wciąż jednak , powoli odchodzą od wolnego rynku w strone socjalizmu , interwencjonizmu państwa i stąd dzisiejsze kłopoty. Mariaż banków z państwem to koniec wolnego rynku i konkurencji, te święte krowy z Wall street doprowadziły do katastrofy. "I z checia zaloze w Polsce firme, tylko skad mam wziac KAPITAL na jej zalozenie skoro nie ma juz w praktyce polskich bankow?" Podziękuj komunistom którzy doprowadzili kraj do ruiny. Zamiast rozwijać sie w warunkach wolnego rynku i konkurencji ,budowalismy socjalizm. Ciekawe czy jak kiedyś zdobędziesz ten kapitał, założysz firme , zostaniesz ograbiony z większości zysku przez państwo , to czy nadal będziesz się domagał zaprzestania "eksperymentów" z niskimi podatkami... Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 21:55 Bogactwo USA wzielo sie glownie z niewolniczej pracy Murzynow i z rabunku od Indian ziemi i jej bogactw. Podatki tez nie byly wcale w USA niskie. Najlepiej sie zas zylo ludziom pracy w USA za rzadow FDR, kiedy to podatki byly najwyzsze. I zauwaz, ze w USA to nawet federalny bank emisyjny (FED) jest prywatny, i stad tez m. innymi obecne klopoty finansowe USA. Komunisci zas doprwadzili Polske do rozkwitu, ale Zachod tego nie mogl scierpiec, wiec uzyl Kosciol Katolicki i NSZZ Solidarnosc aby rozlozyc polska gospodarke. Przypominam tez, ze w PRLu banki dzialajace w Polsce byly na 100% w rekach Polakow. A dzis? I z checia bede placic wysokie podatki, jesli bede miec wysokie zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 23:17 "Bogactwo USA wzielo sie glownie z niewolniczej pracy Murzynow" Tak tak, "bo u was to murzynów biją" "Komunisci zas doprwadzili Polske do rozkwitu" Śmiech na sali. Po wojnie nastąpiła industrializacja,nowe technologie zwiększyły wydajność rolnictwa i reszty gałęzi przemysłu, nastąpiłaby niezależnie od tego kto władał wtedy polską. Komuniści zamiast przekuć ten przełom w sukces i bogactwo dla przyszłych pokoleń jak niemcy bądz francja , z powodu socjalistycznego planowania zmarnowali cały potencjał ludzki i technologiczny , czasy największego rozwoju i bogactwa w historii europy ominęły nas właśnie przez twoich idoli - władców polski z nadania sowietów. "I z checia bede placic wysokie podatki, jesli bede miec wysokie zyski." Pewne masz tylko te wysokie podatki :) Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 23:27 Widze, ze nie masz pojecia o przeszlosci USA i Polski. No coz, edukacje otrzymales w ostatnich 20 latach i to w Polsce... I jak chcesz wiedziec, to ja place miesiecznie ponad tysiac euro podatku. Chcialbys pewnie tyle zarabiac, nawet brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 04.08.11, 00:43 Zarabiam za granicą i mój podatek to blisko 250 euro euro tygodniowo ,a i mam szczęście że zarabiam w kraju o jednej z najniższych stawek podatkowych:) Spróbuj raczej uderzyć w polsce do pani na kasie w Tesco , opowiedz jej o swoich zarobkach , może tam komuś zaimponujesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Kagan, po cholere zmieniasz nicki? 03.08.11, 17:22 Krzepy ci od tego nie przybedzie, ani fizycznej ani umyslowej. Odpowiedz Link Zgłoś
anonymusabsentus Re: Kagan, po cholere zmieniasz nicki? 03.08.11, 17:49 Wiesz co to jest CENZURA? Odpowiedz Link Zgłoś
arturkosmal Re: Kagan, po cholere zmieniasz nicki? 03.08.11, 19:19 Bylo cos takiego w czasach socjalizmu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: Kagan, po cholere zmieniasz nicki? 03.08.11, 21:47 Ona dzis tez jest. Tyle, ze na ogol represyjna, a nie prewencyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 17:24 > Pomaga, gdyz wtedy rosnie popyt, a wiec i zatrudnienie. Jeśli to takie cudowne remedium na bezrobocie, to dlaczego cały świat nie wprowadza pensji minimalnych? Nie znają się tak dobrze, jak ty? ;) To o czym piszesz przypomina królika Bugsa, który w kreskówce łapał się za własny ogon i wyciągał z nory w górę - fajnie wygląda ale jest nierealne. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga? 03.08.11, 18:05 Place minimalne sa prawie wszedzie w rozwinietych panstwach, np. w Australii, Kanadzie, Unii Europejskiej (np. Francja, Irlandia, Wielka Brytania), Japonii, Nowej Zealandii i w USA: en.wikipedia.org/wiki/Minimum_wage_law Takze: www.fairwork.gov.au/pay/national-minimum-wage/pages/default.aspx en.wikipedia.org/wiki/List_of_minimum_wages_in_Canada www.direct.gov.uk/en/Employment/Employees/TheNationalMinimumWage/DG_10027201 en.wikipedia.org/wiki/List_of_U.S._minimum_wages Co prawda, to "Sweden, Finland, Denmark, Switzerland, Germany, Austria, Italy, and Cyprus have no minimum wage laws but rely on employer groups and trade unions to set minimum earnings through collective bargaining". (Wikipedia) Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl mylisz skutek z przyczyną 04.08.11, 09:43 Upraszczając: wymienione przez ciebie kraje nie są bogate bo mają płace minimalną - one mają płacę minimalną bo są bogate. Powtarzam ci: gdyby wysoka płaca minimalna była takim cudownym wynalazkiem jak twierdzisz, to już dawno w każdym kraju by ją wprowadzono. Zwłaszcza w krajach rozwijających się. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 17:39 > Z tego co mi wiadomo, to wysoka płaca minimalna nie powoduje że opłaca się pracować. > Powoduje przede wszystkim wzrost kosztów pracy, czyli że nie opłaca się ludzi zatruniać. Paradoksalnie, praca minimalna ma pozytywny wpływ właśnie dlatego, że nie opłaca się zatrudniać ludzi. A dokładniej - bardziej opłaca się w warunkach wysokiej płacy minimalnej zainwestować w rozwiązania organizacyjne i technologiczne zwiększające wydajność produkcji, niż zatrudniać niskopłatnych roboli, którzy z wydajnością wyżej dupy nie podskoczą. Długofalowo przekłada się to na większą wydajność w przeliczeniu na pracownika i wzrost zarobków. Dokładnie w ten sposób - większą wydajnością - tzw. "eksperci ekonomiczni" uzasadniają wyższe płace na zachodzie. Zapominają przy tym dodać, że większa wydajność nie bierze się stąd, że tam szybciej machają łopatą i piszą więcej słów na minutę na klawiaturze, ale wynika z tego, że zainwestowano w organizację i technologie. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 18:10 Patrzysz blednie, jak kapitalisci, tylko na jedna strone makroekonomicznego rownania, czyli kosztowa, a ignorujesz druga, przychodowa strone tego rownania, ktore jest takie: KOSZTY=DOCHODY. Tyle, ze tak jest tylko w ujeciu calej gospodarki, a nie pojedynczej firmy. Poza tym, to mylisz wydajnosc pracy z jej intwesywnoscia. Od razu widac, ze ekonomii uczyles sie na SHG u L. Balcerowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 19:38 U Balcerowicza na seminarium to twój stary cię zrobił. Jakbyś nie zauważył, to jestem zwolennikiem podniesienia płacy minimalnej, ale nie dlatego albo nie tylko dlatego, żeby ulżyć doli zbijacza palet, ale głównie po to, żebyśmy długofalowo przestali być krajem zbijaczy palet czyli taniej siły roboczej wytwarzającej prymitywne produkty o małej wartości dodanej. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 22:03 OK. Daruje sobie odpowiedz na twoj niewybredny atak ad personam. Ale aby Polska z kraju low tech stala sie krajem high tech, to potrzebna jest interwencja panstwa w gospodarke, czyli utworzenie polskich firm high tech, ktore beda dotowane z budzetu przez conajmniej 10-20 lat (jak to bylo np. w Korei Poludniowej). Ale aby to moc zrobic, to Polska musi najpierw wystapic z UE. Prawo unijne, aby abezpieczyc uprzywilejowana pozycje Niemiec i takze czesciowo Francji, W. Brytanii, Beneluxu i Wloch, nie pozwala bowiem slabiej rozwinietym panstwom Unii na stworzenie wlasnego sektora high tech, np. poprzez zakaz subsydiowania przemyslu... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 22:12 Skoro panstwo wyzbylo sie wplywu na to co w Polsce bedzie sie robic czy beda to produkty konstrukcji niemieckiej paleta, 9 klockow, 7 desek i 41 gwozdzi ( ostatnio w Niemczech hucznie obchodzono Jubileusz 50-ci lecia wynalezienia palety) to o tym co sie robi decyduja niezalezni kapitalisci a oni jak wiemy zajmuja sie glownie posrednictwem handlowym, budowa autostrad, kopaniem wody na pustyni, telefonia komorkowa i spekulacjami gieldowymi i zaden z nich nie zainwestuje grosza w wysokie technologie z powodu chudosci usznej czego dowodem sa stocznie wystawione na sprzedaz za drobne a jednak zaden z polskich milirderow nie powazyl sie na to wyzwanie aby kupic stocznie i zrobic z nich perelki swiatowej techniki okretowej czy jachtowej a tak najchetniej to by kupili tory kolejowe za darmoche po wczesniejszym wyremontowaniu przez panstwo i podyktowali ceny za korzystanie dla PKP az by im strzenki opadly. Poczytaj historie 100 niemieckich koncernow globalnych jak one powstawaly i jak sie rozwijaly. To co Wam tam na studiach pompuja do glow to teorie oderwane od zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 22:24 Do kogo to bylo? Chyba nie do mnie, gdyz ja studia skonczylem wiele lat temu... A prawda o high tech jest taka, ze powstaje ona tylko przy pomocy panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 22:01 zadna placa nie ma istotnego wplywu na dluzsza mete na zatrudnianie pracownikow. W Niemczech praktykykuje sie zatrudnianie za place w wysokosci 1,- Euro za godzine pracy a nawet za darmo i nie ma to zadnego wplywu na wzrost zatrudnienia. Powod jest banalnie logiczny i prosty otoz kazdy kapitalista raz, ze stara sie unikac zatrudniania narzedzi gadajacych, ktore czasami sie buntuja , choruja i biora urlopy a chce za wszelka cene zastapic ich automatami i robotami totez zuatrudnia tylko wtedy kiedy musi bo nie ma wyboru. DFruga sprawa to kazdy kapistalista zawsze bedzie cialo koszty a ze tych sztywnych niezaleznych nie mopze to tnie to co moze i dzis w Niemczech przybywa zakladow pracy, ktore nie proqwadza wlasnymi silami rekrutacji pracownikow a wydzierzawiaja ich w potrzebnych sztukach z firm , wypozyczalni zwanych Agencjami Pracy Tymczasowej gdyz jak policzono w Niemczech to koszt pisemnej listownej odpowiedzi na wplywajce aplikacje o pürace po ogloszeniu w Internet ( sredni na 1 miejsce wplywa 800,-) to koszt minimum 2000,- Euro a sama rozmowa wstepna z jednym kandydatem to koszt ok. 120,- Euro. Poza tym trzeba uwzglednic fakt, ze ci gotowi do pracy czesto dobrze wyedukowani, inteligentni i pozytywnie zmotywowani jeszcze musieliby byc potrzebni na rynku pracy a tu rynek prycy czesto nikogo nowego juz nie potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 22:09 Tak wiec trzeba skonczyc z kapitalizmem, jelsi chcemy uniknac calkowitej zapasci gospodarczej... I zauwaz, ze ci pracujacy za 1 € na godzine, dostaja conajmniej kilka razy tyle € w postaci dotacji od podatnikow. I tu lezy pies pogrzebany: w tym, ze w Niemczech podatnicy, czyli w ogromnej wiekszosci ludzie pracy, subsydiuja bogarych burzujow, aby ci mogli zatrudniac pracownikow za pol darmo i ciagnac z nich zyski, podczas gdy place ida glownie z budzetu. Inaczej to jest PRYWATYZACJA ZYSKOW I USPOLECZNIENIE KOSZTOW I STRAT. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 22:23 Tak te 120,- Euro jakie ci zatrudnieni na 1,- Euro otrzymuja to dodatkwe pieniadze do tych pieniedzy jakie i tak otrzymuja w ramach pomocy socjalnej a celem tej prycy jest aktywizacja zawodowa i przypomnienie nawykow przychodzenia do prtacy i funkcjonowania w miejscu pracy gdyz ci tzrwale bezrobotni np. pow 10,- lat to maja juz powazne klopoty z wstawaniem w godzinach rannych. Jednak z punktu widzenia panstwa ta placa nie mazadnego znaczenia gdyz nikt nigdy nie zwolni podatnika z podatkow a co najwyzej jak sa modne teorie to obnmiza podatki milionerom ale nie robolom a jak panstwo nie wyda tych podatkow na socjal to i tak je rozpieprzy na jakies bzdety a co gorsza, ze kupüujac sobie wizerunek miedzynrodowy wyda je na pomoc np. dla Afryki czy sfinasuje jakies projekty zupelnie niepotrzebne. Sens bylby wowczas gdyby panstwo bylo zdolne do obnizania podatkow a zaoszczedzone püieniadze na socjalu wydawalo sensownie ale tego nie ma w zadnym kraju swiata. Popatrz co sie dzieje u Arabow, jak im Allah dal nafte i sie ubogacili to szejkowie zaczeli budowy prestizowe jakies sztuczne wyspy i wiezowce az do Nieba. Problem jest jedne , to brak fizycznie zapotrzebowania na prace ludzka gdyz wspolczesna tecnika eliminuje miliony rak pracy a na dodatek globalizacja wypycha miejsca pracy do krajow o niskich kosztach pracy i tym juz nikt nie steruje. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: wyższa płaca minimalna nie pomaga 03.08.11, 22:26 Czyli ze trzeba jak najszybciej obalic kapitalizm, zanim nie doprowadzi on do zaglady cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: To tyle ile Kościół doi od państwa/podatnika. 03.08.11, 14:04 Jedyna skuteczna aktywizacja zawodowa to tworzenie mmejsc pracy, a to mozna latwo dokonac podnoszac place minimalna do conajmniej 2 tys. zl brutto na miesiac i zakazujac tzw. smieciowych umow (np. typu "zlecenia" czy "o dzielo" dla osb nie bedacych emerytami czy studentami studiow dziennych i nie zatrudnionych na pelnym etacie), aby pracujacych Polakow bylo wreszcie stac na kupno produkowanych w Polsce dobr i uslug. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
peowiaki_to_ciemniaki Bredzisz 03.08.11, 14:14 I,że nikt nie traktuje powaznie twoich bredni to jedyne miejsca na którym możesz poczuć się dowartościowany to to śmieszne forum. Płaca minimalna to bzdura a istnieją setki tysięcy osób, które chcą same tylko i wyłącznie umów o dzieło i w dvpie mają umowy o pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
cannabinolpl Re: Bredzisz 03.08.11, 14:19 płaca minimalna to bzdura? więc dlaczego wszędzie w Europie, z wyjątkiem Tuskolandu, jest? Odpowiedz Link Zgłoś
imw kłamiesz z niewiedzy ? 03.08.11, 15:16 wiele krajów Zachodu nie ma urzędowej płacy minimalnej a zarobki sa tam przyzwoite Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: kłamiesz z niewiedzy ? 03.08.11, 15:24 A wiesz, imw, ile na Zachodzie wynosi MINIMALNY zasilek dla bezrobotnych? Nie poprawiaj wiec innych, jak sam nie znasz sie na temacie! Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: kłamiesz z niewiedzy ? 03.08.11, 16:33 No ile? We Francji SMIC jest 1100 czyli przeliczajac sile zakupu okolo 800 zeta. Odpowiedz Link Zgłoś
anonymusabsentus Re: kłamiesz z niewiedzy ? 03.08.11, 16:56 Mylisz zasilek socjalny z zasilkiem dla bezrobotnych. A 1100 euro to jest ponad 4 tys. zlotych, gdyz ceny sa dzis takie same w Polsce jak we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: kłamiesz z niewiedzy ? 03.08.11, 17:21 Mhm. Wynajmij sobie mieszkanko za taka sama cene jak w Polsce (np. kawalerka w Lille to okolo 800 euro, nie mowiac o Paryzu) to okolo 3200 zlotych. Co w Polece wynajmiesz za 3200 zlotych? Wg ciebie pewnie piwnice z latryna na podworzu, bo taki u nas wyzysk. Piwo w knajpie 6-8 euro, u nas 6-10 zeta. zakupy na tydzien na osobe 50 euro jak nie jesz owoców i wolowiny i tamtejszych suszonych kielbas. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: kłamiesz z niewiedzy ? 03.08.11, 18:13 Pod Paryzem jest znacznie taniej. Bylem niedawno temu we Francji, wiec znam ceny. Za 800 euro to masz we Francji luksusowy apartament, a nie kawalerke! Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: kłamiesz z niewiedzy ? 04.08.11, 10:41 A ja tam mieszkalem przez pol roku. Luksusowy apartment w HLM, gdzie wieczorem dostajesz nozem w plery. Nie klam kaganku, nie klam. Odpowiedz Link Zgłoś
imw czy ten zasiłek jest skutkiem czy przyczyną 04.08.11, 07:42 wysokich płac na Zachodzie? bo historia pokazuje, że na Zachodzie zarobki były wysokie zanim wprowadzono tam socjał Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: Bredzisz? 03.08.11, 15:26 Tylko glupek pracuje na smieciowych umowach. A twe durne ataki ad personam pomijam... Odpowiedz Link Zgłoś
peowiaki_to_ciemniaki Re: Bredzisz? 03.08.11, 16:15 haha, jasne, za to "inteligentny" woli pracować na umowę o prace za 1500 złotych, niż na umowę o dzieło za 3000. Faktycznie, mądry z niego "człek".:)Oj, żenada,żenada. A ataki nie są ad personam-stwierdzam bolesne dla ciebie fakty po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
anonymusabsentus Re: Bredzisz? 03.08.11, 16:58 Umowa o dzielo za 3 tys. to lipa. Jak np. wyegzekwujesz wyplate naleznosci? I co ze skladkami na ZUS i NFOZ? Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Bredzisz? 04.08.11, 07:37 > Umowa o dzielo za 3 tys. to lipa. Jak np. wyegzekwujesz wyplate naleznosci? I c > o ze skladkami na ZUS i NFOZ? Zależy kim jesteś. Jak masz normalną pracę przy umowie o dzieło to masz problem. Jak umowa o dzieło jest rzeczywiście "o dzieło" to już co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
lejagal Re: Bredzisz 03.08.11, 19:44 peowiaki_to_ciemniaki napisał: > I,że nikt nie traktuje powaznie twoich bredni to jedyne miejsca na którym możes > z poczuć się dowartościowany to to śmieszne forum. > Płaca minimalna to bzdura a istnieją setki tysięcy osób, które chcą same tylko > i wyłącznie umów o dzieło i w dvpie mają umowy o pracę. > Czy myslisz jak pisowiaki, sldaki ,pslowiaki pjnaiki cos zmienia. Nie. Bo to ludzie musza zaczac od siebie . I ty, ja i 35 mln tych zadufanych w sobie a w sumie biednych ludzi. Bryka i chata to nie znaczy ,ze jestes bogaty... Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan.ciechomski Re: To tyle ile Kościół doi od państwa/podatnika. 03.08.11, 14:16 Masz racje. Ci wszyscy wyrzuceni z pracy ludzie, którym pracodawca nie mógł lub nie chciał zapłacić tylu pieniędzy, będą bardzo zaaktywizowani. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Lojalny jak emigrant 03.08.11, 11:46 Bez powodu gazeta tego nie pisze. Cytat z artykułu: ... Pewne, nieopodatkowane pieniądze, które wydawane są na bieżące potrzeby... _______________________________________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
tommyline Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 13:55 Opodatkowane, tylko gdzie indziej. Chyba że to forsa z przemytu. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Fetysz- samochód 03.08.11, 13:55 Rodzina z 2 dzieci naprawdę nie ma pilniejszych wydatków niż nowy samochód? Samochód ma jeździć, tę funkcję spełnia nawet taki za 1000 funtów, na który ten gościu zarabia w tydzień. Ja takim jeżdżę i sobie chwalę. Nie boje się, że mi ukradną, porysują, rozbiją. Jak przestanie jeździć, oddam na złom i kupię sobie podobny, tyle że jeżdżący- bez oszczędzania, wyrzeczeń- po prostu jak bułkę czy gazetę. Nie rozumiem ludzi, którzy spuszczają się nad samochodem i traktują go jak fetysz do szpanowania. Zwłaszcza za granicą, gdzie na nikim od dawna nie robią takie rzeczy wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_rojek Re: Fetysz- samochód 03.08.11, 14:10 Tak, tyle że w Polsce nie wsiadłbym do jakiegoś starego i malutkiego samochodu za 1000 funtów bo wcześniej czy później zmiótłby mnie z drogi jakiś pijak albo wpadłbym w jakąś dziurę po same koła. W Polsce potrzebujesz solidnego bezpiecznego SUVa, a to już większy wydatek Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Fetysz- samochód 03.08.11, 15:00 Za okolice 1000 funtów spokojnie kupisz np Hiluxa Surf. Ja kupiłem. Zresztą ten łepek mieszka w Szkocji a nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ludolf_koenig Re: Fetysz- samochód 03.08.11, 15:08 1000 funtów na tydzień to zarabia kilkuset naszych w City w Londynie. Większość gastarbajterów zapitala na tyle przez miesiąc albo i więcej po fabrykach i na zmywakach. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Fetysz- samochód 03.08.11, 16:06 nawet jesli to i tak lepsze to niz 1000zl Odpowiedz Link Zgłoś
adclient Re: Fetysz- samochód 03.08.11, 16:15 ludolf_koenig napisał: > 1000 funtów na tydzień to zarabia kilkuset naszych w City w Londynie. > Większość gastarbajterów zapitala na tyle przez miesiąc albo i więcej po fabryk > ach i na zmywakach. Najwyraźniej nie masz pojęcia o tym, gdzie ile się zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl kolejny znafffffca 03.08.11, 17:14 > Większość gastarbajterów zapitala na tyle przez miesiąc albo i więcej po fabryk > ach i na zmywakach Dowiedziałeś się tego od czerwonosych swoich ziomów pod sklepem GS w Pierdziszewie Dolnym? Czy na uniwersytecie "Jeden facet w barze mi powiedział"? LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Fetysz- samochód 04.08.11, 11:28 > 1000 funtów na tydzień to zarabia kilkuset naszych w City w Londynie. > Większość gastarbajterów zapitala na tyle przez miesiąc albo i więcej po fabryk > ach i na zmywakach. Jeśli w takim towarzystwie się obracasz to cóż, nie zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkam_w_w-wie Re: Fetysz- samochód 03.08.11, 15:39 > Rodzina z 2 dzieci naprawdę nie ma pilniejszych wydatków niż nowy samochód? Bo jak np. chcesz pojechać samochodem na wakacje z dziećmi do Chorwacji czy Hiszpanii, to nie zapakujesz się do małego samochodu miejskiego tylko wybierasz większy. Jeżeli na tych samych wakacjach nie chcesz denerwować się czy Ci się zaraz nie rozpadnie albo w przypadku drobnej kolizji nie rozwali na kilka części (bo był składany) to kupujesz nowy lub kilkuletni o sprawdzonej historii. Ponadto nie każdy ma smykałkę i chęci do samodzielnej mechaniki... Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Na wakacje latam samolotem. 03.08.11, 18:56 Nie po to mam urlop, żeby jebać 2-3 dni w upale ze zmęczoną żoną i marudzącymi dzieciakami autem. Na urlopie się ODPOCZYWA! Poza tym gdzie napisałem, że mam małe auto? Mam duże, dobrze wyposażone kombi, tyle że 11-letnie. W równowartości 1000 funtów się zmieści. Kupione od znajomych, krajowe. Nie jestem mechanikiem, nic przy nim nie robię. Jak mi się popsuje, to zezłomuję i kupię następny. Koszty ubezpieczenia, przeglądów gwarancyjnych i utraty wartości, które na tym oszczędzam, przeznaczam na porządne wakacje- bez stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Fetysz- samochód 03.08.11, 15:55 > ochód ma jeździć, tę funkcję spełnia nawet taki za 1000 funtów, na który ten go > ściu zarabia w tydzień. Ja takim jeżdżę i sobie chwalę no to super > azetę. Nie rozumiem ludzi, którzy spuszczają się nad samochodem i traktują go j > ak fetysz do szpanowania. zupelnie sie nie spuszczam nad samochodem ale za ten swoj 1000 masz 10 letnie mondeo ktore w kazdej chwili moze sie rozjebac kupisz nastepny za 1000 i tez ci sie moze rozjebac w moment naprawiac tego nie warto wiec trzeba by kupic nastepny to ja juz wole rzucic 5-10K i jezdzic czyms w miare nowym w miare wygodnym a nie bujac sie jakims padlem za 1000 Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Każdy się może rozjebać. 03.08.11, 19:06 Ale jak mi się mój rozjebie, to kupuję drugi. Nie zdarzyło mi się, żeby 2 pod rząd się rozjebały w krótkim czasie. A nawet jak się kiedyś zdarzy, to i tak już jestem sporo do przodu na tym biznesie. Nie jeżdżę "padłem"- jak nie przechodzi przeglądu to idzie na szrot. Żadnej lewizny nie odpie...m, żeby mieć stempelek, jak co poniektórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Glupi jak emigrant? 03.08.11, 13:59 Czemu nie sprowadza rodzin do siebie a wysylajac do Polski pienadze podtrzymuja przy zyciu ten nieludzki i zbankrutowany politycznie i gospodarczo rezym POPiSu, narzucony nam przez zachod w roku 1989? lech.kellr@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Re: Glupi jak emigrant? 03.08.11, 14:49 Alez sprowadzaja - dzieci. Ciezko jednak jest sprowadzic rodzicow-emerytow. Za ich emerytury na zachodzie nie bedzie ich stac na nic, wiec beda tylko dodatkowym obciazeniem. Poza tym kwestia nauki jezyka - starych drzew sie nie przesadza. Wiec latwiej jest im wyslac pieniadze, niz ich sciagac do siebie. Poza tym, ciezko sie mieszka z rodzicami, a za granica rodzice sami bez zadnych wiezi towarzyskich (jezyk!) by normalnie zwariowali. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: Glupi jak emigrant? 03.08.11, 15:29 Przeciez tym polskim emerytom, jak sie na stale sprowadza na Zachod, to przysluguja swiadczenia socjalne, np. wyrownujace roznice miedzy ich niska polska emerytura, a minimalna emerytura w danym kraju. Tylko trzeba wiedziec o tych uprawnieniach... I zgoda co do reszty! Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Glupi jak emigrant? 03.08.11, 16:35 kto ci synu te brednie naopowiadal? Najwyzsze emerytury sa w Szwecji. To co jeszcze robia jacykolwiek emeryci w innych krajach UE skoro po przeprowadzeniu sie do Szwecji danoby im wyrownanie do szwedzkiej emerytury minimalnej? A juz w szczegolnosci na co czekaja emeryci z krajow Europy Wschodniej? :-) :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
anonymusabsentus Re: Glupi jak emigrant? 03.08.11, 17:01 Znow sie popisujesz swym chamstwem? Polak, mieszkajacy na stale w Szwecji, ma takie same prawa jak Szwed, w tym tez i prawo do minimalnej emertury, gdyz unijne okresy przejsciowe sie dla Polakow skonczyly wmaju b.r. A ze malo polskich emerytow o tym wie, to juz zupelnie inna sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
pattonix Re: Glupi jak emigrant? 03.08.11, 19:22 To nie takie proste, żeby otrzymać emeryturę danego kraju, nie wystarczy tylko w nim mieszkać. Musisz mieć przepracowane minimum x lat, po których nabierasz praw emerytalnych. W większości przypadków to minimum 5-10 lat. Wyjeżdżający z Polski emeryt na "dokładkę" nie ma co liczyć. Czytaj więc ze zrozumieniem post poprzednika i nie zarzucaj mu chamstwa. Gdyby wystarczyła tylko zmiana kraju aby emeryt dostawał wyższą emeryturę, wyjechaliby wszyscy emeryci z krajów nowo przyjętych do unii. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: Glupi jak emigrant? 03.08.11, 22:22 Zrozum, ze jesli mieszkasz na stale w Szwecji, to nalezy ci sie minimalna emerytura, jesli przekroczysz wiek emerytalny. Podobnie jak Szwedom, ktorzy z roznych powodow nie maja tego wymaganego stazu pracy, a dostaja owa minimalna, socjalna emeryture (wl. rente). A ta minimalna emerytura szwedzka nazywa sie "garantipensionen". Podobnie jest w UK, gdzie panstwo gwarantuje emerytom 563 funtow na miesiac. I jasne jest, ze Szwedzi czy Brytyjczycy tego nie rozglaszaja. A emeryci z biednych krajow Unii sa malo mobilni i na ogol nie znaja zadnego jezyka obcego, stad tez Szwecji czy UK nie grozi ich najazd. Odpowiedz Link Zgłoś
forumowiecgwna Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 14:02 Kolejne przesadzone i ubarwione artykuliki. Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd GW pisze" Pewne, nieopodatkowane pieniądze..." 03.08.11, 14:07 Skad ta pewnosc? Przeciez po zmiany umowy z UK od 2007 nawet ludzie stale zamieskali w PRL'u z dochodow w UK rozliczaja sie tylko w UK. A z zona ma sie wspolnote majatkowa, wiec nie ma mowy o darowiznie. A nawet jak bysmy sie uparli ze to darowizna ( chodz to watpliwa teza ) to tez jest zero opodatkowana w najblizszej rodzine. wiec co GW wspiera mit ze pieniadze przywiezione z zachodu sa nie opodatkowane? zenada.... Odpowiedz Link Zgłoś
thorgallpl Re: GW pisze" Pewne, nieopodatkowane pieniądze... 03.08.11, 14:53 i tak, i nie. darowizna ma tez swoje limity(chyba 20tys w ciagu kilku lat). poza tym nie sa opdatkowane pod warunkiem zgloszenia do US(nawet jesli to najblizsza rodzina). Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd Re: GW pisze" Pewne, nieopodatkowane pieniądze... 03.08.11, 17:51 Dlatego pisalem o wspolnocie malzenskiej. W tym przypadku maz i zona to jeden Podatnik i niema mowy o darowiznie. Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd Re: GW pisze" Pewne, nieopodatkowane pieniądze... 03.08.11, 17:56 A pozatym co to ma do emigrantow, czlowiek praucjacy na terenie PRL dajacy kase zonie to dokladnie to samo. wiec czemu znowu czepiaja sie emigrantow. To czy dochod wypracowany zagr czy w polsce wogle nic niezmienia w przypadku dywagacji o darowiznach. Ale jak pisalem wczesniej tu niema darowizn bo tata daje mamie a mama tacie i jest to jeden podatnik. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 14:19 "Pewne, nieopodatkowane pieniądze, które wydawane są na bieżące potrzeby." One są opodatkowane, ale w krajach, gdzie podatki są zazwyczaj wydawane racjonalniej a nie w jakimś tam bantustanie wschodnioeuropejskim. Odpowiedz Link Zgłoś
konichiwabitches Nikt nie jest w stanie policzyc 03.08.11, 14:22 jakie kwoty sa przywozone w bagazach podrecznych........ Nawet nie chodzi o koszta zwiazane z przelewem, ale o informacje ktore bank moze przekazac mafioza z US.... Spadek przelewow mozna tez wytlumaczyc tym, iz dosc znaczna liczba emigrantow miala w planach wyjazd 1 - 2 letni, jednak po tym jak zostali ,,potraktowani,, np. na wyspach, postanowili zosta i ulozyc sobie zycie na nowo. Jest to o wiele ciekawsz opcja, jak zycie w kraju gdzie twoj wlasny ,,rzad,, uprawia na tobie ,,milosc,, analna bez twojej zgody, jednoczesnie wmawiajac ci, ze robi ci dobrze...Pozdrawiam i zycze powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
anonim111.1 Re: Nikt nie jest w stanie policzyc 03.08.11, 16:56 konichiwabitches napisał: > Spadek przelewow mozna tez wytlumaczyc tym, iz dosc znaczna liczba emigr > antow miala w planach wyjazd 1 - 2 letni, jednak po tym jak zostali ,,potraktow > ani,, np. na wyspach, postanowili zosta i ulozyc sobie zycie na nowo. Kiedy 4 lata temu przyjechalem do Anglii na 2 miesieczne wakacje do brata, mialem mylne wyobrazenie o losie emigranta, ktory jest pomiatany przez tubylcow. Kiedy sam zaczalem pracowac, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, zorientowalem sie, ze tubylcy sa mili i dobrze mi traktuja - czestuja w pracy kanapkami, kawa. Pociesza, poradza. I tak z 2-miesiecznych wakacji w Anglii zrobily sie juz 4 letnie holiday :) A co do artykulu. Wspieram dwoch braci w Polsce: jeden jest ciezko chory i nie moze pracowac, drugi wpadl w pulapke krydytowa franka. Rodzina jest najwazniejsza. (nie mowie o rodzinie radia maryja:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 14:25 Spadek przelewów można wytłumaczyć tym, że faceci, którzy to mieli wyjechać dorobić, się dorobili, po czym stwierdzili, że rodzina na odległość nie ma sensu i ściągnęli kobitę z przychówkiem do kraju pobytu. To bardzo luźna teoria, do której naukowości nie roszczę sobie żadnych pretensji, ale po prostu kilkakrotnie już takie akcje obserwowałem... Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Lojalny jak emigrant 03.08.11, 14:30 "Ale ekonomiści nie przesądzają, że mają one tylko dobroczynny wpływ na naszą gospodarkę. - To emigracyjny socjal - mówi Iglicka." Jacy oni mądrzy, ci ekonomiści, gdy trzeba oceniać życie innych. Ja osobiście wolalbym, by pani Iglicka i jej koledzy po fachu przdewidzieli na przykład to, co się wydarzyło podczas niedawnego kryzysu i potrafili temu zapobiec. Albo gdyby potrafili wymyślić, jak wykreować w Polsce ten milion emigracyjnych miejsc pracy z takimi dochodami, by emigrantom opłaciło się wrócić. Przez dwadzieścia lat to się nie udało, choć madrych ekonomistów zarówno w rządach, jak i w opozycji czy innych opłacanych przez banki think-tankach mieliśmy na pęczki. A co do emigracyjnego socjalu. Państwo go nie zapewnia. Pracy też nie, bo gdyby była praca w godnych warunkach i za godną płacę - ludzie by nie wyjeżdżali. Ja bym nie wyjechał. Ale wyjechałem i posyłam moim teściom ów "emigracyjny socjal" bo bez niego, dwoje ludzi, którzy przepracowali ciężko całe życie w Polsce nie mieli by na leki, rachunki i normalną żywność. Tyle mają emerytur. Dzięki mojemu "emigracyjnemu socjalowi" stać ich na hobby, rozrywkę, wygodne życie i cieszenie się starością zamiast czekania na śmierć. A przy okazji wydają kasę w polskich sklepach, kreując miejsca pracy i wpływy do budżetu z podatku VAT i innych. Tego ekonomiści nie widzą, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
tedek1 Lojalny jak emigrant 03.08.11, 14:41 Artykuł bardzo pouczający no i w pewnym snesie początkowo kazdy odbiera go pozytywnie i nawet optymistycznie. Ludzie rpacuja za granica RP i przesyłają tu dewizy, zeby rodzinie na zycie starczyło. Kraj ma dewizy, konsumpcja jako tako się utrzymuje - Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nagata czy Pinokio 03.08.11, 14:49 będzie ponownie zachęcał jesienią do powrotu na zieloną wyspę? Odpowiedz Link Zgłoś
konichiwabitches ,,Ty,, to chyba z ZUSu jestes? Prawda? 03.08.11, 15:23 Z mojego punktu widzenia (jak emigrant) mamgleboko w tyle instytucje, ktora to, ma gleboko w tyle mnie jako obywatela. Wole placic skladki na Niemiecki czy Angielski ,,ZUS,, jak pakowac kase w ta strawina rakiem instytucje zwana Zakladem Ubezpieczen Spolecznych...... P.S. Moge przepracowac cale zycie w Polsce, a dzieki dobroci ZUSu, na starosc nie bede mila co do gara wlozyc, przepraszam, ale P!!!!E ta instytucje! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Lojalny jak emigrant 03.08.11, 14:51 "To emigracyjny socjal - mówi Iglicka. - Pewne, nieopodatkowane pieniądze, które wydawane są na bieżące potrzeby. Ratują rodziny w najtrudniejszej sytuacji materialnej, ale zniechęcają do wysiłku poszukiwania pracy, utrzymują w stagnacji. " to się nóż w kieszeni otwiera. tak dać kopa w dupę by leciała, leciała ... Raz- każde 1 EUR wydane w PL napędza koniunkturę. ktoś k... musi zrobić towar na to 1 EUR więc ma pracę zamiast siedzieć na bezrobociu. Bez socjalu zresztą, bo u nas większość bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku. dwa - do wyrażenia "socjał" bardziej pasują nasze zarobki w PL, niż TAM. Stagnacja proszę Pani redaktor to ma różne oblicza. Na przykład dla mnie stagnacją jest trzymanie dziennikarki niekumatej na etacie zamiast skierować ja do innych, pożytecznych społecznie prac. Ktoś kto ma TAKIE zrozumienie sytuacji i pisze takie ... andromy nie powinien być dziennikarzem. trzy - ci ludzie nie mają wyjścia. Oni muszą tam pracować, rozdzieleni z rodzina. Dzięki takiej a nie innej Polsce kwiat polskich kurwelit ma się dobrze. Przecież jak wszystko rozgrabiono ktoś musi za to płacić biedą. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 14:53 tfu na psa urok. nie dziennikarka (choć powtarza głupoty za innymi), ale ekonomistka. Ekonomistka?! (matko jedyna, jak tu się nie uśmiechnąć?) Odpowiedz Link Zgłoś
nemesis77 Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 15:28 Jaka tam ekonomistka, pewnie jakaś studentka ma praktyki w GW i głupoty wypisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
2_ala [...] 03.08.11, 15:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ludolf_koenig Lojalny jak emigrant 03.08.11, 15:06 Pamiętam jak pracowałem w Irlandii to ja i większość moich znajomych - czy to w biurach czy na budowach zarabiało od 2000 do 3500 Euro na rękę miesięcznie, a jak jeździłem do znajomych w Manchesterze i Glasgow to były to sumy rzędu 800, 1000 funtów. Nie kumam jak daje się żyć za takie grosze. Wróciłem do kraju i zarabiam bez problemu więcej niż oni w UK. Szkoda mi tych ludzi, niszczą sobie życie. Zwłaszcza jeśli w Polsce zdobyli porządne wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
nemesis77 Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 15:41 A nie szkoda ci tych, którzy w Polsce pracują za dwa-trzy razy mniejsze pieniądze niż Irlandii i Anglii? Przecież tych jest zdecydowana większość. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 16:20 uwazaj zebys z tego kumania w zabe sie nie zamienil Odpowiedz Link Zgłoś
adclient Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 16:29 'jak wtedy pracowałeś w irlandii' to 1200gbp to było 1800eur. W dodatku "wtedy" ceny nieruchomości w glasgow były znacznie niższe niż w irlandii, a jedzenie itp. o niebo tańsze. Kanapka w Glasgow w kiosku do tej pory kosztuje 95p a nie 2.50 jak bliżej londynu. Więc nie dużo przesadziłeś. Tylko po co w ogóle przesadzać? Odpowiedz Link Zgłoś
lejagal Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 19:40 Czy wyobrazasz sobie samych bankierow , manager'ow, prezydentow firm? przeciez potrzenba tez jest duza grupa tych co podstawowa prace wykonuja bo bys nie mial samochodu, obslugi w knajpie/ kto by Ci podal lunch/, biurowca w ktorym pracujesz itd. Chodzi o zorganizowanie kraju w ktorym ludzie beda mieli szanse i jezeli pracuja to przynajmniej starczy im na chleb na 2 miesiace a nie niecaly jeden. Oczywiscie ,nie wszyscy musza znalezc prace bo tzw. rezerwowa armia pracy- 5 % ogolu jest konieczna aby ludzie sie pilnowali. To i tak ok, 3% z tej grupy nie chce wogole pracowac. Ale kraj o ktorym piszesz byl dobrze zorganizowany .... tez zylem gdzie indziej i troche poznalem .Tu , w Polsce sa specyficzne uklady a kraj jest niedobrze zorganizowany a do tego ludzie sobie wilkiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
1sz-truten Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 20:05 lejagal napisał: w Polsce sa specyficzne uklad > y a kraj jest niedobrze zorganizowany a do tego ludzie sobie wilkiem.... nie wiem gdzie bywales na swiecie ? ale w kraju w ktorym ja przebywam ludzi esa usmiechnieci poklepuja cie po plecach pytaja jak sie masz jak lecia a w duchu mysla jak tu cie wydymac my jako przybysze nie rozumiemy ich mentalnosci ktora jest podporzadkaowana $ tu dla osiagniecia kozysci $ ludzie robia straszne zeczy ale to jest tu norma wiec nikogo nie dziwi nikt sie nie obraza tylko klepie po plecach i mowi good good ! Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Lojalny jak emigrant 04.08.11, 11:18 Bodajże Sikorski powiedział coś w stylu "wolę amerykańską fałszywą uprzejmość, niż polskie szczere chamstwo". Można go lubić albo nie, ale tu trafił w sedno. Odpowiedz Link Zgłoś
chris.w2 Re: Lojalny jak emigrant 04.08.11, 15:02 @fc_pl [4.08. 11:18] - Wczesniej, niezyjacy juz K.T.Toeplitz powiedzial, czym rozni sie Polska od krajow zachodnich: "w krajach zach. istnieje interesowna zyczliwosc, a w Polsce panuje bezinteresowna niezyczliwosc." Uwazam, ze tez trafil w sedno. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
chris.w2 @1sz-truten [3.08. 20:05] - Ludzie sa usmiechnieci 04.08.11, 19:18 "...my jako przybysze nie rozumiemy ich mentalnosci, ktora jest podporzadkowana $..." Bo ich mentalnoscia jest interesowna zyczliwosc, w przeciwienstwie do Polski, gdzie panuje bezinteresowna niezyczliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Aż sie prosi zyczyc autorowi... 03.08.11, 15:12 aby znalazl sie w sytuacji oczekujacych na przekaz od czlonkow rodziny z Wlk Brytanii,Irlandii lub Niemiec.Ciekawe czy wtedy by ,,odmowil'' bo ,,jest aktywny i poszukuje pracy ''.A jak GW splajtuje i Polityka oraz Wprst z TVN tez...Gary myc trzeba UMIEC redaktorku -:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nemesis77 Re: Lojalny jak emigrant 03.08.11, 15:12 To emigracyjny socjal - mówi Iglicka. - Pewne, nieopodatkowane pieniądze, które wydawane są na bieżące potrzeby. Ratują rodziny w najtrudniejszej sytuacji materialnej, ale zniechęcają do wysiłku poszukiwania pracy, utrzymują w stagnacji. Co to za brednie. Emigracyjny socjal? Tego nie rozumiem. Jeśli w Polsce pójdę do pracy i przyniosę żonie 2 tys. to w porządku a jeśli pójdę do pracy w UK i prześle te same pieniądze to już socjal? Utrzymywanie rodziny w stagnacji? Może dlatego, że nieopodatkowane? He, he o to chodzi, chcieliby tej kasy. Zresztą podatki z tego i tak są. Wystarczy policzyć ile vatu odchodzi przy zakupie towarów i usług za te pieniądze w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 nieRząd, banda obrzezanych, pejsatych sqrwysynów!! 04.08.11, 07:13 Jak się ma takich obrzezanych, pejsatych sqrwysnów w nieRządzie to trzeba sobie jakoś radzić. Gdybyście tego kraju nie rozkradli to byłoby się jeszcze czym rządzić, wszystko poszło do je.banego Israela a wy obrzezańce poubierani w polskie nazwiska robicie sobie poligon doświadczcalny, jak kraść żeby to jeszcze się kupy trzymało. Nadejdzie kolejna "noc długich noży" i będzicie sp.ierdalać byle dalej, to długo się nie utrzyma, są jeszcze Polacy, którzy wszelkie sqrwysyństwo wypędzą na cztery wiatry, zwłaszcza obrzezane. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Lojalny jak emigrant 03.08.11, 15:45 Gdzie te setki tysięcy powracających do raju jaki stworzył im Tusk? Gdzie ta druga Irlandia, gdzie obiecane autostrady, które budują nam Chińczycy, gdzie 3x15%, gdzie jest redukcja zatrudnienia w administracji (a nie jak obecnie wzrost) ?! Odpowiedz Link Zgłoś
ww-77 Lojalny jak emigrant 03.08.11, 15:59 Krótko mówiąc, doganiamy takie kraje, jak Albania czy Mołdawia, gdzie transfery pieniężne od emigrantów i pomoc od bogatych krajów Europy stanowią główne źródło dochodów (obok przemytu, handlu narkotykami i żywym towarem, których w Polsce, na szczęście, praktycznie nie ma, ale wszystko przed nami) . Nie tylko to łączy nas z Albanią: premier tego kraju oświadczył niedawno z dumą, że "nasza gospodarka, nie poddając się kryzysowi gnębiącemu świat zachodni, zachowuje stabilność i 3,5-procentowy wzrost". Brzmi znajomo, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Lojalny jak emigrant 03.08.11, 16:28 Ten problem zauważyli już pracownicy urzędów pracy. Ich zdaniem niezwykle trudno do pracy nakłonić tych, których wspiera rodzina którzy lub sami wyjeżdżają dorobić na trzy miesiące i żyją potem z tych pieniędzy przez resztę roku. nosz ku nie kcom robić darmo Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Lojalny jak emigrant 03.08.11, 16:47 Ten problem zauważyli już pracownicy urzędów pracy. Ich zdaniem niezwykle trudno do pracy nakłonić tych, których wspiera rodzina którzy lub sami wyjeżdżają dorobić na trzy miesiące i żyją potem z tych pieniędzy przez resztę roku. O CZYM ONI MOWIA??? PRZECIEZ RYNEK PRACY W POLSCE JEST BEZNADZIEJNY A JAK JEST PRACA TO ZA ILE???? NIE MIESZKAM W APAOLSCE ALE ZNAM LUDZI KTORZY BEDAC NORMALNYMI ROBOTNIKAMI ZARABIAJA PO 1200 1500 ZLOTY I MUSZA PLACIC RACHUNKI I UTRZYMAC RODZINE, COS NAPRAWDE SIE BARDZO POSULO W TEJ PIEKNEJ POLSCE Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Lojalny jak emigrant 03.08.11, 17:14 Warto tu dodac, że Polandia to kraj pusty. oficjalnie w statystykach 38 mln mieszkancow tak naprawdę mnóstwo mlodych ludzi jest na emigracji albo się do niej szykuje bo siedzenie tutaj to porażka. Polandia staje sie krajem staruszkow ktorzy już nie mogą uciec. Za 10 - 15 lat zobaczycie ogrom i konsekwencje tego kryzysu. Politykom życzę dalszego zajmowania się: smoleńskiem, aborcja, zakazywaniem in vitro, obchodzenie rocznic itd. Jednyne pocieszające jest to, ze w perspektywie dółuższego czasu te ćweoki tez nie dostaną emerytury bo nie bedzie z czego. Co prawda teraz pewnie nakradna tyle aby móc niexle przezyć ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
ordynat.uchleja No, w końcu gdzieś pracować muszą. Dobrze, że mogą 03.08.11, 17:28 tam w cywilizowanym świecie. Urządzono im w kraju zwyrodniały parabolszewicki system, dowcipnie zwany "budową kapitalizmA. Nie tylko są traktowani jak kołchoźnicza siła robocza, ale jeszcze dodatkowo deprawowani. Rozmaite podmioty rekrutujące do pracy młodych ludzi (niektóre zwane "instytutami" - baaaardzo dowcipnie) zatrudniają ludzi na umowy zlecenia, umowy o dzieło wymuszając na nich podpisywanie tychże umów BEZ DAT, lub z DATAMI WSTECZNYMI. Zapewne sprzyja to rozkwitowi kreatywności księgowych w owych "instytutach". Proceder ten jest powszechny, tolerowany i łączy się dodatkowo z wdrażaniem powszechnego przekonania, że zatrudniony młody człowiek własnego egzemplarza umowy mieć nie musi. W pewnym takim "instytucie" zleceniobiorca żadający swojego egzemplarza umowy usłyszał : "to są DRUKI ŚCISŁEGO ZARACHOWANIA, nie dostanie pani/pan. A zresztą po co to pani/panu". Dzicz !!! Odpowiedz Link Zgłoś