Dodaj do ulubionych

Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa i...

04.09.11, 14:50
Biedronka górą!
na-plus.blogspot.com/2011/01/bedronka-gora.html
Obserwuj wątek
    • gronostaj8 prezerwatywy to taki problem? 04.09.11, 16:33
      jakoś nigdy nie miałem żadnych krępacji jak wrzucałem je do koszyka i je kasowali. kasy samoobsługowe po prostu oszczędzają czas

      o jakiej wiosce jest ten artykuł że ludzie boją się prezerwatywy kupować w obawie przed proboszczem?
      • cestina Re: prezerwatywy to taki problem? 04.09.11, 16:43
        Nie przed proboszczem tylko przed sąsiadkami- kasjerkami, widocznie nie z myślą o żonie te gumki były kupowane.
        • gronostaj8 Re: prezerwatywy to taki problem? 04.09.11, 17:03
          Tymbardziej nie wiem gdzie problem. Jeszcze rozumiem jak jakiś gó...arz się wstydzi, ale dorosły facet to żenada.

          Jeśli kasjerki to sąsiadki to jeszcze lepiej. Łapie się same plusy bo kupowanie gum oznacza że facet:
          1. (jeszcze) może
          2. zabezpiecza się więc nie ma syfa
          3. może któraś sąsiadka w przyszłości będzie spragniona to wie gdzie uderzyć...
          • porshe Re: prezerwatywy to taki problem? 04.09.11, 18:04
            rozbawiłeś mnie do łez.

            uwierz, ale świat, szczególnie w nieco mniejszych miejscowościach, gdzie na osiedlu każdy zna każdego a w kasie pracuje twoja sąsiadka/koleżnka z czasów liceum zakup towarów, nazwijmy je - problematycznych, stanowi nie lada wyzwanie.

            Sam jestem lekarzem, ale lubię piwo i dobre mocne alkohole. Nie mam żadnej choroby alkoholowej czy nic takiego. Po prostu jak jest ciepło a ja jestem na urlopie to lubię się napić piwka do grilla/ogniska albo w towarzystwie skosztować whisky albo wina z dobrego rocznika.

            Nie zdajesz sobie sprawy, jak problematyczny jest zakup alkoholu dla lekarza w środowisku, w którym żyje. Ludzie od razu gadają, że alkoholik, że pewnie podpija w pracy etc. Żonę również znają więc jak ona kupuje to takie same komentarze. Dlatego, gdy wyprowadziliśmy się na swoje do innego miasta nie popełniam tego błędu - jeśli mogę to korzystam z kas samoobsługowych albo małych sklepów monopolowych (możliwie daleko od miejsca zamieszkania).

            Jeśli chodzi o prezerwatywy - powiem ci, że nie ma się czego wstydzić, ale wredna plotka potrafi dołożyć sporo siwych włosów na głowie. Bo jak kawaler w poważnym wieku prezerwatywy kupuje to znaczy, że pewnie idzie do kochanki i ludzie plotkują. A jak żonaty to wielkie oburzenie z ambony. Nikogo nie obchodzi jakiśtam sens korzystania z barierowych środków antykoncepcyjnych np. w celu nie złapania jakiejś choroby, widzą jedynie wątek seksualno-zdradowy i to jest temat nr jeden w rozmówkach przy herbacie. Dawno temu się o tym dowiedziałem, najchętniej bym języki amputował takim plotkarom, bo nawet nie wiedzą, jak innym szkodzą takim mieleniem jęzorem bez podstaw i dowodów, ale one nie zamierzają poprzestać. Ot i cała polaczkowatość. Szczytem było stwierdzenie przez pewną babcię w gabinecie, że ja to życia nie mam, bo ktoś wrzaski kobiety z naszego domu słyszał (z telewizora), nawet się zdeklarowała, że mogę u niej obiad zjeść skoro żona taka wredna...

            nie było mi do śmiechu wbrew pozorom.
            • y.y Re: prezerwatywy to taki problem? 06.09.11, 09:03
              Koleżka się po prostu naoglądał niemieckich erotyków, w których sąsiadka widzi jak sąsiad kupuję gumki i po prostu od razu na niego leci i też by chciał najwyraźniej;)
    • muchotravek Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa i... 04.09.11, 16:38
      "Przy płaceniu kartą klienci obracają karnecik i kasa nie może pobrać pieniędzy."

      Nie wiem, czy jestem za stary, czy za gługi, ale nie rozumiem tego zdania...
      jaki karnecik? cóż to za karnecik?
      przecież przy płatności kartą używa się tylko jej samej...
      • nastia_kukushka Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 08.09.11, 14:42
        Heh, czytałam ten artykuł wcześniej w papierowej wersji, a że jeszcze jej nie wyrzuciłam, postanowiłam sprawdzić, czy tam też widnieje ów karnecik, bo zupełnie nie przypominałam sobie, żebym się na niego natknęła.

        I słusznie mi się wydawało, bo w gazecie drukowanej tego zdania w ogóle nie ma :) Jest poprzednie i następne, więc pewnie do internetu trafiła wersja bez korekty.
    • maciej_aszek Ja bojkotuję te kasy! 04.09.11, 16:42
      Niedługo to w tych marketach trzeba będzie na dyżury do sprzątania i innych robót przychodzić!

      Bojkotuję te kasy, bo one odbierają miejsca pracy (słabo płatne, ale zawsze to dla kogoś kawałek chleba!)!!!

      Polecam wszystkim omijać te wynalazki, a gdy kolejki do normalnych kas długie głośno domagać się zwiększania ilości otwartych kas!!!

      Ludzie, nie dajcie się marketom!

      • zupelnie_nowy Re: Ja bojkotuję te kasy! 04.09.11, 16:51
        > Bojkotuję te kasy, bo one odbierają miejsca pracy (słabo płatne, ale zawsze to
        > dla kogoś kawałek chleba!)!!!

        pl.wikipedia.org/wiki/Luddyzm

        > Polecam wszystkim omijać te wynalazki, a gdy kolejki do normalnych kas długie g
        > łośno domagać się zwiększania ilości otwartych kas!!!

        Pewnie Cię pod niebiosa wychwalają w marketach, że tak dbasz o ich miejsca pracy.
      • ff6 Re: Ja bojkotuję te kasy! 04.09.11, 18:48
        > Bojkotuję te kasy, bo one odbierają miejsca pracy (słabo płatne, ale zawsze to
        > dla kogoś kawałek chleba!)!!!

        maciusiu nie powinienes czasem zrezygnowac z internetu? Ten wynalazek odbiera ludziom prace! Omijaj tego typu wynalazki!

        > Niedługo to w tych marketach trzeba będzie na dyżury do sprzątania i innych rob
        > ót przychodzić!
        > Ludzie, nie dajcie się marketom!

        Nie daj sie! Jak ci kaza sprzatac uciekaj!
      • zanimmnieznowzbanuja Re: Ja bojkotuję te kasy! 04.09.11, 22:24
        maciej_aszek napisał:
        > Bojkotuję te kasy, bo one odbierają miejsca pracy (słabo płatne, ale zawsze to
        > dla kogoś kawałek chleba!)!!!

        Hmm z mysleniem to chyba u ciebie nie najlepiej .......... omijajac te kasy odbierasz miejsce pracy ludziom ktorzy je produkuja ..... serwisantowi ktory o nia dba ....... programistom ktorzy co jakis czas musza "ulepszac" oprogramowanie, importerowi ktory te kasy sprowadza ..... itp. itd.
        Zaden market nie "dolozy" kasjerki wiec te ktore juz sa maja wiecej pracy a ludzie stoja w dluzszych kolejkach....
        Wiesz wynalezienie zarowki doprowadzilo do ruiny producentow swiec .......
        • ja_dular Re: Ja bojkotuję te kasy! 05.09.11, 22:40
          Więc wkładaj na garb koszulkę tesco i kasuj swoje małe zakupki. Co to ja kasjer jestem?
          Najpierw stoisz w kolejce do kasy i szlag cię trafia bo z 50 kas czynne jest 7. A potem pojawi się rozwiązanie - sam se skasuj. I ty się cieszysz jak dziecko, że stać nie musisz. Przecież to jest chore. I co mi jeszcze powiesz, że kupujesz w biedronce?
    • cezar85 największym atutem kas samoobsługowych jest 04.09.11, 16:56
      fakt,że nie wymagają one ciężko przychodzącym nam uprzejmości takich jak dzień dobry,proszę,dziękuję
      • ff6 Re: największym atutem kas samoobsługowych jest 04.09.11, 18:50
        maszyna przynajmniej nie pokazuje swoich fochow i wiecznego biadolenia jak to malo sie zarabia
      • ja_dular Re: największym atutem kas samoobsługowych jest 05.09.11, 22:42
        ślicznie powiedziane.
    • farmer_mendoza Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa i... 04.09.11, 16:56
      Nie korzystam i nie będę korzystać z tych kas z dwóch powodów:

      1. Nie pracuję w tesco i nie będę wykonywać pracy kasjera za darmo;
      2. Każda samoobsługowa kasa to zlikwidowane stanowisko pracy.
      • zupelnie_nowy Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 04.09.11, 17:00
        farmer_mendoza napisał:

        > Nie korzystam i nie będę korzystać z tych kas z dwóch powodów:
        >
        > 1. Nie pracuję w tesco i nie będę wykonywać pracy kasjera za darmo;
        > 2. Każda samoobsługowa kasa to zlikwidowane stanowisko pracy.

        Ja tam bym osobiście wolał pracować przy produkcji kas automatycznych (też takie miejsce pracy powstać musiało) niż "na pampersie" w TESCO.
        • zamorano102 Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 04.09.11, 18:19
          Raczej za granicą to miejsce pracy powstało. Wysokość premii kwartalnej menadżera w Tesco, za optymalizację kosztów to nie jest coś o co ja również chcę szczególnie dbać;-) Luddyzm to raczej naciągana analogia.
          • zeus_gromowladny Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 05.09.11, 10:38
            > Raczej za granicą to miejsce pracy powstało.

            Czyżby za granicą byli jacyś gorsi ludzie?
        • turbo-liberal Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 04.09.11, 18:59
          > Ja tam bym osobiście wolał pracować przy produkcji kas automatycznych

          Na pewno :)
          Chińczyk rano włącza automatyczną linię, a pod wieczór wyłącza (a możliwe, że i tego nie robi)
      • ff6 Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 04.09.11, 18:52
        > 2. Każda samoobsługowa kasa to zlikwidowane stanowisko pracy.

        Kazdy uzytkownik internetu likwiduje jakies miejsce pracy. Kupisz jutro gazete? Kupujesz przez internet? Sciagasz film przez internet? itd...
    • atr8 Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa i... 04.09.11, 16:59
      Ten tekst był już na stronie gazety parę dni temu. Brakuje tematów?
    • jkredman ludzie nie odbierajcie pracy innym ludziom 04.09.11, 17:09
      .
      • ff6 Re: ludzie nie odbierajcie pracy innym ludziom 04.09.11, 18:52
        zrezygnuj z internetu wiec
    • jkredman czy zauważyliście że o debacie w TVN.24 nie piszą 04.09.11, 17:16
      bo nie ma o czym pisać - takie to było nudne i drętwe, za to są takie zapachaj-tematy
      • ff6 Re: czy zauważyliście że o debacie w TVN.24 nie p 04.09.11, 18:53
        to nie czytaj
        ktos ci kaze?
    • edcyryl samoobsługa i..oszustwo 04.09.11, 17:25
      zgadzam sie z wiekszoscia piszacych tutaj osob ,ze : to likwidowanie stanowisk kasjera z ktorym kontakt w niektorych sytuacjach nie zastapi maszyna(nie mam oczywiscie na mysli kontaktow intymnych) w momencie gdy biorac promocyjny czyli ze znizka towar z polki okazuje sie ze cena jest inna,wiec zaczyna sie duzy problem; spoleczenstwo musi placic wieksze podatki ,ceny produktow w zwiazku z tym wzrastaja i ta tak zwana inflacja to nic innego jak pranie brudnych pieniedzy przez mafie zwana rzadem - poprostu w krajach rozwijajacych sie zawsze wprowadza sie najgorsze wzorce celem ubezwlasnowolnienia spoleczenstwa - tak wam wymyslili ten swiat;
      gdybym ja mogl sam okreslic ile dany towar jest wart i za niego zaplacic to by bylo fajnie,choc musze stwierdzic na plus z Polski z czym sie jeszcze w Ameryce nie spotkalem to wagi elektroniczne do wazenia drukujace wage wazonego produktu i wartosc tegoz i to ze podatek jest wliczony w cene produktu a nie dopiero podliczany przy placeniu
    • wilkem-live Automatyczne kasy sa wszedzie od lat... 04.09.11, 17:33

      To w Polsce automatyczne kasy sa jakas nowoscia??? Prosze, zdejmijcie jak najszybciej ten artykul... Wstyd po prostu. Poza tym po przeczytaniu niektorych komentarzy dodam, ze te automaty sa bardzo bezpieczne, wbrew laickim opiniom. Boze, niektorzy na tym forum przypominaja ludzi z dzikich plemion, ktorzy pierwszy raz na oczy zobaczyli samolot...
      www.professional-portraits.com
    • visha cffaniaki 04.09.11, 17:37
      czysty zysk dla sklepu. Nie potrzebują zatrudniać kasjera. Sami się obsłużymy. A taki kasjer to szkolenie go, pilnowanie żeby standardy spełniał, płacenie za niego ZUS'u ;-) A my? Pracujemy dla nich w imię wygody, którą nam wmawiają ;-)
      I jeszcze hasło: dla naszego dobra ;-)
      A my... naiwność, że aż przykro ;-)
      Ja tam wole Panią/Pana, który mi zakupy skasuje i weźmie mi kasę wyda i spakuje to do torby (w Auchan np.).
      Jak będę chciała u nich być kasjerką to się tam postaram zatrudnić ;-)


      A to, że to samo w innych krajach? Sklepy to molochy i państwo w którym działają nie ma znaczenia. Liczy się ZYSK ;-)
      • ff6 Re: cffaniaki 04.09.11, 18:54
        a ty oczywiscie pracujesz w organizacji charytatywnej pod wezwaniem swietej magdalenki?
        • nienawidze_pomidorowej Re: cffaniaki 05.09.11, 00:05
          A Ty oczywiście w organizacnji 717 zł, a potem 563 zł? Chyba nie zechcesz nam wmówić, że społeczeństwo ma z Ciebie coś więcej?
        • ja_dular Re: cffaniaki 05.09.11, 22:45
          a ty nie przeczytałeś bzdury którą napisałeś i nacisnąłeś enter.
          Myśl!
      • bazbaz73 Re: cffaniaki 04.09.11, 21:05
        Z przelewami tez biegasz na poczte/do banku? A moze jednak dokonujesz ich (jak wiekszosc) przez internet odbierajac prace obslugujacym klientow w bankach i pocztach?
    • ulanzalasem Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa i... 04.09.11, 17:38
      O ile spadną ceny w związku z brakiem kasjerów lub zmniejszeniem ich ilości za kilka lat o 70-80% ?
    • maja-666 Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa i... 04.09.11, 17:47
      Kasy samoobsługowe to fajna sprawa, ale pod jednym warunkiem: że sprawnie będzie się na nich kasowało!
      Ostatnio we wrocławskim Tesco z pełnym koszykiem udałem się do takiej kasy bo akurat nie było do nich kolejki i srodze się zawiodłem. Co kilka produktów kasa się zacinała ("wezwij obsługę"), dyni nie było w spisie warzyw - wezwij obsługę, piwo - wezwij obsługę, kod z opakowania zbiorczego (pack 12szt) nie wchodzi, pani mi radzi, żebym dał 12x i kod z puszki... Mówię "zaraz, zaraz, przecież 12x pojedyncza cena piwa to mi wyjdzie o wiele drożej niż ten pack, w którym 2 piwa miały być gratis!". Dopiero pani łaskawie gdzieś zadzwoniła i ręcznie wklepała kod! Po zakończeniu skanowań produktów również nie było z górki, kasa co chwilę krzyczała, że nie zgadza się waga odkładanych produktów! A te musiałem z niej zabierać bo już się po prostu nie mieściły!
      Reasumując cała operacja trwała około 20 minut!
      Jeśli ktoś ma w koszyku chleb, masło i kiełbasę to jak najbardziej fajna sprawa, ale jeśli ktoś się wybierze z pełnym koszem, jak ja, to strata czasu i nerwów, gdyż kasy samoobsługowe w Polsce są po prostu jeszcze kompletnie niedopracowane.
    • walasia1 Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 04.09.11, 17:52
      Nikt jeszcze nie wymyślił, jak przyczepić kod do szczypiorku - mówi Ewa Szetela, koordynator kas Auchan. Do kodu potrzebne jest miejsce na prostej powierzchni. Dlatego są towary na sztuki, które trzeba wybrać spośród obrazków wyświetlanych na ekranie.

      taaa trza panią Ewe na szkolenie wysłać ... gumka i kartka z kodem (wymysł TESCO w Anglii) ... lub w woreczek z kodem... A te bujdy o kodzie na płaskiej powierzchni to bzdura ... skaner czyta kody na zaokrąglonej powierzchni. Owoce mają naklejki z kodem ... Tak jest na świecie ...
      Wyjątek owoce warzywa na kg, ważone przy kasie ..
    • je-basia samoobsługa 04.09.11, 18:02
      Cięcie kosztów własnych, na dworcach automaty, ale bilety drożeją, na poczcie, stacji benzynowej, odprawy na lotniskach, gdzie się da - a bezrobocie wzrasta.
      Idę do sklepu meblowego, kupuje mebel a dostaje części do samodzielnego złożenia. Wszystkie czynności wykonywane przedtem przez pracowników i w okienkach biurowych, wypełnianie formularzy etc. zwalane są na klienta i jeszcze takie np. banki każą sobie za to płacić.
      Chętnie pójdą do sklepu, gdzie za ladą stoi ekspedientka - niedawno byłam we Wrocławiu w feniksie na słodyczach i kupowałam czekoladki. "Niech tych nie bierze" - furknęła starsza sprzedawczyni- "One są nieświeże"... ale ja chciałabym... "Przecież mówię, że nieświeże..."
      Niby gburowato, ale jednak sympatycznie... nie chę zrezygnować z kontaktu z ludźmi na korzyść automatów.
      Niedługo w knajpach będą automatyczni barmani i sfrustowani panowie nie będą mogli skoczyć na jednego i wyzewnętrzyć się przed barmanem.
      a co policja bez informantów zrobi?
      W Wiki-leak wszystkiego jednak nie znajdą...
    • takitamsobie Te kasy to doskonały pomysł 04.09.11, 18:35
      Ja jako jednostka wielce aspołeczna jestem bardzo zadowolony z pojawienia się tych kas.

      Mam dosyć wysłuchiwana "proszę o drobne", "mogę wydać bez grosika?" i tak w kółko.

      Zawsze myślałem, że moim obowiązkiem jest posiadanie gotówki w dowolnym nominale, by zapłacić za towar - a co chwilę słucham ględzenia o "drobniaczkach".

      A tak idę sobie do samoobsługowej - w Menu zmieniam język na angielski (jestem aspołeczny) i kasa wyda mi ze stówy bez zająknięcia, nawet jakbym kupił tylko te przysłowiowe "gumki"


      Pozdrawiam
      • wojo.b Re: Te kasy to doskonały pomysł 05.09.11, 13:01
        Jakie przysłowie jest o gumkach?
      • ja_dular Re: Te kasy to doskonały pomysł 05.09.11, 22:47
        a jak już przełączysz kasę na język angielski, płacisz w dolarach czy funtach.
        Wiem, powiedzieć "dzień dobry" to wysiłek ponad twoje siły
    • kauarawaaa robimy wszystko dla twojej wygody...i naszych 04.09.11, 18:37
      zysków. Popieram z całego serca wprowadzenie kas samoobsługowych. Nie będzie taki znudzony klient stojąc w kolejce bezproduktywnie narzekać.Jeszcze się czegoś dopatrzy i będzie miał roszczenia! Jak na takiej samoobsługowej kasieraz drugi mu kodu nie przyjmie,lub zawiesi transakcję,to spokornieje i zrozumie jaki on malutki. Mając na uwadze wygodę klienta, jego możliwą ekscytację przy nowo poznawanych zajęciach, proponuje także organizację błyskawicznych brygand klienckich do rozładowania kolejnego TIR-a. Przyszedłeś po produkty na śniadanko? Nic z tego!Przyjdź godzinę wcześniej bo musisz swojego TIR-a rozładować. A takie klienckie dzieci? Makabra. Lata to bez celu i wrzeszczy.Nudzą się w sklepie i broją, a dajmy im kolorowe ścierki do rączek i tęczowe mopy. Niechaj z radością człogaja się pomiędzy półki, wymiatając przy okazji zalegający tam kurz.W nagrodę damy im kolorowa zabaweczkę, powiedzmy po 1,19 za sztukę. Ile zaoszczędzimy na sprzątających sklep! A taki emeryt w kolejce, marudny, mało dojny, niech tez coś zrobi dla siebie. Pogonić go po parkingu ,niechaj zbiera zagubione wózki, podpyach je bliżej sklepu. Ile zyska dla własnego zdrowia, krążenie, świeże powietrze... W nagrodę damy mu 1000 punktów. Jakich punktów? Mało ważne jakich, emeryt lubi ciułać, niech ciuła punkty. Za 100 000 paczka dropsów. Rozumiem, że sklepy "rżną" koszty, ale przynajmniej niech nie wciskają nam ciemnoty ,że to tylko dla naszego dobra. Filantropi z powołania!
    • adderek1 Tanie RFID już są 04.09.11, 19:34
      Istnieją układy RFID w rozmiarze "nano". Z tego co pamiętam ich cena jest groszowa. Tyle, że są sprzedawane jako proszek i nie nadają się do osadzania na produktach (zazwyczaj interesujący obiekt się posypuje takim nano-pyłem).
    • hela6 A jak na mam rozmawiac z kasjerką... 04.09.11, 20:14
      A jak na mam rozmawiać z kasjerką jak w Polskich sklepach działa za mało kas i kobity dwoją eis i troją, krótko mówiąc zasuwają jak małe samochodziki i czasu na pierdoły nie mają a jeszcze "ogonek" się niecierpliwi.

      Powyższe dotyczy Dolnego Ślaska bo w Warszawie i Poznaniu wygląda to nieco inaczej.
      • franek31 Re: A jak na mam rozmawiac z kasjerką... 04.09.11, 20:55
        W stolycy też zdarza się w sobotę postać 40 minut jak co piąta kasa jest czynna.
    • sealion Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa i... 04.09.11, 20:20
      XXI wiek a facet wstydzi się kupna paczki prezerwatyw... Polska to jednak ciemnogród
      • ff6 Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 04.09.11, 22:17
        no pewnie ze ciemnogrod obudziles sie?
        nie widziales jak prezydent kleka przed facetem w spodnicy?
      • nienawidze_pomidorowej Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 05.09.11, 00:08
        To coś nie rozróżnia spódnicy od sukienki więc darujmy prostemu człowiekowi;-)
    • rabbinhood no to po strajkach 04.09.11, 20:23
      nie będzie miał kto strajkować, ale z drugiej strony nie będzie miał kto dzieci urodzić i odchować. Nie wiadomo czy się cieszyć czy nie.
    • fackir Praca na kasie jest bardzo niezdrowa 04.09.11, 20:31
      po kilku latach ludzie dorabiają się urazów kończyn górnych i chorób kręgosłupa. od jakiegoś czasu sklepy chcą przerzucić dźwiganie na klienta, a co? pracownik to koszt i jeszcze może pozwać za wyzysk i utratę zdrowia.
    • cowgirl_ride Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa i... 04.09.11, 20:56
      Nikt jeszcze nie wymyślił, jak przyczepić kod do szczypiorku
      Doczytałam (pobieżnie) do tego zdania i...Dalej już mi się nie chce czytać. Ktoś ogłupiał kompletnie...Albo pani koordynator kas albo "dziennikarz"...Ręce opadają...
    • awatarnumer500 Re: Kasiaści, czyli wstydliwi Polacy, samoobsługa 04.09.11, 20:57
      o co chodzi z tymi wagami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka