Dodaj do ulubionych

Młodzież w internecie, czyli ktoś właściwie roz...

09.02.12, 19:03
Parę nieścisłości.
Samobójstwo nie kilka miesięcy, ale dni po epizodzie podglądactwa.
Ravi nic nie opublikował ani nie zarejestrował. Gadał i zapraszał na "viewing party" nie wiedząc, że Clementi już wie o kamerze.
"Gejowski seks" - całowali się stojąc przy drzwiach.

www.newyorker.com/reporting/2012/02/06/120206fa_fact_parker
Obserwuj wątek
    • tomaszkalota Orliński to patologia dziennikarstwa 09.02.12, 20:07
      Nawet jednego artykułu nie potrafi dokładnie przeczytać. Przy nim Ziemkiewicz to tytan reaserchu

      A tu jego dawniejsze wybryki:

      kompromitacje.blogspot.com/2011/10/wojciech-orlinski-o-ameryce-albo.html
      kompromitacje.blogspot.com/2011/04/wojciech-orlinski-o-stanisawie-lemie.html
      kompromitacje.blogspot.com/2012/01/wojciech-orlinski-o-szalonych-logikach.html
      kompromitacje.blogspot.com/2011/10/wojciech-orlinski-poleca-margaux.html
      kompromitacje.blogspot.com/2012/01/wojciech-orlinski-wymysla-muppet-show.html
      • lewi_hashomer Re: Orliński to patologia dziennikarstwa 10.02.12, 08:07
        p. Orliński jest słaby, trywialny, płytki zgoda, lecz co to znaczy: "patologia dziennikarstwa"?
    • lechu733 Zakazać prewencyjnie komórek!!! 10.02.12, 07:17
      Bo można wysłać też przez nie zdjęcia, tekst albo filmik. No i zadzwonić.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Nie rozumiem 10.02.12, 07:40
      Proszę zwrócić uwagę na pokręconą logikę nastolatka: Clementi powierzył swój sekret temu, kogo nastolatek uważa za najlepszego przyjaciela i powiernika, czyli internetowi. A więc, świadomie lub nie, ujawnił ją całemu światu.

      Nie rozumiem. On występował na forum pod imieniem i nazwiskiem??

      Bo że Ravi zauważył, że Clementi uczestniczy w dyskusjach na forum dla gejów - to brzmi nie tak jakby Clementi się tym chwalił, lecz jakby Ravi czytał mu przez ramię z ekranu. Jeśli tak, to równie dobrze mógłby przeczytać nawet gdyby kolega powierzył swój sekret papierowemu pamiętnikowi.

      Więc w jaki sposób ten Clementi się wyautował w internecie?

      Nie znam sprawy, ale ten jej opis jest dla mnie kompletnie niezrozumiały.
      • sko.pa Re: Nie rozumiem 10.02.12, 08:05
        A jeśli twój kupel wystąpi pod twoim imieniem i nazwiskiem i opowie pare ciekawostek prawdziwych, bądź nie?

        Tylko, że niestety tak samo jak nie do utrzymania będzie sprawdzanie co kto skopiował, dane w łatwy sposób będą publiczne, tak samo będzie z danymi osobistymi. Czy inne osoby będą z nimi robić co chciały czy też państwo. A nawet jak ludzi państwo skontroluje na wylot, bo to zawsze można, tak jak Stalin mógł, to zabroni ludziom, ale sobie nie zabroni. Wielki brat jest faktem.

        Kto nie rozumie internetu panie Orliński? Przecież wyborcza gardłuje za nim jak oszalała, pisze o e-wykluczonych i żeby każde dziecko miało dostęp do tej wiedzy o świecie. Tylko jakoś wiedza o świecie coraz słabsza kolejnych roczników. Pan niby pisze, że kamery się panu nie podobają na ulicach ale jakiś specjalnych walk przeciwko nim nie robi. A jakby komuna je na ulicy wywaliła to darcie pyska by było o Orwellu i gulagu. Teraz inwigilacja jest coraz większa z każdej strony, ale problem jest dopiero wtedy jak ktoś przeczyta teksty kolegów inteligentów za darmo.
    • pis_busters Panie redachtorze! Ilu ludzi zostało zabitych młot 10.02.12, 08:23
      Panie redachtorze! Ilu ludzi zostało zabitych młotkiem? Czy ktoś w związku z tym proponuje likwidację młotków? Publikując ten tekst tu i teraz tylko pan pogrąża premiera.
      • sko.pa Re: Panie redachtorze! Ilu ludzi zostało zabitych 10.02.12, 08:45
        Wynalezienie młotka nie zmienia specjalnie sytuacji człowieka we wszechświecie. Bez młotka może udusić, może też kamieniem. Rozwój technologii przekazujących informacje, zmienia dość wyraźnie. Kiedyś można było gdzieś uciec chociaż i się schować. Teraz państwa będą mieć wiedzę o człowieku jak sam bóg. A już są informację, że umieją naukowcy czytać myśli. I w tym świecie żadnego Neo nie będzie.
    • drmuras rozkaz Kaszuba zamknąć youtuba 10.02.12, 11:57
      tyle w temacie ha ha
    • janek-2007 Orliński tacy jak ty pokazują swoje dno 10.02.12, 14:42
      Poproś Orliński kogoś z netu w te słowa "kończ waść wstydu oszczędź" Może cię ten ktoś usmierci medialnie i przestaniesz robić wstyd sobie i takim jak ty z taką kondycja psychiczną
      Nie dosyć że na awatarze masz minę idioty to faktycznie udawadniasz idiotyzm pisaniem takich bzdetów. Nie mówi ci tego jakis szczyl ale człowiek dużo starszy od ciebie
      • kokoszynel Re: Orliński tacy jak ty pokazują swoje dno 11.02.12, 19:10
        Sponsorem dzisiejszego odcinka (jak i poprzednich) jest firma Monsanto. Autor tekstu otrzymał zasłużoną puszkę genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy i po jej zjedzeniu pięknie się do nas uśmiecha. Ciąg dalszy nastąpi.
    • golden_virginia84 znakomity tekst Parkera 10.02.12, 14:56
      Panie Orliński, polecam Panu znakomity tekst Iana Parkera. Oto krótkie streszczenie: 19-letni (nie 18-letni) Dharun Ravi napisał na twitterze, że przy użyciu swojej kamery w komputerze podejrzał przez chwilę jak jego współlokator obściskuje się z chłopakiem (a nie opublikował gejowski seks.) Rzeczony współlokator bywał na forach internetowych dla gejów, ponieważ nie krył swojej orientacji seksualnej (a nie dlatego, że był targany sekretnymi wątpliwościami.) Dharun, którego rzekome niskie poczucie własnej wartości nie jest w ogóle przedmiotem rozważań Parkera, nie obawiał się natomiast, że zostanie sam uznany za geja, tylko widział w orientacji Clementiego ciekawy temat do plotek. Kiedy Clementi poprosił Raviego o pokój, zaskoczeniem dla Raviego było nie to, że on sam nie miał dziewczyny, tylko nagła śmiałość dotychczas cichego Clementiego, który nagle zrobił się otwarty w kwestiach seksu. Kilka dni (nie miesięcy) później, kiedy Clementi zorientował się, że Ravi _planował_ znów go podglądać, zawiadomił opiekuna uniwersyteckiego. Następnie pojechał na most Waszyngtona, z którego skoczył.

      Podsumowując: 14-stronicowy tekst Parkera przedstawia znakomicie udokumentowaną i rażąco różną od Pańskiej wersję wydarzeń, a przy tym nie ma w nim ani cienia dowodu na to, że Clementi i Ravi szukali w internecie poczucia bezpieczeństwa (byłoby to zresztą dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że mieli obydwaj 19 lat i w internecie się wychowali.) Szkoda, że najwyraźniej nie przeczytał Pan artykułu, który Pan poleca, przed napisaniem felietonu - może to uchroniłoby Pana przed wyciąganiem dramatycznie naiwnych wniosków, z których dowiadujemy się jedynie, że jeśli ktoś rozumie internet, to na pewno nie jest to Wojciech Orliński.
      • idonea Re: znakomity tekst Parkera 10.02.12, 17:35
        Orliński po łebkach przeczytał artykuł, ale jego teza, że dorośli są bardziej świadomi zagrożeń internetu niż młodzież jest sensowna. Ta tragedia wydarzyła się właśnie dlatego, że wychowani w internecie ludzie nie wiedzą, jak się komunikować w realu i nawet nie widzą takiej potrzeby.
        • golden_virginia84 Re: znakomity tekst Parkera 10.02.12, 21:27
          Orliński właściwie kompletnie zignorował treść artykułu: artykuł w sposób oczywisty miał służyć między innymi wyjaśnieniu bardzo szkodliwych uproszczeń, które Orliński bez żenady stosuje (przede wszystkim pisząc np. że Ravi 'opublikował gejowski seks kolegi', i sugerując, że orientacja Clementiego była tajemnicą.) Co do tez:

          1) Jest jasne, że dorośli są bardziej świadomi zagrożeń okresu dorastania, niż młodzież, i internet nie ma tu nic do rzeczy (a zjawisko 'bullying' nie pojawiło się wraz z internetem.)

          2) Wychowani w internecie ludzie wiedzą doskonale jak komunikować się w realu, ponieważ komunikacja internetowa od bardzo dawna stanowi ELEMENT interakcji towarzyskiej, a nie jej zastępstwo (co doskonale widać po fakcie, że wszystkie dowody w sprawie stanowią rozmowy Raviego i Clementiego z ich znajomymi ze szkoły średniej; podobnie, Ravi komentował Clementiego na twitterze, a nie na stricte publicznym serwisie typu np. YouTube.)

          Lament, że z powodu internetu młodzi ludzie 'nie widzą potrzeby komunikowania się w realu' to bajka o żelaznym wilku, która przetrwała tyle czasu właśnie dlatego, że wielu ludzi, jak Orliński, nie poświęca ani sekundy na próbę zrozumienia faktycznego stanu rzeczy, ale zostaje przy najbanalniejszym uproszczeniu, pierwszym skojarzeniu, które daje im poczucie, że umieją wszystko jasno nazwać i ocenić.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka