IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.03, 10:28
Klamka zapadła po przeczytan iu kilku artkułów i postów podjełam decyzje o
zaprzestaniu jedzeniu mięsa (dopuszczam tylko ryby)oraz produktów mlecznych.
Boję się, że nie podołam, bo 1 z głównych składników mojej diety był nabiał.
Dlatego mam prośbę do expertów, żeby wypowiedzieli sie na temat mleka
sojowego i produktów z soi niemodyfikowanej. Slyszałam, że powodują wzrost
ilości estrogenów ale mieso naszpikowane hormonami także wywłuje ten sam
stan. Co jest mniejszym złem?




Obserwuj wątek
    • jogger Re: Mięsko 11.03.03, 18:56
      Ale to produkty z soi (SoyFem etc) stosuje się w hormonalnej terapii zastępczej
      u kobiet w okresie menopauy, a nie mięso :-).
      • Gość: evia Re: Mięsko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.03, 22:44
        jogger ja sie nie upieram przy soi, bo tez mam do niej średnie zaufanie. Ale
        te fakty powalaja mnie z nóg. Soi nie jeść, mieso też naszpikowane hormonami,
        nabiał żle tolerowany przez ustrój ludzki. Owoce i kawa skażone pestycydami.
        Co mamy jeść, żeby bylo jak najkorzystniejsze dla organizmu i jednocześnie
        pozwalalo na utrzymanie odpowiedniej wagi?
        Jogger wypowiedz się na ten temat. A jaka jets twoja opinia dotycząca nabiału?
        Czy sam wykorzystujesz go w swojej codziennej diecie?
        pozdrawiam wszystkich
        • jogger Re: Mięsko 12.03.03, 14:08
          W mięśniach są receptory odpowiadające na bodźce hormonalne wzrostem masy
          mięśniowej, w tłuszczu - tłuszczowej, czyli wystarczy jeść odtłuszczone mięso.
          Nabiał - tylko sery dojrzewające (mało kazeiny i laktozy), masło, tylko trochę
          białego pełnotłustego (50%tłuszczu). Generalnie najrozsądniejsza jest
          dieta 'naturalna', polegająca na jedzeniu produktów jak najmniej
          przetworzonych - mięso, ryby, jaja, warzywa, owoce (bez przesady - fruktoza!),
          nasiona (pestki dyni, słonecznika, sezam, siemię lniane prażone), orzechy.
          Zapomnieć o pieczywie i wyrobach mącznych, białym ryżu etc. Zresztą
          kilkakrotnie opisałem ten system z dalszymi szczegółami. Wg. mnie jest
          szczególnie przydatny dla kobiet w ciąży i karmiących..
    • Gość: Dosia Re: Mięsko IP: 195.217.253.* 12.03.03, 15:17
      Ja slyszalam wiele dobrego o fitohormonach zawartych w soi i nie tylko pod
      kontem kobiet przechodzacych menopauze.

      Niestety nie jestem w stanie podac zadnych dowodow na to. Ale w koncu, co zlego
      jest w kobiecych hormonach? Przeciez to one powoduja, ze oczy nam blyszcza, a
      skora staje sie zarozowiona ;)
      • jogger Re: Mięsko 13.03.03, 12:25
        Statystyka mówi nam o tym, że na Dalekim Wschodzie, gdzie soja jest powszechnie
        spożywana, u kobiet w średnim wieku występuje zdecydowanie mniej przypadków
        raka szyjki macicy i innych tego typu 'atrakcji'.
        U młodych kobiet z ew. nadmiaru hormonów (przede wszystkim pigułka!) powstaje
        nadmierna ilość tkanki tłuszczowej i cellulitis.
        • Gość: Dosia Re: Mięsko IP: 195.217.253.* 13.03.03, 14:11
          Zawsze mi sie wydawalo, ze rola pigulki polega na powstrzymywaniu wydzielania
          hormonow ... kurcze, ide poczytac na ten temat.

          A od estrogenow, nie zapominajmy, ma sie takze ochote na seks :) Po co sobie
          tego odmawiac? Pigulka czesto dostarcza za malo estrogenow, dlatego kobiety
          narzekaja na spadek zainteresowania seksem. Ale to w sumie nie na temat :)

          Czyli chyba w zasadzie mozna ta soje jesc...
          • Gość: Dosia Re: Mięsko IP: 195.217.253.* 13.03.03, 14:18
            W dalszym ciagu nie na temat bo o pigulkach ale oto co znalazlam:

            Działanie wszystkich hormonalnych pigułek antykoncepcyjnych jest mniej więcej
            takie samo: pod ich wpływem jajniki nie produkują własnych hormonów płciowych -
            wystarczają im te hormony, które kobieta przyjmuje w tabletkach. Jednocześnie
            pigułki dostarczają nieco więcej hormonów, niż produkuje organizm kobiety. W
            ten sposób oszukuje się przysadkę, która pobudza jajniki do wydzielania
            hormonów. Przysadka dostaje bowiem sygnał, że hormonów tych jest dostatecznie
            dużo, zatem nie trzeba stymulować ich wydzielania. Jajniki nie produkują więc
            własnych hormonów, nie dochodzi do owulacji i kobieta nie może zajść w ciążę.


            Czyli juz nic nie rozumiem... ;)

            I juz sie zamykam bo nie na temat.
            • jogger Re: Mięsko 17.03.03, 11:52
              Przeważnie pigułki zawierają syntetyczny progesteron, który ograniczając
              produkcję naturalnego estrogenu powoduje spadek libido, za to w dziedzinie
              odkładania tłuszczu dzielnie zastępuje estrogen, powodując też często i
              cellulitis. Nie dotyczy to pigułek z progesteronem naturalnym (niesyntetycznym)
              stosowanych raczej w klinikach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka