Dodaj do ulubionych

Australia policzy bez Chrystusa

19.09.11, 07:41
Przeciez w krajach anglojęzycznych od dawna operuje sie kartkami z "Season's Greetings", a nie jakieś tam "Merry Christmas". Ta ironia ksiedza troche nietrafiona. :)
Obserwuj wątek
    • sselrats Ciekawe czy maja krzyze w klasach 19.09.11, 07:42
      bo jak nie to jak sie moga uczyc?
      • br00net Dlaczego krzyż przeszkadza ateiście? 19.09.11, 08:22
        Dlaczego ci tzw. ateiści tak jakoś niemrawo protestują przeciwko np. półksiężycom?
        • grundol1 Re: Dlaczego krzyż przeszkadza ateiście? 19.09.11, 08:35
          Ktoś gdzieś wiesza półksiężyce w szkołach w krajach niemuzułmańskich?
          • joseph.007 Re: Dlaczego krzyż przeszkadza ateiście? 19.09.11, 08:47
            A co to jest "kraj niemuzułmański"?
            • musiszsiezalogowac2 no proszę, czerwoni dotarli i do australii 19.09.11, 10:26
              to co u nas zrobili komuniści tam zrobi czerwona hołota zwana dla zmyły walczącymi o wolność i demokrację
              • pislamista obawiam sie malpowania Francji 19.09.11, 11:42
                ktora teraz musi w panica zabraniac noszenia burek i modlitw ulicznych...

                tak konczy sie multi-kulti, pseudocywilizacja, ktora wyparla sie wlasnych korzeni
                • nazikomunista_back Re: obawiam sie malpowania Francji 19.09.11, 12:06
                  Korzenie współczesnej cywilizacji zachodniej to oświeceniowy świecki liberalizm i protestancki kult pracy. To, co nazywasz korzeniami naszej cywilizacji było główną i najskuteczniejszą przeszkodą przy jej powstawaniu.
                  • pislamista trzeba sie uczyc, przeminal wiek zloty 19.09.11, 12:50
                    nazikomunista_back napisał:

                    > Korzenie współczesnej cywilizacji zachodniej to oświeceniowy świecki liberalizm
                    > i protestancki kult pracy. To, co nazywasz korzeniami naszej cywilizacji było
                    > główną i najskuteczniejszą przeszkodą przy jej powstawaniu.

                    zacytowalem oswieceniowego Krasickiego, bo post nazikomunistyczny rozbawil mnie
                    ze sie prawie ze smiechu poplakalem

                    jak ktos nie zna korzeni cywilizacji europejskiej, to znaczy nieuk jest,
                    albo widziec nie chce

                    tak jak komuchy po rewolucji w Rosji nauczaly poczatkow historii
                    od zakladania kolek rewolucyjnych przez Lenina...
                    • nazikomunista_back Re: trzeba sie uczyc, przeminal wiek zloty 19.09.11, 16:56
                      Znam je bardzo dobrze.
                      Platon, Arystoteles, Cyceron, Aureliusz, Newton, Danton i wielu innych.
                      Chora, pijana nienawiścią religia półdzikich nomadów z antycznego Wschodu spełniała rolę niewątpliwie wielkiej i imponującej, ale jednak rakowatej narośli. Ew. wyjątkowo skutecznego pasożyta.
                      • r1234_76 Re: trzeba sie uczyc, przeminal wiek zloty 29.08.12, 11:45
                        Akurat.

                        Jak dobrze się przyjrzeć, to właśnie w chrześcijańskiej części świata powstał pomysł rozdziału religii od państwa. I to już w XIw. - inna sprawa, że musiały wieki upłynąć zanim ludzie nauczyli się, jak to w praktyce powinno wyglądać.

                        Filary cywilizacji są trzy:
                        grecki stosunek do prawdy
                        rzymskie prawo
                        i chrześcijaństwo z indywidualnym podejściem do winy i odkupienia.

                        Niestety, wszystkie te filary powoli się kruszą.
                        W istnienie prawdy obiektywnej już nie wierzymy. Prawo ma coraz mniej wspólnego z prawem, a staje się narzędziem do załatwiania bieżących interesów i interesików bez względu na konsekwencje. Religia... szkoda w ogóle mówić.
                        Wszystko to oznacza, że nasza zachodnia cywilizacja powolutku, ale coraz szybciej, wali się w gruzy.
                • ultimate.strike Re: obawiam sie malpowania Francji 19.09.11, 12:17
                  My sie też własnych korzeni wyparliśmy i przeszliśmy na importowane z azjatyckich pustyń chrześcijaństwo.
                  • pislamista Re: obawiam sie malpowania Francji 19.09.11, 12:53
                    ultimate.strike napisał:

                    > My sie też własnych korzeni wyparliśmy i przeszliśmy na importowane z azjatycki
                    > ch pustyń chrześcijaństwo.

                    i tak, i nie
                    bo od poczatku w cywilizacji plemion (indo)europejskich tkwila jakas
                    otwartosc na nowosci, szczegolnie nasilona w Rzymie;
                    Rzym doslownie chlonal wszystko i trudno dzis powiedziec,
                    co byloby wylacznie rzymskie, gdyby to "obce" poodcinac... pewnie nic!

                    ale zgadzam sie, ze korzenie cywilizacji euro-swiatowej sa judeo-antyczne
        • lang-uage a co ci przeszkadza klasa bez krzyża? 19.09.11, 08:53
          • br00net A kto powiedział że przeszkadza bez? 19.09.11, 08:56
            • laux Re: A kto powiedział że przeszkadza bez? 19.09.11, 11:33
              Jest ich w Polsce tylu, że trudno by ich było wymienić.
        • ultimate.strike Z bardzo prostego powodu 19.09.11, 12:16
          jest symbolem dominacji religii, co w przypadku państwowych istytucji państwa świeckiego jest niedopuszczalne. Do tego kościoły post-chrześcijańskie od dawna budują swoje poparcie na opozycji do nauki, a szkoła ma przedstawiać osiągnięcia naukowe, nie polityczną opozycję wobec nich.
          • pislamista no dobrze 19.09.11, 12:59
            ultimate.strike napisał:

            > jest symbolem dominacji religii, co w przypadku państwowych istytucji państwa ś
            > wieckiego jest niedopuszczalne. Do tego kościoły post-chrześcijańskie od dawna
            > budują swoje poparcie na opozycji do nauki, a szkoła ma przedstawiać osiągnięci
            > a naukowe, nie polityczną opozycję wobec nich.

            jestem w stanie zrozumiec ten punkt widzenia,
            w pewnym sensie czuje empatyczne zrozumienie dla niewierzacych

            ale - popatrzmy w druga strone: dlaczego drogi wierzacym symbol
            mialby nie byc razem z nimi?
            no a przede wszystkim - u licha! - dlaczego kojarzy sie on zle niewierzacym?!

            przeciez symbol krzyza W SWEJ ISTOCIE jest symbolem tolerancji!

            wiem, wiem - Rydzyk, krzyzowcy, konkwista, stasy, inkwizycja...
            ale ja nie mowie o zaprzeczaniu chrzescjanstwu przez chrzescjan
            ja mowie o KRZYZU CHRYSTUSA
            • maura4 Re: no dobrze 19.09.11, 13:25
              Może być z nimi. Może wisieć na szyi lub przy sercu. To chyba nawet bliżej z nimi, niż na ścianie. Dlaczego ten na ścianie jest ważniejszy, niż ten przy osobie ? Może on i jest symbolem tolerancji, ale wykorzystywany do nietolerancji. Krzyż Chrystusa tym bardziej powinien zdobić człowieka, a nie ścianę.
              • pislamista Re: no dobrze 19.09.11, 14:22
                maura4 napisała:

                > Może być z nimi. Może wisieć na szyi lub przy sercu. To chyba nawet bliżej z ni
                > mi, niż na ścianie. Dlaczego ten na ścianie jest ważniejszy, niż ten przy osobi
                > e ? Może on i jest symbolem tolerancji, ale wykorzystywany do nietolerancji. Kr
                > zyż Chrystusa tym bardziej powinien zdobić człowieka, a nie ścianę.

                Krotko mowiac: zgadzam sie.
                Najwazniejszy krzyz dla wierzacego to ten blizszy serca, to ten w samym sercu.
                I czesto zewnertzne demonstrowanie raczej przeszkadza niz ulatwia
                prawdziwe umilowanie krzyza. Znamy skandal z Krakowskiego Przedmiescia.

                Niemniej fundamentalna pozostaje kwestia pustej sciany:
                Czy eliminacja symboli jest - przynajmniej w przypadku wiekszosci chcacej ich -
                prawnie ok. i czy sama pusta sciana nie stanowi symbolu?
                Bo takim symbolem stala sie ona podczas stanu wojennego -
                symbolem wojujacego ateizmu!

                Pytanie moje jest zupelnie fundamentalne i dotyka w ogole mozliwosci
                "neutralnosci" swiatopogladowej panstwa.
                Bo juz samo zalozenie "neutralnosci" - stanowi przejaw swiatopogladu!!!

                Krotko mowiac, aby osiagnac takawa neutralnosc (ktora z reszta poüpieram),
                nalezy najpierw udowodnic, ze jest ona bezideowo mozliwa.
                I tu twierdze, ze nie jest.

                Twierdze jednak, za sp. ks. prof. Tischnerem, ze dobre chrzescjanstwo w Polsce
                objawi sie dobrym samopoczuciem w Polsce rowniez i u niewierzacych...
                Rowniez w szkolnej klasie.
                • maura4 Re: no dobrze 19.09.11, 15:55
                  Mówimy o ścianach "należących do państwa". Do nas wszystkich, bo na prywatnych każdy może sobie zawiesić, co chce. Ty mówisz, że one są puste ? Przecież tam wisi nasze godło. To jest symbol państwa polskiego, bliski i drogi wszystkim Polakom. Tylko ten symbol może zjednoczyć Polaków katolików, ateistów, prawosławnych, protestantów itd. Krzyż nie. Krzyż nie jest symbolem Polski, a symbolem światowej religii i nigdy nie może być ważniejszy od polskiego godła państwowego. Nie może być nawet mu równy, bo wtedy mielibyśmy państwo wyznaniowe. Neutralnośc światopoglądowa państwa polega na rozdziale władzy świeckiej, od religijnej. Takim samym traktowaniu wszystkich wyznań i obywateli, niezależnie od ich przekonań religijnych. Co prawda ta zasada w Polsce nie jest realizowana najlepiej, ale nie niemożliwa do zrealizowania. Nie przesadzaj. Nie znaczy to, że państwu nie przyświecają żadne idee.
            • ksylamit Swastyka to symbol szczęścia i pomyślności 19.09.11, 14:41
              Takie zawsze mała i ma znaczenie. Jest starsza od chrześciaństwa.
              Epizod z Hitlerem zaprzeczał jej znaczeniu.
              Powiesisz ją na szkolnej ścianie?
            • nazikomunista_back Re: no dobrze 19.09.11, 17:01
              "przeciez symbol krzyza W SWEJ ISTOCIE jest symbolem tolerancji!"

              Uchachałem się jaże mi ślozy kiej groch popłynęły.

              Krzyż to narzędzie tortur i główny symbol najbardziej zbrodniczej i krwawej religii w dziejach ludzkości (choć chętnie kiedyś spróbuję porównać eksian do komunistów). Nie życzę sobie tego symbolu śmierci i nienawiści gdziekolwiek, gdzie ktokolwiek w jakimkolwiek stopniu kształtuje moje dziecko.
        • ciocia_wania Re: Dlaczego krzyż przeszkadza ateiście? 19.09.11, 13:06
          br00net napisał:

          > Dlaczego ci tzw. ateiści tak jakoś niemrawo protestują przeciwko np. półksiężyc
          > om?

          Bo właśnie chodzi o to, żeby PÓŁKSIĘŻYCE nie czuły się urażone!
        • maaac To duże uproszczenie, prawie kłamstwo. 19.09.11, 15:30
          Nie krzyż i nie ateiście.
          Przeszkadza każdy symbol religijny, a nawet i organizacji, która nie jest organizacją państwową lub samorządową. Przeszkadza oczywiście tylko w panstwowych i samorzadowych obiektach.
          Przeszkadza nie tylko "ateistom", przeszkadza wszystkim, którzy nie są klerykałami. Przeszkadza między innymi tym chrześciajanom/katolikom, którzy poważnie traktują słowa Chrystusa o rozdziale tego co cesarskie i boskie.
      • mlodaemerytka Re: Ciekawe czy maja krzyze w klasach 19.09.11, 12:15
        sselrats napisał:

        > bo jak nie to jak sie moga uczyc?
        ====================
        No wlasnie takie rozumowanie. Na dobra sprawe dziwie sie tresci artykulu komu ona ma
        sluzyc? Dzidennikarz chcial zarobic, popisac sie "wiedza' ?
        Chrystusa nikt nie 'zapedza do grobu'. To sa glosy fanatyczne. Chodzi o powszechne dostepne zrozumienie zagadnienia. Czy RAP zrodzil sie zeby zagluszyc Mocarta ?
        Bzdury ludzie wypisuja. Za malo "strachow" w zyciu codziennym. Wiadomo powszechnie,
        ze katolicyzm traci popularnosc poprzed rozwiazlosc zycia ksiezy, zbytek kapiacy zlotem
        i w tem sposob chce zyskac sympatie.
        Nie wszyscy wiedza,ze Swieta Bozego Narodzenia wprowadzono na miejsce Bachanalii
        Dionizoza odbywajace sie wlasnie w tym czasie ? Kosciol przebiegle dzialal i dziala.
        Wiedzial, ze nie moze odebrac jednych swiat nie dajac nic w zamian stad Trzej krolowie
        koncza ten poganski festyn. Nie dajcie sie ludzie odlupiac takim tekstom. Zacznijcie sie
        interesowac prawdziwa historia wlacznie z historia inkwizycji. Moze inaczej spojrzycie na
        religie, ktora tak naprawde niewiele ma wspolnego z Chrystusem poza Bozym Narodzeniem coraz bardziej skomercjalizowanym.
        Jak mamy zyc w pokoju przy tak sprzecznyc h religiach. Wojny religijne daja do myslenia.
        Religijne wojny przynosza ludzkosci krew, zaglade, zniszczenie.
        Wymyslili nowy straszak zaniechania AD albo BC nie bardzo rozumiejac w czym rzecz. Doprawdy rece opdaja. Inteligent zrozumie a glupiec sie nie pozna !
        • greg0.75 Re: Ciekawe czy maja krzyze w klasach 19.09.11, 13:46
          > Nie wszyscy wiedza,ze Swieta Bozego Narodzenia wprowadzono na miejsce Bachanali i
          > Dionizoza odbywajace sie wlasnie w tym czasie ?

          Skucha, nie to święto - bachanalia wypadały "na nasze" w połowie marca, czyli rozsądniej założyć (po terminie i charakterze) że ich następcą jest karnawał.
          Boże Narodzenie wypada zaraz obok solstycjum .

          > Nie dajcie sie ludzie odlupiac takim tekstom. Zaczn
          > ijcie sie interesowac prawdziwa historia wlacznie z historia inkwizycji.

          BTW - inkwizycja znana jest głównie z czarnej legendy, dość odległej od rzeczywistego obrazu.
    • npl74 Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 07:45
      Rozumiem, że będą datować od Wielkiego Wybuchu...
      • grundol1 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:41
        Nie, będą datować tak jak my, czyli od 6 roku po narodzeniu Chrystusa.
        • niespodziewany22 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 09:47
          KOGO?........................
          • ciocia_wania Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 13:12
            niespodziewany22 napisał:

            > KOGO?........................

            yyy... "postaci czczonej przez wyznawców jednej z religii monoteistycznych" - czy jest dość neutralnie??? Może czymś zastąpić "religii", żeby nikogo nie drażniło?
        • nazikomunista_back Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 11:41
          A to co za kolo był?
          Brzmi trochę jak ksywka sceniczna, wymiatał na wieśle?
    • tojakierowca_bombowca Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 07:47
      Jak tak po przeczytaniu artykułu się zastanowiłem głębiej to stwierdziłem iż mimo, że znam zwrot - przed Chrystusem i po Chrystusie to go chyba nigdy nie użyłem.
      • asperamanka Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:26
        U nas komuna zrobiła ten manewr w czasach stalinowskich, i nadzwyczajnie się przyjęło w mowie potocznej. Dziś nikt się nie zastanawia, i nie mówi i nie pisze inaczej, niż "p.n.e.", "przed naszą erą"; czasem tylko w wydawnictwach katolickich albo we wznowieniach przedwojennych książek mozna znaleźć zwrot "p. Chr." albo "przed Chrystusem". W byłej NRD po niemiecku też wymyślono podobny zwrot językowy - "v.u.Z.", "vor unseren Zeiten", i też się to do dziś często spotyka.
        • ciocia_wania Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 13:14
          asperamanka napisał:

          > U nas komuna zrobiła ten manewr w czasach stalinowskich,

          Czy to nie daje do myślenia? Kiedyś w imię prania mózgu, dzisiaj w imię "wolności"... Ja pie..., co się dzieje w ludzkich mózgach.
          • nazikomunista_back Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 17:10
            Co się dzieje w ludzkich mózgach?
            Rozwijają się.
            Po przekroczeniu mentalnego poziomu dziesięciolatka człowiek wszelkie bajki - o chodzeniu po wodzie, dziecku spłodzonym przez ducha, zbawczym dla sekciarzy charakterze jedzenia zwłok idola - odkłada tam, gdzie ich miejsce, gdzie trzyma się też opowieści o złotym deszczu, łańuchu z kocich kroków, latającym pierzastym wężu i upadku elfów. Albo i nie tam, bo bajki eksiańskie są albo kradzione, albo przaśne i nieprzekonujące, nie ma co nimi brudzić półek z dobrą literaturą fantastyczną.
    • emeryt21 Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 07:48
      Czy Australijczycy nie maja wiekszych problemow ? A tak przy okazji odzywki biskupow sa wszedzie takie same,tak samo glupie....
      • grundol1 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:34
        Skąd baranku pomysł, że nie mają?
      • mlodaemerytka Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 12:24
        emeryt21 napisał:

        > Czy Australijczycy nie maja wiekszych problemow ? A tak przy okazji odzywki bi
        > skupow sa wszedzie takie same,tak samo glupie....
        ===============
        Wlasnie,czy Polacy maja sie martwic o Australijczykow ? Kolejna bzdura prymitywnych wyznawcow. Gdyby Chrystus sie narodzil, ponownie przyszedl wypedzilby z kosciolow
        tych purpuratow, jak czyscil swiatynie jezuickie tez handlujace. teraz handluja wszystkim
        nawet czesciasmi ciala i krwia . ostatnio nawet ukochanego Papieza i kto to robi?
        Zaufany Skretarz ! Oburzajace. Tak glupiego sekretarza mial Papiez. Kogo to ma cieszyc?
        Wiernych. Nie oni nie sa za tak prymitywni. Nie uwierze,ze mamy taka ciemnote w parafiach. Wprawdzie slowo to w Slowniku poprawnej polszczyzny prof. Doroszewskiego zawiera wlasnie takie znaczenie, ale juz pol wieku minelo i pewnie cos sie zmienia. Ludzie sie edukuja na uniwesytetach nie tylko w kazaniach.
    • r_mol Czerwonym zupełnie odjebało 19.09.11, 07:49
      Ale tak to jest, jak się nie ma pomysłów na gospodarkę, praworządność, szkolnictwo itp. to się walczy ze skrótami.
      • jean_zatapathique Re: Czerwonym zupełnie odjebało 19.09.11, 09:26
        Według Ciebie Australijczycy nie mają pomysłu na gospodarkę i szkolnictwo? Nie ośmieszaj się.
      • niespodziewany22 Re: Czerwonym zupełnie odjebało 19.09.11, 09:49
        Pojedz do Australii i zobacz ich poziom we wszystkim, polsza do nich to epoka kamienia lupanego,choc Australia jest o tysiace lat mlodsza............
      • wyciety Re: Czerwonym zupełnie odjebało 19.09.11, 11:46
        Nie tyle czerwonym,co obrzezanym.
        • kotek.filemon Re: Czerwonym zupełnie odjebało 19.09.11, 12:28
          > Nie tyle czerwonym,co obrzezanym.

          Też fakt, Aborygeni australijscy często praktykowali obrzezanie rytualne...
    • kyoden77 Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:03
      "Rok zerowy, w tradycji chrześcijańskiej określany od tysięcy lat jako graniczny dla dziejów, czyli narodziny Chrystusa"

      Czy baran, który spłodził ten artykuł uczył się w normalnej szkole, że nie przekazali mu informacji, że ZEROWEGO ROKU NIE BYŁO???
    • phodopus Znów ten rok zerowy.... 19.09.11, 08:05
      Tak dla formalności, to nie było czegoś takiego jak "rok zerowy", tylko punkt w czasie, od którego biegnie rok pierwszy w jedna stronę i również rok pierwszy w drugą :)
      • artjomka Re: Znów ten rok zerowy.... 19.09.11, 08:13
        Australia ma jeszcze szanse zachowania twarzy wobec swiata i okolicy, jesli wprowadzi liczenie czasu od daty tragicznej smierci na polu chwaly bohatera wczechczasow Wielkiego Lecha.
        Pazdrawljaju!
        • asperamanka Re: Znów ten rok zerowy.... 19.09.11, 08:30
          Prędzej tam przyjedzie paru zdecydowanych brodatych "rewolucjonistów" w arafatkach, z żonami ubranymi w czarne prześcieradła, i Australijczycy zaczną wszyscy liczyć czas od daty ucieczki Mahometa z Medyny do Mekki. Protestów biskupów się nie przewiduje, dostaną trzy dni na nawrócenie się ;-)
          • kotek.filemon Re: Znów ten rok zerowy.... 19.09.11, 09:08
            > Prędzej tam przyjedzie paru zdecydowanych brodatych "rewolucjonistów" w arafatk
            > ach, z żonami ubranymi w czarne prześcieradła, i Australijczycy zaczną wszyscy
            > liczyć czas od daty ucieczki Mahometa z Medyny do Mekki. Protestów biskupów się
            > nie przewiduje, dostaną trzy dni na nawrócenie się ;-)

            Bzdura, emigracja do Australii jest głównie żółta. Jest trochę muzułmańskich Indonezyjczyków, ale oni mają mniejsze inklinacje do wybuchowych imprez.
            • wkkr Owszem dominują chińczycy 19.09.11, 09:43
              i też powoli zaczyna to rodzić problemy bo Chińczycy są szowinistami, rasistami i kierują się nepotyzmem.
              • asteroida2 Re: Owszem dominują chińczycy 19.09.11, 09:46
                Śmiesznie skonstruowane zdanie. Dokładnie tak, jak w starym dowcipie: "Najbardziej nienawidzę żółtych, czarnych i rasistów". ;)
              • kotek.filemon Re: Owszem dominują chińczycy 19.09.11, 09:56
                > Chińczycy są szowinistami, rasistami i kierują się nepotyzmem.

                Kurde, zupełnie jak tubylcza ludność Bolandy.
    • dziennikarz_sledczy Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:13
      I słusznie, ponieważ nie od dziś wiadomo, że Jezus uważany za Chrystusa urodził się w 4-6 r. p.n.e., ale w biskupiej logice jak najbardziej prawdziwe jest zdanie: "Chrystus urodził się w 6 roku przed narodzeniem Chrystusa". Wszystko inne, co głoszą, jest równie prawdziwe!
    • miroo Świat do przodu a Polska w relikwiach siedzi... 19.09.11, 08:21
      Świat pędzi do przodu i się rozwija a Polska siedzi w relikwiach, posągach, pomnikach, krzyżach, kościołach...

      ale to nic - dalej głosujcie na prawicę-katolicką... będziecie mieli sukcesy - będą was cenić za to, jaką tanią i zdyscyplinowaną dzięki religii siłą roboczą jesteście...
      • bartas_z_lasu Australia liczy ... 19.09.11, 08:31
        Ale nikt nie zwrócił uwagi, że Polska taka katolicka, a u nas tego problemu by nie było, bo nikt chyba nie mówi "przed Chrystusem", tylko "przed naszą erą" i "naszej ery".
        Czyli może się mylę, ale chyba jesteśmy w czymś (tylko dlaczego akurat w tym) przed Australią :)
        • miroo Podziękuj komuchom.. 19.09.11, 08:56
          że rozpropagowali przed naszą erą i naszą erę a nie chrystusa...

          Pewnie dlatego im się to udało, że zanim PRL nie zaczął kształcić ludzi to większość ludzi nawet nie wiedziało, że było coś takiego jak przed naszą erą...
          • speedy13 Re: Podziękuj komuchom.. 19.09.11, 09:38
            Hej
            miroo napisał:

            > że rozpropagowali przed naszą erą i naszą erę a nie chrystusa...
            >
            > Pewnie dlatego im się to udało, że zanim PRL nie zaczął kształcić ludzi to więk
            > szość ludzi nawet nie wiedziało, że było coś takiego jak przed naszą erą...

            Ale szczerze mówiąc, to dobrze się stało. Jak tu już ktoś wspomniał, wg obecnych ustaleń historyków Jezus Chrystus najprawdopodobniej urodził się między 8 a 4 rokiem p.n.e. Głupio byłoby teraz jakoś pisać, że Chrystus się narodził na 4 lata przed narodzeniem Chrystusa.
            Czyjeś narodziny to konkretny fakt który musiał mieć miejsce w konkretnym roku. A "nowa era" czy "nasza era" to rzecz czysto umowna i możemy sobie przyjąć dowolny rok za jej początek.
          • asteroida2 Re: Podziękuj komuchom.. 19.09.11, 09:49
            > Pewnie dlatego im się to udało, że zanim PRL nie zaczął kształcić ludzi to
            > większość ludzi nawet nie wiedziało, że było coś takiego jak przed naszą erą...

            Tak rzeczywiście było zaraz po wojnie. Ale to nie dlatego, że nie było wcześniej wykształconych ludzi, tylko dlatego, że zostali wymordowani w czasie wojny.
      • cup_of_t Re: Świat do przodu a Polska w relikwiach siedzi. 19.09.11, 10:22
        jesli chodzi o artykul to my jestesmy bardzo do przodu, bo u nas obowiazuje skrot pne przed nasza era i ne - naszej ery.
    • erkhan Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:25
      ćwierćinteligent piszący artykuł winien wrócić się do 4 klasy SP i wraz z dziećmi poznać zasady osi czasu. Dowie się wtedy, że roku zerowego nie było.
      W historiografii polskiej problem nie istnieje. Lata określa się jako naszej ery i przed naszą erą. Wygląda na to, że polscy historycy byli w awangardzie walki z chrześcijaństwem.
      Co za brednie!
      • grundol1 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:39
        Ćwierćinteligent piszący powyższą odpowiedź powinien wrócić się do gimnazjum na lekcje historii i przypomnieć sobie, że było coś takie jak PRL. Wtedy może skojarzy z jakiego powodu "polscy historycy byli w awangardzie walki z chrześcijaństwem".
    • 7_of_9 Rok zerowy? 19.09.11, 08:28
      Po roku -1 był rok +1. Nie było roku zerowego. Tak jak w kolejce po rozum, w której stały dziennikarzyny z GW, nie było zerowego kolejkowicza, tylko od razu pierwszy.
      Szkoda tylko, że żaden się po ten rozum nie dopchał.
      • norbertrabarbar Re: Rok zerowy? 19.09.11, 09:59
        Zerowy kolejkowicz... ciekawe. Rozumiem, że zerowa osoba w kolejce nie kupuje bo musiałaby kupić przed pierwszą osobą co jest sprzecznością samą w sobie :D
        • nazikomunista_back Re: Rok zerowy? 19.09.11, 12:12
          Zerowy kolejkowicz? Nie ma problem.

          typedef void kolejkowicz;
          typedef kolejkowicz[100] kolejka;

          kolejkowicz Zenek;

          kolejka[0] = Zenek;


          Tym sposobem Zenek został, ponad wszelką wątpliwość, zerowym kolejkowiczem, aczkolwiek możnaby typ kolejka obudować funkcjami FIFO.
    • puuchatek Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:45
      Zmienić "BC" na "BP" czy BCE" to naprawdę nie problem. Proponuję jednak fachowcom od politycznej poprawności, aby już teraz zaczęli się zastanawiać nad tym, jaka będzie politycznie poprawna odpowiedź na pytania dzieci dlaczego Naszą Erę liczymy akurat od wtedy, w nie od kiedy indziej. Czyli dlaczego właściwie mamy rok 2011, a nie 1065, 33 albo 9879879876. No bo w końcu jakieś wydarzenie mieli na myśli nasi przodkowie ustalając taki a nie inny kalendarz. A jakie? Cśśśś, o tym mówić w świeckim państwie nie uchodzi...

      Mnie - człowiekowi wierzącemu - jest naprawdę wszystko jedno, jak się zapisuje daty. U nas w Polsce przyjęte jest p.n.e. - i OK. Ale zmienianie tego na siłę jest po prostu głupie. Tak, dokładnie tak samo jak mówienie o "świętach zimowych" zamiast "Bożego Narodzenia" (albo o "winterval" zamiast "Christmas").
      • joseph.007 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 08:52
        Co zabawne, nawet w ateistycznym ZSRR ostatecznie pozostawiono chrześcijańską rachubę czasu (tyle że przeszedłszy z kalendarza juliańskiego na gregoriański), mimo pewnych prób zmian tego stanu rzeczy w latach trzydziestych.
      • zdzicho_waciak Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 09:05
        Najzabawniejsi są w tym wszystkim ci wojujący zwolennicy tzw. "laickości", propagujący zwroty "przed naszą erą" i "naszej ery". Naszej, czyli jakiej? Oczywiście - chrześcijańskiej, bo tak czy inaczej liczonej od narodzin Chrystusa. Konsekwentni chcieli być kiedyś jakobini, wprowadzając kalendarz rewolucyjny, ale się nie przyjęło...
      • grundol1 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 09:37
        jaka będzie politycznie poprawna odpowiedź na pytania dzieci dlaczego Naszą Erę liczymy akurat od wtedy, w nie od kiedy indziej

        E tam. Dużo ciekawsza jest odpowiedz dlaczego Chrystus narodził się 6 lat przed Chrystusem.
        • joseph.007 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 09:38
          Mniej więcej z tych samych przyczyn, dla których Rewolucja Październikowa odbyła się w listopadzie ;)
      • asteroida2 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 09:53
        > Ale zmienianie tego na siłę jest po prostu głupie. Tak, dokładnie tak samo jak mówienie
        > o "świętach zimowych " zamiast "Bożego Narodzenia" (albo o "winterval" zamiast
        > "Christmas").

        Jeśli jeszcze o tym nie wiesz, wcześniej było święto zimowe, które zostało na siłę przerobione na "Boże Narodzenie". Każdy kto czytał Biblię wie, że Chrystus nie urodził się w grudniu. Ale że w grudniu obchodzono duże święto, to trzeba je było jakoś spożytkować.
        I do dziś księża mają zagwozdkę jak wytłumaczyć obecność pogańskiej choinki (symbol wiecznie zielonego drzewa) w czasie tego święta.
        • zdzicho_waciak Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 10:12
          A jakie to ma znaczenie? Kto dziś wie, oprócz historyków, jakie to dawniejsze święto chrześcijanie zaadaptowali na Boże Narodzenie? Zresztą nie jedyne. Dla większości święta te mają już tylko wyłącznie konotację chrześcijańską. To samo jest z choinką. I nie ma w tym żadnej zagwozdki - ani dla księży, ani dla teologów, ani dla wierzących... Może tylko dla Ciebie... :-)

          PS. Wiesz, że Chrystus nie urodził się w grudniu. A wiesz, kiedy się urodził? Naprawdę? :-)
          • asteroida2 Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 10:27
            > A jakie to ma znaczenie? Kto dziś wie, oprócz historyków, jakie to dawniejsze
            > święto chrześcijanie zaadaptowali na Boże Narodzenie?

            Czyli rozumiem że wyznajesz moralność Kalego? Jeśli chrześcijanie zawłaszczają sobie cudze święto, to "jakie to ma znaczenie?". A jeśli ktoś inny zawłaszcza chrześcijańskie, to są to "zabawni zwolennicy laickości"?

            > PS. Wiesz, że Chrystus nie urodził się w grudniu. A wiesz, kiedy się urodził?
            > Naprawdę? :-)

            Naprawdę wiem, że nie urodził się w zimie. Najbardziej prawdopodobny jest wrzesień albo październik. Jeśli jesteś zainteresowany tematem, to wpisz w google "Kiedy urodził się Chrystus" i poczytaj co na ten temat piszą zorientowani w temacie.
            • zdzicho_waciak Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 10:35
              Nie śmieszy mnie to, że zwolennicy laickości chcą sobie zawłaszczyć coś od chrześcijaństwa. Dziwiłbym się, gdyby było inaczej, bo sami mają bardzo niewiele. Śmieszy mnie, że nie potrafią podłożyć pod to, co zawłaszczają żadnej nowej i swojej własnej treści, tak jak potrafiło to zrobić chrześcijaństwo...

              Fajnie, że wiesz, kiedy narodził się Chrystus. Jak ustalisz dokładną datę zgłoś się z tym do papieża... A ja póki co będę obchodził Jego narodziny 25 grudnia... :-)
          • 0721x Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 10:59
            a czy ktoś jest pewny że w ogóle się urodził mój dobry waciaku ?
            • zdzicho_waciak Re: Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 11:03
              Oczywiście. Np. ja :-)))).
    • ppo BP to nie to samo co BC, dziennikarzełku! 19.09.11, 08:53
      pl.wikipedia.org/wiki/Before_Present
    • zlosliwiec.sieciownik Skróty skrótami ale nadal wiadomo od Kogo liczą 19.09.11, 08:54
      Jak Australijczycy chcą być awangardowi od A do Z, to niech jeszcze zmienią rok, od którego liczą, bo póki co to wymyk jest niepełny. Proponuję np. liczenie od daty, gdy Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne dokonało wiekopomnego czynu i uznało homoseksualizm za normę. Myślę, że to niezwykłej wręcz rangi wydarzenie doskonale oddaje sens i ducha naszych czasów i byłoby doskonałym momentem do nowego rozpoczęcia liczenia...
    • alica32 Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 09:03
      "Upowszechnił się zwłaszcza w XIX i XX w., po części ze względu na wrażliwość ateistów i niechrześcijan." Na to wyglada że chrzescjanie to nie mogą być wrażliwi .Można ich znieważać i wysmiewac w majestacie prawa np. w przypadku Nergala

    • onepiotrek Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 09:14
      tak, tak - "judeochrześcijańskie dziedzictwo" - uczynienie z Aborygenów pariasów - zamykanie ich w rezerwatach (hitlerowcy mieli getta dla Żydów) - odbieranie dzieci ich rodzicom (film "Polowanie na KRÓLIKI" - o ile dobrze pamiętam tytuł) - i ich molestowanie i gwałcenie przez klechów... oto ich tzw. "judeochrześcijańskie dziedzictwo..."
    • kangur2010 Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 09:22
      Ta zmiana wprowadzane jest przez mniejszościowy rząd Julii GILLARD z Australian Labour Party.
      Rząd popierany jest przez miejscowych Zielonych i coraz bardziej ciągnie w kierunku rozbudowania biurokracjii, zwiększenia podatków i kontroli społeczeństwa na różne sposoby. Mało ma wspólnego z jakiomkolwiek liberalizmem, jeśli już to kierunkiem jest miękki komunizm.
      Partia liberalna (Liberal Party) nie ma takich pomysłów na poprawność polityczną.
    • totus.tytus jest jeszcze wiele innych metod, 19.09.11, 09:53
      p.n.C.K. = przed narodzeniem Czerwonego Kapturka,
      p.n. B.J. (Baby Jagi)
      i wiele innych baśni.

      Praktyczni ludzie , myślący, wolą raczej konkretne daty i momenty a nie baśnie - obojętnie czy Braci Grimm. Andersena czy ludów aramejskich.

      Dla miłośników i koneserów może być również p.n.L. (przed narodzeniem Lenina), p.n.MTT (Mao Tse Tunga) itd. Były to postacie przynajmniej realne a nie baśniowe. Jak można rzeczywistość opierać na baśniach?
      • asteroida2 Re: jest jeszcze wiele innych metod, 19.09.11, 10:16
        Niestety, praktycznie myślący ludzie nie są w cenie.

        Praktycznie myślący ludzie nie wyślą swoich dzieci na wojnę "w imię Boże" albo "na chwałę Rzeczpospolitej". Dlatego naród złożony z praktycznie myślących ludzi przegra z narodem bezmyślnych i wierzących w bajki mrówek. Praktyczne myślenie to zawsze była domena rządzących elit. W tej kwestii niewiele się nie zmieniło od stuleci. Demokracja wymusiła tylko pojawienie się nowej kasty "polityków", którzy sami myślą praktycznie, ale pokazują się plebsowi jako wierzący idealiści.
      • zdzicho_waciak Re: jest jeszcze wiele innych metod, 19.09.11, 10:18
        p.n.C.K. = przed narodzeniem Czerwonego Kapturka,
        p.n. B.J. (Baby Jagi)
        i wiele innych baśni.

        Praktyczni ludzie , myślący, wolą raczej konkretne daty i momenty a nie baśnie
        - obojętnie czy Braci Grimm. Andersena czy ludów aramejskich.


        Powiedz mi więc, "praktyczny człowieku", jaki masz teraz rok. Nie opierając swojej rzeczywistości na baśniach - braci Grimm, aramejskich, czy jakichkolwiek innych... :-))))
        • asteroida2 Re: jest jeszcze wiele innych metod, 19.09.11, 14:16
          > Powiedz mi więc, "praktyczny człowieku", jaki masz teraz rok. Nie opierając swo
          > jej rzeczywistości na baśniach - braci Grimm, aramejskich, czy jakichkolwiek in
          > nych... :-))))

          Powiedz mi więc którą mamy godzinę. I nie opieraj swojej rzeczywistości na baśniach babilońskich, które wprowadziły podział dnia na 24 godziny, godziny na 60 minut i minuty na 60 sekund.

          Czy uważasz, że skoro używamy tego systemu, to musimy też być wyznawcami Isztar?
          • zdzicho_waciak Re: jest jeszcze wiele innych metod, 19.09.11, 14:26
            Ale ja nie usiłuję niczym zastępować podziału doby na 60 minut i nie robię z tego "nowej, świeckiej tradycji"... Mnie on w niczym nie wadzi, nie wadzi też i to, że wymyślili go zapewne Sumerowie (raczej nie Babilończycy)... :-)))
            • zdzicho_waciak Errata 19.09.11, 14:27
              Chodziło podział doby na 24 godziny po 60 minut każda :-)...
    • swift073 Slusznie! Postepu nie mozna zatrzymac! 19.09.11, 10:17
      Co za wspaniala inicjatywa australijskiego rzadu! Dobrze,ze i na drugiej polkuli ktos sie nareszcie wzial za te staroswieckie przesady. Niech to cholerne "bi si" zniknie raz na zawsze z podrecznikow i z australijskich umyslow,bo tylko stoja na przeszkodzie ku prawdziwemu wyzwoleniu, nie mowiac o tym,ze dyskryminuja wyznawcow innych swiatopogladow.
      Jest jeszcze pare rzeczy,nad ktorymi trzeba popracowac. Oto krotka lista:
      Swiety Mikolaj - zastapic go Dziadkiem Mrozem
      Boze Narodzenie - zastapic np.Swietem Swiatla
      Wielkanoc - zastapic np.Swietem Wiosennego Przesilenia
      15 sierpnia - niech to bedzie Swiatowy Dzien Pionowego Progresu
      1 listopada - Dzien Zasluzonych.
      Z map swiata powinny tez zniknac nazwy typu Wyspy Wielkanocne i Wyspy Bozego Narodzenia.
      Duzo pracy trzeba jeszcze wykonac, ale postepu nie da sie zatrzymac. Do przodu!
      Lewa, lewa,lewa...


      • nazikomunista_back Re: Slusznie! Postepu nie mozna zatrzymac! 19.09.11, 12:30
        Święty Mikołaj na chwilę obecną to albo mdły, kompletnie nijak do nikogo nie przemawiąjacy biskupina skądś-tam-skądś-tam, albo wracający do tradycji grubas cocacoli.
        Nie obchodzę Bożego Narodzenia, obchodzę przesilenie zimowe, odrodzenie słońca, Sol Invictus. I tak dalej. Fajne pogańskie święta, z masą mistycyzmu i naturalnej obrzędowości. Czysta żywa magia w porównaniu z przaśnym kościelnym gów'nem powtarzającym niekiedy formy po wyplenieniu treści (jak np. celibatowy pedogrubas w sutannie rytualnie nurzający wielką świecę w misie z wodą, farsa iście nieziemska).
    • turtlezzz Kompletny nonsens 19.09.11, 10:32
      Gdy piszemy, że coś zdarzyło się w określonej odległości czasowej od narodzenia wiadomo kogo, ma to wydźwięk zupełnie neutralny. Gdy jednak stwierdzamy, iż jego narodziny zapoczątkowały "naszą" erę - to już nadajemy im znaczenie magiczne.

      Można zmienić "Chrystusa" w "Jezusa z Nazaretu/Nazarejczyka". To miałoby sens.
    • tadeusz1melbourne Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 10:52
      Gdyby w australijskiej gazecie napisano, że w Polsce rządzi PiS a premierem jest J. Kaczyński - czy byłoby to porządne dziennikarstwo? No właśnie, w Waszym artykule poinformowaliście czytelników, że chodzi o rząd australijskich liberałów. Kochani, od kilku już lat - niestety - rządzi partia pracy z byłą (aktywną w czasach studenckich) komunistką Julią Gillard. Nie można więc aż tak drastycznie naginać prawdę.
      Tadeusz z Melbourne
    • razorjack bardzo dobrze !!! 19.09.11, 11:15
      tak powinno być !
    • johnny_english Australia policzy bez Chrystusa 19.09.11, 11:16
      "rok zerowy" - skąd gazeta.pl bierze takich debilnych pismaków??? importuje z Izraela???
    • dorzeczny Zapomnieliśmy P.N.E.? 19.09.11, 11:18
      W czasach komunistycznych we wszystkich podrecznikach historii pisało się p.n.e., czyli "przed naszą erą", i nikt sie nie przejmował.
      Swoją drogą, biedni ci Wyznawcy Innych Religii, tak mają poranione te uczucia religijne. Troska rządu australijskiego... imponująca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka