Dodaj do ulubionych

Znów spór o recepty. Zbędny

28.04.12, 14:41
Po co po raz kolejny kruszyć kopie, proszę Pani ?
Lekarz jest od postawienia diagnozy i leczenia pacjenta. Od refundaowania leków jest ubezpieczyciel.
Lekarza nie powinno obchodzić, czy pacjent jest ubezpieczony i jaki procent ceny leku refunduje ubezpieczyciel. To nie jego sprawa. On ma mnie skutecznie leczyć.
To NFZ miał zbudować bazy on-line ubezpieczonych, poziomu refundacji leków itp itd. Nie zrobił tego i próbuje swoje obowiązki zepchnąć na pracowników ochrony zdrowia.

I choć uderzy to we mnie jako w pacjenta, popieram protest lekarzy.
Lekarze do leczenia, ubezpieczyciel do biurokracji.
Obserwuj wątek
    • veruna Znów spór o recepty. Zbędny 28.04.12, 15:37
      A jakiż to lek REFUNDOWANY "wspomagający chrząstkę w kolanie" może przepisać lekarz? Bo z tego co wiem, chondroityna, glukozamina i kolagen SĄ NIEREFUNDOWANE. A w Pani artykule, jak rozumiem, chodzi o ochronę publicznych pieniędzy, prawda?
      Co do "lotnych oddzialów" - to już się dzieje, tak u lekarzy, jak w aptekach. To jest ciągła praktyka przez ostatnie -naście, jak nie -dzieścia lat. Zanim napisze się artykuł, wypadałoby najpierw ogarnąć temat.
    • jaga.28 Znów spór o recepty. Zbędny 28.04.12, 16:01
      Na chorobę zwaną refundacja nie ma złotego środka. Nie ma bo środki publiczne to kura znosząca złote jaja dla koncernów. Dopiero rzeczywisty rynek mógłby zweryfikować choć bardzo boleśnie ceny jakie wystawiają za specyfiki koncerny.
    • nikodem123 Re: Znów spór o recepty. Zbędny 28.04.12, 18:33
      Rząd próbuje zrobić lekarzy w konia i wprowadzić rękoma NFZ-u przepisy, z którysch sam się wycofał 3 miesiące temu.

      Czy od tamtego czasu coś się zmieniło?

      1. Czy jest baza ubezpieczonych dostępna on-line? Nie, nie ma.
      2. Czy są dostępne zarejestrowane wskazania dla poszczególnych preparatów dostępne on-line? Nie, nie ma.
      3. Czy są dostępne aktualne W DNIU WYPISYWANIA recepty Charakterystyki produktów leczniczych? Nie, nie ma.

      Niech NFZ, z Ministrem pod rękę, wytłumaczy, jak lekarz w takim układzie stosować się wymogów jemu stawianych.
      • malwo Re: Znów spór o recepty. Zbędny 29.04.12, 03:41
        nikodem123 napisał:

        > Rząd próbuje zrobić lekarzy w konia i wprowadzić rękoma NFZ-u przepisy, z który
        > sch sam się wycofał 3 miesiące temu.
        >
        > Czy od tamtego czasu coś się zmieniło?
        >
        > 1. Czy jest baza ubezpieczonych dostępna on-line? Nie, nie ma.
        > 2. Czy są dostępne zarejestrowane wskazania dla poszczególnych preparatów dostę
        > pne on-line? Nie, nie ma.
        > 3. Czy są dostępne aktualne W DNIU WYPISYWANIA recepty Charakterystyki produktó
        > w leczniczych? Nie, nie ma.
        >
        > Niech NFZ, z Ministrem pod rękę, wytłumaczy, jak lekarz w takim układzie stosow
        > ać się wymogów jemu stawianych.

        Pani dziennikarka krytykuje lekarzy a nie rząd. Snuje wizje upadku prywatnych gabinetów lekarskich.
        Rząd jest odpowiedzialny, ze publiczne pieniądze nie lekarze i kontrolerzy z NFZ oni też uważaja, że mają misję do spełnienie. Gdyby zrobiła Pani przegląd kadr w ministerstwie, które płodziło ustawę przekonałaby sie Pani o tym, że nie mogła być napisana dobrze, ponieważ zatrudnieni tam ludzie nie maja kwalifikacji do zajmowania sie poważnymi sprawami. Nie miała kwalifikacji p.Kopacz i zatrudniła podobnych sobie politruków.
    • menuet1 Specjalizacja !!! 28.04.12, 21:35
      Każdy jest od 'czegoś' ! Każdy zatem może zastosowac 'lekarską' metodę - ja tylko kieruję a kartę rozliczenia niech sobie w biurze robia ! ja tylko tylko tu sprzątam a pisać nie będę !!! hydraulik wymienic moze rurę ale już po sobie nie sprzątnie ...itd.itd.
      Nowe 'święte krowy 'pojawily się w Polsce !
      Lekarze !!!
      Tak jakby nie było recept nienależnych pacjentowi , wypisywanych z 'dobrego serca' ale kosztem innych!
      Tak jakby ci akwizytorzy firm farmaceutycznych i hurtowni do lekarzy chodzili tylko po to ,zeby ich douczyc np. o działaniu ubocznym !!!!
      Im się wydaje , że my tego nie widzimy.
    • maxixxx Znów spór o recepty. Zbędny 28.04.12, 23:08
      Krew mnie chyba ku... zaleje jak jeszcze raz przeczytam artykuł specjalistek od służby zdrowia w GW

      "Dlaczego lekarz miałby nie ponosić kary za wypisanie recepty na lek wspomagający chrząstkę w kolanie, ale używany do wypełniania zmarszczek?"

      Rozumiem, że to przykład ( głupi zresztą ale lepszego się po pani nie spodziewałem ) więc jeszcze raz jak to było w styczniu i lutym niech pani przeczyta i czyta cały czas aż do pani dotrze:

      LEKARZE POSIADAJĄ WIEDZĘ MEDYCZNĄ, KTÓRA UMOŻLIWIA IM WYBÓR OPTYMALNEGO LECZENIA

      JEST WIELE LEKÓW, KTÓRE MAJĄ DUŻO SZERSZE ZASTOSOWANIE NIŻ TE WSKAZANE W REJESTRACJI LEKU

      JEST POWSZECHNIE STOSOWANĄ NA CAŁYM ŚWIECIE PRAKTYKĄ, ŻE LEKARZE ZAPISUJĄ KURACJE LEKOWE WYCHODZĄC POZA REJESTRACYJNE WSKAZANIA LEKU

      KONTROLA PRZEPISYWANIU LEKÓW W ŻADNYM KRAJU EUROPEJSKIM NIE PRZYPOMINA TEGO CO JEST W POLSCE, CHOĆ I U NAS WPROWADZONO MOŻLIWOŚĆ LECZENIA POZA WSKAZANIAMI REJESTRACYJNYMI LEKU - MOIM ZDANIEM JEST TO LISTA NIEPEŁNA I LEKARZE CIĄGLE PROTESTUJĄ W TEJ SPRAWIE

      Wytłumaczyłem jak dziecku?? Zrozumiała pani czy dalej będzie pani z swoją koleżanką na literę W. pisać o czymś o czym nie macie zupełnie pojęcia poza wymyślaniem sloganów mających z lekarzy zrobić wroga publicznego numer 1 a zupełnie pomijając burdel jaki jest w Ministerstwie Zdrowia i NFZ

      I jak panią interesuję to ja jestem ofiarą kontroli NFZ więc kur.. wiem coś o kontrolach NFZ i nie boję się źle postawionego przecinka na recepcie.
      • dede_222 Re: Znów spór o recepty. Zbędny 29.04.12, 15:06
        Ja też wiem co nieco o leczeniu i ordynacji leków za granicą - Pan się myli, albo wciska ciemnotę. Wskazania rejestracyjne leków, to nie bzdury i nie służą jedynie nękaniu medyków. Wskazują w jakim przypadku uzyskano wiarygodne wyniki terapii na podstawie prowadzonych badań. Stosowanie leków "w ciemno" na podstawie tzw. "powszechnej wiedzy medycznej", to często nawet nie ryzykowny eksperyment na pacjencie, tylko szamaństwo. Pzdr.
        P.S. Z lewej strony klawiatury jest przycisk Caps Lock, który wyłącza duże litery.
        • garkuchta Re: Znów spór o recepty. Zbędny 29.04.12, 15:58
          Stosowanie leków "w ciemno" na podstawie
          > tzw. "powszechnej wiedzy medycznej", to często nawet nie ryzykowny eksperyment
          > na pacjencie, tylko szamaństwo.


          Taaa, szamaństwo pierwszej wody.
          Na przykład stosowanie leków reumatoidalnych u dzieci (rejestracja tylko dla dorosłych). na dzieciach nikt nie będzie prowadził badań klinicznych. Tu masz link do rozszerzenia refundacji na te leki w zakresie wskazań do stosowania odmiennych niż określone w Charakterystyce Produktu Leczniczego (cyt).
          www.reumatologia.ptr.net.pl/
          Albo brak rejestracji leku dla kobiet w ciąży - bo na nich kto takie badania przeprowadzi?
          Czy aspiryna, stosowana na całym świecie w leczeniu choroby niedokrwiennej serca, a nie mająca rejestracji przy tym zastosowaniu.
          No szamaństwo takie, że głowa mała.
          PS - nie jestem lekarzem, podałam przykłady używane przez lekarzy na forach w styczniu, gdy trwal bój o recepty.
          • dede_222 Re: Znów spór o recepty. Zbędny 29.04.12, 16:12
            Dlatego napisałem "często", a nie "zawsze". Przytoczone przykłady są jak mantra powtarzane od pewnego czasu. Nie słyszałem jednak, żeby ktoś (np. NFZ) kwestionował leczenie w takich przypadkach. Nie zmienia to jednak obrazu całości zagadnienia i ryzyka związanego ze stosowaniem leków poza wskazaniami. Brak rejestracji stosowania leku u dzieci w większości przypadków nie oznacza, że są nieskuteczne, ale że nie prowadzono (lub nie skończono) badania klinicznego w tym kierunku, także w zakresie działań niepożądanych, za które w takich sytuacjach producent leku nie ponosi praktycznie żadnej odpowiedzialności.
            P.S. Ciekawe w ilu przypadkach lekarz informuje pacjenta o braku rejestracji wskazań?
            • maxixxx Re: Znów spór o recepty. Zbędny 29.04.12, 18:31
              A ja napisałem wiele a nie wszystkie - przyznasz, że czyni to pewną różnicę

              Napisałem też, ze to lekarze mają wiedzę jak działa dany lek i na podstawie tej wiedzy ordynują taką lub inną kurację farmakologiczna. Ty to nazywasz szarlataństwem a ja nie wiem po co??

              Można się oczywiście obrazić na koncerny farmaceutyczne, że nie chcą ładować miliardów by rejestrować leki na wszystkie choroby osobno dla dorosłych, dzieci, kobiet w ciąży ale to nas do niczego nie doprowadzi.

              I jeśli chodzi o mnie to nigdy nie informowałem pacjenta, że dany lek ma inne wskazania rejestracyjne. Być może powinienem tylko mam wrażenie, że nikogo to nie będzie interesować bo pacjent przede wszystkim chce leku skutecznego, dostępnego i jak najtańszego.

              CAPS LOCK użyłem celowo jako krzycz rozpaczy do właścicieli GW by zakazali dwóm redaktorkom zbliżać się do tematu służby zdrowia ponieważ nie mają na jej temat "zielonego pojęcia"
            • nikodem123 Re: Znów spór o recepty. Zbędny 29.04.12, 19:21
              dede_222 napisał:

              > Nie słyszałem jednak, żeby ktoś (np. NFZ) kwestio
              > nował leczenie w takich przypadkach.

              A ja słyszałem. Przepis jest przepisem.

              Zarejestrowane wskazania nie zawsze odzwierciedlają zalecenia międzynarodowych towarzystw medycznych, co prowadzi do następującej sytuacji. Jeśli pacjent ma wskazania, które nie są zarejestrowane to, lekarz przepisze lek z odpłatnością 100%.

              Albo taka sytuacja. Pacjent jest w szpitalu na leku A, który nie ma zarejestrowanego wskazania. Wszystko zgodnie ze sztuką medyczną. Szpital ma do tego prawo, bo jego ten system refundacji nie obejmuje. Pacjent następnie trafia do poradni rejonowej. Teraz lekarz POZ ma dwie drogi: albo kontynuować terapię lekiem A na 100% płatności, albo zacząć ustawiać pacjenta na leku B (często z inną substancją aktywną, jakkolwiek z tej samej grupy terapeutycznej). I teraz pytanie za 100 pkt. Czy lekarz zdecyduje się na przestawianie pacjenta w warunkach "partyzanckich", skoro dobranie odpowiedniej terapii wymagało hospitalizacji?

              Do tego dołóżmy bałagan jaki panuje w dokumentach rejestracyjnych. Bywa, że preparaty zawierające tą samą substancje czynną maję zarejestrowane różne wskazania! Jednemu producentowi uda się przekonać Urząd do szerszych wskazań a innemu się nie uda.

              Do tego powtarzam. Obowiązują wskazania w DNIU WYPISYWANIA recepty. Znam lek, któremu Urząd wskazania zmieniał 3-krotnie, raz je rozszerzając, a raz je zawężając.

            • garkuchta Re: Znów spór o recepty. Zbędny 30.04.12, 00:10
              Nie słyszałem jednak, żeby ktoś (np. NFZ) kwestionował leczenie w takich przypadkach

              Jasne, NFZ nie kwestionuje leczenia. Ale każe zgodnie z przepisami płacić pacjentowi 100% ceny lekużywanego poza rejestracją. Chyba że wprowadzi dany lek do wykazu leków refundowanych, ktore można używać przy wskazaniach szerszych niż w rejestracji (patrz link do leków reumatoidalnych, które przez prawie 4 miesiące były pełnopłatne dla dzieci, a dla dorosłych ze zniżką).
              • dede_222 Re: Znów spór o recepty. Zbędny 30.04.12, 07:49
                NFZ nie ustala zakresu list refundacyjnych ani poziomu odpłatności za leki - na podstawie uprawnienia ustawowego robi to Minister Zdrowia.
      • makrama1 Re: Znów spór o recepty. Zbędny 02.05.12, 20:11
        maxixxx napisał:

        > Krew mnie chyba ku... zaleje jak jeszcze raz przeczytam artykuł specjalistek od
        > służby zdrowia w GW
        >
        > "Dlaczego lekarz miałby nie ponosić kary za wypisanie recepty na lek wspomagają
        > cy chrząstkę w kolanie, ale używany do wypełniania zmarszczek?"
        >
        > Rozumiem, że to przykład ( głupi zresztą ale lepszego się po pani nie spodziewa
        > łem )

        Uważasz ten przykład za głupi. Nie mam zdania na ten temat, tzn nie wiem czy rzeczywiście preparat wspomagający chrząstkę w kolanie (i tu refundacja jest uzasadniona) może być również używany do wypełniania zmarszczek (a to już niech każdy ze mną włącznie robi sobie za własne pieniądze).
        Za to mogę Ci podać przykład z życia mojego zresztą. Jakiś czas temu miałam (a ściślej jedno z moich nieletnich wówczas dzieci miało) pieska, u którego stwierdzono moczówkę prostą i leczono adiuretinem. Z zaciśniętymi zębami płaciłam za małą buteleczkę od sześćdziesięciu paru do dziewięćdziesięciu paru złotych. Podobno na receptę dla ludzi ten lek z refundacją kosztował parę złotych. No to teraz wyobraź sobie, że mam mocno zaprzyjaźnionego lekarza, który dla mnie lub kogokolwiek z moich bliskich wypisuje na ten adiuretin receptę.
        I co, uważasz, że to powinno być bez kontroli i bez konsekwencji?

        ---
        Niewiele jest rzeczy tak kosztownych jak durne oszczędności.
    • garkuchta demolka gabinetu 28.04.12, 23:38
      Raz już Pani wraz z Panią Wielowieyską chciała demolować gabinet lekarski. Przypomnę, to było w styczniu, a komentarz przypominał najpiękniejsze wstępniaki z Trybuny Ludu. Tym razem znów Pani zarabia na wierszówce i pisze rzeczy, o których nie ma pojęcia. Może zatem Pani zasięgnie informacji u ministra Arłukowicza, który oficjalnie przyznał rację lekarzom?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka