Dodaj do ulubionych

Premier Ukrainy. Gra zasadami

22.03.12, 12:06
Ukraina bardzo by chciala stac w miejscu, byloby to znacznie mniejszym zlem (gdyby bylo wykonalne - oczywiscie) niz cofanie sie w kierunku Kazachstanu czy Turkmenistanu. Rozumiem, ze podejmowanie w Warszawie Azarowa (najpewniej jedynego na swiecie premiera, ktory nie posluguje sie na codzien jezykiem oficjalnym swego kraju - tylko rosyjskim , formalnie jezykiem obcym) ma wylacznie zwiazek z EURO - w przeciwnym razie to stracony czas. Azarow wkrotce przestanie byc premierem , zostanie nim konsomolec Tychipko (niedawno namaszczony na wiceszefa Partii Regionow) a Ukraina wkrotce przylaczy sie do nowego ZSRR , Wiktor Fiodorowicz tylko czeka na potwierdzenie zwyciestwa Regionalow w wyborach. Im dalej nam do nich - tym lepiej dla nas.
Obserwuj wątek
    • lubat Re: Premier Ukrainy. Gra zasadami 22.03.12, 12:45
      no_nick napisał:

      > Rozumiem, ze podejmowanie w Warszawie Azarowa (najpewniej jedynego
      > na swiecie premiera, ktory nie posluguje sie na codzien jezykiem oficjalnym swe
      > go kraju - tylko rosyjskim , formalnie jezykiem obcym) ma wylacznie zwiazek z E
      > URO - w przeciwnym razie to stracony czas.

      Ja to chyba mam pecha, bo co oglądam Azarowa, to gada po ukraińsku, a widziałem w telewizji już niejedną jego konferencję prasową, kilka wystąpień w ukraińskim parlamencie.

      Nie mieszam tu życia prywatnego, bo się okaże, że największy demokrata całego Kaukazu - Saakaszwili w domu mówi po angielsku a nie po gruzińsku, nasz największy dyplomata - Sikorski (bynajmniej nie Władysław) z żoną najczęściej gaworzy także nie po polsku.

      A swoją drogą Marcinek W. odgrywa rolę męskiej blondynki, użalając się, że nie sądzi się Julki za jej prawdziwe przewinienia. Polecam przypomnienie sobie, za co skazano Al Capone.

      Nasze krajowe politruki usiłują ciągle pouczać z wyżyn swojej politycznej doskonałości i nawracać na prawdziwą demokrację a to Białoruś, a to Ukrainę, że o Rosji już nie wspomnę. Dosyć schizofrenicznie wygląda to przy tokowaniu i tańcach godowych w stosunku do dyktatora Azerbejdżanu, którego ojciec był też dyktatorem, a wcześniej członkiem politbiura sowieckiej partii komunistycznej.
      Dodam, że tyrania dyktatora Azerbejdżanu, z którym polscy politycy tak bardzo chcą się kolegować, jest nieporównywalnie bardziej bezwzględna, niż łukaszenkowska.
      • no_nick Re: Premier Ukrainy. Gra zasadami 22.03.12, 13:09
        lubat napisał:

        >
        > Ja to chyba mam pecha, bo co oglądam Azarowa, to gada po ukraińsku, a widziałem
        > w telewizji już niejedną jego konferencję prasową, kilka wystąpień w ukraiński
        > m parlamencie.
        >

        W opini zdecydowanej wiekszosci znanych mi Ukraincow jezyk,jakim posluguje sie Azarow najbardziej przypomina bialoruski - z zachowaniem wszystkich proporcji - do czystego,ukrainskiego Julki ma sie on jak piesc do oka. Co w zadnym razie nie jest obrona Julki :)
        • sectral Re: Premier Ukrainy. Gra zasadami 22.03.12, 14:05
          nie ma to żadnego znaczenia, czy mówi z akcentem ukraińskim,białoruskim,żydowskim,polskim czy rosyjskim. Ukraina to kraj wielonarodowy, którego obywatele mówią różnymi językami, jako swoimi jezykami ojczystymi. Chyba, że uznajemy za słuszne hasło "Ukraina dla ukraińców" .
          • no_nick Re: Premier Ukrainy. Gra zasadami 22.03.12, 17:12
            sectral napisał:

            > . Ukraina to kraj wielonarodowy, którego obywatele mówią różnymi językami, jako swoimi jezykami ojczystymi. Chyba, że uznajemy za słuszne hasło "Ukraina dla ukraińców" .

            Za sluszne uznajemy haslo, ze jezykiem oficjalnym jest na Ukrainie jezyk ukrainski - i nie chodzi o akcent - jak piszesz - tylko o bedacy poza wszelka dyskusja fakt , ze premier tego kraju nie mowi w jego oficjalnym jezyku. I tyle. Tu dowod : www.youtube.com/watch?v=nB8zXDwWpsY , zwracam uwage na komentarze na YT , zreszta nie trzeba byc filologiem,ze by wylapac jak gosc miesza rosyjski i ukrainski.
        • lubat Re: Premier Ukrainy. Gra zasadami 22.03.12, 14:58
          no_nick napisał:

          > W opini zdecydowanej wiekszosci znanych mi Ukraincow jezyk,jakim posluguje sie
          > Azarow najbardziej przypomina bialoruski - z zachowaniem wszystkich proporcji -
          > do czystego,ukrainskiego Julki ma sie on jak piesc do oka. Co w zadnym razie n
          > ie jest obrona Julki :)

          Nie znam języka ukraińskiego, więc trudno mi ocenić poprawność językową Azarowa. Wiem jednak, że używa w wystąpieniach publicznych języka urzędowego, co czasami kwestionują gazowyborcze Wacki.
    • vito3 Premier Ukrainy. Gra zasadami 22.03.12, 15:34
      w tym szalenstwie jest metoda,gdyby u nas skazali politycznych przestepcow to nie byloby nastepcow,gruba kreska tak rozbestwila nasza klase polityczna ze nastepni dalej kradna
    • alakyr Oczywiście Wojciechowski wie najlepiej co... 22.03.12, 21:16
      jest dobre dla Ukrainy, jakie zasady i jakie prawo mają stosować bo to co tam teraz jest to nie jest prawo skoro Tymoszenko siedzi a niby nie powinna.
      A może przestańmy wiecznie nauczać, stawiać do kąta, obrażać się jak mają inne zdanie, na naszych sąsiadów z którymi długo jeszcze będziemy żyli.
      Może zajmijmy się sobą, swoimi problemami, swoją gospodarką i normami w życiu politycznym bo na razie nasz przykład wcale nie jest budujący. Jak dobrze popatrzeć to wszystkie zjawiska widoczne na Ukrainie występują również u nas tylko tam to jest autorytaryzm, przekręty, oligarchowie u nas nazywa się to wolny rynek, demokracja i obywatelski wolny człowiek.
      W każdym razie efekty społeczne są takie same.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka