123jna
19.03.12, 07:52
Uwazam, ze aby byc pisowcem trzeba stanowic pewien typ czlowieka, poglady nie maja tu nic do gadania. Pisowiec to czlowiek "poddany", ubezwlasnowolniony. Dawniej byl niewolnikiem lub chlopem panszczyznianym. Czlowiek taki nie posiada wolnej woli i chce aby ktos inny za niego podejmowal decyzje. Wybiera wiec na swego przywodce potencjalnego satrape, wodza i oddaje swoj los w jego rece. Takiego Polaka nazywali nazisci untermensch i wlasciwie mieli racje. Taki czlowiek "dumnie nie brzmi", to sluga i wlasnie mentalny niewolnik. Moze jedynie wodza przedrzezniac lub podkradac ale wie, ze jego miejsce jest na dnie, ze nie ma nic do gadania.
Po co mu demokracja jakas, on wie lepiej, pozadny wodz z nahajka w reku jest lepszy. Takim wlasnie dla tych ludzi "wodzem" uzurpatorem jest Jaroslaw K. Wstyd mi, ze tak wielu mamy posrod siebie ludzi ubezwlasnowolnionych z wlasnego wyboru. Urodzonych niewolnikow.