redix68
06.09.11, 09:30
Dobry tekst. Pokazuje fiksację Amerykanów, którzy zdziecinnieli od dobrobytu. Obama się też zmienił, można jednak śmiało zaryzykować tezę, że nie on rządzi i jest marionetką wielkich graczy. Poza tym mógł nieźle podupaść na duchu poznając lepiej rzeczywistość,sytuację kraju i zagrożenia