Dodaj do ulubionych

Bezrobotni ratują deficyt budżetowy

    • red_adidas Deficyt budżetowy 10.11.11, 10:32
      to nie ciąża pijanej panienki ,co nie wie kiedy i z kim .
      To świadome działanie rządów i partii rządzących.
      Są na to dokumenty,stenogramy i nagrania.
      Ministerstwo pracy powinno zostać zlikwidowane a obowiązki rozparcelowane
      na inne ministerstwa bez możliwości podwyższania zatrudnienia.(to się nazywa u prywaciarza
      atestacja stanowisk i reorganizacja zatrudnienia).
    • perunin2 I b. dobrze - koniec z bezsensownymi szkoleniami! 10.11.11, 10:33
      PO szuka w panice pieniędzy, ale przy tej okazji czasami - nieświadomie - zrobi coś pożytecznego. Rok temu udało się przystopować działalność rozpasanych OFE przez przykręcenie kurka z pieniędzmi polskich emerytur, a teraz może uda się ograniczyć bezsensownie wyrzucane pieniądze na pseudoszkolenia bezrobotnych i całą machinę urzędniczą kręcącą się wokół bezrobotnych.
    • klarb Najpierw dziadostwo trwoni pieniądze bez 10.11.11, 10:34
      opamiętania, a potem mysli komu jeszcze zabrac.
      Komu? Zacznijcie od siebie.
    • kontra.punkt Może zatrudnić bezrobotnych przy budowie dróg? 10.11.11, 10:35
      Jedni będą mieli pracęa społeczeństwo - nowe drogi, niekoniecznie autostrady. To już ktoś wymyślił w historii Europy. Teraz jedni przejadają pieniądze a inni biadolą, że nie ma środków na budowę infrastruktury.
      Z innej beczki: jęsli to przedsiębiorcy składają się na fundusz pracy to minister finasów oszczędza nie swoje pieniądze.
    • syn.ksiedza.proboszcza Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 10:36
      "Dyrektorzy urzędów ostrzegają - bezrobocie wzrośnie lawinowo "

      Owszem, wśród nikomu niepotrzebnych urzędasów i specjalistów od gongów.

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,7880229,Za_unijne_dotacje_bezrobotni_relaksuja_sie_przy_gongach.html
      Szlag trafi całą gałąź gospodarki, skupiającej się na drenażu budżetu.
    • hansfakir Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 10:36
      Z każdego 1000 zł na bezrobotnych ponad połowę pochłania administracja. Dzięki Fedak dobrze było tylko urzędnikom w urzędzie pracy. Dawanie pieniędzy na staże to strata pieniędzy młodzi korzystają ze staży ,a potem i tak nie znajdują zatrudnienia. Zasada jest prosta jeżeli jest 50 000 miejsc pracy ,a 2 000 000 bezrobotnych to nie ma możliwości ,żeby więcej niż 50 000 osób znalazło pracę( a te 50 000 to tylko oferty czasami tylko wirtualne).
    • ilonkasp Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 10:37
      Sama byłam 3 razy w urzędzie pracy i nie życzę nikomu aby musiał tam pójść a co dopiero chodzi się"odhaczać"- to jest poniżej godności- dostaje się listę z ofertami i pytanie"znalazła coś Pani dla siebie?" na odpowiedź, że nie krótka odpowiedź niemiłęj panie " to przyjdzie pani tego i tamtego, bo nic dla pani nie ma".
      Kolejki jak w PRL a Paniusie tylko między pokoikami się przechadzają, nie ma nic co ma aktywować bezrobotnego do szukania pracy, a wręcz przeciwnie
      szkolenia?nie ma nic dla PAni albo lista zamknięta, ewentualnie lista rezerwowa
      dofinansowanie do firmy, tak jest ale najczęściej już wyczrpane, bo wiadomo, że urzędnicy też mają znajomych i rodziny
      Uważam, na przykładzie małego urzędu z miasta powiatowego, że należy ograniczyć im środki aby przestali zatrudniać kolejne nabzdyczone urzędniczki i przestali szkolić ludzi, którzy nie chcą iść do pracy, bo jest im wygodnie siedzieć albo pracować w szarej strefie.
      Jak się naprawdę szuka pracy to szanse na znalezienie jej przez urząd pracy równe 0,5%
      Rejstracja w wielu przypadkach jest tylko po to by mieć ubezpieczenie i nie oszukujmy się, że jak zatrudnimy kolejną panią, żeby piła kawkę to ona aktywnie będzie poszukiwała pracy dla kogoś kto tej pracy nie chce!
      Uważam też, że można mieć mniej i lepiej nimi godpodarować niż mieć dużo i wydawać na podróże, wyjazdy integracyjne, lub inne bzdury, które w urzędach są nagminne!
    • sylwek.bonda Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 10:42
      Urzędom pracy brakuje na staże i szkolenia dla bezrobotnych, same będą zwalniać pracowników. Kurek z pieniędzmi przykręcił rząd, by poprawić dane o deficycie budżetowym. Dyrektorzy urzędów ostrzegają - bezrobocie wzrośnie lawinowo
    • ziomal101 Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 10:43
      NARESZCIE. Brawo Pan Minister. Od dawna wiadomo, że staże to fikcja i darmowa siła robocza, a urzędnicy to niekompetentne lenie.
      • mich.all Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 11:05
        Jestem na stażu z MUP, ale z funduszy unijnych, więc mam szczęście, że ta łysa szczurza pała nie wyśle mnie na bezrobocie... Lepszy staż za 900 zł czy chlanie cały dzień z zasiłku?
        • ff6 Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 11:15
          chlanie caly dzien z zasilku
        • daga_1 Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 11:15
          Jak się ma znajomości, to i staż za 900 zł. I nie pitol, że Cię tak sobie wybrali, bo nie mieli kogo.
          • mich.all Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 11:30
            Mnie wybrali z firmy, która dała ogłoszenie że szuka stażysty, wysłałem CV, zadzwonili. Potem złożyli wniosek do MUP. Dostałem staż na 3 miesiące. Jak się dowiedziałem potem do firmy doszło ponad 200 CV a wybrali mnie. Ale trzeba się poświęcać by się utrzymać na dobrej uczelni, którą się potem podaje w CV...
            • mariuszk8 Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 14:59
              Urzędy pracy przyznają środki pracodawcom na stażystów, a nie stażystom na pracodawców. W czym jest różnica? Że pleców wcale nie musisz mieć Ty, tylko ten pracodawca, u którego się stażujesz. Haczyk tkwi w tym, że wniosek pracodawcy musi być jednocześnie imienny, czyli pracodawca musi wpierw mieć bezrobotnego kandydata, a potem iść z wnioskiem do urzędu pracy, który go dopiero rozpatruje pozytywnie lub odmownie i to wg własnego widzi mi się. I właśnie skutkiem tego niewielu pracodawców, zwłaszcza prywatnych, szuka stażystów, chyba że ma właśnie mają "plecy" czyli pewność, że ich wniosek przejdzie, więc warto w ogóle robić rekrutację. Zaczynasz chwytać? Mogę napisać dużo więcej o tym jak działa ten system, skutkiem czego ktoś pije teraz piwo pod budką lub 199 innych kandydatów nie będzie mieć takiej szansy jak Ty. Pamiętaj, ze niezależnie od Twojej wspaniałej uczelni miałeś po prostu dużo szczęście, że się w ogóle załapałeś na ten staż i wcale nie jest powiedziane, że po jego zakończeniu nie wrócisz do punktu wyjścia. Choć skoro to prywaciarz Cię wziął jest dużo większa szansa, że chce Cię zostawić niż gdyby to był staż w urzędzie, więc 3maj kciuki sam za siebie, by było jednego bezrobotnego mniej. Zostało "199".
              • mich.all Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 21:39
                Wiem jak działa ten system, a przynajmniej tyle ile napisałeś. Wiem też, że mój pracodawca nie ma znajomości w MUP, bo pochodzi z całkiem innego miasta a firmę w której pracuję na owym stażu przejęli rok temu. Fakt, może miałem farta w MUP, że kilka wniosków przeszło "bez odgórnego polecenia". Ale już przejście rekrutacji w firmie to dla mnie osobista satysfakcja.
    • lava71 hahaha ... 10.11.11, 10:57
      lemingów obdzieranie ze skóry ciąg dalszy.
      Jakże to proste zabrać biednym. Bo przecież kasta polityczna nie zabierze sobie, swoim kolegom i przydupasom w czarnych sukienkach.
      Zlikwidować w pierwszej kolejności dopłaty do sekt i partii politycznych. Zmniejszyć Sejm do 100 posłów i zlikwidować Senat. Zlikwidować wszystkie finansowe przywileje posłów. Zlikwidować większość agencji rządowych, w których pielęgnuje się ciepłe posadki dla znajomków. Zaorać KRUS i przywileje branżowe.
    • simonh Nareszcie ! Te pseudokursy nic nie dawały, za to 10.11.11, 10:58
      nabijały kabze roznym hohsztaplerom , to raz, a po drugie, to jasne, ze w obliczu spodzioewanego ataku spekuły pod koniec roku na złotówkę co w efekcie może podnieść dług w walutach przeliczany na złotowki i zagrozi przekroczeniem progu 55% musi mieć asekuracje. Po Nowym Roku moze te pieniadze uruchomić, ale na naprawde sensowne projekty, a nie na pseudokursy dokształcające
    • spondeo totalny strzal w stope... 10.11.11, 11:06
      Bardzo szybko i latwo mozna zalatac dosc duza dziure w budzecie.
      Nalezy:
      - zlikwidowac fundusz koscielny
      - zlikwidowac oplacanie religii w szkolach, wyprowadzajac ja do salek katechetycznych
      - postawic kasy fiskalne w kazdym gabinecie prywatnego lekarza, notariusza i w kazdej kancelarii.. oraz taksowce.
    • zamaszysty.cios.w.krocze na katechetów idzie 1.6mld zł 10.11.11, 11:06
      i nikogo z rządu to w oczy nie kłuje.
      • royal_pl Re: na katechetów idzie 1.6mld zł 10.11.11, 11:31
        Katecheci przynajmniej coś robią, a urzędasy nic...
      • twoje.sumienie.1 I słusznie że nie kłuje w oczy. 10.11.11, 11:37
        Nie wydasz na katechetów to wydasz na etyków albo i na klawiszy w więzieniach ostatecznie. Jakoś trzeba przekazać minimum wiedzy o moralności młodzieży. Bo inaczej to sobie zbójów wychowamy amoralnych jeśli nachalnej propagandzie seksizmu, feminizmu, sodomizmu, bezbożnictwa i wygodnego życia w przyjemnościach się nie przeciwstawimy w szkołach
        • huston_mamy_problem pedofile w sukienkach mają oplacany ZUS 10.11.11, 12:35
          o moralności to napewno ksiądz nic dobrego ci nie przekaże wiec zastanów sie zanim coś napiszesz...
    • red_adidas Polska jest bogata.. 10.11.11, 11:10
      utrzymuje tyle nierobów na najwyższych stanowiskach sporo kosztuje,
      i fajnie było by gdyby nic nie robili.
      Niestety co jakiś czas wprowadzają poprawki w prawie
      w celu polepszenia warunków życia narodu,zgroza...
    • daga_1 I bardzo dobrze. Staże są dla znajomych 10.11.11, 11:13
      a szkolenia o d..ę roztrzaść. Ciepłe posadki dla nic nie robiących panienek, odfajkować przymusową wizytę bezrobotnego i wpisać na listę nowego.
      • mich.all Re: I bardzo dobrze. Staże są dla znajomych 10.11.11, 11:21
        No to zdychaj na bezrobociu.
    • assassyn Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 11:14
      I bardzo dobrze! Te pieniądze i tak są marnotrawione i przejadane przez bandę urzędników, którzy organizują takie kursy na które nie ma zapotrzebowania na rynku, lub szkolenia w luksusowych hotelach na które sami siebie wysyłają. Ten stan rzeczy bardzo im odpowiadał a lament się zaczął jak przykręcono kurek z kasa i im zajrzało bezrobocie w oczy.
      Czy kto ktokolwiek na tym forum uzyskał pomoc w UP? ONI pracują do 14:30!!!!!!
      Urzędy pracy są dla urzędników a nie dla bezrobotnych!!!!
    • mobos Bezrobotni ratują - naglowki gazety coraz glupsze 10.11.11, 11:15
      co za tabloidyzacja...
      ale w temacie: kiedys bylem zarejestrowany w up i moim zdaniem to wyrzucanie pieniedzy w bloto. Wielkie gmachy, liczni urzednicy, skutecznosc znikoma.
      Szef urzedu mowi ze bezrobocie wzrosnie lawinowo. Tak jak nie mieli wplywu na zmniejszenie bezrobocia, tak nie beda mieli wplywu na jego zwiekszenie, jesli nie liczyc urzednikow ktorzy zasilą szeregi bezrobotnych.
      Moim zdaniem w dobrym miejscu tną pieniądze.
    • sthoss Dobrze to i niedobrze 10.11.11, 11:17
      Niedobrze ze w takim ważnym momencie ludzie szukający pracy, przekwalifikowujący się tracą jedną z niewielu możliwości wsparcia ich działań w celu uzyskania pracy. Nie była ona specjalnie efektywna ale może pare osób, pare tysięcy osób dzięki temu pracę zyskało.
      Z drugiej strony to dobrze, że zamyka się kurek działaniom kompletnie nieefektywnym, żeby nie powiedzieć fikcyjnym które były finansowane z tych pieniędzy. Szkolenia z Worda czy obsługi komputera w dzisiejszych czasach są po prostu żałosne, a głównie na to wydatkowane są pieniądze z tych funduszy. Wiele firm pijawek żyjących z tej kasy upadnie, ale to też dobrze bo w zamian za sensowne fundusze nie dawały nawet namiastki edukacji czy wiedzy ludziom bezrobotnym.
      Jednak od pana Vincenta oczekiwałbym jakiś bardziej sensownych i nakierowanych na długotrwałe oszczędności działań budżetowych a nie blokowania kont bankowych. Jeżeli nie starcza mu rozumu, odwagi czy wiedzy to niech sobie daruje tę pracę i zajmie inną działalnością a nie zarządzanie finansami Państwa. Jeżeli się boi że ktoś za chwile może go złapać na działaniach sprzecznych z interesem państwa polskiego to spieszę zapewnić, że złapią go wcześniej czy później, wiec nie ma co się tak trzymać tego stołka.
    • zadowolony123 Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 11:22
      Ja jestem chyba jednym z tych nielicznych zadowolonych z tego, że UP działają.
      Mieszkam na Warszawskiej Pradze. Jakieś pół roku temu zostałem bezrobotnym. Ze względu na moją bardzo trudną sytuację finansową nie miałem dostępu do internetu kasy na telefony itp. i mimo słyszanych wielu negatywnych opinii postanowiłem się zarejestrować w urzędzie przy Grochowskiej (żeby zasiłek dostać;).
      I tu zostałem zaskoczony. Bardzo miłe Panie poprosiły mnie na rozmowę. Wypełniłem kilka dokumentów i od razu dostałem zaproszenie na szkolenie w urzędzie w ramach CAZ (Centrum Aktywizacji Zawodowej). Na szkoleniu okazało się, że dotyczy ono tematu autoprezentacja.
      Po szkoleniu zostałem zaproszony do kabiny gdzie po kilku próbach udało mi się nagrać moje wideo CV. To niesamowite ale po dwóch tygodniach dostałem kilka ofert i już w zasadzie trzeci miesiąc jestem szczęśliwym pracownikiem.
      Nie wiem, może jestem wyjątkiem ale uważam, że nie wszystkie urzędy to ściema....
    • twoje.sumienie.1 A może uda się zlikwidować jeszcze jakiś zakład? 10.11.11, 11:23
      No i zaraz poprawi się sytuacja na rynku pracy. Zamknięcie i likwidacja stoczni miała bardzo korzystny wpływ na sytuację na rynku pracy. W Niemczech co prawda, ale czyż wdzięczność pani kanclerz, spoufalające poklepanie po plecach ze słowami "Ja, ja, gut, gut" da się przełożyć na lepszą rekomendację dla naszego premiera i czyż nie jest warte każdych pieniędzy? Doceniają nas po prostu.
      • royal_pl Re: A może uda się zlikwidować jeszcze jakiś zakł 10.11.11, 11:46
        twoje.sumienie.1 napisała:

        > No i zaraz poprawi się sytuacja na rynku pracy. Zamknięcie i likwidacja stoczni
        > miała bardzo korzystny wpływ na sytuację na rynku pracy.

        Nie zapomnij o cukrowniach, hutach, kopalniach, mleczarniach, etc. Niemcy są wzruszeni, że tacy dobrzy z nas sąsiedzi i wszystko u siebie pozamykaliśmy.
        • twoje.sumienie.1 Ani przez chwilę nie zapominam. 10.11.11, 12:16
          Spisane są bowiem wszystkie czyny i rozmowy. Kiedyś na pewno przyjdzie czas rozliczeń i prawda w tryumfie stanie.
    • macw1975 Akurat aktywizacja bezrobotnych to czysta fikcja 10.11.11, 11:23
      Bardzo dobrze że zablokowano tą kasę. Pewnie organizatorzy tzw. szkoleń zaraz zaczną ujadać jak to rząd napędza bezrobocie, ale prawda jest taka że to wielkie marnotrawienie pieniędzy.
    • ambl Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 11:28
      Że też ten naród niczego się przez 4 lata nie nauczył,
      przecież ta ekipa niema pojęcia o zarządzaniu 38mln. państwem
    • pjck A wystarczyłoby obniżyć ZUS... 10.11.11, 11:32
      ... po to aby w efekcie więcej na nim zarobić i więcej zarobić na podatkach.
    • kryzys01 Re: Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 13:03
      To słuszne działanie, trzeba podwyższać pensje minimalne, zamiast premiować bezrobocie!
    • kabi-the-best Bezrobotni ratują deficyt budżetowy 10.11.11, 13:11
      A ja proponuję dać ludziom pieniądze na szkolenia, zasiłki - te pieniądze nie mogą być wydane na inne cele. Jak Rostowski wstrzyma ich wypłatę dla gmin to na papierze i na kontach bankowych rządu rzeczywiście widać, że dziura budżetowa jest mniejsza. Dobrym rozwiązaniem będzie obcięcie pensji posłom. w Sejmie jest 460 posłów, każdy co miesiąc inkasuje 12.000 pln co daje miesięcznie wydatek z budżetu 5.520.000 pln a rocznie kwotę 66.240.000 pln. Przy wskaźniku pensji posła w wysokości 2000,00 pln wynik jest zaskakująco ładniejszy: 460 x 2000,00 pln = 920.000,00pln miesięcznie, a w skali roku to zaledwie 11.040.000,00 zł. Różnica pomiędzy tym co obecnie pobierają a co powinni brać to kwota 55.200.000,00 pln. To tylko wyliczenie orientacyjne na podstawie pensji poselskich, nie uwzględniam dodatków jakimi się raczą na co dzień (dodatek na biuro poselskie, dodatek za rozłąkę z rodziną, dodatek na wynajęcie mieszkania w stolicy itp) 55 milionów to zawsze coś więc czemu tylko szary człowiek ma oszczędzać i zaciskać paska, dajcie rządzący przykład z góry a wtedy MOŻE Polacy przestaną pracować na czarno:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka