kinlej 27.05.12, 17:58 Gościu, może byś tak nauczył swoich użytkowników, że rysunki zapisuje się w formacie png a nie jpg? Nie wchodzę na tą stronę bo nie mam ochoty oglądać bloków jpgowych na rysunkach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
petocha1976 Wyśmiane miliony 27.05.12, 23:47 Bardzo interesujacy, bogaty w ciekawe szczegoly wywiad.Przeczytalam z wielkim zainteresowaniem.Bez watku rodzinnego, wychowania,roli matki-nie byloby to dla mnie takie istotne.Moze dlatego, ze rowniez wychowuje" nietuzinkowego" syna.Moze wlasnie w takich rozmowach szukam koncepcji, jak go poprowadzic, aby byl szczesliwy i niezalezny.Jeszcze raz dzieki i prosze o wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
part_of_the_game Amoże by tak przyznać, że zyski spadają przez... 03.06.12, 02:11 ...adblocka, co jest zmorą całej branży. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_czytaj_tego Re: Amoże by tak przyznać, że zyski spadają przez 03.06.12, 02:48 No to proponuję, nie obwieszać strony jak choinki to z pewnością ludzie mniej chętnie będą korzystali z oprogramowania blokującego reklamy... Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Buahahahaa.. 03.06.12, 03:57 > No to proponuję, nie obwieszać strony jak choinki to z pewnością ludzie mniej c > hętnie będą korzystali z oprogramowania blokującego reklamy... Buahahahaa.. Alternatywa jest placenie za korzystanie z wszystkich serwisow. Duzy ruch = duzy koszt serwerow i szybkich lacz.. Czyli totalne zidiocenie - popularny serwis jest karany za to, ze jest taki popularny. To tak jakby kazac placic aktorowi za to, ze ktos chce ogladac jego wystep. Im wiecej osob oglada tym wiecej ma placic. Jak zrobia pay per view www, i automatycznie bedzie doliczane do abonamentu internetowego przez operatora, to dopiero bedziecie kwiczec. Odpowiedz Link Zgłoś
superlamapl Re: Buahahahaa.. 03.06.12, 10:48 Reklamy sobie między obrazkami mogą być, ale kliknięcie w tło przenoszące na stronę reklamodawcy jest wkurxxjące. Tylko dlatego blokuje na tej stronei reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mleczar Re: Buahahahaa.. 03.06.12, 11:47 brednie... serwis zarabia na reklamach ponieważ dostarcza użyszkodnikom papkę umysłową bez żądnej wartości a to właśnie przyciąga reklamodawców(miejsca wypasu bezmózgich owiec). strony gdzie reklamy są kontekstowe, bądź bardziej branżowe nie muszą sobie zaprzątać umysłu ad blockiem i innymi skryptami. kwejk nie ma żadnej realnej wartości tak samo jak facebook. strony ktore w koncu zostana zapomniane jak i inni "wielcy" internetu sprzed lat. cytujac ciebie "buahauahuhuauhaa" z twojej glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
tp2k Złodziej??? 03.06.12, 12:43 Mnie w tym wywiadzie zszokowała przede wszystkim ta wypowiedź właściciela kwejka: "W każdym razie zacząłem już kupować i zatrudniać ludzi, którzy będą przeszukiwać internet pod kątem tego, co warto kupić lub sklonować". Opatentować serwisu www co prawda się nie da, ale to wcale nie znaczy, że kopiując UMYŚLNIE czyjś pomysł, nie jest się zwykłym ZŁODZIEJEM. Jak widać właściciel kwejka ma takie same zasady moralne, jak sam serwis kwejk który stworzył... (a właściwie to stworzył mu go kolega). Naprawdę żałosne. Ciekawe czy byłby taki szczęśliwy, gdybym ja z kolegami (lub ktoś z tego forum, kto to teraz czyta) sklonował sobie jego kwejka?? Bez reklam oczywiście, żeby ludzie chętniej wchodzili na mój serwis, niż na jego. Byłbyś happy?? P.S. Ciekawe czy autorzy fotki i innych zaprzyjaźnionych z kwejkiem serwisów, również mają te same metody "pracy"? Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwp Re: Złodziej??? 03.06.12, 14:12 A myślisz, że np. "NK" "Allegro", komunikatory GG Tlen itp itd to jakieś projekty autorskie? To po prostu marki które się wykreowały i utrwaliły na naszym lokalnym rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
vondemelon Wiecej szczescia niz rozumu 03.06.12, 15:51 Troche to smutne ze zawsze i wszedzie latwiej sie wybic i zarobic robiac cos prymitywnego dla mas niz np. bedac lekarzem, naukowcem, architektem czy inzynierem. Straszne jest to ze w branzy internetowej wystarcza minimalne umiejetnosci, troche szczescia, troche pracy i mozna malym wysilkiem zarobic sporo pieniedzy. A dodatkowo mozna udawac ze robi sie w ten sposob cos dobrego. Nie znam tej strony i po tym co wyczytalem nie chce tam nawet zagladac. Ale jak rozumiem jest to zbior obrazkow w wiekszosci chamskich i prymitywnych. No ale wedlug wlasciciela to jest "rozwoj". Mimo wszystko naiwnie licze ze chlopak majac pewien kapital i doswiadczenie wymysli cos rzeczywiscie uzytecznego, a nie kolejne bzdury zasmiecajace internet i glowy dzieciakow. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Wiecej szczescia niz rozumu 05.06.12, 22:34 vondemelon napisał: > latwiej sie wybic i zarobic robiac cos prymitywnego dla mas niz np. bedac lekarzem oh, really? znasz jakiegoś ubogiego lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Złodziej??? 03.06.12, 19:32 tp2k napisał: Ciekawe czy byłby taki > szczęśliwy, gdybym ja z kolegami (lub ktoś z tego forum, kto to teraz czyta) s > klonował sobie jego kwejka?? Bez reklam oczywiście, żeby ludzie chętniej wchodz > ili na mój serwis, niż na jego. To sklonuj, kto Ci broni? Bo to jeden taki kwejk jest w sieci? Miejsc z głupimi obrazkami w internecie są tysiące, od dinozaurów w rodzaju fun.from.hell.pl/ począwszy... "Zasługą" nie jest to, że zrobił coś nowego, tylko że to tak rozreklamował, że się zrobiło popularne. A jak się zrobiło popularne, to i samo się to nakręca, bo ludzie nowe obrazki wrzucają na popularne strony. I tyle w temacie. A co do serwisu bez reklam: zrób taki, opłać łacza i się napawaj tym, że miliony ludzi wchodzą ;-) Powodzenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Umiesz czytac? 03.06.12, 16:07 > brednie... serwis zarabia na reklamach ponieważ dostarcza użyszkodnikom papkę u > mysłową bez żądnej wartości a to właśnie przyciąga reklamodawców(miejsca wypasu > bezmózgich owiec). strony gdzie reklamy są kontekstowe, bądź bardziej branżowe > nie muszą sobie zaprzątać umysłu ad blockiem i innymi skryptami. kwejk nie ma > żadnej realnej wartości tak samo jak facebook. strony ktore w koncu zostana zap > omniane jak i inni "wielcy" internetu sprzed lat. > cytujac ciebie "buahauahuhuauhaa" z twojej glupoty. Umiesz czytac? Ja mowilem ogolnie o reklamach w internecie. A nie jakos specjalnie o kwejku, ktorego zreszta pierwszy raz w zyciu zobaczylem wczoraj. Facebook ma bardzo duzo wartosc, gdyz stal sie motorem marketingu internetowego. Im wiecej ludzi klika "lubie to" tym bardziej jakas strona internetowa staje sie popularna w calej sieci. Niektorzy webmasterzy tworza juz farmy userow google+, fb, twittera i robia fake'i klikniec "lubie to", zeby google systemy sprawdzajace rankingi myslaly, ze prawdziwi ludzie polecaja te serwisy.. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Buahahahaa.. 05.06.12, 22:31 mleczar napisał: > kwejk nie ma żadnej realnej wartości tak samo jak facebook. strony ktore w koncu zostana > zapomniane jak i inni "wielcy" internetu sprzed lat. więc stwórz coś, co ową 'realną wartość' (cokolwiek przez to rozumiesz) będzie miało i wtedy zacznij się mądrzyć. na razie wrażenia, jakby cokolwiek poza zawiścią przez ciebie przemawiało, nie sprawiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mydeer A ludzie zmieniający kanał w czasie reklam?! 03.06.12, 11:25 Są zmorą branży tv. Zakazać! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Amoże by tak przyznać, że zyski spadają przez 05.06.12, 22:27 najwyraźniej aż tak go ten adblock nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
kudlatynaklacie A co to jest mitsubishi lanser? 28.05.12, 09:37 Się pytam, bo takiego modelu nie znam. No i do setki jest szybki, ale nie 3 sekundy, na Trygława i Swaroga! Odpowiedz Link Zgłoś
svarte_sjel Re: A co to jest mitsubishi lanser? 28.05.12, 12:11 To jest pojazd do lansowania się, oczywiście :-P Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 Wyśmiane miliony 28.05.12, 17:26 Jednak adblock to potęga. Pierwsze usłyszałem o tym kwejku, wszedłem , zero reklam i zero do oglądania. Taka lipa. Aż dziw bierze, że są jelonki reklamodawcy którzy za reklamowanie się na takim badziewiu płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny-podejrzliwy Re: Wyśmiane miliony 28.05.12, 19:20 boże, co za głupek. a ten serwis... żenua. głupich nie sieją, sami się rodzą niestety wybrałem "losuj" (za cholerę nie wiadomo, o co chodzi w tym serwisie, no ale piszą w gazecie, to wypada sprawdzić) i wyświetliło kurę tzn. kur*ę czyli zdjęcie gęby królika z podpisem "jaki kur*a pierwszy września?!"- no i co? to już jest zabawne? w szkołach powinni chyba zlikwidować naukę pisania i przechodzić od razu do programowania komputerowego, bo te komputerowe dzieciaki jakieś takie niepełnosprawne są na umyśle w innych dziedzinach Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny-podejrzliwy Re: Wyśmiane miliony 28.05.12, 22:56 Szanowny Panie Wielce Dorosły Gościu - odczep się od mojego komputera Odpowiedz Link Zgłoś
same.zalety Wyśmiane miliony 29.05.12, 13:45 internauci jak zwykle mają problem. nie podoba się wam kwejk, to nie wchodzcie Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny-podejrzliwy Re: Wyśmiane miliony 29.05.12, 23:46 sądząc po ilości komentarzy, problem wydaje się polegać na tym, że nasze światy nie mają styku Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Wyśmiane miliony 30.05.12, 21:08 Jest to jednakowoż dość smutne, że żyjemy w czasach, gdy milionerem nie zostaje się mając na koncie jakiś fajny wynalazek, wnosząc coś pożytecznego dla ludzkości ani wynajdując lek na AIDS tylko zakładając portal internetowy dla półidiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
actastracta Przestań pleć androny 03.06.12, 02:01 Zawsze tak było, że jedni zarabiali na wynalazkach, a drudzy na głupotach. Tylko o tych drugich historia rzadko wspomina... Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek A sztuka to co? 03.06.12, 03:59 > Zawsze tak było, że jedni zarabiali na wynalazkach, a drudzy na głupotach. Tylk > o o tych drugich historia rzadko wspomina... A sztuka to co? Odpowiedz Link Zgłoś
entres Re: Przestań pleć androny 03.06.12, 11:04 actastracta napisała: > Zawsze tak było, że jedni zarabiali na wynalazkach, a drudzy na głupotach. Tylko > o tych drugich historia rzadko wspomina... Och, nie, jest dokładnie odwrotnie. Historia (szkolna i gazetowa) gó...e toczy się wokół wodzów, królów, czarowników czy biskupów. W drugim szeregu stoją artyści i bankierzy, nauka tylko gdzieś się przewija. Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwp Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 14:01 Ten człowiek zajmuje się organizowaniem pewnej usługi powiedzmy rozrywkowej na na poziomie zgodnym z oczekiwaniami rzeczywistych i tych potencjalnych jej użytkowników. On nie ma obowiązku prawnego, prowadzić żadnej misji kulturalnej, moralnej czy teologicznej. Trtafił w odpowiednim czasie w niezagospodarowaną bądź nie do końca wyeksploatowaną niszę, skorzystał z narzędzi już istniejących, natrafiwszy wcześniej na odpowiednich ludzi. Nie starał się wyważać otwartych drzwi. One były otwarte, więc zwyczajnie wszedł. Na Twoje malkontenctwo moja rada taka: Zrób usługę lepszą i ambitniejszą. Zarób na niej. Ciesz się tym i daj mi znać jak chętnie obejrzę Twoje dzieło. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lelontm2 Wyśmiane miliony 03.06.12, 00:58 Co to za nazwisko Glouchtchenka? Ani to po polsku, ani po rosyjsku. Po polsku tego się nie da przeczytać. Dlaczego rosyjskie nazwiska niektórzy dziennikarze piszą po angielsku? Przecież to błąd. Chwila kiedy dziennikarze wyborczej zaczną pisać Gorbatschov i Kchrustchev jest już bliska. Odpowiedz Link Zgłoś
pinokkio Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 02:31 lelontm2 napisał: > Co to za nazwisko Glouchtchenka? Ani to po polsku, ani po rosyjsku. Dlaczego rosyjskie nazwiska niektórzy dziennikarze piszą po angielsku? To akurat wygląda mi na transkrypcję francuską nazwiska Głuszczenko. Ale czort z nim, jak się zwał, tak się zwał. Ten Głuszczenko czy Glouchtchenko i tak należy do innego Matrixu. Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Pewnie jakiś kumpel Yeltsina... 03.06.12, 09:38 Pewnie jakiś kumpel Yeltsina... lelontm2 napisał: > Co to za nazwisko Glouchtchenka? Ani to po polsku, ani po rosyjsku. Po polsku t > ego się nie da przeczytać. Dlaczego rosyjskie nazwiska niektórzy dziennikarze p > iszą po angielsku? Przecież to błąd. Chwila kiedy dziennikarze wyborczej zaczną > pisać Gorbatschov i Kchrustchev jest już bliska. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 20:20 To nie "redachtor", to pewnie właściciel nazwiska tak chciał, bo on już nie kozak znad Donu cichego tylko europejczyk. Taki image ma;)) Odpowiedz Link Zgłoś
filip117 Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 21:09 Polska to nie Litwa, każdy powinien sam decydować o pisowni swojego nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
emigracyjny Podziwiam-uciekaj stamtad 03.06.12, 01:03 Podziwiam, nie zazdroszcze, ale... nikt nie powinien sie bac, ze sasiedzi zobacza jego auto, nikt nie powienin sie bac, ze mu je ktos ukradnie bo nie ma strzezonego parkingu, czy tüv-garazu. Chlopaku, jak masz sie bac, ze ktos <cie okradnie, to nie mieszkaj tam, bo po co. <jedz do normalnego kraju, zamiast sie martwic pozyj troche. Odpowiedz Link Zgłoś
amgc63 to syn gangstera czy co??lexusa IS 350 za nim wyst 03.06.12, 01:06 lexusa IS 350 kupił za nim zaczął zarabiać.Ta fura kosztuje krocie!! pierwsze słysze o tym portalu. Odpowiedz Link Zgłoś
geraldino Re: to syn gangstera czy co??lexusa IS 350 za nim 03.06.12, 01:35 Lol skąd Ty się wziąłeś dziadku ? A znasz jakiś inny oprócz GW albo NK ? LOL najśmieszniejszy komentarz jaki dzisiaj przeczytałem. You make my day ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: to syn gangstera czy co??lexusa IS 350 za nim 03.06.12, 09:59 lol you maDe my day przez to twoje you maKe my day Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright go ahead, MAKE my day - czy pamiec mnie myli? 03.06.12, 10:38 <usmiech poblazania> Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat nie osmieszaj sie. 03.06.12, 12:22 Go ahead, make my day. You made my day. Nie 'you make my day'. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: to syn gangstera czy co??lexusa IS 350 za nim 03.06.12, 17:48 amgc63 napisał: > pierwsze słysze o tym portalu. Bo to miejsce dla gimbusów, więc jak masz ten etap edukacji szczęśliwie za sobą (albo w ogóle cię ominął, boś za stary), to możesz nie wiedzieć. Ja wiem przypadkiem od szwagra, ale on dopiero co maturę zdawał, bo jest o wiele młodszy ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
norman_bates Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 01:15 Cóż tu powiedzieć -chłopak zrobił interes na czyimś pomyśle, który zrealizował ktoś inny (kolega winny kasę), w efekcie czego powstał serwis opierający się na treściach generowanych przez inne osoby. Do tego ogromna masa szczęścia, odrobina zaradności i dzisiaj każdy kto nie wpadł na ten pomysł co najmniej trzy lata temu może sobie pluć w brodę... Odpowiedz Link Zgłoś
dobrzemyslec Wyśmiane miliony 03.06.12, 01:16 koleś miał czystego farta, ale trzeba mu przyznać, że zrobił coś żeby pomóc szczęściu. Siedzicie tu, narzekacie na kwejka a on robi na tym kupe kasy i ludzie tam wchodzą, śmieją się i dowiadują czegoś. Ruszcie dupą i mózgiem to może też coś zarobicie. Odpowiedz Link Zgłoś
vondemelon Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 16:24 dobrzemyslec napisał: > koleś miał czystego farta, ale trzeba mu przyznać, że zrobił coś żeby pomóc szc > zęściu. Siedzicie tu, narzekacie na kwejka a on robi na tym kupe kasy i ludzie > tam wchodzą, śmieją się i dowiadują czegoś. > Ruszcie dupą i mózgiem to może też coś zarobicie. Zgoda - mial farta, i zrobil cos by szczesciu pomoc - choc i tak sie nie napracowal. Narzekam na tego calego kwejka bo to jest jeden wielki smietnik (z tego co czytam). Nie przepadam za Facebookami czy Nasza Klasa, ale rozumiem ze one spelniaja jakas funkcje. Youtube, czy demotywatory to tez rozrywka, ktora moze nie zawsze jest najwyzszych lotow, ale wyglada na kilka poziomow wyzej niz to co proponuje dzieciakom ten chlopak. Pamietam tez artykuly o mlodej dziewczynie zajmujacej sie tworzeniem internetowych portali. Ta dziewczyna tez miala dobre pomysly - chocby ten z szukaniem przewodnikow po miejscach atrakcyjnych turystycznie. Mam obawe ze ten chlopak nie szuka takich pomyslow, bo pewnie i przerasta to jego mozliwosci i nie daje szans na tak prosty zysk. A ze dzieje sie to kosztem oglupiania dzieciakow to mu nie przeszkadza - wszak mowi ze oferuje nam "rozwoj". A sam nie bede sie czyms takim zajmowal - mam lepsze zajecia na glowie. Moze nie daja szans na tak latwe dorobienie sie, ale na pewno daja mi wieksza satysfakcje z robienia czegos pozytecznego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej_informatyk Pytanie do was 03.06.12, 01:28 A teraz pytanie do was - jak do qwy nędzy koleś dostał pracę jako rekruter w dziale HR wielkie firmy bez skończonych studiów? I to jeszcze w branży IT?! Sam w takiej pracuje obecnie i bez skończonej psychologii i informatyki KAŻDE CV do tego działu ląduje w koszu na śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal23_2004 Re: Pytanie do was 03.06.12, 01:46 Ja Ci odpowiem. Bo takiego kolesia u nas nie ma i ta historia jest z dupy wzięta o czym napisałem pod swoim nickiem i poważnie ale po tym artykule widzę że gazeta.pl lubi sobie jak wp tworzyć historyjki z nieba wzięte albo i dupy. Ja myślałem że to coś normalniejszego ale się myliłem widzę. Z tego też względu ląduję tutaj ostatni raz a skrzynkę pocztową likwiduję. Nie mam czasu i ochoty czytać popierdułek, owszem zdarzają się przypadki ale już nawet w samym opisie widać że redaktorek fantazję to ma ale chyba go za bardzo poniosła i zaczął tak pisać jakby to on tam był. O właśnie mi włączyli internet. Pewnie redaktorowi często wyłączali. Masakra i porażka Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny To akurat Wyborcza.pl 03.06.12, 09:53 > Ja Ci odpowiem. Bo takiego kolesia u nas nie ma i ta historia jest z dupy wzięt > a o czym napisałem pod swoim nickiem i poważnie ale po tym artykule widzę że g > azeta.pl lubi sobie jak wp tworzyć historyjki z nieba wzięte albo i dupy. To akurat Wyborcza.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
symfonia3 Re: Pytanie do was 04.06.12, 14:56 @kowal23_2004 - zmartwię Cię... koleś jest i historia jest w 100% prawdziwa... znam Dimę od 4 lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
w126.11 Re: Pytanie do was 03.06.12, 08:30 > A teraz pytanie do was - jak do qwy nędzy koleś dostał pracę jako rekruter w dz > iale HR wielkie firmy bez skończonych studiów? To była firma zajmująca się rekrutacją. W takich agencjach pracują ludzie bez pojęcia o czymkolwiek, którzy dzwonią z ofertami kompletnie z d..., bo im się aż 2 skróty w czyimś CV sprzed 5 lat wyszukały. Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Re: Pytanie do was 10.06.12, 23:33 Bo w tej branży IT już coś robił na własną rękę. Z pozytywnym efektem. A to dla przyszłych pracodawców jest dużo więcej warte niż skończone najlepsze nawet studia. Przeczytaj uważnie tekst, popatrz na chronologię jego zajęć owocujących kasą. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 20:17 A co? Może "menczina"? Wolne żarty!!;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kowal23_2004 Wyśmiane miliony 03.06.12, 01:39 Sranie w banie, pie...nie o szopenie. Oh jak gazeta.pl słowo w słowo przytacza rozmowę. O i właśnie mi podłączyli (mowa o internecie). To właśnie słowo dało mi do zrozumienia że historia z dupy wzięta. Tak akurat ktoś go pyta czemu mu wyłączyli neta, on się tłumaczy (chyba siedząc w tym momencie przed kompem) i nagle buala, o właśnie mi włączyli. Nie no ale na pewno a przynajmniej z tym internetem to historyjka nie stworzona pod ten artykulik. Ale nie ma to jak najlepsze zakończenie. Kiedyś moją strona główną i jak się szybko okazało GÓWNĄ gó...aną i tak samo ze skrzynką było wp ale widzę że do tego niechlubnego grona dołączy i gazeta.pl bo za bardzo mnie ostatnio zaczyna drażnić to artykułami beznadziejnymi, to redaktorzy przerażają błędami i swoją niewiedzą aż oczy bolą a teraz jakieś naciągane historyjki z dupska wzięte. Nara gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 20:14 To akurat stworzyła Gazeta Wyborcza w swoim dodatku Duży Format. portal tylko przedrukował. Odpowiedz Link Zgłoś
swietypentagram po skończeniu artykułu postanowiłem nie klikać ;) 03.06.12, 01:52 choć czytając artykuł korciło mnie żeby kliknąć i zerknąć. warto czytać holistyczne artykuły bo poznaje się istotę danego podmiotu gospodarczego i ich oferty - a że czas to pieniądz więc na tego typu oferty ja, osobiście, nie mam czasu. Pomimo tego że jestem nastolatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Wyśmiane miliony 03.06.12, 02:05 same.zalety napisała: > internauci jak zwykle mają problem.> nie podoba się wam kwejk, to nie wchodzcie Nikomu nie zabronisz komentować i oceniać, na tym to polega prawda ? Mógłbyś się przyczepić/protestować gdyby ktoś nawoływał do zamknięcia, ale nie kiedy wypowiada swoje zdanie na ten temat. norman_bates napisał: > Cóż tu powiedzieć -chłopak zrobił interes na czyimś pomyśle, który zrealizował ktoś inny (kolega winny kasę), w efekcie czego powstał serwis opierający się na treściach generowanych przez inne osoby. Do tego ogromna masa szczęścia, odrobina zaradności i dzisiaj każdy kto nie wpadł na ten pomysł co najmniej trzy lata temu może sobie pluć w brodę... Od dawna zarabia się na tym co ktoś zrobi za nas, co się ukradło, podpatrzyło, co się lepiej zaprezentuje...zaprojektuj byle jakie opakowanie chipsów, powiedz że tuczą, powodują choroby, są niezdrowie itd. Ktoś to kupi ? :> Raper. - Ostatnio w Stanach odbył się koncert z jego hologramem. No i skąd ludzie w Polsce mają o tym wiedzieć? A to jest ważne. Ciekawe. Ważne ?! Właśnie na tym się to opiera, reklamy + proste, łatwe w odbiorze treści dla wielkich mas ciemnego bydła..Niestety tacy jesteśmy, każdy, wolimy (co naturalne), łatwe, przyjemne, treści, rzeczy. Popatrz, Facebook kupił Instagram za miliard dolarów po to, by połączyć bardzo fajne rzeczy i w ten sposób rozwijać cały świat informatyczny. Rozwijać?! - No tak, Facebook jest rozwojem. Gdyby nie on, mielibyśmy znacznie mniej informacji. Ale po co komu tyle informacji? - Może i racja, ale to jest rozwój. To nie rozwój, ale spam, to raczej pewna zamiana tego co było no to nadal to samo co komunikator, tylko że jeszcze bardziej dotykający sfery prywatności. Skoro mamy telefon z książką telefoniczną + gg/tlen + e-mail to po co mi kolejna rzecz do tego samego ? Bo w gg nie sprzeda się reklamy bo jest blokowanie, bo nie ma zasięgu globalnego, bo w e-mail'u od kolegi nie wyświetla się reklam, bo żeby na gg czy mail'em wysłać głupi filmik do 100 trzeba by się napracować, a tak mamy automatyczny spam :D A teraz mamy reklamę o wiele większych zasięgu i sile + spam od durnych zespołów muzycznych, koncernów o tym, że jest nowa super kolekcja/promocja...kolega wrzucił slitańse zdjęcie czy filmik...cały spam/reklama w rękach jednej firmy ;) Przecież to już było wcześniej, ale wielka kasa potrafi zdziałać wszystko. Oczywiście bajki o mitycznych ojcach założycielach są dobre, ale skoro ktoś kupuje śmieciowe papiery jako analityk, człowiek od ryzyka to czemu Kowalski miałby nie uwierzyć w takie coś ? Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwp Wyśmiane miliony 03.06.12, 02:06 Interesujący artykuł. Młodzieńczy entuzjazm Dimitrija i szczerość wypowiedzi powinnna być przykładem dla "starych wyjadaczy": nie tylko rynku IT ale i biznesu ogolnie.W Wywiadzie można też "wyłapać kilka innych" wskazówek, które przy podobnych przedsięwzięciach powinny skutecznie zadziałać. Odpowiedz Link Zgłoś
vonkris Przeczytalem, kliknalem, po 15 sekundach wyszedlem 03.06.12, 08:44 ...i nigdy wiecej na zadnego kwejka nie zajrze... totalne zalosne go...o stworzone nie wiem po co i nie wiem dla kogo... ale skoro sa ponoc miliony ktorzy to ogladaja to zycze powodzenia... wszak juz od dawna wiadomo, ze w kazdej spolecznosci jest okolo 20 procent inteligentnych inaczej, a ostatnimi laty ten odsetek jakby zaczal rosnac... Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 20:24 Fakt, ten entuzjazm, ta szczerość wypowiedzi!! Dusza rosyjska nie zniknęła, mimo prób ukrycia korzeni przez zmianę pisowni języka. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_lipton Wyśmiane miliony 03.06.12, 02:22 Gościu się nie uczy, a zdaje maturę świetnie. Gościu trafia nagle na jakiś biznes i zarabia na nim kokosy. Gościu bez doświadczenia i wykształcenia wysyła maila i zostaje head hunterem w dużej firmie z dobrą pensją. Gościu w końcu trafia na ludzi którzy mocno pomagają mu w stworzeniu serwisu, dość głupiego notabene. W końcu ten serwis dziwnym trafem odwiedzają miliony. Uwierzcie, chciałbym mieć choćby połowę tego farta co ten gościu, o ile ta historia była od początku do końca prawdziwa, a nie podkoloryzowana. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 10:21 > Gościu się nie uczy, a zdaje maturę świetnie. Gościu trafia nagle na jakiś bizn > es i zarabia na nim kokosy. Gościu bez doświadczenia i wykształcenia wysyła mai > la i zostaje head hunterem w dużej firmie z dobrą pensją. Gościu w końcu trafia > na ludzi którzy mocno pomagają mu w stworzeniu serwisu, dość głupiego notabene > . W końcu ten serwis dziwnym trafem odwiedzają miliony. Uwierzcie, chciałbym mi > eć choćby połowę tego farta co ten gościu, o ile ta historia była od początku d > o końca prawdziwa, a nie podkoloryzowana. Jasne, jak to u nas w Polsce, jeśli komus coś sie udało to pewnie był tajnym współpracownikiem SB i pomogli koledzy z nomenklatury. Chłopie, przejrzyj na oczy. Internet to zjawisko masowe i fakt powstawania takich stronek/serwisów jest oczywistością. Facebook, nk czy kwejk w momencie gwałtownego przyrostu użytkowników wciąż były serwisami technicznie BANALNIE prostymi, całkowicie w zasięgu nawet przeciętnego programisty, naprawdę nie trzeba jakiegoś spisku żeby zwykły nastolatek czy dwudziestoparolatek stworzył coś takiego. Jest jeszcze jeden aspekt: takich serwisów społecznosciowych, facebooków, czy stron z obrazkami jest i było mnóstwo - właśnie ze względu na to że programistycznie nie są żadnym wyzwaniem do zrobienia. Większość z nich ginie! Przebijają się nieliczne, a dlaczego akurat te a nie inne - to temat na inną dyskusję, ale moim zdaniem rolę odgrywa tu czas (kto pierwszy ten lepszy) a więc i też na pewno jakiś łut szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
juriusz_huszkedres Wyśmiane miliony 03.06.12, 02:48 "Gloutchenka"? Jesteśmy w Polsce, więc albo "Głuszczenka" albo "Głutczenka". Tak samo, jak nie Vadim, tylko Wadim Makarenko. Odpowiedz Link Zgłoś
kcramsib Wyśmiane miliony 03.06.12, 02:54 Jaki wniosek z tej uroczej historyjki? Olej naukę, olej studia, olej wszystko, załóż idiotyczny serwis w necie i zostań milionerem. Świetna motywacja dla studentów i absolwentów wyższych uczelni zarabiających 1200 zł na umowie śmieciowej... Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 07:43 Wniosek jest wręcz odwrotny. Ucz się, nie olewaj studiów ani niczego innego bo na idiotycznym serwisie internetowym miliony może zarobić najwyżej promil takich serwisów - reszta się nie przebije. Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Wyśmiane miliony 03.06.12, 02:56 I zarabia kasę dzięki umowom z pobieraczkopodobnymi podmiotami... Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Wyśmiane miliony 03.06.12, 04:28 Historia, jeśli ma jakieś elementy prawdziwe, to na pewno jest baaaardzo podkoloryzowana. Ma poza wiele faktów niezgodnych z realiami. Na biznesie tego rodzaju nie znam się, więc się nie wypowiadam. Aaale poza tym jeśli "gościu" ma 25lat to chodził do 3letniego liceum, a mówi że przez pierwsze 3 lata olewał naukę. Rozumiem, że w 4tym roku zabrał się do nauki i "maturę zdał świetnie". Błąd pierwszy- liceum trwa tylko 3 lata. I matura jest tzw. nowa i na podstawie jej wyników jest rekrutacja na studia.Skoro "maturę zdał świetnie" to dlaczego nie dostał się na SGH??Chyba, że zdawał nie to ,co jest wymagane;)) Więcej podobnych "faktów" też by się znalazło;)) Artykuł pewnikiem napisany "ku pokrzepienie serc", że i w Polsce " pucybut może zostać milionerem. Taki "polish dream";)) Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 11:15 Gościu ma 25 lat, czyli może być rocznik 86 (np. z grudnia) lub 87 (jakikolwiek inny, liczy rocznikowo). W obu przypadkach mógł zdawać starą maturę z rocznikiem 85, wystarczyło, że poszedł wcześniej do szkoły (sama jestem 86 idący z 85, miałam też możliwość przeskoczenia klasy jeszcze rok wyżej, ale zżyłam się z rocznikiem i już nie chciałam- czyli da się) Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 18:06 No zgoda, mógł pójść wcześniej. Ale rok był w "ekonomiku", a potem dopiero poszedł do ogólniaka, czyli odrobił"wcześniactwo. P.S. "Doskonale zdana matura" to nie jest 90%, ale ok. 100. Na filologię angielską na UW wystarczył wynik 92% w tym roczniku. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Wyśmiane miliony 03.06.12, 12:15 Przecież było napisane, że spadochronował. Trzy lata więc się obijał (w tym dwa razy w pierwszej klasie), a potem się zawziął ;). Co do doskonale zdanej matury: matury rozszerzone z angielskiego zdane na ponad 90% nie dawały wstępu na niektóre kierunki filologiczne na UAM (nawet nie na UW). Więc... Odpowiedz Link Zgłoś
ziutekliv21 Wyśmiane miliony 03.06.12, 06:58 Nastepna reklama pasera w sieci? Koles na swojej stronie wyswietla pliki, za ktore nie placi wlascicielom tych plikow. Wjescie na ta strone przywitalo mnie reklama majtek na 20% strony, reklamujacej serwis randkowy :) Nie moglem zamknac tej strony, bo jakis skrypt blokowal ta opcje. Jest kilkaset (kilka tysiecy) innych stron ktore dostarczaja te same linki do tch samych plikow. Dziwie sie tylko dlaczego jacys rekamodawcy placa za jakies reklamy, ktorych nikt nie oglada. Takie firmy jak Kwejk niektorzy specjalisci wyceniaja na "setki milionow dolarow" (to zalezy oczywiscie. ile sie im zaplaci za ta wycene), a za kilka miesiecy powstaje nowa strona i takie Kwejki sa warte 20 000 zlotych (ale wlasciciele sprzedali wczesniej udzialy za 2 000 000 zl) Odpowiedz Link Zgłoś
money.pl Zazdrosc?zawisc? 03.06.12, 07:03 Nasza klasa tez tak zaczynala.Facebook tez,Twitter takze. Ile dzis sa warte??? Kto wam wszystkim broni zalozyc wlasna strone? Po co pisac glupoty o firmach dajacych tu reklamy?To sa ich pieniadze,nie wasze.Skoro je wydaja,widac uznaly ,ze warto. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.mind Reklamy to pikuś 05.06.12, 10:25 "Kwejk.pl reklamuje się jako "najlepszy zbiór obrazków z internetu". To znaczy użytkownicy wrzucają do niego obrazki, które znaleźli w sieci. I tyle." Rzecz w tym, że gość uczynił sobie model biznesowy z łamania praw autorskich - kradnie je z 9gag.com (wycinając podpis), kradnie z cudzych blogów (wręcz od autorów, np. komiksów). Użyłem słowa "kradnie", ponieważ zarabia na cudzej twórczości branej bez pytania podpisując się pod nią. Więcej: technologie.gazeta.pl/internet/1,104665,10758590,Kwejkgate__czyli_wojna_o_podpisy.html Oczywiście nie pisałem tego komentarza do ciebie - po tym co napisałeś widać, ze i tak tego nie pojmiesz - a do innych, którzy mogą nie być świadomi poziomu bucerii kwejka. Odpowiedz Link Zgłoś
downundertalczyk nie śmiej sie bratku z cudzego wypadku 03.06.12, 06:59 wszedlem na ten kwejk i co? man, what a shit! Jesli na czyms takim mozna zrobic miliony w PL, to znaczy ze Polacy to barany. Odpowiedz Link Zgłoś
money.pl Wystarczy poczytac komentarze do dowolnego tekstu 03.06.12, 07:05 na dowolnej stronie,zeby zrozumiec,ze piszacy tam (nie wszyscy) to barany;zawistne i podle,slabo wyksztalcone,leniwe i glupie,ziejace nienawiscia do kazdego,komu cokolwiek sie udalo,bzdurnymi wpisami usilujacy zamaskowac wlasne nieudacznictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
downundertalczyk Re: Wystarczy poczytac komentarze do dowolnego te 03.06.12, 07:21 bo tez i teksty w Gazecie Wyborowej jakby spod jednego piora, albo nadredaktor Michnik tak je cenzuruje. Ten tekst o chlopaczku z Ukrainy, co pokazal durnym Polaczkom jak sie robi szmal, to chyba pan Adas sam wlasnorecznie wykroil. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Wystarczy poczytac komentarze do dowolnego te 03.06.12, 20:31 On nie jest z Ukrainy, wystarczyło sprawdzić gdzie Don a gdzie Krym.;)) On, jakby nie patrzeć, taki kozak znad Donu...cichego. A to już matuszka Rosija;)) Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Bitowe miliony. 03.06.12, 07:33 Ile razy w ostatnim czasie pojawia się w Wyborczej artykuł o Polskim Sukcesie jest to coś związanego z internetem. Typowa historia - X założył stronę, którą ogląda milion (dwa miliony, dziesięć, fafnaście) osób dziennie, dzięki czemu X zarobił milion (dwa, dziesięć fafnaście) i zatrudnił dziesięć (dwadzieścia, pięćdziesiąt, sto fafnaście) osób. W wersji "soft" jest "starter". X jeszcze nie zarobił, ale zarobi, bo jego stronę odwiedziło jak dotąd tysiąc (dwa tysiące, dziesięć, fafnaście) osób. I wszystko jest OK, bo i bogactwo, i Nowoczesne Technologie, i dyskusja pod artykułem w typowo sieciowym stylu. A ja, dla odmiany, poczytał coś o gospodarce niewirtualnej. Ot, "X wymyślił jakiś polimer i założył fabrykę polimerów. Na razie idzie mu tak sobie, ale rozwija się, powoli i stabilnie". "Y kupił upadającą fabrykę słoików, która radzi sobie całkiem przyzwoicie". "Historia fabryki maszyn, która przetrwała rok 89' i eksportuje teraz na cały świat". Itd. itp. Ale pewnie nie poczytam. Bo co to za historia o jakiejś chemii, albo maszynach. Internety, to jest coś! Odpowiedz Link Zgłoś
paseo Tak,internet ,to jest cos 03.06.12, 07:38 Najwyrazniej nie zauwazyles,ze minely czasy Gomulki i Gierka i ciezkiego przemyslu.Najwyrazniej nie zauwazyles,co sie dookola ciebie dzieje. Najwyrazniej nie zalapales,ze w internecie NIE trzeba ciezkiej ani nawet prawie zadnej kasy,zeby zarabiac,a w realna fabryke trzeba czesto ladowac latami. Zaloz sobie chocby blog w Wyborczej na poczatek i uruchom reklamy Google'a; sa tam blogi odwiedzane przez setki tysiecy ludzi a nawet miliony i ich autorzy tez pieknie zarabiaja na reklamach. Zaloz sobie konto na YouTube i uruchom na kadym filmiku wstawionym reklame (YouTube sam ja wstawi) i tez bedziesz zarabiac. I tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Tak,internet ,to jest cos 03.06.12, 08:14 Nie mam pojęcia, czemu Twój wpis znalazł się pod moim. To jakiś komentarz? Polemika? Bo do tego co napisałem, nijak się nie odnosi. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Bitowe miliony. 03.06.12, 20:38 ""Historia fabryki maszyn, która przetrwała rok 89' i eksportuje teraz na cały świat".??? Proszę Ciebie bardzo;)): pl.wikipedia.org/wiki/Pojazdy_Szynowe_PESA_Bydgoszcz Wystarczy popatrzeć po ulicach miast i po dworcach i wygooglać, co to kto to;)) Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Bitowe miliony. 04.06.12, 15:53 No właśnie o to chodzi: są takie przedsiębiorstwa, ale na czołówkach tylko portale, startupy, lokalne fejsbuki i inne takie. Odpowiedz Link Zgłoś