sharn1
30.11.11, 14:29
To jest żałosne.
Nawet bagno zwane PZPNem Kolenda potrafi wykorzystać do promocji i głaskania Tuska i jego kolesi.
Niby co nam to ma udowodnić? Że tamci sa bardziej zeszmaceni niż ci?
Że gangsterskim językiem jakiego mieliśmy okazję posłuchać w wykonaniu Oleksego (u Gudzowatego), Chlebowskiego czy Drzewieckiego nie posluguje sie reszta?
Że AWANS Schetyny na Marszałka Sejmu czyli II osoby w państwie to była kara?
Że dzięki tym przesunięciom afera hazardowa WOGÓLE została wyjaśniona?
Kolenda sobie kpi?
A co z Kwaśniewskim? Wielokrotnie udowodnił że jest alkoholikiem i człowiekiem uzależnionym (szczerze mi go żal ale takie sa fakty). Że przez swoją chorobe zawalił kilka waznych dla państwa spraw nie mówiąc o zwyczajnym obciachu i wstydzie dla urzedu Prezydenta.
I co? Czy został z polityki usunięty? Ba, odsunięty na boczny tor? Czy nadal jest twarzą i mentorem lewicy i socjaldemokracji (chociaż nazwijmy to po imieniu - to komunista z krwi i kości i aparatczyk PZPRu). Czy nadal jest zaproszany do TVN czy TOK FM jako mędrzec znajacy się bezwzglednie na wszystkim ?