Dodaj do ulubionych

Wyjęci spod prawa

28.02.12, 18:14
Nie do końca rozumiem, dlaczego pod byłego policjanta mają się podpinać wszyscy jego zstępni, niemający już nic wspólnego z policją, a policja ma to "mieszkanie służbowe" utrzymywać. Dlaczego fakt, że ktoś z protoplastów dostał kiedyś mieszkanie służbowe, zwalnia z obowiązku zapewnienia sobie mieszkania (na drodze wzięcia kredytu lub wynajęcia)? Podpowiem, że można także wynająć pokój albo mieszkanie z innymi osobami na spółkę.
Obserwuj wątek
    • jan_dreptak Wyjęci spod prawa 29.02.12, 09:29
      za każdym razem jak z krwawiącym sercem jakiś dziennikarz pochyla się nad krzywdą to nie wiedzieć czemu mam przed oczami swój PIT, na początku wpisujemy kwotę całkiem sympatyczną a potem się zaczyna, a to górnicy a to hutnicy a to dzieci alkoholików i w efekcie na końcu zostaje guzik z pętelką
      • domino.97 Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 18:48
        I kogo obchodzi pana PIT, co??! tu chodzi o rodzine w trudnej sytuacji i nie zasluguja na wywalenie ich na bruk. rzady liberałow i starych sbkow doprowadzily do takiej sytuacji, ze nie ma mieszkan komunalnych i socjalnych albo na zapomogi dla takich rodzin. widze w swoim gimnazjum nawet jaka jest bieda, matka jest nauczycielka i zarabia grosze i wie ilu moich rowiesnikow korzysta z darmowych obiadow. wyborcy PO sa wspolwinni tej sytuacji, bo glosują na bande oszustow, ktorzy przefarbowali sie ze sprzedawczyków z Unii Wolności i AWS. Taka jest prawda, zyjemy w ubekistanie panstwie kolesi. Kaczynscy probowali cos z tym robic to ich sbckie media zniszczyly napuszczajac na nich bandy lemingow na wyborach.

        a ta rodzina zasluguje na pomoc państwa
    • p_joasia Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 09:46
      I uważa Pani,że wynajęcie czegokolwiek,gdy zarabia się tak mało jest możliwe? I co dalej... mieszkanie na "kupie" z dzieckiem i osobą niepełnosprawną? Być może w 5 czy 6 osób? To abstrakcja.
      • sundry Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 09:52
        Już lepiej wynająć z inną osobą, albo pokój, niż spłacać wielotysięczne długi...
        • p_joasia Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 10:01
          Ogólnie rzecz biorąc i tak długi będzie trzeba spłacać, bo system tego nie przepuści + do tego opłaty przy wynajmowaniu... i tak do końca życia, na wynajmie?
          • sundry Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 15:15
            Mało to ludzi wynajmuje całe życie? Jak sobie to wyobrażasz, właściciel ( tu państwo) ma kogoś sponsorować?
    • bawarska Wyjęci spod prawa 29.02.12, 15:01
      Panna robi sobie dziecko bez ślubu z jakimś facetem, potem zostaje bez mieszkania ... a tatuś dziecka płaci chociaż alimenty?
      A pana alkoholika trzeba ubezwłasnowolnić, żeby nie mógł więcej nic przepijać. I pospłacać długi. Nie płacić przez 8 lat i nikt się nie zorientował. Ale biedaki.
      • p_joasia Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 16:09
        Akurat nie znam ludzi, którzy wynajmują mieszkanie całe życie, no ale spróbujmy utrzymać jakieś mieszkanie, którego sam wynajem (w Warszawie) kosztuje 1500 zł i rzadko kiedy właściciele mają ochotę wynająć komuś kto ma dziecko, do tego opłaty, szkolne dziecko, długi bo mieszkanie było ratowane, coś trzeba jeszcze jeść, w coś ubrać, pomoce szkolne, etc.
        Swoją drogą alkoholicy mają różne pomysły (względem siebie super logiczne) - ubezwłasnowolnij takiego, a wszystko, co zmajstrował przechodzi na ciebie, fajnie, co? Poza tym bardzo trudno jest kogoś ubezwłasnowolnić.
        Sceptykiem łatwo być, a sytuacje życiowe zdarzają się najróżniejsze, utrata pracy, zdrowia, co równa się brakiem finansów, a poza tym osoby niepełnosprawne i małe dzieci powinny być pod szczególną troską państwa, tyle się ostatnio mówi o dzietności i polityce prorodzinnej, o sprawach socjalnych.
        • sundry Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 16:30
          Jak się zarabia 1300 zł na kasie, to raczej nie wynajmuje się wypaśnego mieszkania z 1500 zł czynszu, tylko mieszka w jakiejś kamienicy, są dodatki mieszkaniowe itd. Ja mam akurat obraz ze strony tego sceptyka, który ma na głowie lokatorów, którzy od miesięcy czynszu ( paręset złotych) nie płacą, nic im nie można zrobić, bo ochrona, podatki płacić trzeba i wychodzi się jak Zabłocki na mydle.
          • p_joasia Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 17:17
            Ja swego czasu też szukałam mieszkania pod wynajem w Warszawie i na pytanie za jaką kwotę miesięcznie odpowiadano mi 1200-1600 zł i do tego 1500 zaliczki, no i na wstępie pytanie, czy są dzieci, zwierzęta, bo jak tak, to dziękujemy. 2 razy w tygodniu wizyta właściciela, dodatkowy klucz do drzwi i "najazdy" w momentach, kiedy nikogo nie ma w domu.
            Nie twierdzę, że darmozjadom należy ustępować, tylko, że w tym przypadku sytuacja jest inna, to ludzie, którzy coś robią, pracują do tego, są w jakiś sposób pożytecznymi członkami społeczeństwa, a nasz rząd niestety zamiast stawiać budynki z przeznaczeniem socjalnym, czy komunalnym woli zapłacić unijną karę za nie stawianie takich budynków niż budować, bo im się bardziej kara opłaca, to cośkolwiek dziwne podejście według mnie.
            • sundry Re: Wyjęci spod prawa 29.02.12, 20:20
              Trudno się dziwić właścicielom, którzy sami dbają o swoje, wiadomo, jak wygląda sądowa sprawiedliwość...
            • agulha Re: Wyjęci spod prawa 01.03.12, 20:14
              Każdy kij ma dwa końce. Sporo osób wynajmujących innym mieszkania dokłada do interesu, tyle remont po lokatorze kosztuje. To zapewne jeden powód niechęci do dzieci i zwierząt. Drugi powód (dotyczy tylko dzieci) to ustawa o ochronie lokatorów. Jak rodzice dzieci przestaną płacić i nie zechcą się wyprowadzić, przechodzą w majestacie prawa na utrzymanie właściciela. W rezultacie sporo mieszkań stoi pustych, bo ludzie nie chcą ryzykować - a to podbija cenę tych, które są na rynku.
              Jak się ma marne dochody, to trzeba zadowolić się gorszym lokum, niekoniecznie samodzielnym mieszkaniem. U nas to jeszcze rzadkie, ale obejrzyj sobie ogłoszenia londyńskie.
              • jehanne Re: Wyjęci spod prawa 20.04.12, 14:36
                No i super.
                Nie mieszkała ileś lat w mieszkaniu, dziecko zameldowała, po to tylko by w razie co mieć dupokryjkę. Bo wiadomo, mieszkanie służbowe, to nigdy nie wywala. A teraz chce mieszkanie. Najlepiej komunalne, najlepiej z dodatkiem.
                I krzyczy: brońcie mnie, zapłaćcie za mnie. Bo ja nic nie wiedziałam. A to ona nie wie, że za czynsz odpowiadają wszystkie osoby zamieszkałe w mieszkaniu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka