Dodaj do ulubionych

Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie

07.03.12, 19:10
Nie ma się co dziwić. Stwierdzenie, że ta sól jest szkodliwa oznacza automatyczny zakaz importu żywności z Polski i gigantyczne straty dla naszych producentów oraz problemy dla polityków. Nie chciał bym być teraz w skórze tych badających tę żywność - muszą być pod niezłą presją.
Nie znaczy to, że z góry zakładam złą wolę ale gra idzie o tak wysoką stawkę, że wszystko jest możliwe.
Obserwuj wątek
    • emeryt35 Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 19:11
      Kolejne krętactwa Sanepidu, bezczelność i arogancja. Ktoś powinien za to "słono" zapłacić !!!
      • skubi6 Olewają nas ciepłym moczem 07.03.12, 19:23
        Produkty zawierające trefną sól są w sklepach i w naszych lodówkach, a my nie mamy prawa wiedzieć, które to. Sól może być mniej lub więcej szkodliwa, ale każdy z nas ma podstawowe prawo, by nie być oszukiwanym. Oszustwo duże (sól, która grozi rakiem czy ołowicą), albo też oszustwo małe,k wszystko jedno. Mamy prawo, by nas nie oszukiwano, by nam nie sprzedawano soli poniżej standardów, twierdząc, że jest to sól spożywcza.

        Inna sprawa, w której władza chciała olać obywateli (ale na razie się nie udało): www.skubi.net/acta.html

        • maaac Re: Olewają nas ciepłym moczem 07.03.12, 19:24
          No i co? Wprowadzić na rynku panikę z powodu soli, która nikomu nie może zaszkodzić?
          Naprawdę tego chcesz?
          • lechujarek_wolski Polska zdrowa sól drogowa! 07.03.12, 21:39
            Rzeczywistość wolska przerosła kabaret :)
            • rydzyk_fizyk Re: Polska zdrowa sól drogowa! 08.03.12, 08:20
              Liczba wypadków się zwiększy jeśli nawet kierowcy solarek zaczną odsprzedawać zdrową sól :P
          • inkwizytorstarszy Re: Olewają nas od dawna i nadal.. 07.03.12, 23:33
            maaac napisał:

            > No i co? Wprowadzić na rynku panikę z powodu soli, która nikomu nie może zaszko
            > dzić?
            > Naprawdę tego chcesz?

            !!!>>Oczywiście ciemne społeczeństwo ma rodochę... o trochę głupiej nie oczyszczonej soli.
            A ile ludzi latami żyło pod dachami z azbestu, i w blokach gdzie pod płytkami z PCV były kładzione płyty z trującą substancją wdychaną przez mieszkańców.
            A czy osoby mieszkające obok ulic z dużym ruchem, wdychający mieszankę powietrza z rozpyloną, ścieraną kołami mieszanką asfaltu wiedzą o skutkach tego...

            • maaac Re: Olewają nas od dawna i nadal.. 08.03.12, 05:27
              Azbest NIE jest trujący. Nie jest też niebezpieczny.... o ile się z nim odpowiednio obchodzi. Póki materiały z azbestu na skutek uszkodzeń nie zaczynają pylić nic nikomu się nie może stać.

              Jaka mieszanka asfaltu ścierana kołami? Jak już to koła się bardziej ścierają.
              • rudyrycho Re: Olewają nas od dawna i nadal.. 08.03.12, 09:33
                maaac napisał:
                > Jaka mieszanka asfaltu ścierana kołami? Jak już to koła się bardziej ścierają.

                Owszem, asfalt też się ściera. Wierzchnia jego warstwa w nomenklaturze drogowców nawet nazywa się ścieralną. Tempo tego ścierania (zależne, oczywiście, od intensywności ruchu) może wynosić nawet do 1 cm na rok.
                • maaac Re: Olewają nas od dawna i nadal.. 08.03.12, 10:58
                  Jeżeli jednak podejdziemy do tego globalnie to czego więcej będziesz oczekiwał i to kilkukrotnie? Gumy czy asfaltu?
                  • rudyrycho Re: Olewają nas od dawna i nadal.. 08.03.12, 11:22
                    Oczywiście, gumy więcej, jednak kwestionowałeś (czy też powątpiewałeś :-) sam fakt ścierania się asfaltu, więc wyjaśniłem tę właśnie kwestię.
                    • maaac Re: Olewają nas od dawna i nadal.. 08.03.12, 13:48
                      Nooo zdziwiłeś mnie tą grubością warstwy jaka ulega degradacji w ciągu roku.
                      To, że w ogóle się ściera to oczywiste. Tak samo jak to, że jak dobrze się poszuka to w omawianej soli technicznej znajdzie się złoto czy uran. A co! Pytanie zawsze jest tylko o ilości. Przy pewnych można zakładać, że "nie ma" lub "się nie ściera". Jednak ta wartość, którą podałeś to już jest warta wspominania.
              • nikodem123 Re: Olewają nas od dawna i nadal.. 08.03.12, 17:19
                maaac napisał:

                > Azbest NIE jest trujący. Nie jest też niebezpieczny.... o ile się z nim odpowie
                > dnio obchodzi. Póki materiały z azbestu na skutek uszkodzeń nie zaczynają pylić
                > nic nikomu się nie może stać.

                Tak, azbest jest nieszkodliwy - jak się na niego patrzy przez szybę.
                Tak samo cyjanek jest nieszkodliwy, "o ile się z nim odpowiednio obchodzi".

                Widziałeś kiedykolwiek azbest, który się "nie zaczyna" pylić?
                • maaac Re: Olewają nas od dawna i nadal.. 08.03.12, 18:47
                  Oczywiście nie raz widziałem taki azbest.
                  Cyjanek zresztą też. Nawet nie za szybą czy w butelce.
                  Jakoś jeszcze żyję.
    • zylam1 Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 19:22
      Głupie tabloidowe dziennikarzyny jak TVN nie idzcie tą drogą!
      • dzikowy Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 01:28
        Boszsz, chciałem napisać dokładnie to samo!
      • rudyrycho Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 09:41
        Oczywiście, dla mendiów każdy pretekst do zrobienia afery jest dobry, byle tylko słupki "oglądalności" i sprzedaży rosły.
        Rzecz jasna oszustów trzeba ścigać i przykładnie ukarać, ale skoro sama sól nie jest ewidentnie szkodliwa, to po co nakręcać spiralę strachu, wszczynać panikę i demolować rynek? Na co dzień żremy (za przeproszeniem) znacznie więcej szkodliwych substancji w mleku, mięsie, warzywach, a także w przetworach "stabilizowanych" chemicznie i nikt z pismaków nie lata po laboratoriach żeby to wszystko badały.
        Nie lekceważę bynajmniej tematu, ale trzeba go widzeć w stosownych proporcjach.
    • bodzio151 Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 19:22
      jedz sol wypadowa a bedziesz ZDROWY, no ktos sobie robi jaja/ co mnie obchodza firmy ,ktore koszte, zdrowia konsumentow , nabijaja sobie kase,/ teraz susz jajeczny, a PAN PREMIER MOWI ZE SIE NIC NIE STALO. czy jeszcze ktos panuje nad sytuacja w naszym KRAJU, a PAN MINISTER ROLNICTWA zajmuje sie czym , a inni ktorzy sa odpowiedzialni za to wszystko, czy ktos podal sie do dymisji,
      • maaac Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 19:26
        Sól jako taka JEST szkodliwa. Czy wypadowa czy kopalna.
        Normalnie tak jakby robić aferę, że pewien procent papierosów był zanieczyszczony śladami marychy, a wódka zawierała ślady kofeiny.
        • lechujarek_wolski Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 21:42
          Piłeś kiedyś Red Bóla z wódką - odjazd!
          • maaac Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 05:30
            Nie piłem i nie mam zamiaru.
            Takie "wynalazki" więcej zapewne w Polsce osób zabiły niż omawiana sól.
            • lechujarek_wolski Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 17:28
              Tajemnica jest w proporcjach :)
    • maaac Sól trójąca ma być i już. 07.03.12, 19:23
      To, że sól nie może być zbyt szkodliwa, bo musiała by zawierać sporo toksycznych domieszek by spożywana jak to zwykle spożywa się sól czyli w minimalnych ilościach mogła komuś zaszkodzić to było dość oczywiste od początku.
      Oczywiście to NIE usprawiedliwia tych łobuzów. Tyle, że nie należy popadać w panikę.

      No i proponuje wprowadzić do matury podstawy chemii. Mogą być na jeszcze niższym poziomie niż matma ale COŚ ludzie powinni z niej wiedzieć. Bo narazie traktują wszystko co z nią związane jak czary.
    • rockville Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 19:23
      23141a napisał:

      . Stwierdzenie, że ta sól jest szkodliwa oznacza automatycz
      > ny zakaz importu żywności z Polski i gigantyczne straty dla naszych producentów
      ----------------------------------------------------------------------Trudno bedzie zmusic mieszkancow krajow rozwinietych do zakupu polskiej zywnosci. W krajach cywilizowanych konsument nie zastanawia sie : Czy to mnie zatruje i po ilu latach ? , tylko po prostu nie kupuje swinstwa .
      • rudyrycho Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 09:48
        rockville napisał:
        > W krajach cywilizowanych konsument nie zastanawia sie : Czy to mnie zatruje i po ilu
        > latach ? , tylko po prostu nie kupuje swinstwa .

        W "krajach cywilizowanych" konsument kompletnie nie wie, co kupuje i praktycznie nie ma żadnej możliwości sprawdzenia tego. Dopiero kiedy jakieś wpływowe lobby chce zrobić "kuku" innemu lobby i nakręci aferę poprzez media, manipulowany konsument obrusza się i manifestacyjnie urządza jakieś bojkoty. W przypadku soli mamy właśnie przykład takiego schematu działania, zaczerpniętego żywcem z tzw. krajów cywilizowanych.
    • vito3 Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 19:31
      co to ku... za belkot chce wiedziec co jest toksyczne ,prokurator czeka na jakies badania a my mamy sie narazac kogo ten prokurator broni populacji narodu czy firm ktore dla paru groszy gotowe sa truc,chce listy zeby raz na zawsze te firmy wykluczyc z mojej listy zakupow bo nie moge im zaufac proste
    • ubiquitousghost88 Pół świata wpier.dala tę sól od pół wieku... 07.03.12, 20:59
      ...i raptem miałaby szkodzić?
      HCl to HCl, a reszta to HBO...
    • alakyr Żadna toksyczna, tylko zanieczyszczona. 07.03.12, 21:28
      Histeria medialna osiąga szczyty. Jeżeli rozpatrujemy sprawę w kategoriach norm spożywczych to oczywiście taka sól nie powinna się znaleźć w obrocie i ci co ją wprowadzili popełnili przestępstwo za które powinni ponieść odpowiedzialność.
      Ale czym innym jest szkodliwość dla zdrowia. Produkty spożywcze również mają swoje normy i określone poziomy dopuszczalnych ilości substancji szkodliwych i jeżeli w tym końcowym produkcie normy są zachowane, a są to ... o co chodzi?
      100 razy bardziej szkodliwe dla zdrowia są niektóre konserwanty a tu jakoś cisza.
      • lechujarek_wolski Brązowy cukier 07.03.12, 21:45
        W wielu krajach ludzie słodzą brązowym cukrem, ale Wolak woli biały :)
        • kotek.filemon Re: Brązowy cukier 08.03.12, 09:13
          lechujarek_wolski napisała:

          > W wielu krajach ludzie słodzą brązowym cukrem, ale Wolak woli biały :)

          W Warszafce brown sugar jednakowoż dość modny...
          • lechujarek_wolski Re: Brązowy cukier 08.03.12, 17:58
            Brown sugar? To slangowe określenie mulatki :)
            • kotek.filemon Re: Brązowy cukier 09.03.12, 09:39
              lechujarek_wolski napisała:

              > Brown sugar? To slangowe określenie mulatki :)

              Akurat chodziło o slangowe określenie nierafinowanej heroiny do palenia.
              • lechujarek_wolski Re: Brązowy cukier 09.03.12, 17:40
                To musi być slang z Sadyby albo z Żoliborza :)
                • maaac Re: Brązowy cukier 09.03.12, 21:27
                  pl.wikipedia.org/wiki/Brown_sugar
                  en.wikipedia.org/wiki/Brown_sugar_%28disambiguation%29
                  A "street name" for heroin
      • marek1846 Re: Żadna toksyczna, tylko zanieczyszczona. 08.03.12, 07:10
        Jak zwykle, skierować uwagę publiczną na duperelne szczegóły zamiast na istotę sprawy. Sól to szczegół,istota to to, że przez 10 lat ktoś bez większych problemów wodzi za nos CAŁY APARAT PAŃSTWOWY. Dopiero donos do dziennikarzy sprawia, że sprawa staje się głośna. Dopiero teraz CAŁY APARAT PAŃSTWOWY zaczyna interesować się sprawą ale nie problemem. Problem jest taki - była sól ale czy tylko sól. Tym różnimy się od społeczeństw zachodu, że nie potrafimy identyfikować problemów.
    • maxixxx Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 21:40
      Jak w każdej sprawie należy starać się chodzić po ziemii

      Taka sól w pożywieniu oczywiście, że wielkich szkód nie wywoła no chyba, że ktoś jadłby tylko sól no ale to zupełnie inny problem

      Prawdziwym problem jest wpływ niektórych składników na możliwy rozwój chorób nowotworowych - tutaj ciągle zbyt mało wiemy żeby jednoznacznie ocenić

      I zgadzam się z jednym z forumowiczów, że dużo groźniejsze są konserwanty - jednak tutaj ekonomia jest bezwględna i wygrywa z zdrowiem, bo większości społeczeństwa nie stać na zakupy produktów wolnych od nich



      • tymon99 Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 21:59
        fajnie, tyle że sól jako taka też jest (bywa?) konserwantem. jednym z najstarszych znanych ludzkości.
    • jagrudz Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 22:08
      Sporawa zaszła daleko i trzeba ludzi uspokoić,nie robić paniki . Bo kto w końcu jest winien ?Kombinatorzy tak ,ale mamy taki system -masz kasę poparcie to kombinujesz a wszystko i tak się zatuszuje.Prawo celowo wygląda jak dziurawe sito i byle prawnik wie jak wykorzystać do odpowiedniej sytuacji .SŁODCY MORDERCY !
    • penible4 Niegroźna, ale nas oszukano na cenie! 07.03.12, 22:49
      Zatem proponuje następujące rozwiązanie: Autorzy cudownej przemiany soli przemysłowej w spożywczą zwrócą każdemu Polakowi różnicę jaka jest między ceną jednej , a drugiej.
      Przypuszczam, ze są dane o tym ile soli spożywa przeciętny Polak rocznie. Należy zatem zastosować wzór:
      spozycie roczne x różnica w cenie soli x liczba lat "cudotwórczej" działalności
      • nerwus0 Re: Niegroźna, ale nas oszukano na cenie! 07.03.12, 23:22
        Mam inną propozycję. Niech za karę zapłacą po miliardzie złotych
        na klinikę onkologiczną. Nie muszą siedzieć bo to i tak za
        społeczny grosz.
        • mat-i-ssa Re: Niegroźna, ale nas oszukano na cenie! 08.03.12, 02:17
          Skonfiskowac cale ich mienie i oddac kase na klinki onkologiczne , kardiologiczne, pediatryczne etc.
        • 6.smiech Re: Niegroźna, ale nas oszukano na cenie! 08.03.12, 09:49
          nerwus0 napisał:

          > Mam inną propozycję. Niech za karę zapłacą po miliardzie złotych
          > na klinikę onkologiczną. Nie muszą siedzieć bo to i tak za
          > społeczny grosz.

          Popieram propozycje w calej rozciaglosci !
          • rudyrycho Re: Niegroźna, ale nas oszukano na cenie! 08.03.12, 10:01
            Skoro tak radykalnie podchodzimy do problemu, to trzeba by zabrać się za wszystkich podrabiaczy. Podrabia się bowiem nie tylko artykuły przemysłowe, ale i spożywcze używając gorszych gatunków mąki zamiast semoliny czy wysokoglutenowej, margaryny zamiast masła, barwników i aromatów zamiast naturalnych soków i owoców, wypełniaczy baiłkowych zamiast masy mięsnej i tak dalej i dalej. W najtańszych parówkach "wieprzowych" może być 1-2 proc. wieprzowiny, przy czym nie jest to nawet mięso, a odpady. I co, nie idą w sklepie?
    • erte2 Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 22:55
      Żarcie dla psa czy kota można by spokojnie wrąbać i nic się nie dzieje. Jest pełnowartościowym pokarmem którym spokojnie mogliby się żywić ludzie; pónocny koreańczyk zdecydowanie wolałby je niż "ekologiczną" i zdrową trawę.
      Ale Pedigree czy inna Purina nie jest dopuszczona do spożycia przez ludzi i ktoś, kto chciałby je serwować w kotletach mielonych czy bigosie popełniałby przestęstwo.
      Podobnie ma się rzecz z tą solą.
      • tymon99 Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 14:55
        erte2 napisał:

        > Żarcie dla psa czy kota można by spokojnie wrąbać i nic się nie dzieje.

        są 2 problemy:
        po pierwsze, jest droższe od żarcia dla człowieków.
        po drugie, jest niesłone.
    • groobas mam nadzieję, że lista produktów wypłynie 07.03.12, 23:02
      bo taka postawa sanepidu to prawdziwe sk..two jest.

      • mat-i-ssa Czesi obiecali zbadac i opublikowac na caly swiat! 08.03.12, 02:22
        i oni nas uratują, bo gorszych gangsterów niz sanepid nie ma. Ludzie, ktorzy dostali raka albo uzkodzenia watroby czy neuropatii w ostatnich 10 latach moga pozywac Sanepid i rzad Tuska do trubunalu w Strasburgu za krycie trucicieli, wiec wspołudzial w zbrodniach.
    • nerwus0 Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 07.03.12, 23:09
      Cóż za kretyństwo. To cyjanek potasu też jest toksyczny ale niegroźnie.
      • tymon99 Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 16:03
        a gdzie i kiedy znalazłeś cyjanek potasu jako dodatek do soli?
    • mozart Zeby to byla tylko sol... 07.03.12, 23:48
      Zbadano tylko sol, bo sie przypadkiem wydalo...
      A badano zywnosc jako taka na zawartosc toksycznych substancji? O tym cisza. Wiec o toksycznosc wcale tu nie chodzi...
      Ta cala afera z sola, to zwykly podatkowy walek, bo sprzedawano techniczna sol jako spozywcza. I za to powinno sie powywieszac skörvvysynöw!!!
    • q-ku w soli najtoksyczniejsza jest sól - NaCl 08.03.12, 00:04
      każdy dodatek poprawia jakość soli - bo jest mniej szkodliwego chlorku sodu, powodującego nadciśnienie i mordującego tysiące ludzi
      • gandalph Re: w soli najtoksyczniejsza jest sól - NaCl 08.03.12, 13:40
        q-ku napisał:

        > każdy dodatek poprawia jakość soli - bo jest mniej szkodliwego chlorku sodu, po
        > wodującego nadciśnienie i mordującego tysiące ludzi

        Zwłaszcza dodatek cyjanku potasu "poprawia jakość soli".
        • tymon99 Re: w soli najtoksyczniejsza jest sól - NaCl 08.03.12, 16:01
          gandalph napisał:

          > dodatek cyjanku potasu

          a to gdzie niby wyczytałeś?
          • gandalph Re: w soli najtoksyczniejsza jest sól - NaCl 08.03.12, 17:20
            tymon99 napisał:

            > gandalph napisał:
            >
            > > dodatek cyjanku potasu
            >
            > a to gdzie niby wyczytałeś?
            >
            Jak to, gdzie? U poprzednika: "każdy dodatek poprawia jakość soli - bo jest mniej szkodliwego chlorku sodu, powodującego nadciśnienie i mordującego tysiące ludzi ".
            Skoro "każdy", to znaczy, że może być i KCN.
    • fabianow Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 00:47
      To jest jeden wielki skandal - w którym państwo poprzez jego urzędników pokazuje ile wart jest obywatel i jego zdrowie. W ten sposób budujemy brak szacunku dla poszanowania norm i zasad obowiązujących w obrocie żywnością. Moim zdaniem w odpowiednim czasie urzędnicy ukrywający informację na temat zagrożenia w obrocie żywnością powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności za potencjalne narażenie zdrowia publicznego i pociągnięci do odpowiedzialności za współpracę lub przynajmniej ukrywanie informacji mogących mieć wpływ na zdrowie publiczne. Po co więc Sanepid wlepia mandaty paniom które sprzedają pieczywo i biorą pieniądze od klientów bez dbałości o higienę, itd. Łatwo jest wlepić mandat pani X, o wiele trudniej podjąć decyzję o wycofaniu całych partii żywności - i niechby ktoś splajtował, niechby była panika (ale chyba u producentów nie u konsumentów) i to nauczyło by na przyszłość, że takich rzeczy się nie robi, a w chwili obecnej lekcja z tego jest tylko jedna do więzienia być może trafi dwóch trzech magazynierów, a producenci udają naiwnych. Jak to było możliwe i jest nadal, że producent nie wie skąd bierze półprodukty. Przypadek ten pokazuje czemu służą instytucje państwa w Polsce - na pewno nie obywatelowi.
    • bzbz666 To ilość jest ważna 08.03.12, 02:53
      Hałas wokół "afery solnej" po raz kolejny pokazuje, jak ciemnym, niedouczonym społeczeństwem wciąż jesteśmy i jak polskie media w tej ciemnocie lud prosty utrwalają.
      Prosty lud nie musi się znać na farmakologii i toksykologii - to są trudne rzeczy, których trzeba się uczyć latami. Ale gdyby dziennikarze byli uczciwi, to zamiast straszyć, powinni byli ludowi pokazać w czym leży ryzyko - czyli spytać fachowców. Niestety - widać, że mediom nie zależy na informowaniu ludu, tylko na robieniu sensacji - i w tym wszystkie polskie media są podobne - wszystkie upodobniają się do szmatławców.

      Trzeba ludziom wytłumaczyć podstawową rzecz, o której uczą się studenci medycyny, weterynarii czy farmacji na początku studiów - mianowicie, że o tym, czy związek chemiczny szkodzi, czy nie szkodzi, decyduje jego dawka (czyli ilość).
      To znaczy, że ten sam związek chemiczny (czy pierwiastek) może być albo trucizną, albo lekiem - w zależności od dawki.

      Najbardziej zrozumiałym - bo znanym - przykładem jest alkohol etylowy - w bardzo małych dawkach jest obojętny dla zdrowia (mało kto wie np. że alkohol jest w dojrzałych owocach, ale z reguły jest go tam tak mało, że nie szkodzi nawet małym dzieciom). Większe dawki niszczą związki białka, z których jest zbudowany organizm - a więc mogą zabić.
      Mniej znanym przykładem jest strychnina - w większych dawkach szybko działająca trucizna (służy m.in. do tępienia szczurów) natomiast w bardzo małych, dokładnie odmierzonych dawkach jest lekiem ratującym życie przy zatruciu niektórymi środkami ochrony roślin.
      Inny przykład - to witaminy - w małych dawkach niezbędne dla życia, natomiast w zbyt dużych dawkach trujące (szczególnie niebezpieczne może być przedawkowanie witaminy D).
      Sama sól kuchenna (NaCl) w małych dawkach jest niezbędna dla życia (jony sodu i chloru zapewniają prawidłowe działanie błon komórkowych), natomiast w większych truje.
      Itd, itd, itd...
      Można by na ten temat napisać grubą książkę.

      Wniosek:
      Najważniejsza jest dawka (czyli ilość).
      Tzn. żeby ocenić zagrożenie - trzeba sprawdzić nie tylko jakie chemikalia były w tej soli - ale przede wszystkim: jaka była ich zawartość - to znaczy, ile tego mogli ludzie zjeść.
      W przypadku każdego pierwiastka czy związku chemicznego ocena ryzyka wygląda inaczej, ponieważ niektóre trucizny chemiczne są łatwo usuwane z organizmu, a inne mogą się gromadzić w organizmie.
      Trzeba także pamiętać, że w każdej partii soli mogło być inne stężenie szkodliwych substancji (a więc nie sposób uczciwie ocenić zagrożenia sprzed kilku lat, skoro nie można już przebadać tamtej soli).


      • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 05:32
        Spróbuj ludziom coś tłumaczyć w tym względzie - stajesz się ich wrogiem. Oni bowiem "wiedzą lepiej".
      • bool_a Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 10:13
        bzbz666 napisał:

        > To znaczy, że ten sam związek chemiczny (czy pierwiastek) może być albo trucizną, albo > lekiem - w zależności od dawki.

        Kiedy dany związek jest lekiem decyduje jednak nie tylko dawka, ale i reakcja organizmu na ten związek, stąd niektóre „leki” stosuje się ściśle pod kontrolą lekarza (lekarz śledzi działanie i dobiera dawki). Wystarczy przeczytać ulotkę dowolnego leku (nawet dostępnego bez recepty), działania niepożądane występują lub nie w zależności od organizmu.

        > W przypadku każdego pierwiastka czy związku chemicznego ocena ryzyka wygląda [b
        > ]inaczej[/b], ponieważ niektóre trucizny chemiczne są łatwo usuwane z organizmu
        > , a inne mogą się gromadzić w organizmie

        Panią prokurator poinformowała, że sól ta „nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia” .
        Komunikat ten nie uwzględnia ich skutków kumulacji w organizmie (kości, nerki, mózg).
        Możesz zaręczyć, że stosowanie tej soli było neutralne dla stanu zdrowia Polaków, a poniższe doniesienia nie mają związku ze sprawą?
        „Odsetek alergików w Polsce jeden z najwyższych na świecie - badania TNS OBOP dla Jelp”
        „W najbliższych 15 latach aż o 40 proc. wzrośnie w Polsce liczba wykrywanych w ciągu roku nowych przypadków zachorowań na nowotwory złośliwe - powiedzieli eksperci podczas I Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikarzy, która rozpoczęła się pod Warszawą.”
        • rudyrycho Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 11:36
          bool_a napisała:
          > Możesz zaręczyć, że stosowanie tej soli było neutralne dla stanu zdrowia Polakó
          > w, a poniższe doniesienia nie mają związku ze sprawą?

          A "możesz zaręczyć", że po orbicie Saturna nie krąży porcelanowa filiżanka z niebieskim wzorkiem? Tak, jak nie dowodzi się nieistnienia, tak samo nie da się wykluczyć jakiegoś wpływu na kogoś w jakiejś formie czy stopniu. Dowieść (czy też wykazać) trzeba szkodliwość lub choćby określony skutek.

          > „Odsetek alergików w Polsce jeden z najwyższych na świecie - badania TNS
          > OBOP dla Jelp”

          To ośrodek badania OPINII, a nie statystyki medyczne są teraz autorytetem w diagnozowaniu i obliczaniu liczby alergików? Ciekawe.

          > „W najbliższych 15 latach aż o 40 proc. wzrośnie w Polsce liczba wykrywan
          > ych w ciągu roku nowych przypadków zachorowań na nowotwory złośliwe - powiedzie
          > li eksperci podczas I Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikarzy, która ro
          > zpoczęła się pod Warszawą.”

          Fakt, że ktoś komuś coś powiedział (zwłaszcza dziennikarzom na sympozjum) nie znaczy wcale, że jest to powód do paniki. Liczba diagnozowanych nowotworów rośnie, ale wynika to głównie z rozwoju i doskonalenia metod diagnostycznych. W średniowieczu w ogóle nie wykrywano raka. Oczywiście, nie należy lekceważyć problemu, ale trzeba go widzieć w racjonalnych proporcjach.
          • bool_a Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 13:37
            rudyrycho napisał:

            > Tak, jak nie dowodzi się nieistnienia, tak samo nie da się wykluczyć jakiegoś wpływu na > kogoś w jakiejś formie czy stopniu.

            dobrze zrozumiałeś, nie da wykluczyć, a należałoby! Mamy chyba organy do tego powołane.

            > Dowieść (czy też wykazać) trzeba szkodliwość lub choćby określony skutek.
            Skutki są znane, należy znaleźć przyczynę!

            > To ośrodek badania OPINII, a nie statystyki medyczne są teraz autorytetem w dia
            > gnozowaniu i obliczaniu liczby alergików? Ciekawe.

            Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Jakoś Ministerstwo Zdrowia, mam nadzieję dysponujące odpowiednimi danymi, milczy na ten temat, a tak chyba być nie powinno.

            > Fakt, że ktoś komuś coś powiedział (zwłaszcza dziennikarzom na sympozjum) nie z
            > naczy wcale, że jest to powód do paniki.

            nie ktoś komuś, a lekarze onkolodzy społeczeństwu, ...

            > Liczba diagnozowanych nowotworów rośnie, ale wynika to głównie z rozwoju i doskonalenia metod diagnostycznych. W średniowieczu w ogóle nie wykrywano raka.

            W średniowieczu też nie było „mody” na wprowadzanie do żywności substancji szkodliwych.
            Istnieje obowiązek informowania o zawartości i potencjalnych skutkach składników typu E, bo mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie.

            > Oczywiście, nie należy lekceważyć problemu, ale trzeba go widzieć w racjonalnych proporcjach.
            Nie uważasz, że widzenie problemu w racjonalnych proporcjach jest mocno zależne od uczciwej informacji?
            • nikodem123 Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 17:32
              Jeśli Ci tak bardzo zależy na spożywaniu czystej soli, to sobie możesz zamówić najczystszą z najczystszych (cz.d.a. - czysta do analizy) w Polskich Odczynnikach Chemicznych za 34,62PLN za 1 kg.

              Niestety i ona będzie skażona i siarczanami, i metalami ciężkimi (np. ołów), a także arsenem, barem. Palce lizać.

              Oto specyfikacja:
              www.poch.com.pl/1/katalog-produktow/spec_pdf.php?A=1577049
              Jeśli nie wierzysz w polską jakość, to mam ofertę zagraniczną - firma Sigma - Aldrich i ich najczystszy produkt:
              1kg za 385,00 PLN !

              Tym razem spotka Cię niespodzianka, gdyż firma ostrzega, że ich sól oprócz tego co powyżej zawiera: bromki, fosforany, bar, bizmut, kadm, chrom, lit, nikiel, a nawet srebro!
              Smacznego!

              Oto specyfikacja:
              www.sigmaaldrich.com/catalog/ProductDetail.do?lang=pl&N4=S7653|SIAL&N5=SEARCH_CONCAT_PNO|BRAND_KEY&F=SPEC
              • bool_a Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 19:13
                dziękuję za informacje.
                z tym srebrem to przesadziłeś:
                E 174 nieszkodliwy (srebro)
                E 175 nieszkodliwy (złoto)

                Od lat używam ziól zamiast soli np.:
                przyprawyiziolaeko.pl/18-ziol-ojca-mateusza-p-10.html
                Jednak trudno się żyje nie korzystając z produktów przetworzonych.
                • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 19:33
                  Twierdzisz że srebro jest nieszkodliwe?? Osobiście widziałem trudnogojące się rany skóry po azotanie srebra. I to u kilku osób. Skąd się wzięły? :) No cóż za głupotę się płaci.

                  > Od lat używam ziól zamiast soli np.:
                  > rel="nofollow">przyprawyiziolaeko.pl/18-ziol-ojca-mateusza-p-10.html
                  A znasz skład chemiczny tych ziół? Czy nie były np zbierane na trawniku koło huty w Szopienicach?
                  • bool_a Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 19:51
                    maaac napisał:

                    > Twierdzisz że srebro jest nieszkodliwe?? Osobiście widziałem trudnogojące się r
                    > any skóry po azotanie srebra.
                    W składzie soli nie było Ag ani AgNO3!
                    Ag<>AgNO3
                    Ag - to E174 stosowany jako barwnik

                    >
                    > A znasz skład chemiczny tych ziół? Czy nie były np zbierane na trawniku koło hu
                    > ty w Szopienicach?

                    Wiesz chyba, że żelazo "łyka się" na anemię.
                    Skład:
                    majeranek, czosnek, cebula, papryka słodka, bazylia, kolendra, pieprz czarny, lubczyk, imbir, gorczyca, kurkuma, kminek, oregano, tymianek, papryka chili, pieprz zielony, liście laurowe, rozmaryn.
                    BEZ GLUTAMINIANU SODU I KONSERWANTÓW
                    Polecam!
                    • gandalph Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 20:17
                      "Wiesz chyba, że żelazo "łyka się" na anemię. "

                      Owszem, łyka się. Sęk jednak w tym, że nie jest obojętne, 1. jaką drogą, 2. w jakiej postaci określona substancja/pierwiastek dostaje się do organizmu.
                      Przykładowo, żelazo w formie związków nieorganicznych (nie mówiąc o żelazie metalicznym) nie jest przez organizm przyswajane, inaczej mówiąc przelatuje, hm, od końca do końca (jakkolwiek niektóre związki są trujące), natomiast do terapii żelazem stosuje się związki organiczne, np. fumaran.
                      Z ziołami i produktami zioło-pochodnymi problem polega na tym, że zawierają multum substancji, często niezidentyfikowanych, ich skład jest zmienny, bo zależy od składu gleby, pory i sposobu zbioru, sposoby przetwarzania itd., jest więc (ten skład) niekontrolowany w odróżnieniu od leków przemysłowych, które stanowią zazwyczaj czystą substancję czynną, ewentualnie z dodatkami.
                      • bool_a Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 20:52
                        żelazo to było tylko odniesienie do Szopienic.
                        Każdy produkt naturalny jest o wiele bardziej bezpieczny od leków.
                        Zioła ojca mateusza są przyprawą - ja ją odbieram jako bezpieczną.
                        • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 21:00
                          Naprawdę?
                          Marycha jest bez wątpienia produktem naturalnym - tylko jakoś nie pozwalają nam jej spożywać.
                          Co tam marycha - grzybów też nie wolno zjadać bo rzekomo trujące - a przecież to czysta natura.
                          • bool_a Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 21:17
                            maaac napisał:

                            > Naprawdę?
                            > Marycha jest bez wątpienia produktem naturalnym - tylko jakoś nie pozwalają nam
                            > jej spożywać.
                            Zapisz się do Palikota - on pozwala.

                            > Co tam marycha - grzybów też nie wolno zjadać bo rzekomo trujące - a przecież t
                            > o czysta natura.
                            Wszystkie grzyby po odpowiednim przydządzeniu są jadalne - tak mówią eksperci....
                            • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 21:33
                              > Zapisz się do Palikota - on pozwala.
                              Ależ mnie to NIE interesuje - tak samo jak innych równie szkodliwych, a bez wątpienia w 100 % naturalnych produktów.

                              > Wszystkie grzyby po odpowiednim przydządzeniu są jadalne - tak mówią eksperci..
                              Wiem po czym dodają, że niektóre wyłącznie raz.
                        • gandalph Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 22:16
                          bool_a napisała:

                          > żelazo to było tylko odniesienie do Szopienic.
                          > Każdy produkt naturalny jest o wiele bardziej bezpieczny od leków.

                          Akurat!
                          Zjedz sobie jak najbardziej naturalne borowiki rosnące w miejscu, dajmy na to, nad żyłą arsenową, w związku z czym w glebie jest arsen w koncentracji ponadprzeciętnej.
                          Rzecz w tym, że leki są pod stałą, surową kontrolą składu i właściwości. Produktów naturalnych nikt nie jest w stanie skontrolować. W dodatku nigdy nie wiadomo, czy jakiś idiota nie zbierze rumianku z rowów przydrożnych albo w pobliżu zakładów-trucicieli. Żeby jeszcze było śmieszniej, bywa i tak, że w pobliżu takiego truciciela gleba/woda nie jest skażona, za to jest dokładnie zapaprana gdzieś dalej.
                          Już nie mówię o tym, że jakiś ślepowron albo niedzielny zbieracz pomyli czarne jagody z wilczą jagodą bądź pieczarki ze sromotnikami. Przypomnę również Van Gogha i jego przypadłość spowodowaną nadużywaniem absyntu.

                          > Zioła ojca mateusza są przyprawą - ja ją odbieram jako bezpieczną.
                          • bool_a Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 23:08
                            gandalph napisał:

                            > Rzecz w tym, że leki są pod stałą, surową kontrolą składu i właściwości.

                            Dużo z takiej kontroli wynika, jeżeli mamy zawsze skutki uboczne np:

                            Działanie :
                            immunosupresyjne , przeciwalergiczne , przeciwzapalne

                            "Możliwe skutki uboczne:
                            Mogą wystąpić objawy zespołu Cushinga: purpurowe rozstępy i zmiany skórne, skaza naczyniowa, trądzik, nadmierne owłosienie, zmiana sylwetki ciała, zaniki mięśni, nadciśnienie tętnicze, obrzęki, niedobór potasu we krwi, zaburzenia tolerancji glukozy i tak zwana cukrzycy posteroidowa, osteoporoza, zaburzenia miesiączkowania, zaburzenia immunologiczne: spadek odporności organizmu, podatność na zakażenia, grzybice, zaburzenia gojenia ran; zaćma, jaskra, owrzodzenia przewodu pokarmowego. Poza tym zaburzenia czucia, snu, równowagi, zaburzenia psychiczne. Zahamowanie wzrostu u dzieci."

                            jak widać, ten lek aplikuje się też dzieciom.
                            Ostatnio jest moda na stosowanie takich specyfików!
                            • nikodem123 Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 23:34
                              Działania niepożądane popularnej żywności:

                              * marchew - pomarańczowe zażółcenie skóry

                              * burak - czerwone zabarwienie moczu

                              *Kapusta - bolesne wzdęcia brzucha

                              * Pomidory - hiperkalemia. U pacjentów z niewydolnością nerek zagrażająca śmiercią.

                              *chleb - otyłość, zawał serca, udar mózgu
                              • bool_a Re: To ilość jest ważna 09.03.12, 23:16
                                nikodem123 napisał:

                                > Działania niepożądane popularnej żywności:
                                > * marchew - pomarańczowe zażółcenie skóry
                                > * burak - czerwone zabarwienie moczu
                                > *Kapusta - bolesne wzdęcia brzucha
                                > * Pomidory - hiperkalemia. U pacjentów z niewydolnością nerek zagrażająca śmier
                                > cią.
                                > *chleb - otyłość, zawał serca, udar mózgu
                                Zgoda, ale właśnie dlatego powinniśmy znać źródło i skład tych produktów, by wyeliminować takie działania.
                                Ogólnie należy zachować umiar w jedzeniu (nadmiar beta-karotenu magazynowany jest w przeważającej mierze w tkance tłuszczowej organizmu) i dobierać produkty, które organizm toleruje (np. chleb typu KR-IRL).
                                Niektóre działania niepożądane są symptomem stanu organizmu - buraczki nieszczelność jelit (można temu zaradzić: www.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura).
                            • gandalph Re: To ilość jest ważna 09.03.12, 02:04
                              bool_a napisała:

                              > gandalph napisał:
                              >
                              > > Rzecz w tym, że leki są pod stałą, surową kontrolą składu i właściwości.
                              >
                              > Dużo z takiej kontroli wynika, jeżeli mamy zawsze skutki uboczne np:

                              Skutki uboczne mogą wystąpić nawet po zjedzeniu produktów naturalnych. Zaś leki, dla przypomnienia, zazwyczaj są na zlecenie lekarza.
                              • bool_a Re: To ilość jest ważna 09.03.12, 23:18
                                gandalph napisał:

                                > Skutki uboczne mogą wystąpić nawet po zjedzeniu produktów naturalnych. Zaś leki
                                > , dla przypomnienia, zazwyczaj są na zlecenie lekarza.

                                Oczywiście, że są przepisywane przez lekarza i powinny być pod jego kontrolą. Jednak jak wiadomo lekarz nie jest w stanie przewidzieć nie tylko skuteczności leku ale też jego skutków ubocznych.
                    • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 20:19
                      ec.europa.eu/food/fs/sc/scmp/out30_en.pdf
                      > W składzie soli nie było Ag ani AgNO3!
                      Jakiej soli?

                      Ag<>AgNO3? Ależ tak. Tylko, że jak pisze samo Ag trudno powiedzieć jaką postać masz na myśli. Metaliczną czy jonową? Jony związane z anionem nieorganicznym? Wbudowane w jakąś wielką cząstkę organiczną?

                      > Ag - to E174 stosowany jako barwnik
                      Ale w JAKIEJ postaci? Jak spojrzysz na załączony przeze mnie link to się dowiesz, że w chwili jego powstania (dokumentu) omawiano ze względu na toksyczność srebra jego obecność jako barwnik wyłącznie w lekach, które z natury przyjmuje się w minimalnych ilościach (to ten sam aspekt co "zatruwanie soli"). Poza tym na stronie 5(6) widać, że i azotan srebra wchodzi w grę.

                      > A znasz skład chemiczny tych ziół? Czy nie były np zbierane na trawniku koło huty w
                      > Szopienicach?
                      >
                      > Wiesz chyba, że żelazo "łyka się" na anemię.
                      Żelazo? :P
                      www.ksm.katowice.pl/szopie_zwiz.html
                      Huta Metali Nieżelaznych od ponad stu lat przesycała powietrze, ziemię i wodę trującymi substancjami, czyniąc Szopienice miejscem nieprzyjaznym nie tylko dla flory i fauny, ale także dla zdrowia i życia człowieka.
                      Inna sprawa, że i żelazem "łykanym" można się zatruć.

                      > Skład:
                      > majeranek, czosnek, cebula, papryka słodka, bazylia, kolendra, pieprz czarny,
                      > lubczyk, imbir, gorczyca, kurkuma, kminek, oregano, tymianek, papryka chili, pi
                      > eprz zielony, liście laurowe, rozmaryn.
                      > BEZ GLUTAMINIANU SODU I KONSERWANTÓW
                      > Polecam!
                      Zioła pomijając już to, że mogą być zbierane na terenach skażonych - nie tylko chodzi o tak drastyczny przypadek jak omawiana huta, ale zwykłe przydrożne rowy mogą zawierać również zanieczyszczenia biologiczne - np pleśń. No i sporo ziół same z siebie bez zewnętrznych wpływów zawiera aktywne biologicznie substancje - też nie wolno z nimi przesadzać. Używanie ich jako "przyprawy" - nawet jak są zatrute byle nie za mocno raczej nikomu nie zaszkodzi (dodawanie w śladowych ilościach do pokarmów, wiec mamy ślady w śladach - tak jak z solą techniczną). Tyle, że należy mieć świadomość że ich "doskonałość" jeżeli chodzi o zanieczyszczenia - skoro NIE są pod ciągłą kontrolą chemiczną i biologiczną jest równie dyskusyjna co soli technicznej.
              • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 19:29
                1. POCh poszedł już dawną drogą GG - nie ma Polskich Odczynników Chemicznych tak jak nie ma Gadu Gadu. Jest POCh S.A. i jest GG.

                2. Osobiście bardziej polecam wzorce spektralne. Są jeszcze czystsze i mają certyfikaty partii z oznaczeniem w niej zanieczyszczeń a nie jedynie normę zakładową typu "nie więcej niż".

                3. Znajomemu celnik w czasach komuny lub wczesnego kapitalizmu zatrzymał odczynnik na granicy bo dopatrzył się w nim na postawie etykiety bodajże rtęci. No a na to trzeba było mieć zezwolenie. Nie zauważył biedak, że było jej na poziomie ppm. Trochę trwało zanim zrozumiał, że jest tam rtęć wypisana tylko po to by klient wiedział, że w sensie użytkowym jej tam praktycznie NIE MA.
                • nikodem123 Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 20:27
                  Wzorce spektralne soli kuchennej?

                  To zapodawaj! Gdzie je kupić i za jaką cenę!

                  Wielu fascynatów "czystej soli" zrobi wszystko, aby kupić taką sól: najczystszą z najczyściejszych.

                  Pet Shop Boys śpiewali: I have a look, You have a brain - let's make a lots of mony!
                  • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 20:58
                    No tam gdzie podałeś:
                    www.sigmaaldrich.com/catalog/ProductDetail.do?lang=pl&N4=03370|FLUKA&N5=SEARCH_CONCAT_PNO|BRAND_KEY&F=SPEC
                    Sodium atomic spectroscopy standard concentrate 10.00 g Na
                    Niestety czystości nie da się sprawdzić bez numeru partii:
                    Certyfikat analityczny: wprowadź nr partii (Lot#)

                    Taniocha - tylko 138.16 zł za 10 g.
                    • nikodem123 Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 21:30
                      maaac napisał:

                      > Niestety czystości nie da się sprawdzić bez numeru partii:
                      > Certyfikat analityczny: wprowadź nr partii (Lot#)
                      >
                      > Taniocha - tylko 138.16 zł za 10 g.

                      Są sole morskie, kamienne. Powstanie sól "dziewicza" - tylko HCl, bez żadnych domieszek, które mogą szkodzić zdrowiu.

                      Czysta słoność!!! Czysty cukier w cukrze. Czysta sól w soli.

                      Ale zaraz zaraz!

                      E! No chłopie! Ja Cię traktuję jako poważnego partnera do biznesu, a Ty tu mi z takim tekstem, że czystości nie da się sprawdzić, przed zakupem.

                      Jak to kupimy i okaże się, że jest to sól drogowa?!

                      Co wtedy?!

                      • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 21:40
                        :) no mają jakieś gwarancje ale dopiero po zakupie wiesz co kupiłeś.... o ile się laboratorium nie pomyliło. Już widziałem zwroty odczynników nie trzymających standardu.

                        Ale co tam - możemy spróbować czy sól kuchenną da się czyścić metodą Czochralskiego?

                        Inna sprawa, że to interesujący gość - jak większość, o których warto wspominać należał do kategorii "wielkich" ale nie "prawdziwych".
                        • nikodem123 Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 22:19
                          O Czochralskim słowa nie słyszałem - chemikiem nie jestem.

                          Czy to ktoś z kategorii: "ugotujmy zupę na gwoździu" ?
                          • gandalph Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 23:00
                            nikodem123 napisał:

                            > O Czochralskim słowa nie słyszałem - chemikiem nie jestem.
                            >
                            > Czy to ktoś z kategorii: "ugotujmy zupę na gwoździu" ?

                            Nie, to jedyne polskie nazwisko liczące się w skali światowej w dziedzinie chemii/metalurgii.
                            • rudyrycho Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 23:14
                              gandalph napisał:

                              > nikodem123 napisał:
                              >
                              > > O Czochralskim słowa nie słyszałem - chemikiem nie jestem.
                              > >
                              > > Czy to ktoś z kategorii: "ugotujmy zupę na gwoździu" ?
                              >
                              > Nie, to jedyne polskie nazwisko liczące się w skali światowej w dziedzinie chem
                              > ii/metalurgii.

                              Nie przesadzaj z tym "jedynym polskim nazwiskiem". A np. o Sędzimirze (w dziedzinie metalurgii) nie słyszałeś? Że nie wspomę o niejakiej Skłodowskiej-Curie, która nawet otrzymała Nobla z chemii. Wydaje mi się ponadto, że wynalazcy kaskadowej metody skraplania gazów, którzy jako pierwsi skroplili m.in. tlen, azot i argon oraz "wynaleźli" tzw. suchy lód zestalając dwutlenek węgla, też nosili polskie nazwiska: Olszewski i Wróblewski. :-)
                              • nikodem123 Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 23:38
                                OK!
                                On WIELKIM POLAKIEM BYŁ

                                ale dlaczego?!
                                • maaac Re: To ilość jest ważna 09.03.12, 05:43
                                  No właśnie typowy Wielki Polak, ale nie całkiem "Prawdziwy" więc i trudno o nim zbyt dużo mówić bo zarówno na czasy komunistyczne jak i obecny "patriotyczne" mało wygodny.

                                  Osobiście o nim więcej słyszałem na fizyce z podkreśleniem elektroniki. Dzięki jego wynalazkowi oczyszczania materiałów metodą "ciągnionego kryształu" w sporej części mamy współczesną elektronikę - ta metoda daje krystaliczne materiały o czystości wymaganej do takich zabaw (zero zanieczyszczeń - tzn pewnie jak zwykle coś jest, ale ten kawałek się wyrzuca).

                                  Więcej jak zwykle dzięki ciotce Wikipedii:
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Czochralski
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_Czochralskiego
                                  O i we Wyborczej o nim pisali:
                                  wyborcza.pl/1,75476,524305.html
                                  tylko chamy każą płacić :(
                                  A tu za darmochę :):
                                  wyborcza.pl/1,75400,9953629,Sceny_z_zycia_patrioty__ktorego_uznano_za_zdrajce.html?as=1&startsz=x
                                  Prawda, że fajny gość?
                              • gandalph Re: To ilość jest ważna 09.03.12, 02:15
                                Co do Sędzimira - zgoda, natomiast mówiąc o jedynym polskim nazwisku chodziło mi naukę współczesną, łącznie ze współczesnymi cytowaniami, a nie o historię nauki.
                • nikodem123 Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 21:11
                  maaac napisał:


                  > 2. Osobiście bardziej polecam wzorce spektralne. Są jeszcze czystsze i mają cer
                  > tyfikaty partii z oznaczeniem w niej zanieczyszczeń a nie jedynie normę zakłado
                  > wą typu "nie więcej niż".

                  Przemyślałem sprawę.
                  Nie wchodzę z Tobą w żaden interes.

                  Na tej soli kuchennej - wzorcu spektralnym będzie napisane, że zawiera na przykład arszenik w ilości 2 pikotony na kilogram i od razu nas obsmarują w gazetach: "Arszenik sprzedają na tony w pojedynczych kilogramowych opakowaniach soli"

                  P.S.
                  Dla nie znających się.
                  piko = 10do-12grama
                  kilo = 10do+3grama
                  tona -= 10do+6grama
                  pikoT= 10do-12 x 10+6g = 10do - 6grama
                  • maaac Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 21:44
                    E tam piko - ja znam jeszcze femto i atto, a teraz doczytałem że jest jeszcze zepto i jokto.
                    Ciekawe co sie w nich mierzy?
                    • nikodem123 Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 22:51
                      Jak to się mierzy?

                      Mierzy się sensację dziennikarską!

                      "Joktotony metali ciężkich - taką porcję trucizny miały spożyć dożywiane dzieci, z rodzin ubogich poprzez żywność dostarczaną przez organizacje humanitaarne. Ci, którzy najbardziej oczekują od nas pomocy, zostali narażeni przez nas na najbardziej toksyczne metale. Prokuratura odmawia wszczęcia dochodzenia, ze względu na nikłą szkodliwość dla zdrowia.

                      Nasz dziennikarz zapytał: "Czy etyczne jest podawanie pożywienia zawierającego metale ciężkie" W odpowiedzi usłyszeliśmy, że metale ciężkie są szkodliwe, ale tym razem nie było zagrożenia.

                      Reakcja się pyta: jak to jest możliwe, że tysiące dzieci zjadło pożywienie z metalami ciężkimi, a teraz prokuratura stwierdza, że zagrożenia nie było?

                      Prokuratura opiera się na opiniach ekspertów - oświadczenie. Czy podałby prokurator swojej rodzinie potrawę z solą zawierającą truciznę - metale ciężkie? "Nie"

                      Komentarz dziennikarski:
                      Prokurator nie podałby swojej rodzinie pożywienia doprawionego solą zawierającą metale ciężkie, ale dla zdrowia innych ludzi, nie widzi zagrożenia. - NIKODEM123. Zapraszam państwa na dalsze moje relacje




                      stwierdzono w mleku, którym miała zostać setka nakarmionych MAŁYCH dzieci ono
            • rudyrycho Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 23:01
              bool_a napisała:

              > rudyrycho napisał:
              >
              > > Tak, jak nie dowodzi się nieistnienia, tak samo nie da się wykluczyć jaki
              > egoś wpływu na > kogoś w jakiejś formie czy stopniu.
              >
              > dobrze zrozumiałeś, nie da wykluczyć, a należałoby! Mamy chyba organy do tego p
              > owołane.

              Masz ci los, pop swoje, a czort swoje! NIE DA SIĘ WYKLUCZYĆ Z POWODÓW ZASADNICZYCH, LOGICZNYCH, a nie z lenistwa. Z takich samych, z jakich nie da się dowieść nieistnienia zielonych słoni w niebieską kratkę. Twoje żadania, kierowane do "powołanych organów" są więc tak samo zasadne jak żądanie odwołania zimy.
        • gandalph Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 13:49
          bool_a napisała:

          > bzbz666 napisał:
          >
          > > To znaczy, że ten sam związek chemiczny (czy pierwiastek) może być albo t
          > rucizną, albo > lekiem - w zależności od dawki.
          >
          > Kiedy dany związek jest lekiem decyduje jednak nie tylko dawka, ale i reakcja o
          > rganizmu na ten związek, stąd niektóre „leki” stosuje się ściśle po
          > d kontrolą lekarza (lekarz śledzi działanie i dobiera dawki). Wystarczy przeczy
          > tać ulotkę dowolnego leku (nawet dostępnego bez recepty), działania niepożądane
          > występują lub nie w zależności od organizmu.

          Przedpiśca ma rację: tylko dawka decyduje o tym, czy dana substancja jest szkodliwa, czy nie. Reakcja organizmu jest czynnikiem wtórnym; jeśli jednak chcesz analizować czynniki drugorzędne, to uwzględnij i to, że ważna jest również droga wnikania do organizmu (tzn. drogą pokarmową, oddechową, przez skórę, wstrzyknięcie bezpośrednio do żyły, przez błony śluzowe...)
          >
          > > W przypadku każdego pierwiastka czy związku chemicznego ocena ryzyka wygl
          > ąda [b
          > > ]inaczej[/b], ponieważ niektóre trucizny chemiczne są łatwo usuwane z org
          > anizmu
          > > , a inne mogą się gromadzić w organizmie

          Czas usuwania substancji z organizmu jest, owszem, bardzo istotny, ale przede wszystkim w połączeniu z dawką szkodliwą/śmiertelną, tzn. tym, czy łatwo jest te dawki przekroczyć.
          >
          • bool_a Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 14:47
            gandalph napisał:

            > Przedpiśca ma rację: tylko dawka decyduje o tym, czy dana substancja jest sz
            > kodliwa
            , czy nie. Reakcja organizmu jest czynnikiem wtórnym

            Jeżeli reakcja organizmu jest czynnikem wtórny to dlaczego istnieje obowiązek informowania konsumentów o zawartości np. substancji typu E ....,

            > Czas usuwania substancji z organizmu jest, owszem, bardzo istotny, ale przede w
            > szystkim w połączeniu z dawką szkodliwą/śmiertelną, tzn. tym, czy łatwo jest te
            > dawki przekroczyć.

            pomiędzy dawką dopuszczalną dla organizmu a śmiertelną istnieje jeszcze stan pośredni, który wiąże się z różego rodzaju schorzeniami i nie wolno tego pomijać!
            • gandalph Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 15:01
              bool_a napisała:

              > gandalph napisał:
              >
              >
              >
              > Jeżeli reakcja organizmu jest czynnikem wtórny to dlaczego istnieje obowiązek i
              > nformowania konsumentów o zawartości np. substancji typu E ....,

              Obowiązek istnieje dlatego, że E... są substancjami "obcymi", tzn. niewystępującymi "z natury" w danym produkcie, jakkolwiek mogą to być substancje zupełnie niewinne.
              >
              > > Czas usuwania substancji z organizmu jest, owszem, bardzo istotny, ale pr
              > zede w
              > > szystkim w połączeniu z dawką szkodliwą/śmiertelną, tzn. tym, czy łatwo j
              > est te
              > > dawki przekroczyć.
              >
              > pomiędzy dawką dopuszczalną dla organizmu a śmiertelną istnieje jeszcze stan po
              > średni, który wiąże się z różego rodzaju schorzeniami i nie wolno tego pomijać!

              Nie mówimy w tej chwili o dawkach śmiertelnych...
      • gandalph Re: To ilość jest ważna 08.03.12, 13:43
        Masz całkowitą rację, ale piszesz o sprawach zbyt trudnych dla przeciętnego polskiego czytacza prasy, czyli mówiąc dosadnie - głąba (że nie wspomnę o pisaczach tejże prasy).
    • hanishl Ciekawe . Najpierw badania z PŁ pokazane przez TVN 08.03.12, 06:44
      a teraz z dnia na dzień okazuje się że sól ta jest coraz zdrowsza.
      Tylko czekać na wodę mineralizowaną zalecaną przez ZUS dla emerytów Anwil Saltz
    • pollion1 Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 07:16
      Dyskusja typowo akademicka ile cukru jest w cukrze ? ile soli jest w soli i jaka jest zawartość a tu standard np. kizeryt, polihalit, karnalit, sylwin, gips, anhydryt, czasami siarka rodzima (Kłodawa) i po wielkiej aferze wywołanej dla powiększenia widowni wiadomej stacji
      telewizyjnej.
      Nie mam pretensji do stacji ale dla tysięcy nieuków ,ciekawe gdzie nasze społeczeństwo było na lekcjach przedmiotu zwanego potocznie chemia
    • 10robo10 Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 08:03
      Sól z Anwilu nazywana jest solą wypadową co już brzmi strasznie, dodatkowo służy do posypywania ulic. Duża część soli z Kłodawy też służy po sypania na drogi. W Kłodawie w kopalni jeżdżą spalinowe ładowarki, spaliny osiadają na soli która potem jest sprzedawana jako spożywcza. Prawdopodobnie jest bardziej zanieczyszczona niż sól wypadowa ale nie ma tak strasznej nazwy.
    • 2brat3 To oszuści są groźni !!! 08.03.12, 08:18
      Oszuści nie wiedzieli na ile sól przemysłowa jest szkodliwa, a mimo to bez skrupułów wprowadzili ją jako spożywczą i to z niskich pobudek ! Teraz rozgrzesza się ich częściowo, bo nie okazała się trująca - to jakby ktoś ostrzelał tłum nie wiedząc czy amunicja jest ślepa i na tej podstawie uznano, że poczciwiec nie miał przecież złych zamiarów...
    • he1ku Re: Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 09:33
      Prokuratura stwierdziła ,że cyjanek jest również do spożycia, Zapomniano dodać,że tylko raz .
    • 6.smiech Ciekawe. Sól toksyczna niegroźnie 08.03.12, 09:48
      Takich bredni ze strony wladz sanitarnych dawno nie czytalem. Jesli ta sol nie jest szkodliwa
      to proponuje karmic nia tych ekspertow od jej nieszkodliwosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka