madrediez
21.05.12, 20:54
Najpiękniejsze jest to, że Słowenię opanowała podobno fala "Jugonostalgii".
Słoweńcy ponoć masowo jeżdżą do Serbii i płaczą. I tęsknią za dawnym stylem życia, który nieopatrznie porzucili po wojnie domowej oddalając się mentalnie od Bałkanów i coraz bardziej upodobniając się do Zachodu.
I przyznają, że z pewnością są teraz jeszcze bogatsi, niż byli za Jugosławii (a wtedy byli najbogatszą republiką federacji), ale czy szczęśliwsi? I zazdroszczą Serbom, że ci po prostu umieją żyć.