sysmech
24.11.11, 11:30
Ten ślunski Kaczmarek kręci (w odróżnieniu od uczciwych poznańskich) twierdząc: "Nie wiem gdzie przy prywatyzacji Stoenu mogło dojść do korupcji"...
I nie dowiedział się nawet przeszedłszy ze stanowiska Ministra do pracy u Gudzowatego, gdzie został kolegą pracującego tamże b. wiceprezesa NIK?! Nie wzbudziły jego podejrzeń nawet warunki, na jakich ten Niemiec (CZY JEGO TEŻ - MAM NADZIEJĘ - PRZYMKNIĘTO?) otrzymał przywilej ŚCIĄGANIA OPŁAT ZA PRĄD Z WARSZAWIAKÓW Z GÓRY - WG WŁASNYCH PROGNOZ (branych chyba z sufitu , przynajmniej w moim wypadku). CO OZNACZA KREDYTOWANIE PRZEZ NAS DZIAŁALNOŚCI TEGO NIEMCA?!
Głupiego, chcesz z nas robić fałszywy Kaczmarku ?!