japolak
17.09.11, 13:36
Bez zgody ONZ, także na brytyjskich, nie tylko arabskich trupach, powstało państwo Izrael. Obie strony, Europejczycy z Amerykanami oraz Żydzi, uznali to za najbardziej humanitarne "ostateczne rozwiazanie kwestii żydowskiej". Arabów najmniej o zdanie pytano, takze wysiedlając ich w kolejnych wojnach. Co ma znaczyć "kompromis" w sprawie prawie państwa palestyńskiego? Że dalej można tam robić pacyfikacje, zakręcać wodę, prąd, gaz?
Gdzie burzy się wszytko co do życia potrzebne, by następne usttępstwa na głodzonych wymusić? Tak, są rabowie orabiający się na przemycie, tak samo jak niektórzy Żydzi w getcie warszawskim. Jak niektórzy też polscy "szmalcownicy" biorący kasę za przechowywanie żydowskich sąsiadów, potem ich do lasu wypędzający (to najłagdpniejszy wariant, tego, co się czasem działo).
Gdy niektórzy Polacy zastanawiają się, czy Żyd to też człowiek, ja mówię tak. I że Arab też. Statystycznie drani tam jest tyle, co w Polsce.
Ale niech arabska Palestyna będzie państwem, nie gettem, wbrew krytykoma Hamas i Hesbollach gotów jest do zzakceptowania izraelskiego sąsiada, jeśli da wolność, zamiast wego osadnictwa na terenach okupowanych.