ex.czytelnik.wyborczej
06.03.12, 01:45
Redaktor nie zacytował zdania Ziemkiewicza do końca:
"Co jeszcze musi się w III RP zawalić, wybuchnąć albo spłonąć, żeby wyrwało to władzę z butnego samozadowolenia, a jej medialnych giermków skłoniło do zajęcia się dziennikarstwem zamiast propagandy?"
No czemuż to ach czemuż ta druga część zdania nie przecisnęła się przez system nerwowy do mięśni palców naciskających klawiaturę. Jakież to procesy psychiczne redaktora ją powstrzymały?
blog.rp.pl/ziemkiewicz/2012/03/04/skad-to-zdziwienie/