zalogowany.cookie Prezydent w Chinach, pułapki czyhają 17.12.11, 19:34 Poprawcie jeszcze ortografa w tytule na głównej stronie portalu Odpowiedz Link Zgłoś
rudy-harnas Re: Prezydent w Chinach, pułapki czyhają 17.12.11, 20:40 poprawcie ortografa...Ha,ha,ha.No i już mamy wpadkę!Byle nie było takich gaf jak z Merkel!Czarno to widzę.Komorowski to poczciwina,ale kompletna pierdoła.Wywali się o własne sznurowadła. Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 Re: Prezydent w Chinach, pułapki czyhają 18.12.11, 09:33 Na Toranagę wali byki san-a, gajowego dubeltówkę wszędzie czyhają pułapki. Znowu odwali jakąś gafę, albo walnie byka w księdze pochwalnej, albo wzniesie toast za zdrowie Mao tse tunga. Jednym słowem znowu będzie ubaw po pachy. Odpowiedz Link Zgłoś
jakez55 Bayerr Fulll juz ... 17.12.11, 19:37 ,,przetarł,, NOWY szlak ... jedwabny ! Teraz PO winniśmy otworzyć drzwi ,,GLOBalistom,, i nie stać, nie czekać ... działać !!! Jak > Baer full ... GLOBalnie ! Odpowiedz Link Zgłoś
rudydon ... nasz Pan Prezydent nie z takimi dawal sobie 17.12.11, 20:06 rade , powali skosow swoim urokiem osobistym , inteligencja , bezposrednioscia i charyzma. Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Kiedyś w "Przekroju" był kamyczek 17.12.11, 20:53 I on uczył sawuarwiwru tych, którzy nie wiedzieli lub mieli wątpliwości. Ale jak można mieć watpliwość co do podawania ręki? Autor (wywiadowany) rzekł: W tradycji chińskiej ważne jest, aby nasz prezydent odruchowo nie wyciągnął pierwszy ręki, tylko poczekał na wyciągnięcie dłoni przez gospodarza. Pół wieku temu tego nauczyła mnie moja Mama, i myślę, że ten zwyczaj (przy "równych pozycjach" pierwszy rękę wyciaga gospodarz, pierwszy rekę wyciaga starszy) należy nie tylko do tradycji chińskiej... Stanisław Remuszko www.remuszko.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szanowna_altorka Re: Kiedyś w "Przekroju" był kamyczek 17.12.11, 20:58 oj czyHają czyHAJą.... ale żaaaaaaaaaaaaaal Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Re: Kiedyś w "Przekroju" był kamyczek 17.12.11, 21:01 szanowna_altorka napisała: > oj czyHają czyHAJą.... ale żaaaaaaaaaaaaaal Że co, że będzie buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuul? :) Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Prezydent w Chinach, pułapki czyhają 17.12.11, 20:59 "Nie chcemy takich nagłówków w gazetach jak po wizycie prezydenta Kwaśniewskiego, gdy pisano, że bilans wizyty był zerowy. "Zero, zero", takie były tytuły prasowe." No nie, to już macie obiecane. Tytuły wraz z treścią będą pełne sukcesów. "...ważne jest, aby nasz prezydent odruchowo nie wyciągnął pierwszy ręki, tylko poczekał na wyciągnięcie dłoni przez gospodarza." Za to przy spełnianiu toastu kieliszek należący do gospodarza może sobie wziąźć :) "...musimy pamiętać, że Chińczycy są mistrzami uśmiechu." Nasz Pan Prezydent BMK nie ustąpi :) "Dobrze też byłoby, aby prezydent znał kilka chińskich słów." Ależ zna, zna, zna, zna, zna :) Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Toż dlatego i dubeltówkę kupił na wsiakij słuczaj! 17.12.11, 21:12 Myśliwego uczyć będziecie? Już ja widzę ten cyrk, jak pieskiem w sosie własnym małżonka pogardzi... Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Toż dlatego i dubeltówkę kupił na wsiakij słu 17.12.11, 21:46 Czwórki nie zapisuje się tak jak śmierć. Czwórkę WYMAWIA się tak jak śmierć, ale tylko po kantońsku, a więc np. w Hongkongu, a nie po mandaryńsku czyli w Pekinie. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Toż dlatego i dubeltówkę kupił na wsiakij słu 17.12.11, 22:11 Nieprawda. Nie wiem jak w kantońskim, ale po mandaryńsku śmierć i cztery brzmią bardzo podobnie ("sy"), różnica jest w tonach, co nie zmienia faktu, że czwórka uważana jest za cyfrę "pechową". Odpowiedz Link Zgłoś
4dagome1 Prezydent w Chinach, pułapki czyhają 17.12.11, 21:46 może opowie coś o bigosie ,albo o kaszalotach . Odpowiedz Link Zgłoś
fals-ter brednie.... 17.12.11, 22:38 mam (nie) przyjemnosc pracowania z wieloma Chinczykami, zaczne od tego ze sa to chyba najbardziej kulturowo obcy ludzie jacy moga tylko zyc na tej planecie, oni sa po prostu jakby z innej planety. Takie rzeczy jak plucie gdzie popadnie, wszelkiego rodzaju chrzakanie, pierdzenie, dlubanie w nosie to normalka, i nie mowie tu o ludziach z marginesu ale wyksztalconych z doktoratami itd. nie wspomne juz o braku szacunku dla zycia ludzkiego, (o zwierzetach juz nawet nie chce zaczynac bo mozna by ksiazke napisac), nie wierzycie to zapytajcie sie chinczyka o to ile Mao ludzi zamordowal, popatrza sie na was i powiedza, "no i co w tym zlego?" Takze proponuje zachowywac sie w tamtym kraju tak jak by ktos sie zachowywal we wlasnej lazience, jak cisnie to puscic, jak w nosie swedzi to natychmiast wydlubac, splunac sobie od czasu do czasu tu i tam, no i oczywiscie w czasie obiadu mlaskac i siorpac ile wlezie bo tego wymaga etykieta. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Jesteś niewolnikiem swoich "dobrych manier"... 18.12.11, 11:45 ...i nawet nie masz zielonego pojęcia o tym, jaki to "fals" ta twoja "zachodnia" "kultura". Nic tylko splunąć i na nią, i na ciebie, parobku. A po tym pierdnąć i chrząknąć... fals-ter napisał: > mam (nie) przyjemnosc pracowania z wieloma Chinczykami, zaczne od tego ze sa to > chyba najbardziej kulturowo obcy ludzie jacy moga tylko zyc na tej planecie, o > ni sa po prostu jakby z innej planety. > Takie rzeczy jak plucie gdzie popadnie, wszelkiego rodzaju chrzakanie, pierdzen > ie, dlubanie w nosie to normalka, i nie mowie tu o ludziach z marginesu ale wyk > sztalconych z doktoratami itd. > > nie wspomne juz o braku szacunku dla zycia ludzkiego, (o zwierzetach juz nawet > nie chce zaczynac bo mozna by ksiazke napisac), nie wierzycie to zapytajcie sie > chinczyka o to ile Mao ludzi zamordowal, popatrza sie na was i powiedza, "no i > co w tym zlego?" > > Takze proponuje zachowywac sie w tamtym kraju tak jak by ktos sie zachowywal we > wlasnej lazience, jak cisnie to puscic, jak w nosie swedzi to natychmiast wydl > ubac, splunac sobie od czasu do czasu tu i tam, no i oczywiscie w czasie obiadu > mlaskac i siorpac ile wlezie bo tego wymaga etykieta. > Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu dlaczego teraz? 17.12.11, 22:57 przeciez w Chinach bedzie zmieniac sie stara gwardia w 2012 roku. Toz za rok znow bedzie musial jechac bo bedzie w Chinach nowy Prezydent i Premier i lokalni kacyki tez sie troche potasuja. Widac Chiny maja Polske daleko skoro pozwalaja na wizyte wtedy kiedy 'cesarz' nie ma juz nic do powiedzenia, bo przychodzi nowy 'cesarz'. Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Re: dlaczego teraz? 18.12.11, 01:25 hetmanwiechu napisał: > przeciez w Chinach bedzie zmieniac sie stara gwardia w 2012 roku. Toz za rok zn > ow bedzie musial jechac bo bedzie w Chinach nowy Prezydent i Premier i lokalni > kacyki tez sie troche potasuja. Widac Chiny maja Polske daleko skoro pozwalaja > na wizyte wtedy kiedy 'cesarz' nie ma juz nic do powiedzenia, bo przychodzi now > y 'cesarz'. W przyszłym roku może być u nas kryterium uliczne i nici z wyprawy życia. POśpiech wskazany jest, a jakże. Pan Donald "zaliczył" Peru i order tam dostał, to i Pan Prezydent BMK liczy na jakieś frukta. Oby tylko się nie skończyło na ichnim przysmaku "pies w sosie własnym" jak ktoś wcześniej napisał :) W przyszłym roku może im przyjść uciekać. Jeden się chwalił, że dla rodziny już załatwił zieloną kartę. Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Prezydent w Chinach, pułapki czyhają 18.12.11, 08:07 No tak, teraz POlacy pojechali do Chin zebrac o pozyczki... Odpowiedz Link Zgłoś
1normalny1 Prezydent w Chinach, pułapki czyhają 18.12.11, 10:18 Jeżeli będziecie w Cinach nie plujcie na żebraków to może być polska delegacja Po tym jak potraktowano firmę COVEC w Polsce jechać do Chin to samobójstwo Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Polskiemu "historykowi" dyplomacji udało się... 18.12.11, 11:53 ...ani słowem nie wspomnieć komunizmu... A jak nasz Wódz nieostrożnie pójdzie w ślady takiego "doradcy" i nie pokłoni się do pasa przed "komuchami" to od biznesu w Chinach nici! Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Polskiemu "historykowi" dyplomacji udało się. 18.12.11, 19:10 ubiquitousghost88 napisał: > ...ani słowem nie wspomnieć komunizmu... > A jak nasz Wódz nieostrożnie pójdzie w ślady takiego "doradcy" i nie pokłoni si > ę do pasa przed "komuchami" to od biznesu w Chinach nici! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ nie mogles wytrzymac klakierze j....y zeby na przekor co powiedziec dzisiaj w nocy podpierd...a ci tego laptapika i jutro ciemniaku zostaniesz bez pracy Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Nie strasz, nie strasz, bo się zes.rasz, dziwkarzu 18.12.11, 19:26 snellville napisał: > ubiquitousghost88 napisał: > > > ...ani słowem nie wspomnieć komunizmu... > > A jak nasz Wódz nieostrożnie pójdzie w ślady takiego "doradcy" i nie pokł > oni si > > ę do pasa przed "komuchami" to od biznesu w Chinach nici! > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ > nie mogles wytrzymac klakierze j....y zeby na przekor co powiedziec > dzisiaj w nocy podpierd...a ci tego laptapika i jutro ciemniaku zostaniesz bez > pracy Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Nie strasz, nie strasz, bo się zes.rasz, dziw 18.12.11, 22:39 a zycie leci...wsza tez musi zyc wymysl cos popaprancu bym mogl schylic czola Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Nie strasz, nie strasz, bo się zes.rasz, dziw 18.12.11, 22:52 ubiquitousghost88 napisał: > snellville napisał: > > > ubiquitousghost88 napisał: > > > > > ...ani słowem nie wspomnieć komunizmu... > > > A jak nasz Wódz nieostrożnie pójdzie w ślady takiego "doradcy" i ni > e pokł > > oni si > > > ę do pasa przed "komuchami" to od biznesu w Chinach nici! > > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ > > nie mogles wytrzymac klakierze j....y zeby na przekor co powiedziec > > dzisiaj w nocy podpierd...a ci tego laptapika i jutro ciemniaku zostanies > z bez > > pracy ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ nie krakowiaczek ci ja ale ............chlopie za dziwki trzeba placic a pod dachem tego kwiatu jest pol swiatu ile za laske placisz swojej babie place w dolarach ,daje twoja stara jakis dyskant czy jak wy to nazywacie "promocje" ? bedziesz mial na toto-lotka frajerzyno daaaaawaj do Ameeeeeryki daaaawaj jakis dach ci nad glowa znajde i glodny nie bedziez w najgorszym przypadku na Mexykana cie przerobimy i robote masz jak w banku......gosciu a jak nie chcesz pracowac to przyjdz na moje podworko to ci lepsza wiazanke posle gosciu Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan.ciechomski Re: Polskiemu "historykowi" dyplomacji udało się. 20.12.11, 01:21 Bo dr Sibora zajmuje się ceremoniałem, a nie tym kto był tam gdzie stało ZOMO. Zresztą co tu ma do tego komunizm. To nie czasy Mao i tradycję dyplomatyczną Chińczycy czerpią z obyczajów dworskich cesarza. Kwestia kłaniania się nie jest powiązania z ustrojem kraju ale z kulturą. Pewnie wiesz, że w Japonii też się kłaniają, a tam komuny nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 A jakże. Ale tam kłaniają się Cesarzowi, a tu... 20.12.11, 11:02 ...Komunie i żaden wstyd powiedzieć to oszukanym przed 20 laty Polakom w oczy. Bo Cesarza się jakoś nie dorobili, a Komunę stracili... bogdan.ciechomski napisał: > Bo dr Sibora zajmuje się ceremoniałem, a nie tym kto był tam gdzie stało ZOMO. > Zresztą co tu ma do tego komunizm. To nie czasy Mao i tradycję dyplomatyczną Ch > ińczycy czerpią z obyczajów dworskich cesarza. Kwestia kłaniania się nie jest p > owiązania z ustrojem kraju ale z kulturą. Pewnie wiesz, że w Japonii też się kł > aniają, a tam komuny nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś