Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego

18.05.12, 09:56
Czy gdyby prezydent Mościcki całował w dupę Hitlera, to prawica też stawiałaby mu wszędzie pomniki?
    • cubasz Re: Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 18.05.12, 11:19
      można to odwrócić i powiedzieć: nie całował, więc mu nie stawia.
    • dawids00 Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 18.05.12, 14:48
      Bez przesady. Horthy był bez wątpienia jednym z najwybitniejszych i jednoczesnie najtragiczniejszych przywódców XX wieku. Nigdy nie był zwolennikiem Hitlera, a wręcz nim gardził !!! Sojusz z III Rzeszą to było jedyne wyjście aby ocalić względną niepodległość Węgier przed ekspansja ZSRR. Do samego końca sprzeciwiał się deportacji Żydów, dlatego też został obalony przez węgierskich faszystów z inicjatywy A. Hitlera. Pamiętajmy,ze gdyby nie obalił Węgierskiej Republiki Rad to Węgry stały by się już w 1919 częścią Rosji Sowieckiej
    • kapitan.kirk Re: Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 18.05.12, 17:05
      grzech_pierworodny napisał:
      > Czy gdyby prezydent Mościcki całował w dupę Hitlera, to prawica też stawiałaby
      > mu wszędzie pomniki?

      A ileż to pomników ma w Polsce Mościcki - mimo że nigdy Hitlera w nic jednak nie całował???
      Pzdr
    • kapitan.kirk Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 18.05.12, 17:17
      >>>Ale, jak tłumaczy Mitrovits, wielu nie jest w stanie wybaczyć mu tego, że w 1944 r. oddał władzę najpierw proniemieckiemu rządowi Döme Sztójaya, a później faszystowskiemu stronnictwu Ferenca Szálasiego.<<<
      >>>Kiedy w 1944 r. pertraktacje z aliantami się nie powiodły, a Armia Czerwona wkroczyła do kraju, Horthy opuścił Węgry.<<<

      Trochę dziwaczne te sformułowania - równie sensownie można by powiedzieć np. o prezydencie Starzyńskim: "Można mu mieć za złe, że w 1939 r. oddał władzę nad Warszawą komisarzowi wojskowemu, a później hitlerowcom, zaś kiedy negocjacje z Niemcami się nie powiodły i Wehrmacht wkroczył do Warszawy, opuścił Polskę" :-O Horthy został przecież zmuszony do oddania władzy przez demonstrację zbrojną Niemców, Strzałokrzyżowcy pod wodzą Szalasiego zdobyli władzę na skutek zamachu stanu, w trakcie którego Horthy - będący w toku potajemnych rozmów z Sowietami w sprawie zawieszenia broni - został porwany przez niemieckich komandosów i osadzony w więzieniu w Niemczech, gdzie siedział do końca wojny. No doprawdy; "oddał władzę i opuścił Węgry"... :-O

      Pzdr
    • bea_59 Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 19.05.12, 11:22
      Kto chce ZREHABILITOWAC tego przywódcę?
      Dymy nad Birkenau? Gdzie za jego przyzwoleniem zagazowano 400-450 tysięcy węgierskich żydów wierzących w obronę ze strony wielkiego regenta. A może stepy nad Donem, gdzie zginęło w 1941/42 100-120 tysięcy węgierskich żołnierzy, rzuconych przez regenta jako mięso armatnie dla armii hitlerowskiej?
      Czy też 3 miliony żebraków (bo tyle lekką ręką liczyły przedwojenne Węgry), albo rodziny ofiar białego terroru?
      • gandalph Re: Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 19.05.12, 15:29
        bea_59 napisała:

        > Kto chce ZREHABILITOWAC tego przywódcę?

        Na przykład ja uważam, że już dawno temu powinien był zostać zrehabilitowany.

        > Dymy nad Birkenau? Gdzie za jego przyzwoleniem zagazowano 400-450 tysięcy węgie
        > rskich żydów wierzących w obronę ze strony wielkiego regenta.
        Pier...isz głupoty! To nie za przyzwoleniem Regenta węgierscy Żydzi byli wywożeni do Birkenau, a wręcz przeciwnie. Wywózki miały miejsce dopiero po tym, jak Niemcy okupowali Węgry i Horthy już nie kontrolował sytuacji.

        A może stepy nad
        > Donem, gdzie zginęło w 1941/42 100-120 tysięcy węgierskich żołnierzy, rzuconych
        > przez regenta jako mięso armatnie dla armii hitlerowskiej?

        A jakie miał inne wyjście? Węgrzy zostali wmanewrowani w tę wojnę, podobnie jak wszystkie małe narody, łącznie z Polską, jak Norwegia, Jugosławia, Finlandia, o krajach bałtyckich nawet nie mówię. To nie Węgrzy byli rozgrywającymi tej wojny, Horthy jej nie chciał; incydent z bombardowaniem Koszyc coś ci mówi? Przecież to była jawna prowokacja!

        > Czy też 3 miliony żebraków (bo tyle lekką ręką liczyły przedwojenne Węgry), alb
        > o rodziny ofiar białego terroru?

        Jakich żebraków, co ty opowiadasz? To chyba teksty z "Poradnika agitatora", wyd. KC PZPR.
        Biały terror? Wolne żarty! Oj za mało, o wiele za mało łbów spadło! Inna rzecz, że zwolenników krwawego reżimu Beli Kuna aż tak wielu nie było.

        Krótko mówiąc: opinie takie jak twoja, biorą się ze ślepej wiary we wszystko, co kiedykolwiek napisano, a trzeba mocno przesiewać!
        • eryk2 Re: Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 19.05.12, 15:49
          Wszystko, co pisze gandalph, to szczera prawda, z wyjątkiem oburzenia na "trzy miliony żebraków": tak naprawdę przed wojną mówiono o Węgrzech, w których mieszkało 9 mln. ludzi, z których 1/3 pozostawała bez pracy (bezrobotni w miastach, bezrolni chłopi, robotnicy wiejscy, komornicy wynajmujący się sezonowo do pracy u bogatych chłopów i w majątkach dziedziców, Cyganie). A pisał o tym na początku lat 90. ...Jerzy Robert Nowak, dziś gwiazda Radyja-Bez-Ryja...
        • bea_59 Re: Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 19.05.12, 15:55
          Naucz się najpierw historii, a potem dopiero zabieraj głos w dyskusji, pomijając takie wyrazy, jakp..dolisz itp.
          Kontynuując twoją logikę możnaby uwolnić od zarzutów Stalina, Rakosiego (jeśli wiesz, kto to taki), jak również Bele Kuna, którym nikt na Węgrzech pomników nie stawia.
          • gandalph Re: Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 19.05.12, 16:22
            bea_59 napisała:

            > Naucz się najpierw historii, a potem dopiero zabieraj głos w dyskusji, pomijają
            > c takie wyrazy, jakp..dolisz itp.

            Stare powiedzenie: "Nie ucz ojca dzieci robić". Na temat historii wiem więcej niż niejeden doktorant.

            > Kontynuując twoją logikę możnaby uwolnić od zarzutów Stalina, Rakosiego (jeśli
            > wiesz, kto to taki), jak również Bele Kuna, którym nikt na Węgrzech pomników ni
            > e stawia.
            Stalin, Rakosi i Bela Kun zasłużyli tylko na stryczek (zresztą Bela Kun został wykończony przez Stalina). Horthy uratował Węgry przed "czerwonym rajem", co prawda tylko na 20 i parę lat, ale to już nie jego wina...
        • njegosa Re: Węgrzy kłócą się o admirała Horthyego 21.05.12, 13:13
          Mała historia dla Ciebie>

          W czasie Horthyego:
          1920 numerus clausus przeciw żydów
          1938 pierwsze prawo antyżydowskie
          1939 drugie prawo antyżdowskie
          1941 trzecie prawo antyżydowskie

          W roku 1941 Horthy wstąpił po stronie niemeckim do wojny przeciw Stalina, mimo to, że Hitler NIE prosił tego, mimo to, że Stalin mówił: jeśli Węgry zostaje neutralnym krajem, to może liczyć na poparcie Związku Radzieckiego po wojnie w kwestii granic...

          W roku 1944 Horthy nie zaprotestował przeciwko okupacji niemeckiej.. nie wezwał do oporu przeciw Niemców, oddał władzę dla okupantów...

          Tak więc Węgry zostały się ostanim wasalem Niemców... po wojnie Węgrzy nie mogli liczyć na poparcie krajów zwycięskich...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja