Dodaj do ulubionych

Ekstremizmy żywią się nawzajem

03.09.11, 07:41
Szanowny Panie Kurski,

dziękuję za ten komentarz. Nic dodać, nic ująć. Może tylko to, że również w tej sferze Polska i Litwa są do siebie bardzo podobne: ten sam wielki kompleks i ta sama nieufność wobec mniejszości narodowych.
Obserwuj wątek
    • 123jna Ekstremizmy żywią się nawzajem 03.09.11, 09:00
      Mieszkam w Sztokholmie i pracuje w szkolnictwie. Cudzoziemcy tu maja wiele uprawnien, dzieci ich moga uczyc sie w szkole swojego jezyka ojczystego (modersmål), sa takze szkoly prywatne np. somalijskie czy zydowska. Wszystkie te szkoly sa szkolami szwedzkimi, maja program szwedzki - od nowego roku szkolnego taki sam we wszystkich szkolach. Wiekszosc z tych cudzoziemcow ma obywatelstwo szwedzkie a wiec sa Szwedami pochodzenia polskiego czy somalijskiego. Polacy na Litwie sa mniejszoscia narodowa, maja troche wieksze prawa niz zwykli cudzoziemcy ale sa obywatelami LITWY a nie Polski - wydaja sie o tym zapominac.
      Zyja na Litwie i musza znac dobrze jezyk litewski, historie i obyczaje tego kraju - polskie tradycje moga zachowac jedynie w domu, posorod swoich. Sa Litwinami - musza wiec zyc tak jak wiekszosc narodowa - w przeciwnym wypadku nie znajda dobrej pracy, beda jedynie sprzataczmi czy robotnikami lamiacymi jezyk. Polska juz tam nie wroci ale nasi kresowianie podpuszczaja tych ludzi, obiecuja im nie wiem co - ale utrzymuja ich w falszywym przeswiadczeniu, ze maja jakies inne polskie prawo - do czego? Te tereny dzis to Litwa a nie Polska, jesli chca byc "stuprocentowymi" Polakami to niestety musza porzucic swa ziemie, domy i emigrowac do kraju, tylko po co? Mamy dzis wspolna Europe. Moga mieszkac na Litwie zachowac jezyk polski (choc jest to wlasciwie sadzac po akcencie rusko-polski jezyk) i byc takimi patriotami jak chca - ale prywatnie. Na zewnatrz sa przeciez juz Litwinami.
      • ksylamit Pamiętaj - Polacy są tam u siebie 03.09.11, 16:45
        Są tam 'od zawsze', więc nie porównuj ich ze świeżymi imigrantami z Somalii, popatrz raczej na historię i współczesność Szwajcarii. Jak widać, Litwinom do cywilizacji sporo brakuje.
        Polacy mają na Litwie takie samo prawo do swojego języka i ziemi, jak Litwini.
        I to się Litwinom najbardziej nie podoba.
        • 123jna Re: Pamiętaj - Polacy są tam u siebie 04.09.11, 10:26
          ksylamit - tu nie chodzi o jezyk ale program nauczania w panstwie litewskim. I potomkowie Wlochow i Niemcow w szwajcarii czuja sie Szwajcarami a pozniej mniejszoscia. Polacy litewscy uwazaja nadal, ze tam jest Polska - nie jest i pewnie nie bedzie. Musza sie podporzadkowac obowiazujacemu na Litwie programowi szkolnemu oczywiscie dodajac swoje , polskie nauczanie ale zgodne z tym - przynajmniej nie przeciw - tem litewskiemu. O nic tu chyba innego nie chodzi? Ci ludzie musza sie niestety uznac za Litwinow o polskich korzeniach. Od naszych Niemcow zadamy tego samego chyba?
          • ksylamit Re: Pamiętaj - Polacy są tam u siebie 04.09.11, 11:43
            Mijasz się z prawdą (lub raczej kłamiesz) i piszesz nie na temat.
            1. Chodzi o język (przedmioty wykłaane wyłącznie po litewsku) i znajomość literatury litewskiej.
            2. Sprawdź, jak wyglądają wymagania znajomości literatury w szkołach w Swajcarii.
            3. Nawet, gdyby litewscy Polacy uważali, że nadal mieszkają w Polsce (a to nieprawda, ordynarnie kłamiesz) nie mogłoby to stać się powodem prześladowań i łamania zawartych z Polską umów - jak to ma miejce obecnie.
            4. Bezczelnością jest żądanie, aby litewscy Polacy 'uznali się za Litwinow o polskich korzeniach' - oni są POLAKAMI, obywatelami litewskimi - nasi Niemcy to nada Niemcy, obywatele Polski i nikt nie zmusza ich do uzawania się za Polaków.
            • dean08 Re: Pamiętaj - Polacy są tam u siebie 05.09.11, 13:48
              Jakbyśmy zaczęli określać Niemców w Polsce jako "Polaków pochodzenia niemieckiego" to dopiero by GW zapiszczało...
    • 123jna Re: Ekstremizmy żywią się nawzajem 03.09.11, 09:04
      skorzica - o Litwinach sie mowi, ze sa wyjatkowo uparci. Sadzac po naszych przesiedlencach z Litwy i zyjacych tam Polakach to oni takze przesiakneli tym litewskim uporem. Nie jest to jednak upor tworczy a niszczacy. Nasi przesiedlency takze czuja sie z Polsce zle, maja mentalnosc rusko-litewska, chca jednego wodza, religie itd. A my chcemy byc Europejczykami a nie wschodnim kondominium - to ci ludzie chca tego "wschodniego kondominium - mentalnie". Sa dzis u nas najczesciej w PiS-ie. Sa przeciwko (oczywiscie nie wszyscy) systemowi demokratycznemu, panujacemu dzis w Polsce.
      • ksylamit A co to ma do rzeczy? 03.09.11, 16:55
        Pisz raczej na temat i używaj uczciwych argumentów - tylko tyle.
        • 123jna Re: A co to ma do rzeczy? 04.09.11, 10:31
          xylamit - poza tym oni (Polacy) nie sa tam "od zawsze" tak jak Niemcy na Slasku. Baltyckie plemiona byly tam grubo przed nami a Litwini uwazaja nie bez kozery, ze Polacy tam to spolszczeni Litwini i maja najczesciej racje. Kolonizacji polskiej na Litwie nie bylo, to Giedrojcie czy radziwillowie (Jagiello jogaila tez) sie spolszczyli. Polacy o tym chetnie zapominaja. Milosza ojciec i wuj opowiedzieli sie po przeciwnych stronach - ojciec Milosza po polskiej a jego brat po litewskiej stronie. Nienawidzil Polski (odnalazl swe litewskie korzenie), zwalczal ja na arenie europejskiej (byl pierwszym ambasadorem Litwy w Paryzu). My takze nie znamy do konca wlasnej historii - a 22 000 rodzin zydowskich - frankistow, ktorzy stali sie polska szlachta na Litwie?
          • ksylamit Znów kręcisz nie na temat 04.09.11, 11:54
            Polacy mieszkają na Litwie od stuleci. Uważają się za Poaków i mieli (oni lub ich rodzice, dziadkowie) polskie obywatelstwo. Wystarczy.
            Bezmyślnie (lub przeciwnie - celowo) powtarzasz propagandowe slogany litewskich nacjonalistów, które na dodatek nie mają nic do rzeczy.
            • dean08 Re: Znów kręcisz nie na temat 05.09.11, 13:44
              Spolonizowani Litwini? Ekipa uważająca sie za Litwinów to potomkowie plemiom Żmudzkich, które zostały przez Litwę podbite w 13 wieku bodajże. Jeśli ktokolwiek może mówić, że jest Litwinem to najprędzej Białorusini i Polacy a ci pierwsi nawet bardziej bo językiem większości Litwinów pierwotnie był staroruski...
    • rozwado Ekstremizmy żywią się nawzajem 03.09.11, 21:39
      Z pewnoscia.

      Niezaleznie od wszystkiego, Polacy na Litwie maja takie samo prawo do poslugiwania sie polskim jezykiem, do dwujezycznych nazw ulic i miasteczek jak np Niemcy w Polsce, i prawo do r'wnego traktowania ich praw do zrabowanych im majatkow jak Litwini.
      Z drugiej strony maja obowiazki takie, jak kazdy obywatel Litwy, np do znajomosci jezyka litewskiego.
      Kiedy ludzie sie naucza, ze nic dobrego nie wychodzi z przesladowania mniejszosci narodowych. Wynikaja z tego piate kolumny, ksenofobia i inne nieszczescia, ktore staly sie udzialem Polski przed II wojna, a teraz znowu nam zagrazaja. Gdyby Baskowie i katolicy w Irlandii Pn mieli te same prawa i pelna autonomie, to nie doszloby do krwawych zamachow i wojen domowych.
    • ohayoo nacjonalistów ? 04.09.11, 21:41
      tych to ze świecą szukać. marnych polityków, zajmujących się pierdółkami za to mamy na pęczki. relacje z Litwą są wynikiem lichych umiejętności "specjalistów" drużyny Tuska.
    • nazikomunista_back Ekstremizmy żywią się nawzajem 05.09.11, 12:26
      "Litwini nie są pruskim zaborcą próbującym wynarodowić Polaków, zabraniając im odmawiania pacierza w ojczystym języku"

      Czy aby na pewno, panie Kurski?
      • dean08 Re: Ekstremizmy żywią się nawzajem 05.09.11, 13:46
        A co radzi p. Kurski w sytuacji gdy robienie uśmiechów do Litwinów nie dało żadnych rezultatów? Skoro twardszy ton nie to co - obojętność? Mieć ich w [ ]? Bankructwo polityki uśmiechania się do Litwinów jest jasne tylko jakoś tacy "doradcy" nie mają za dobrych pomysłów...
    • rico43 Ekstremizmy żywią się nawzajem 05.09.11, 23:28
      A czy my Litwę przeprosiliśmy. A czyjej polityki to jest pokłosie. Czemu nikt w tej sprawie nie powie o co chodzi. Również w różnych telewizorach pojawiają się gadające głowy i mieszają tylko powietrze. A ja się zapytam. A kto tuż po „upadku” rozbiorów, zajął Wilno, od wieków stolicę odrębnej Litwy (podobnie jak i odrębna była Korona), by jego dom rodzinny znalazł się w granicach administrowanego przez niego kraju. O czym to mówił Prez. Komorowski na spotkaniu z prezydentem Litwy słowami, „ że nasze drogi się splatały, czasami przeciw sobie, ale zawsze razem”. 1 września z Hitlerem też drogi Polski się splotły. Razem. Litwini dalej boją się germanizacji, przepraszam polonizacji Litwy. A z kim poza Hitlerem (Niemcami) ten chorobliwie ambicjonalny polityk (i uczniowie) utrzymywał dobre stosunki. Wileńszczyzna podbita i zabrana. Germanizacja, przepraszam polonizacja, Białorusi i Ukrainy (pacyfikacja też). Rozbiór z Hitlerem Czech i przybranie jeszcze w 1939 r też Słowacji. A czemu nie mówimy o ok. 60 tys. Polaków z Wołynia, nie zabitych, lecz w niesamowity sposób przez UPA wymordowanych (rozcinanie brzuchów ciężarnych Polek, wywlekanie jelit itd.) i o źródle tych zbrodni. Bo nie chcemy zaburzać pomnikowej polityki wobec brygadiera i jego pilnych uczniów. Cichutko też o ok. 20 tysiącach ruskich żołnierzy, którzy stracili życie w obozach po 20-tym roku. Co prawda nie często rozstrzeliwanych, ale umierających w swoim kale, zimą, bez ubrań i na mrozie. Czy to niczym nie skutkowało. I na koniec. Jak mogą niektórzy stawiać brygadierowi pomniki i jednocześnie jeździć z ukłonami na grób katowanego przez brygadiera Witosa. Wnuczek Witosa chyba winien także pogonić od grobu teraz to dopiero koniunkturalnych ludowców. Witos dalej przestępcą, gdy w zbliżonej sprawie: Niemcy mogli unieważnić wyrok jednak na faktycznego podpalacza Reichstagu. T o b y ł s k r ó t. Uwagi te odnoszę raczej do innych publikatorów niż Wyborcza gdyż ona choć nie proporcjonalnie ale o tym wszystkim trochę pisze. Może na usprawiedliwienie jej niesymetryczności. Żeby jej nie zjedli. to nie może inaczej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka