Dodaj do ulubionych

Biskupi przy urnach

09.10.11, 21:27
Po wczorajszym głosowaniu

Glosowanie bylo wczoraj? Znaczy w Sobote? 08.10.2011?? Tak?
Obserwuj wątek
    • sakral Biskupi przy urnach 09.10.11, 21:27
      dla władzy biskupi nie są już takim partnerem
      politycznym jak przed godziną 21:00

      biskupi dostali rachunek za swoją
      działalność polityczną

      i to może i musi wykorzystać premier
      Donald Tusk w rozmowach w biskupami
      • niko8472 Re: Biskupi przy urnach 09.10.11, 21:58
        A dlaczemu pan Premier ma rozmawiac z biskupami? W panstwie swieckim, podobno...

        Pan Premier, jak bedzie mial wiekszosc konstytucyjna ma wypowiedziec Konkordad i wezawac byla premier Suchocka do Polski coby sie z tego Konkordadu wytlumaczyla. Pani Suchocka jest teraz Ambasadorem RP przy Watykanie..., ciekawe, hehe.
        • prezi777 Re: Biskupi przy urnach 10.10.11, 00:20
          Tak gwoli ścisłości aby konkordat mógł zacząć obowiązywać
          konieczna była ratyfikacja Kwaśniewskiego. Podpis Skubiszewskiego
          (ministra w rządzie Suchockiej) jedynie zamknął negocjacje.
          • kotek.filemon Re: Biskupi przy urnach 10.10.11, 11:36
            prezi777 napisał:

            > Tak gwoli ścisłości aby konkordat mógł zacząć obowiązywać
            > konieczna była ratyfikacja Kwaśniewskiego. Podpis Skubiszewskiego
            > (ministra w rządzie Suchockiej) jedynie zamknął negocjacje.

            Konieczne było także wcześniejsze ratyfikowanie tego antypolskiego gniota przez parlament, co nie udawało się dopóki SLD było u władzy. Trzeba było dopiero Sejmu solidaruchów z AWS...
            • prezi777 Re: Biskupi przy urnach 11.10.11, 12:33
              Zajrzyj sobie do Konstytucji. Podpis Kwaśniewskiego był kluczowy.
              Ani podpis Skubiszewskiego ani ustawa wyrażająca zgodę
              na ratyfikację nie powodują, że Konkordat zaczął w Polsce
              obowiązywać.
    • kontogrzesia Biskupi przy urnach 09.10.11, 21:29
      nie za bardzo rozumiem cel wypowiedzi tak zwanych biskupów, albo raczej cel zadawania jakichkolwiek pytań tego typu ludziom. Jaki oni stanowią autorytet, co oni osiągnęli w życiu, aby przeciętny człowiek mógł uwzględniać ich zdanie. I zawsze muszą pier.olić tak wzniośle, jakby normalnie się nie dało.

      Liczę, że RPP chociaż trochę uprzykrzy życie tym darmozjadom. Zerwanie episkopatu raczej nie wchodzi w rachubę z 30 procentowy poparcie partii psychokatolickiej. Kontynuując...

      30 procent na PiS, nie wieżę. Czy społeczeństwo z kraju nad Wisłą nie zdaje sobie sprawy z istnienia innych opcji politycznych? Naprawdę potrzebujemy partii opozycyjnej tyle, że sensownej. Czy naprawdę jesteśmy tacy poryci?

      • niko8472 Re: Biskupi przy urnach 09.10.11, 22:00
        Dlaczege w kraju w krorym jest 98% katolikow tylko 30% glosuje na Rydzykowy PiS?

        Retoryczne pytanie.
      • derwisz911 Re: Biskupi przy urnach 09.10.11, 23:03
        Oni nei sa bynajmniej autorytetem, tylko zainteresowanymi.

        Moze w koncu za lat pare, kard. Dziwisz zobaczy jak wyglada formularz PIT.
    • niko8472 Biskupi przy urnach 09.10.11, 21:32
      "Na pytanie, czy ''katolik powinien głosować na katolika'' (tak przed laty stwierdził abp Michalik), prymas odparł, że ''trzeba głosować zgodnie z własnym sumieniem'' i ''na ludzi odpowiedzialnych, którzy się sprawdzili i udowodnili, że są godni zaufania''. - Patrzmy na czyny, a nie na życzenia, które tak łatwo się składa w czasie kampanii wyborczej - mówił. Dodał, że ma nadzieję, że po wyborach w Polsce ''skończą się dyskusje pozbawione sensu i kultury''.

      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,10438303,Biskupi_przy_urnach.html#ixzz1aJZPV3Wa"

      Ehm, ilu jest katolikow w Polsce? 98%??? Mozna w Polsce wogole glosowac na niekatloika???
      • sakral Re: Biskupi przy urnach 09.10.11, 21:50
        getto katolickie

        o tym mówił przewodniczący Józef Michalik
        schował klucze od getta
        i dalej tam siedzi

        czy on wie ile on przegrał w tych wyborach ?
        słaby z niego pasterz
      • starblast Re: Biskupi przy urnach 09.10.11, 21:56
        Takich ochrzczonych katolików na pewno jest spory procent. Problem w tym, iż religię wybierają nam rodzice. Jednak biskup miał na myśli prawdziwych katolików, lecz tutaj popełnił błąd bo nawet dużej części swoich ziomków do nich nie można zaliczyć. A co dopiero pozostałych obywateli polskich, w tym polityków.

        Katolicyzm jest dla masochistów. Jest oderwany od rzeczywistości i jego czas się skończył w obowiązujacym kształcie. Najlepiej żeby jak najszybciej poszedł w niebyt, bo ogólnie rzecz biorąc religie światu nie pomagają. Są oszustwem szytym grubymi nićmi. Tyle ludzi przez nie wycierpiało i cierpi dalej. Dzięki nim jedni (duchowni) żerują na głupocie innych (wiernych).
        • niko8472 Re: Biskupi przy urnach 09.10.11, 22:05
          Ladnie powiedziane, popieram

          Dodam tyle: w mysl prawa kanonicznego kazda osoba ktora popelnila morderstwo podlega ekskomunice w mysl samego prawa. Punkt. Kazda kobieta i kazdy lekarz ktory popelnil aborcje nie sa katolikami, w mysl samego prawa. Punkt.

          Ach, ile kosztuje pogrzeb popelniony przes sukienkowego dla obiety ktora usunela ciaze?
    • tow_rydzyk Biskupi przy urnach popiołami konkordatu? 09.10.11, 21:41
      Jak w 21 wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czyzby teolodzy liczyli na to, ze Komitet Noblowski wyrozni ich za komparatywne badania biomechaniki skrzydel aniola i np. motyla albo teorii poczecia Jezusa metoda In vitro? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym - w jego pojeciu - utrzymuje spojnosc spoleczna i narodowa tozsamosc. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
      “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie.
      Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem aby bron boze nie zostac oskarzonym o “wojujacy ateizm”. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
      Mam nadzieje, ze wyniki tych wyborow wniosa cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii w IIIRP. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.
      • niko8472 Re: Biskupi przy urnach popiołami konkordatu? 09.10.11, 22:13
        Skrzydlatych facetach? Kto ci wmowil ze aniolki sa meskiej plci? Moze sa bezplciowe? Albo zenskie?

        Ale generalnie sam widzisz, 30% polskiego spoleczenstwa wierzy w aniolki. Reszta glosuje na koatolikow, hehe.
        • gazo-ropo-mozgi Opis mendy koscielnej i rownie tepej PiSotlusczy 09.10.11, 23:24
          Kim jest przecietna PiSowska menda? Charakterystyka głosujących na PiSde: "Osoba stara, schorowana,
          niedołężna" - człowiek bez wiedzy, bez obycia, bez wykształcenia - za
          to z doświadczeniem życia w dawnym ustroju. Zazwyczaj nie potrafi
          pogodzić się z faktem, iż Polska od ponad dwudziestu lat jest państwem
          wolnym i demokratycznym. Taki człowiek musi ciągle szukać wrogów,
          jednoczyć się w obronie określonych "wartości" i jest gotowy oddać
          życie swoje i innych za jedynego, nieomylnego wodza, który stoi na
          czele anty-systemowego ruchu. Zwykle są to osoby starsze i schorowane,
          które już dawno straciły umiejętność odpowiedniej percepcji
          polityczno-społecznej. Naiwni, zapatrzeni, niespełnieni. 2. "Młody,
          który chce zrobić karierę na obecnej koniunkturze" - zatwardziali
          karierowicze, którzy podstępnie próbują wykorzystać specyfikę obecnych
          warunków politycznych do wypromowania własnej osoby czy działalności.
          Bezideowi, puści, próżni. 3. "Człowiek określany mianem "PiT" - Piwo i
          Telewizor - osoba leniwa, która w życiu niczego nie osiągnęła, do
          niczego nie doszła własną pracą, przedsiębiorczością i kreatywnością.
          Siedzi całe życie przed telewizorem, narzekając na wysokie ceny,
          bałagan w urzędach i polityczne działania rządu. Nie chce się
          kształcić, uczyć, pracować - liczy, że państwo i rząd podadzą jej
          nowoczesne państwo, dobrą pracę i znakomite warunki życia na tacy.
          Osoba leniwa, niewykształcona, bez obycia. Malkontent, któremu życie
          minie na zapatrywaniu się i ocenianiu wszystkich dookoła.Pobiera
          zasiłek dla bezrobotnych. 4. "Katolik" - niemający nic wspólnego z
          wiarą chrześcijańską osobnik, który szuka tylko pretekstu do
          agresywnych zachowań. Polski odpowiednik Taliba, fundamentalista i
          radykał religijny. Ekstremista. Co niedzielę zajmuje miejsce w
          pierwszym rzędzie podczas mszy św., żeby zachować odpowiedni wizerunek
          i pozory. Człowiek, który nienawidzi innych, który potrzebuje jedności
          z większą grupą, który nie toleruje innych, który jest gotowy opluć,
          obrazić, zniszczyć, zabić. Wszystko w imię Radia Maryja, T.Rydzyka i
          J.Kaczyńskiego. Często podstępnie wykorzystuje sentymentalne
          wspomnienia o Janie Pawle II, Pismo Święte oraz naukę Jezusa, jako
          narzędzia do chytrej, cynicznej gry politycznej. Całkowite
          zaprzeczenie katolicyzmu. Jest zdolny do profanacji Krzyża i wartości
          religijnych. Zawistny, mściwy, wulgarny, agresywny. Doskonałe
          predyspozycje na członka sekty. 5. "Patriota" - pseudo-znawca historii
          Polski, który błędnie interpretuje pojęcie patriotyzmu. Wydaje mu się,
          że patriotyzm to ciągła walka i dążenie do wojny, a nie współpraca i
          jedność narodu. Ludzi dzielić ludzi, wskazywać tych, którzy według
          niego: Ruskami, Niemcami, Żydami, zdrajcami, agentami, złodziejami.
          Człowiek mały, zakompleksiony, niedouczony. 6. "Człowiek chory
          psychicznie" - osoba, która nie zdaje sobie sprawy z tego, co robi,
          regularnie przyjmująca silne środki farmakologicznie, które omamiają i
          otępiają. Człowiek taki nie jest zdolny do samodzielnego myślenia.
          Bardzo podatny na manipulację i sugestie. Nie należy ich winić za to,
          że głosują na PiS.
        • tow_rydzyk Chyba, że masz na mysli "aniołki Kaczynskiego" :-) 10.10.11, 00:34
          niko8472 napisał:

          > Skrzydlatych facetach? Kto ci wmowil ze aniolki sa meskiej plci? Moze sa bezplc
          > iowe? Albo zenskie?
          >
          > Ale generalnie sam widzisz, 30% polskiego spoleczenstwa wierzy w aniolki. Reszt
          > a glosuje na koatolikow, hehe.


          gazo-ropo i niko,
          Dzieki za komentarze.
          Co do aniolkow... postawilem kolo slow "skrzydlatych facetow" (znak zapytania)...jestem aniolkowym agnostykiem :-)

          A teraz powazniej....
          Ocena cywilizacyjna PiS-owcow zaprezentowana przez gazo-ropo jest bolesnie prawdziwa i precyzyjna...
          Spojrzcie na mape po-wyborcza Polski....Niestety pro-PiS-owski elektorat doluje nie tylko pod wzgledem zacofania politycznego i cywilizacyjnego...


          Ciekawia mnie wyniki wyborow w samym Krakowie

          pozdro
    • inkwizytorstarszy Biskupi przy urnach przewidywalni... 10.10.11, 02:44
      Po co kapłani głosują? Przecież wiadomo że wybiorą tych którzy pozwolą im jak najwięcej zarabiać. Dla pieniędzy zrobią wszystko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka